sobota, 31 grudnia 2011

"Jak dobrze jest dziękować Ci, Panie."



Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki na cześć Opoki naszego zbawienia,
przystąpmy z dziękczynieniem przed Jego oblicze,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni! Ps.95

Mój Ojcze Niebieski, który obdarzyłeś mnie i moich bliskich
Twoim błogosławieństwem i wieloma łaskami,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Nie zważając na nasze słabości, zwątpienia i grzechy popełnione,
troszczyłeś się o nasze zdrowie, napełniałeś pokojem i miłością,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Dałeś nam wszystko, co było potrzebne do godnego życia
i do dzielenia się z naszymi ubogimi braćmi,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Twoje Święte Imię budzi w nas bojaźń, ale także wielką ufność,
że nas nigdy nie opuścisz, ani nie odrzucisz,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Wierzymy w moc zbawczej Męki Twojego Syna
i w Jego Zmartwychwstanie,
wierzymy, że został zrodzony z Dziewicy Maryi
napełnionej przez Ducha Świętego,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Mój Ukochany Niebieski Ojcze, słowa,
które tak jeszcze niedawno otrzymałam od Ciebie,
dodają mi sił w moich słabościach,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Nie zdołam wyrazić mojej wdzięczności,
za wszystko co od Ciebie dostałam i dostaję,
mogę tylko wypowiedzieć: przyjmij moją małość,
bądź uwielbiony w Swoim Majestacie.

Dobrze jest dziękować Panu,
i śpiewać imieniu Twemu, o Najwyższy;
głosić z rana Twoją łaskawość,
a wierność Twoją podczas nocy
na harfie dziesięciostrunnej
i lirze,
pieśnią przy dźwiękach cytry.
Bo rozradowałeś mnie, Panie,Twoimi czynami,
cieszę się dziełami rąk Twoich. Ps.92

niedziela, 25 grudnia 2011

Przyjdź Panie Jezu,


Jaki natłok zdarzeń, spotkań, rozmów, myśli
ludzkich problemów, działań, zamierzeń i planów,
przygotowań, sprzątań, zakupów, ustaleń.
Jak tego dużo! Czy wystarczy na wszystko?
Czy trzeba wziąć kredyt? Czy może pożyczyć?
A kiedy spojrzymy na przygotowane potrawy,
budzi się pytanie: "kto to wszystko zje?"
Takie są polskie święta od wieków, tradycja.

I od wieków, Pan ma wątpliwości,
gdzie tak naprawę jest Jego miejsce?
Czy znajdzie prostą "stajnię"- nasze serce,
aby mógł: "SIĘ NARODZIĆ".
Przyjdź, Panie, i wyzwól nas z przyzwyczajeń,
bo sami nie możemy się z tego wyplątać.
Popadamy w coroczną gonitwę za obżarstwem.
Tracimy czas i pieniądze, aby "wyprawić" Twoje Urodziny,
po swojemu, po ludzku, nie pytając Ciebie o zdanie.
Wybacz nam i pomóż się przemienić.

"Jeżeli Syn Boży nas wyzwoli, wówczas będziemy rzeczywiście wolni." Amen.Amen.

sobota, 17 grudnia 2011

Oczekiwanie...


Czy kiedy w Twoim sercu rodzi się Jezus,
Bóg - Człowiek, słyszysz śpiew Aniołów?
Czy tylko wspomnienie tej Nocy sprzed 2000 lat
daje ci radość z Narodzin Boga?
Bądź czujny, bo możesz przeczytać
wszystkie dzieła teologiczne o Bogu
i nigdy Go nie spotkać!
Czy potrafisz wejść w swoje wewnętrzne tabernaculum
i poczuć Jego bliskość?
Szukaj Go, szukaj Jezusa z Nazaretu,
tęsknij za spotkaniem z Nim, za Jego dotykiem.
Nie musisz jechać do Ziemi Świętej, do Betlejem,
aby być blisko Dzieciątka.
Szukaj Go nieustannie,
a pozwoli ci się znaleźć.

Chwała Królowi Wieków,
chwała Zbawicielowi, chwała,
On żyje pośród nas.

wtorek, 22 listopada 2011

Modlitwa o uzdrowienie fizyczne.


Modlitwa o uzdrowienie fizyczne.

Panie Jezu,
wierzę, że jesteś żywy i zmartwychwstały.
Wierzę, ze jesteś rzeczywiście obecny
w Najświętszym Sakramencie Ołtarza i w każdym
z nas, wierzących w Ciebie.
Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę.
Dzięki Ci składam, Panie, za to, że przychodzisz
do mnie jako żywy chleb, który zstąpił z nieba.
Ty jesteś pełnią życia.
Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem.
Ty jesteś Panem, uzdrowieniem chorych.
Dzisiaj chcę Ci przedstawić wszystkie moje choroby,
ponieważ Ty sam mnie doganiasz tam,
gdzie teraz jestem.
Ty jesteś wieczną obecnością i Ty mnie znasz.
Proszę więc teraz Ciebie, Panie, abyś miał litość
nade mną.
Przyjdź do mnie poprzez Twoją Ewangelię,
aby wszyscy poznali,
że Ty jesteś żywy w Twoim Kościele dziś.
Przyjdź, aby odnowić moją wiarę w Ciebie
i moje zaufanie do Ciebie.
Błagam Cię o to, Jezu.
Miej litość nad moimi cierpieniami fizycznymi,
nad moimi zranieniami emocjonalnymi
i nad wszelką słabością mojej duszy.
Miej litość nade mną, Panie,
błogosław mi i spraw, abym odzyskał zdrowie,
by wzrosła moja wiara.
Otwórz mnie na cuda Twojej miłości,
abym i ja stał się świadkiem Twojej mocy
i Twojego miłosierdzia.
Proszę Cię, Jezu,
przez moc Twoich świętych ran,
przez Twój święty krzyż i Twoją najdroższą krew.
Uzdrów mnie, Panie.
Uzdrów moje ciało,
uzdrów moje serce,
uzdrów moją duszę.
Daj mi życie i to życie w obfitości.
Proszę cię o to za przyczyną Twojej Najświętszej Matki,
Panny Bolesnej,
która stała u stóp krzyża.
Proszę za przyczyną Tej,
która pierwsza kontemplowała Twoje święte rany
i którą dałeś nam za Matkę.
Objawiłeś nam, że już wziąłeś na siebie wszystkie
nasze boleści i w Twoich świętych ranach jest
nasze uzdrowienie.
Dziś, Panie,
przedstawiam Ci w wierze wszystkie moje słabości
i proszę Cię, abyś mnie całkowicie uzdrowił.
Proszę Cię dla chwały Ojca niebieskiego,
abyś uzdrowił także chorych z mojej rodziny
i moich przyjaciół.
Spraw, aby wzrastali w wierze i w nadziei
i aby uzyskali zdrowie na chwałę Twego imienia,
aby Twoje królestwo rozszerzało się coraz bardziej
i bardziej w ludzkich sercach,
poprzez znaki i cuda Twojej miłości.
Proszę Cię o to wszystko, Jezu,
ponieważ Ty jesteś dobrym Pasterzem,
a my wszyscy Twoimi owcami.
Jestem tak pewien Twojej miłości,
że zanim jeszcze poznałem wynik mojej modlitwy,
mówię Ci w wierze:
Dzięki Ci, Jezu, za to, co uczynisz we mnie
i w każdym z nas.
Dzięki za choroby, z których teraz uzdrawiasz.
Dzięki Ci za to, że nas nawiedzasz z Twoim miłosierdziem.

o. Emilieno Tardif MSC

Modlitwa o uzdrowienie fizyczne wg ojca Jamesa Manjackala

Mój Jezu, wierzę, że bardzo mnie kochasz.
Chwalę Cię i wielbię, gdyż jesteś moim jedynym Wybawcą i Panem.
Proszę Cię o całkowite uleczenie mojej choroby i uwolnienie mnie od niej.
Połóż swe zranione ręce na mojej głowie i spraw, aby Twoja uzdrawiająca siła
przepłynęła przez moje ciało, spraw, aby moja chora część ciała doświadczyła
cudownej siły Twojego uzdrawiającego dotyku.
Wzmocnij mnie Panie, abym mógł kroczyć Twoimi ścieżkami
i wykonywał wszystkie swoje obowiązki zgodnie z Twoją Świętą Wolą.
Chwalę Ciebie Panie! Dziękuję Ci Jezu, Alleluja!

niedziela, 20 listopada 2011

Jesteś Królem Wszechświata.



Do Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

Wszechmogący Boże, który wszystko odnowić zechciałeś przez Najmilszego Syna Twojego,
Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, racz sprawić, aby wszystkie narody rozdzielone
przez grzech, poddały się Twojej władzy, były posłuszne Twojej łasce.
Aby przez miłość budowały Królestwo Boże na całym świecie,
na pamiątkę Twojej śmierci na Krzyżu i Zmartwychwstania.
O Mój Jezu, który pragniesz królować powszechnie w sercach ludzi, udziel im swojej łaski
na drodze ziemskiej pielgrzymki.
Oczyść nasze serca, abyśmy byli godni przekazać Twoje święte miłosierdzie i doznawać obfitości w stanie naszego życiowego powołania.
Jezu Chryste, Królu Wszechświata, błogosław Ojczyźnie, światu, każdemu człowiekowi.
Uczyń mnie swoim narzędziem pokoju, przebaczenia, świętości i miłości przez wszystkie wieki
wieków. Amen.
Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

środa, 2 listopada 2011

Pamięci matki.


Nad twoją białą mogiłą
białe kwitną życia kwiaty.
O, ileż lat to już było - bez ciebie?
Przed iluż laty?

Nad twoją białą mogiłą,
od lat tylu już zamkniętą,
spokój krąży z dziwną siłą,
z siłą jak śmierć - niepojętą.

Nad twoja białą mogiłą,
cisza jeszcze promienieje,
jakby w górę coś wznosiło,
jakby krzepiło nadzieję.

Nad twoją białą mogiłą,
klęknąłem ze swoim smutkiem.
O, jak dawno to już było,
jak się dziś zdaje malutkiem.

Nad twoja białą mogiłą,
o - matko, zgasłe kochanie,
me usta szeptały bez siłą:
wieczne odpoczywanie.

Karol Wojtyła. Kraków. 1939 r.

wtorek, 1 listopada 2011

Litania za zmarłych





Litania za zmarłych.

Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nimi.
Święty Michale - módl się za nimi.
Święci Aniołowie Pańscy - módlcie się za nimi.
Święty Józefie - módl się za nimi.
Święty Patronie (Patronko) zmarłego(zmarłych) - módl się za nim(nią, nimi).
Bądź mu miłościw, wybaw go (ją, ich), Panie.
Od zła wszelkiego, wybaw go (ją, ich), Panie.
Od cierpień w czyśćcu, wybaw go (ją, ich), Panie.
Przez Twoje Wcielenie, wybaw go (ją, ich), Panie.
Przez Twoje Narodzenie, wybaw go (ją, ich), Panie.
Przez Twój chrzest i post święty, wybaw go (ją, ich),Panie.
Przez Twój krzyż i mękę, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Przez Twoje zmartwychwstanie, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Przez cudowne Wniebowstąpienie, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Przez zesłanie Ducha Świętego, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Przez Twoje przyjście w chwale, wybaw go, (ją, ich), Panie.
Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś nas zachował od nagłej i niespodziewanej śmierci - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś uchronił nas, naszych krewnych od wiekuistego potępienia - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś wszystkim, którzy się nami opiekowali w cierpieniu wynagrodził ich trudy życiem wiecznym - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś okazał miłosierdzie ofiarom wypadków, katastrof i wojen - wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek- wysłuchaj nas, Panie.
Prosimy Cię, abyś pozwolił im radować się w chwale zmartwychwstania - wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj Twoim zmarłym sługom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

piątek, 28 października 2011

Ukaż mi Panie, Swą Twarz...


"Ukaż mi, Panie Swą twarz, daj mi usłyszeć Twój głos,
bo słodki jest Twój głos, a twarz pełna wdzięku
ukaż mi, Panie Swą twarz."

Święte i niepojęte są drogi Twoje Panie,
święty i niepojęty Twój uśmiech w cierpieniu!
Dałeś mi zaznać wielkiego opuszczenia, odrzucenia,
słabości i bólu, aby mnie przetopić na miłą Tobie ofiarę.
Poprzez cierpienie pokazałeś mi, Panie, jaka naprawdę jestem,
jak wielki jest mój grzech i skąd pochodzi jego zakorzenienie.
Przyjmij to, co jest w moim sercu, duszy i ciele
i obmyj to wszystko Twoją Najświętszą Krwią,
abym uczyła się miłości codziennie od nowa,
abym codziennie od nowa uczyła się Ciebie.
Proszę Cię o uzdrowienie mojej duszy i ciała.

 "przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich." Łk.6.18-19

piątek, 23 września 2011

Musimy się na nowo narodzić w Duchu Świętym.




"Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy." J 16,13

Zmiany pod wpływem Ducha Świętego w naszych sercach:
- łaska uświęcająca, która pomaga stawać się świętym;
- łaska rzeczywista, która pomaga w konkretnych sytuacjach naszego życia;
- łaska uzdrawiająca, która leczy na wiele sposobów.

Z rekolekcji Odnowy w Duchu Świętym w Rumi - wrzesień 2011r.

O MODLITWIE.

Modlitwa prośby - ja - proszę o coś.
Modlitwa przebłagania - ja - przepraszam.
Modlitwa dziękczynna - ja - dziękuję.
Modlitwa uwielbienia - Bóg jest uwielbiony we wszystkich Jego przymiotach, jest ona modlitwą pokornego serca, jest bezinteresowna, jest po prostu byciem z NIM.
W uwielbieniu oddajemy Bogu chwałę za to, że On Jest. Na pierwszym miejscu jest wtedy pokora, człowiek jest żebrakiem wobec Boga.
W uwielbieniu nie chodzi o modlitwę ust, ale serca, jest to spotkanie mojego serca z Bogiem.
Ważna jest intymność w modlitwie, stajemy z całym życiem wobec Niego, czymś najgłębszym w przeżywaniu jest właśnie ta intymna relacja z Bogiem, najważniejsze jest bycie razem z Osobą, którą kocham. Trzeba uczyć się bycia całym sobą w tym, co się robi. Uwielbienie jest odpowiedzią na to, że On Jest. To ja potrzebuję stanąć przed Bogiem, zanurzyć się w Jego miłości, bliskości, wielkości. Modlitwa jest potrzebna nam, jest to Jego dar, Jego łaska. Nasze hymny pochwalne przyczyniają się do naszego zbawienia. Uwielbienie przywołuje Jego obecność, wtedy jest On w nas, a my w Nim. Modlitwa uwielbienia jest bronią przeciwko pokusom, musimy do niej mieć serce dziecka. Najpiękniejsze uwielbienie Boga - modlitwa w językach - modlitwa dziecka gaworzącego.
Przeszkody to:pycha, żal, lęk, manipulacja Bogiem, nieprzebaczenie.
W miłości nie ma lęku, jest przebaczenie.
Kim naprawdę jest dla mnie Pan Bóg? Czy odrzucam moją relację z Bogiem? Czy jest coś czego nie mogę Mu oddać? Może grzech, o którym jeszcze myślę?
Podstawą jest oczyszczenie obrazu Boga w naszych sercach:
Może mój Bóg to Sędzia, Wielki Nauczyciel, a ja słaby uczeń?
Może obwiniamy Boga za to czego nie mamy, czego nam brakuje?
Kolejna przeszkoda to brak czasu w zagonionym świecie, wtedy prosimy Go o łaskę bycia z NIM.
Jeżeli ktoś jest dla mnie ważny, wtedy wszelkie przeszkody są usuwane.
Modlitwa bez intymnego bycia z Bogiem może być zafałszowana. Przeszkodą jest brak wiary, że ja też potrafię, bo Bóg się cieszy nawet z naszej nieporadności, bo modlitwa uwielbienia jest modlitwą naszego serca.
Kolejna przeszkoda - brak wiary w to, że ja jestem godna uwielbiać Boga. Właśnie dlatego, że jestem słaba mam stawać przed Nim i zanurzać się w Jego miłość, w Jego przebaczenie. Bóg jest godzien uwielbienia niezależnie od mojego stanu, On dał Swojego Syna za mnie, ponieważ to On jest miłością, to On jest mocny.
Owoce modlitwy uwielbienia - ponieważ czynimy to dla Niego Samego skuteczność naszej modlitwy próśb się zwiększa, wtedy jesteśmy bardziej otwarci na to, z czym On chce przychodzić.
Gdy wielbimy słyszymy Go, bo On zanurza nas w Siebie. Modlitwa uwielbienia przemienia nasze myślenie, wyzwala nas z egoizmu, z lęku. ON jest moją mocą - Bóg, który przebacza, uwalnia z poczucia winy.
Jak i kiedy uwielbiać Boga?
W każdym miejscu, w każdej czynności, w każdym napotkanym człowieku. Bóg jest w tym wszystkim. Trzeba widzieć Boga w dobrych uczynkach: uwielbiam Go w tym, że się mną posługuje.
Można uwielbiać liturgią godzin, Pismem Świętym, uwielbiamy Ojca przez Syna, przez Maryję - modlitwą zawierzenia i uwielbienia.
Można modlić się w językach, jest to ważna modlitwa, bo jest bezwarunkową chwałą Boga.
Można modlić się śpiewem - wtedy trzeba śpiewać sercem, nie mogą to być słowa ust, to ma być moja relacja z Bogiem, moja decyzja: Ja chcę uwielbiać Boga, tak jak mówi moje serce.

Modlitwa uwielbienia w trudnościach.

"A ci, którzy pragną Twojej pomocy, niech zawsze mówią:"Pan jest wielki!"Ps.40
Gdy wierzymy w miłość Bożą, że to co nas dotyka jest dobre, wtedy wielbimy Boga, a On działa.
"Ja chcę Cię Panie Boże uwielbiać pomimo tego, co mnie spotyka." Nie trzeba patrzeć na uczucia, trzeba mówić, że chcę mimo bólu. Należy pielęgnować pamięć o sytuacjach, w których poczuliśmy obecność Boga, przywoływać wspomnienia, kiedy Bóg zaczął w nas działać. Te wspomnienia są pomocne w trudnych momentach. Dziś nie widzimy błogosławieństwa chorób, które nas dotykają, cierpień naszych bliskich. My nie rozumiemy dlaczego? Trudne doświadczenia pozwalają nam "inaczej"widzieć. Gdy Go wtedy wielbimy dostajemy więcej, niż wtedy gdy prosimy. Gdy jest trudność w pracy, uwielbiamy Go przez tę pracę lub czynność. Najwięcej nawróceń jest w szpitalach. Gdy jest pełna ufność w miłość Boga, wtedy daje On większą siłę wewnętrzną do pokonywania trudnych sytuacji.
Jak wielbić Boga w chwili śmierci bliskiej osoby?
Wtedy najbardziej trzeba wielbić, aby pokonać śmierć jako tragedię, trzeba przyjąć, że ona jest dla zmarłego błogosławieństwem. Należy przeżywać posługiwanie jako uwielbienie Pana Boga. "Ja chcę" wielbić Cię w trudnych chwilach, w trudnych relacjach.
Św. Paweł:"Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie i za wszystko Panu Bogu dziękujcie."
Trzeba praktykować modlitwę uwielbienia w chwilach dobrych, w okresie pocieszenia, wtedy w okresie próby będziemy blisko Niego.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Jak dobrze jest Ci dziękować !




O jak dobrze jest dziękować Ci, Panie

i śpiewać Psalm Twojemu imieniu.
I opowiadać rankiem Twoje miłosierdzie,
a w nocy wierność przy dziesięciostrunnej harfie,
i lutni i dźwięcznej cytrze.

Panie mój, pozwoliłeś mi dożyć tego pięknego dnia,
dnia radości i modlitwy za Twoje nowe dziecko,
ochrzczone wodą i Duchem Świętym, za mojego wnuka.
Wiem, Panie, że wysłałeś wielu swoich Aniołów
na tę wspaniałą uroczystość.
Wiem, Panie, że Ty sam w Najświętszej Trójcy
zstąpiłeś z ołtarza, aby przytulić Twoje nowe dzieci.
Dziękuję Ci za Anioła Stróża, który będzie czuwał
nad kochanym Borysem - Piotrem
w każdej minucie jego życia.
Dopomóż, Panie, aby pozostał on Twoim synem
w życiu ziemskim i w wieczności. Amen.

środa, 17 sierpnia 2011

Modlitwa wyzwolenia od złego.



Modlitwa wyzwolenia.

Panie Jezu Chryste! Uznaję Cię moim Stwórcą, Zbawcą, Panem i Królem!
Ty wziąłeś na siebie moje grzechy i umarłeś za nie na krzyżu, a trzeciego dnia zmartwychwstałeś, teraz zaś przekazujesz przebaczenie przez swój Kościół w Sakramencie Pokuty i Pojednania.
Dziękuję Ci Panie Jezu za to, co uczyniłeś dla mnie i dla całej ludzkości. Swoim posłuszeństwem dla woli Ojca niebieskiego, zwyciężyłeś pysznego szatana i wyzwoliłeś nas z jego niewoli.
Wysławiam Cię i uwielbiam, o Boże, nieogarniony w swej miłości, dobroci i miłosierdziu. Maryjo Niepokalana, święty Michale Archaniele, mój Aniele Stróżu, wszyscy Aniołowie i Święci, a zwłaszcza nasi Patronowie, dopomóżcie mi w wysławianiu Boga, który mnie kocha, przebacza moje grzechy i daje Siebie na duchowy pokarm dla mej duszy!
Przepraszam Cię, Panie Jezu, za tak ospałe i oziębłe dawanie odpowiedzi na Twoją miłość i za to, że nie otwieram się w pełni na działanie Ducha Świętego, na przyjęcie Twoich łask, nie korzystam w pełni z władzy i mocy, której mi udzieliłeś do pokonania szatana i złych duchów.
Żałuję, Panie, że wiele razy uległem ich kłamstwu i nie wykonywałem twoich nakazów i przykazań. Przebacz mi, mój Zbawicielu! Chcę odtąd całkowicie należeć do Ciebie, bowiem wszystko mogę w Tobie, Który mnie umacniasz!
Wyrzekam się szatana i jego nieposłuszeństwa, kłamstwa i samowystarczalności. Wyznaję, że bez Ciebie, Panie, nie mogę uczynić nic dobrego. Dlatego licząc na Twe miłosierdzie i na osłonę Twojej najdroższej Krwi, na wstawiennictwo Twej Najświętszej Matki Maryi i mojej duchowej Matki, na pomoc świętego Michała Archanioła, mego Anioła Stróża, wszystkich Chórów anielskich i wszystkich Świętych, nakazuję ci, szatanie:
+ Odejdź ode mnie aż na dno piekła i nie wracaj więcej! Odejdź od moich bliskich, (od mego męża, żony, syna, córki, moich dzieci), moich krewnych, sąsiadów, przyjaciół i znajomych!
JEZUS CHRYSTUS jest moją siłą i mocą!
Wierzę w Ciebie, Panie Jezu i chcę zawsze należeć do Ciebie!
W imię Jezusa + rozkazuję wam przeklęte duchy:
Odejdźcie ode mnie i od moich bliskich! Odejdźcie duchy pychy, nieczystości i zazdrości!
Mocą Chrystusa + nakazuję ci:
Odejdź ode mnie i od moich bliskich szatanie gniewu, obżarstwa, pijaństwa i lenistwa!
Idź precz, duchu nienawiści, rozłamów i przemocy! Strącam cię na dno piekła! Należę do mego Zbawcy i Pana Jezusa Chrystusa! ON przelał za mnie swoją Krew, Jego na wieki chcę wysławiać i uwielbiać, i Jemu dziękować!
Panie Jezu, ulecz wszystkie rany mojej duszy i mojego ciała! Uzdrów rany mego niemowlęctwa i dzieciństwa, rany młodości i wieku dojrzałego.
O mój Zbawicielu! Chce odtąd używać mego zdrowia i wszystkich moich sił do czynienia dobrze i do zachowania Twoich świętych przykazań. Dziękuję Ci za to, że mnie miłujesz odwieczną miłością, że uzdrawiasz i umacniasz całą moją osobę.
Razem z Maryją Niepokalaną, z świętym Michałem Archaniołem, z Aniołami i wszystkimi Świętymi, chcę wysławiać Twoje imię: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu. Jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.

/w miejscu krzyżyka należy uczynić znak krzyża/

(za zgodą Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej - do prywatnego odmawiania)

niedziela, 14 sierpnia 2011

"Matka ukoić może twe serce..."

Matko Boża Eleusa, czuła i przytulająca Swojego Syna.
Tak bardzo chciałabym doświadczyć Twojego przytulenia.
Rozpal we mnie, proszę, jeszcze większą, miłość do Jezusa.
Pragnę, aby był On dla mnie wszystkim i był we wszystkich,
których spotykam na mojej drodze, aby jego światło było we mnie,
oświetlało moją drogę, rozpalało mój umysł i moje serce.
Do Ciebie zwracam się dziś, w Święto Wniebowzięcia z prośbami:
o modlitwę za moich wszystkich zmarłych bliskich i przyjaciół,
o wstawianie się w potrzebach uzdrowienia i nawrócenia tych,
których kocham, którzy tak bardzo potrzebują Twojej pomocy.
Dziękuje Ci Matko, za wszystko co już dla mnie wyprosiłaś.
Bądź pozdrowiona pełna łaski.
KRÓLOWO ANIOŁÓW I NIEBIESKICH ZASTĘPÓW -
MÓDL SIĘ ZA NAMI, KTÓRZY SIĘ DO CIEBIE UCIEKAMY.

środa, 27 lipca 2011

Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne.


Modlitwa o uzdrowienie wewnętrzne bliskiej osoby.

Ojcze dobroci, Ojcze miłości,
błogosławię Cię, uwielbiam i dzięki Ci składam
za Twoją miłość, z której dałeś nam Jezusa.

Dzięki Ci, Ojcze, ponieważ w świetle Twojego Ducha
pojmujemy, że jest On światłem,
prawdą
i dobrym Pasterzem,
który przyszedł, abyśmy mieli życie,
i abyśmy mieli je w obfitości.

Dziś, Ojcze, chcę postawić ......
przed Tobą jako Twoje dziecko.
Ty znasz go po imieniu.
Spojrzyj Twoim ojcowskim wzrokiem, pełnym miłości,
na jego życie.
Ty znasz jego serce i rany jego życia.
Ty znasz wszystko to, co chciał uczynić,
a nie uczynił.
Ty wiesz także o wszystkim, co uczynił złego
i czego żałuje,
znasz także zło, które wyrządzili mu inni.
Ty znasz jego ograniczenia, błędy i jego grzech.
Znasz jego zranienia i kompleksy jego życia.

Dziś, Ojcze, proszę Cię
przez miłość, jaką obdarzasz Twojego Syna, Jezusa Chrystusa,
abyś wylał Ducha Świętego
na niego po to, aby ciepło Twojej uzdrawiającej miłości
przeniknęło w najgłębsze tajniki jego serca.
Ty, który uzdrawiasz złamane serca
i przewiązujesz ich rany,
uzdrów teraz jego duszę,
jego umysł, jego pamięć
i całe jego wnętrze.

Wejdź do jego serca, Panie Jezu,
podobnie jak wszedłeś do domu,
w którym przebywali Twoi zalęknieni uczniowie.
Ty stanąłeś pośród nich, mówiąc:"Pokój wam!"
Wejdź do jego serca i daj mu Twój pokój.
Napełnij go Twoją miłością.

Wiemy, że miłość usuwa wszelki lęk.
Przejdź przez jego życie i uzdrów jego serce.
Wiemy, Panie Jezu,
że czynisz to zawsze, ilekroć Cię o to prosimy.
Proszę Cię więc razem z Maryją, jego Matką,
która była obecna na weselu w Kanie, gdy zabrakło wina
a Ty odpowiedziałeś na Jej pragnienie,
przemieniając wodę w wino.
Przemień jego serce
i daj mu serce szlachetne ,
serce wrażliwe i czułe.
Daj mu serce nowe.

Spraw, aby dojrzały w nim owoce Twojej obecności.
Daj mu owoc Twojego Ducha,
którym jest miłość, radość, pokój.
Spraw, aby zstąpił na niego Duch błogosławieństw,
aby mógł zakosztować i znajdować Boga codziennie,
żyjąc bez kompleksów i bez zranień,
razem z innymi, razem z jego rodziną,
wspólnie z braćmi.

Dzięki Ci składam, Ojcze, za to,
co czynisz dziś w jego życiu.
Składam Ci dzięki z całego serca,
ponieważ Ty go uzdrawiasz,
Ty go uwalniasz,
to Ty rozrywasz jego kajdany
i dajesz mu wolność.

Dzięki Ci, Panie Jezu,
ponieważ jest on świątynią
Twojego Ducha,
a ta świątynia nie może zostać zniszczona,
ponieważ jest domem Bożym.
Dzięki Ci składam, Duchu Święty, za wiarę.

Dzięki Ci za miłość i wiarę, które włożyłeś w jego serce.
Jak wielki jesteś, Panie, Boże Trójjedyny!
Bądź błogosławiony i uwielbiony, o Panie!

                                                              Ojciec Emilieno Tardif MSC


"Jezu,wierzę, że Ty kochasz moje dzieci bardziej niż ja je kocham. Dlatego Tobie je oddaję, Tobie je powierzam, są bardziej Twoje niż moje. Pozwól mocą Twej miłości, aby ich serca zostały oczyszczone ze zranień, zniewoleń i słabości. Przyciągnij je do siebie i daj im Swego Ducha, aby żyły w łączności z Tobą. Chcę żyć spokojnie, bez obaw i niepokoju, ufając, że oddałam je we właściwe ręce. Chcę żyć w spokoju, oczekując z wiarą ich przemiany. Rozpocznę już dziś dziękować Ci i uwielbiać Cię, ponieważ moje dzieci odmieniają swoje życie. "



wtorek, 26 lipca 2011

Ojcze, okaż nam Swoje Oblicze.


Ojcze, okaż nam Swoje Oblicze.

Błagamy Cię, Ojcze, bądź naszą pomocą i wsparciem, uwolnij z ucisku naszych braci,
zmiłuj się nad pokornymi, podźwignij upadłych, ukaż się potrzebującym, ulecz chorych,
przyprowadź tych, którzy się oddalili od Twego ludu, daj pożywienie głodnym,
daj naszym więźniom wolność, umocnij słabych, dodaj odwagi zalęknionym.
Niech wszystkie narody poznają, że Ty jesteś jedynym Bogiem,
że Jezus Chrystus jest Synem Twoim,
a my ludem Twoim i owczarnią z Twego pastwiska.
Przez swoje dzieła ujawniłeś odwieczny porządek świata.
Ty, o Panie, ustanowiłeś świat, Ty jesteś wierny przez wszystkie pokolenia,
sprawiedliwy w swych sądach, przedziwny w mocy i majestacie,
mądry w stwarzaniu i roztropny w zachowywaniu swych stworzeń.
We wszystkim co widzialne, objawia się Twoja dobroć.
Wierny jesteś dla ufających Tobie, miłosierny i współczujący.
Odpuść nam nasze nieprawości, grzechy i przewinienia nasze.
Nie pamiętaj win sług i służebnic Twoich, ale oczyść nas Twoją prawdą
 i kieruj naszymi krokami, abyśmy postępowali w pobożności, sprawiedliwości
i prostocie serca oraz czynili to, co dobre i miłe przed obliczem Twoim
i w obliczu tych, którzy nam przewodzą.
O, Panie, okaż nam swoje oblicze, abyśmy w pokoju cieszyli się pomyślnością,
aby nas osłaniała Twoja potężna prawica
i od wszelkiego grzechu broniło Twoje wyciągnięte ramię.
Uwolnij nas od tych, którzy nas niesprawiedliwie nienawidzą.
Daj pokój i zgodę nam, i wszystkim mieszkańcom ziemi,
jak dałeś ojcom naszym wzywającym Cię pobożnie w wierze i prawdzie.
Tylko Ty, Panie, możesz udzielić nam tych dóbr i wiele więcej.
Ciebie wielbimy przez Jezusa Chrystusa, Kapłana i Stróża dusz naszych.
Przez Niego niech będzie Tobie chwała i majestat,
teraz i z pokolenia na pokolenie i na wieki wieków. Amen.

Z listu Św. Klemensa.

piątek, 22 lipca 2011

Modlitwa o cud. ( od Kasi )



Modlitwa o cud.

Panie Jezu, staję przed Tobą taki jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie,
proszę przebacz mi.
W Twoje Imię przebaczam wszystkim
cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaje się Tobie Panie Jezu całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, przyjmuje Cię
jako mojego Pana, Boga i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij
na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź Panie Jezu,
osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij Swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie Panie Jezu. Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu.
Amen.
Maryjo Matko moja, Królowo Pokoju,
Święty Peregrynie Patronie chorych na raka,
Wszyscy Aniołowie i Święci,
proszę przyjdźcie mi ku
pomocy.

Odmawiaj tę modlitwę z wiarą, bez względu na to, jak się czujesz. Kiedy dojdziesz do takiego stanu, że będziesz szczerze pojmował każde słowo całym sercem, doznasz duchowej łaski. Doświadczysz obecności Jezusa i On odmieni całe twoje życie w bardzo szczególny sposób. Przekonasz się.

Peter Mary Rookey OSM

środa, 20 lipca 2011

Ludzkie historie...


Boże Wielki, Niepojęty, Wszechwładny i Wszechmocny, Stwarzający
miliardy miliardów ludzkich istnień, dający im ciało i tchnienie.
Ty znasz również historię każdego człowieka: jego radości i tragedie, narodziny i śmierć,
jego choroby i uzależnienia, awanse i degradacje, jego porzucenia i powroty,
bogactwo i głód, jego podróże i pracę, zajęcia pożyteczne i zbędne, jego nędze i słabości.
Kto to może pojąć, że w każdej z tych historii jesteś Ty, Panie:
gdy są szczęśliwi, cieszysz się z nimi; gdy upadają Ty nad nimi płaczesz.
Te niepoliczone przez wieki ludzkie rzesze Ty przecież stworzyłeś,
Ty nadałeś kształt ich ciałom, tchnąłeś w nich ducha, aby ożyli.
Byli, są i będą Twoimi dziećmi, stworzonymi na Twój obraz i podobieństwo.
Czemu, Panie, tak wiele ludzkich istnień ginie nigdy Ciebie nie znając,
Ciebie i Twojej bezwarunkowej Miłości, czemu ich serca są martwe?
Nie potrafię tego pojąć. Nie potrafię ludzkim rozumem tego ogarnąć.
Jesteś przecież "dobry i miłosierny, nie skory do gniewu i bardzo cierpliwy".
Czemu tyle fanatyzmu i zacietrzewienia w moich braciach i siostrach?
Ty Panie Jezu powiedziałeś: " nie sadźcie, a nie będziecie sądzeni",
Ty Panie Jezu powiedziałeś: "A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie,
jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie,
przebaczył wam wykroczenia wasze."

Tak wielką okazałeś mi łaskę pozwalając w jesieni mojego życia spotkać Ciebie,
aby uczyć się Twojej miłości: wybaczającej wszelkie krzywdy, ogarniającej wszystko,
łagodnej, czułej, wyrozumiałej, litościwej, w każdym człowieku widzącej Ciebie.
Staję teraz przed Tobą, Boże Wszechmocny i Łaskawy i wołam o pomoc !
Zastępy Twoich Aniołów niech zstąpią na ziemię, aby walczyć o każdą zabłąkaną duszę,
aby ratować to morze istnień ludzkich, które bez Twojej opieki i pomocy - ginie!
Panie Jezu Chryste, Boże żywy i prawdziwy teraz i na wieki,
który również w naszych czasach dokonujesz tylu uzdrowień duszy i ciała,
racz oświecić swoim przedziwnym światłem umysły wszystkich ludzi
i przyciągnij ich do siebie, aby z Tobą mogli wiecznie oddawać chwałę Ojcu,
aby miłość trwała w nich, bo przecież Ty jesteś Miłością.

czwartek, 14 lipca 2011

Świat jest piękny.


Modlitwa Kuby.

Panie Jezu! Dziękuję Ci, że stworzyłeś taki piękny świat,
że stworzyłeś mnie i dałeś mi kochających rodziców.
Wiem, że Ty kochasz mnie najbardziej na świecie
i troszczysz się o mnie w każdej chwili mojego życia.
Wierzę, że wysyłasz Anioły, aby mnie chroniły.
Proszę Cię dzisiaj o uzdrowienie mojego ciała
i o pomoc w wytrwaniu w dobrym. Dziękuję Ci. Amen.

środa, 13 lipca 2011

Modlitwa z dawnych wieków.


O najsłodszy Panie Jezu,
oddaję się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze,
a osobliwie w godzinie śmierci mojej.
- odwołuje się do nieskończonej dobroci Twojej;
- Rany Twoje Najświętsze niechaj będą mi spoczynkiem;
- Krew i Woda, która wypłynęła z Najświętszego Serca Twego
niechaj mnie broni na Sądzie Twoim;
- Najświętsze Ciało i Krew Twoja niechaj mnie nakarmi i napoi;
- Bojaźliwa Śmierć Twoja niechaj mnie zachowa ku żywotowi wiecznemu;
- Krwawe krople Twoje niechaj zmyją grzechy moje;
- O Jezu!
Twój gorzki smutek ofiaruję Najmilszemu Ojcu Twemu Niebieskiemu,
na odpuszczenie wszelkich grzechów moich.
- Twoje wzgardy i zelżywości o Najmilszy Jezu, które wycierpiałeś
niechaj zapłacą wszystkie grzechy moje;
- Twoje ciężkie urąganie i męki niesłychane niechaj mnie obronią;
- Te wszystkie boleści Twoje, o mój Jezu,
oddaję Twemu Ojcu Niebieskiemu za wszystkie moje niedbalstwa w służbie Twojej;
- Twoja wielka miłość niech mnie obroni od szturmów szatańskich
w godzinę śmierci mojej;
- O Panie Jezu mój!
- Twoja Święta Krew niechaj duszę moją grzechami zmazaną obmyje;
- Twoja poraniona Głowa niechaj mnie broni od wszelkiego złego;
- Twoje niewinne na śmierć osądzenie niechaj mi będzie
na odpuszczenie grzechów moich, długów moich;
- Twoje prace niechaj nagrodzą moje popełnione złości;
- Twoja nagość niechaj okryje nagość duszy mojej;
- Twoje gorzkości i ciężkości śmiertelne, zranione Nogi, Ręce
i Serce Przenajświętsze niechaj mnie w złej nocy śmierci oświeci;
- w Ranach Twoich Przenajświętszych ukryj mnie całego;
- Krew Twoja z Przenajświętszego Serca niechaj mnie obmyje;
- Twoja Boska Moc niechaj mnie utwierdza i zachowa
od wszelkiego złego duszy i ciała;
- Najsłodszy Panie Jezu Chryste!
- Twoje Rany i Boleści niech mnie błogosławią;
- O Gorzka Męko Jezusowa! Zachowaj mnie od zguby wiecznej;
- O Najdroższe Rany Jezusa mojego
bądźcie mi pomocą w ostatniej godzinie śmierci mojej;
- O Najdroższa Krwi Jezusa mojego
obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem Twoim;
- O Panie Jezu Chryste!
Twoja Boleść, uczynki dobrej nauki, niechaj mi pomogą zaprzestać
grzechów moich, ale i dozwól mi za nie serdecznie żałować;
- Oddaję się na koniec, o mój Dobry Jezu, Najświętszemu Sercu Twemu
i ufam Twemu Miłosierdziu, wierzę w zasługi Męki i Śmierci Twojej,
której się polecam i oddaję, a osobliwie w godzinie śmierci mojej. Amen.

"Modlitwa została znaleziona w Grobie Zbawiciela. Kto czyta tę modlitwę lub jej czytanie słuchać będzie albo ją przy sobie nosić będzie - nie umrze niespodziewanie, nie utonie, nie spali się, żadna trucizna działać nie będzie i niezwyciężony z walki życiowej wyjdzie. Jeżeli modlitwę tę odmawiać będzie niewiasta mająca zostać matką - szczęśliwe dziecko na świat wyda. Gdy przy dziecku tę modlitwę kłaść będzie - uchroni je od epilepsji. Tok tej choroby przerwać można przykładając tę modlitwę do boku człowieka, który ma tę chorobę. Tego, kto tę modlitwę dla siebie lub drugiemu przepisze - błogosławić będę - mówi Zbawiciel, a kto by się z niej śmiał lub nią pogardzał - uczynię z niej pokutę. Modlitwa ta zabezpiecza dom, w którym ją posiadają, od burzy i piorunów. Kto te modlitwę codziennie odmawiać będzie na trzy dni przed śmiercią otrzyma znak o godzinie śmierci swojej. Modlitwa nabożna do Pana Jezusa, w której człowiek suplikuje przez zasługi gorzkiej męki Jego o odpuszczenie grzechów i szczęśliwą śmierć z wiary pobożnej ma mieć ten przywilej, który dusza jedna wypowiedziała pokazawszy się przyjacielowi:" Byłem w prawdzie w wielkich mękach i miałem być potępiony wiecznie, ale z tej przyczyny łaskę Bożą otrzymałem, choć tę modlitwę tylko siedem razy przez życie odmówiłem. Gdybym ją codziennie mówił nie cierpiałbym wcale."

poniedziałek, 11 lipca 2011

Moje niebo.


Moje niebo.

Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.

Kiedy głos Twój usłyszałam jeszcze bałam się:

Ciebie, świata ludzi, świata stworzeń, świata zdarzeń,

bezsennych nocy i... że ktoś mnie o coś zapyta.

Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.

Bardzo długo nie mogłam w to uwierzyć,

bo – dlaczego właśnie mnie? Taką byle jaką,

ani dobrą, ani zdolną, ani ładną – taką – żadną.

Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.

Widocznie odrobiłam Twoje ziemskie lekcje,

widocznie przetopiłeś mnie w życiowym tyglu

i na dnie mojej duszy – coś – zobaczyłeś.

Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.

To Ty, Panie, powiedziałeś: „Przyjdź,

jesteś moja, bo to Ja ciebie stworzyłem”.

Więc idę, jeszcze się potykam, ale wstaję.

Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.

Moje imię Eliszeba – Dom Boga, wierzę już,

że to Ty na mnie czekasz przy obfitym stole

zastawionym Świętym Chlebem Twojej Miłości.

niedziela, 19 czerwca 2011

Trzy Osoby Boskie.


O Tajemnico niepojęta ludzkim rozumem,

Niezgłębiona Głębio Miłości.

Jak cudownie zapraszasz do Twego stołu,

jak przynaglasz nas do bliskości.

Nasze serca splątane życia troską i cieniem,

tak bardzo Cię szukają i tęsknią za zbawieniem.

O, Trójco Przenajświętsza, łaskawa dla swych dzieci,

racz nas oświecić blaskiem, co wiecznie w mroku świeci.

Zapalaj nas Swym Słowem, co w duszę radość wnosi

i daje pokój sercu, pokornie o to prosim.


Chwała Ci, o Trójco jedyna i równa sobie w Bóstwie,
przed wiekami, teraz i na zawsze.

Gloria tibi Trinitas aequalis, una Deitas, et ante omnia saecula,
et nunc, et in perpetuum.

Ojcze, chwała Tobie, me życie składam Tobie, kocham Ciebie.
Synu, chwała Tobie, me życie składam Tobie, kocham Ciebie.
Duchu, chwała Tobie, me życie składam Tobie, kocham Ciebie.
Trójco, chwała Tobie, me życie składam Tobie, kocham Ciebie.

Boże w Trójcy Niepojęty, święty na wiek, wieków święty.

sobota, 11 czerwca 2011

Ogniu z nieba przyjdź !



Ogniu z nieba przyjdź, namaść usta me,
niechaj zabrzmi dziś uwielbienia pieśń,
niech do nieba wzniesie się, jak dym kadzidła.
Niech ta święta moc płonie w sercach by,
nowa chwały pieśń popłynęła z nich,
chcę zaśpiewać dzisiaj Ci pieśń uwielbienia.
Alleluja 4 x
Ogniu z nieba przyjdź, namaść wnętrze me,
niech miłości pieśń śpiewa serce me.
Niech modlitwa wzniesie się, jak dym kadzidła.
Niechaj wiara ma świadczy o tym, że
Prawdą, Drogą, Życiem Jezus Chrystus jest!
Chcę ogłaszać z mocą dziś : JEZUS JEST PANEM.
Alleluja 4 x
Przybądź Duchu Święty,
napełnij serca Twych wiernych i ogień miłości w nich zapal.
Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie i odnowisz oblicze ziemi.
Módlmy się, Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
Duchu Święty, Boże, upadam przed Tobą i wielbię z pokorą Twój nieskończony majestat. Wierzę mocno, że jesteś trzecią Osobą Błogosławionej Trójcy, że od Ojca i Syna pochodzisz, z Ojcem i Synem wspólnie odbierasz uwielbienie i chwałę jako jeden Bóg niezmierny, wieczny, wszechmocny.
Twoją mocą, w cudowny i niewysłowiony sposób, Dziewica Maryja stała się Matką Boga-Człowieka. Ty uświęciłeś przybraną naturę ludzką w Boskiej Osobie Jezusa Chrystusa.
Ty, zstępując w postaci ognistych języków na Apostołów, nauczyłeś ich wszelkiej prawdy, natchnąłeś ich serca płomienną miłością i nieustraszonym męstwem.
Wszystkich wybranych Bożych Tyś pouczał, prowadził i uświęcał.
Wszak jesteś Duchem mądrości i prawdy, mistrzem świętości i bojaźni Bożej, ożywczą krynicą łaski i pokoju.
O Duchu Boży, najświętszy i nieogarniony, zstąp do serca mojego, uczyń je godnym mieszkaniem Boga; oświecaj swoją mądrością, ożywiaj miłością. Ulecz rany mej duszy, przyodziej łaską i cnotami.
Kieruj mną przez Twoje Boskie natchnienia; bądź mym Mistrzem i Pocieszycielem.
Daj, bym Cię nie zasmucał, ani nie gasił w sobie Twej łaski przez niewierność i grzechy.
Przyjdź z pomocą mojej słabości.
Gdy nie umiem się modlić tak, jak trzeba, Ty sam przyczyniaj się za mną w błaganiach, których nie można wyrazić słowami, do Ojca w niebie.
Jemu wraz z Synem i z Tobą, Duchu Najświętszy, niech będzie cześć, chwała i uwielbienie przez wszystkie wieki wieków. Amen.
O tajemniczy Płomieniu,
Źródło miłości i prawdy,
Pocieszycielu strapionych,
Przyjdź do nas, Duchu Najświętszy!
Ożywcza roso w znużeniu,
Ogniu wśród chłodu zwątpienia
I jasne światło nadziei,
Przyjdź do nas, Duchu Najświętszy!
Niech Twoja łaska przeniknie
Umysł i serce człowiecze,
Gdy z całą mocą wołamy:
Przyjdź do nas, Duchu Najświętszy!
Niech będzie chwała na wieki
Ojcu, Synowi i Tobie,
A Ty odpowiedz wezwaniu:
Przyjdź do nas, Duchu Najświętszy!

Duchu Święty, który wzywasz nasze dusze w chwili śmierci - bądź uwielbiony, Panie.

piątek, 27 maja 2011

Daj nam, Panie, Twojego Chleba.


Tutaj właśnie, Panie Jezu, w Tabgha, rozmnożyłeś chleb i ryby,
i nakarmiłeś tysiące głodnych.
Tłumy chodziły za Tobą, aby Cię słuchać, a Ty dawałeś im Słowo i chleb.
Dziś, Panie, tak bardzo brakuje ludziom pokarmu dla dusz:
Ewangelii i Eucharystii.
Tak bardzo brakuje wiary, że dziś, także, Ty jesteś żywy i prawdziwy
w swoim Świętym Kościele grzeszników;
że dziś, także, rozmnażasz Chleb Życia na tysiącach ołtarzy na świecie
i dajesz Pokarm na życie wieczne.
Naucz nas, prosimy, zawierzenia Ci we wszystkim,
naucz codziennego oddawania Ci naszych trosk i problemów,
naucz nas zaufania Twojej Miłości mimo przeciwieństw i pokus.
Obdarzaj Twój Kościół darami Ducha Świętego poprzez ręce jego kapłanów,
odnów wiarę w działanie Ducha-Parakleta w ich sercach i sercach wiernych.
Błogosław wszystkim charyzmatykom posługującym z Jego natchnienia.
Panie, proszę Cię, o dar rozeznania dla kapłanów, dla wiernych, dla szukających.
Również dla mnie, Twojej niegodnej służebnicy.
Zmiłuj się nad nami! Bądź nam litościw! Wysłuchaj błagania!
Dziękuję Ci, Panie, za opiekę i za miłość.

Tak mnie skrusz, tak mnie złam,
tak mnie wypal, Panie,
byś został tylko Ty,
byś został tylko Ty,
jedynie Ty.
-----------------------------
Wzywam Cię, Duchu przyjdź,
pragnę żebyś dotknął mnie.
Wołam Cię, Panie przyjdź,
Jezu, Zbawco do dzieci Twych.

Jak spragniona ziemia rosy,
dusza ma.
Tylko Ty, możesz wypełnić
serca głód.


czwartek, 12 maja 2011

Modlitwa o uzdrowienie fizyczne.


Panie Jezu, wierzę, ze jesteś żywy i zmartwychwstały. Wierzę, że jesteś rzeczywiście obecny w Najświętszym Sakramencie Ołtarza i w każdym z nas, wierzących w Ciebie.
Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę. Dzięki Ci składam, Panie, za to, że przychodzisz do mnie jako żywy chleb, który zstąpił z nieba. Ty jesteś pełnią życia. Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem. Ty jesteś Panem, uzdrowieniem chorych.
Dzisiaj chcę Ci przedstawić wszystkie moje choroby, ponieważ Ty jesteś ten sam wczoraj, dziś i na wieki. To Ty sam mnie doganiasz tam, gdzie teraz jestem. Ty jesteś wieczną obecnością i Ty mnie znasz. Proszę więc teraz Ciebie, Panie, abyś miał litość nade mną. Przyjdź do mnie poprzez Twoją Ewangelię, aby wszyscy poznali, że Ty jesteś żywy w Twoim Kościele dziś. Przyjdź, aby odnowić moją wiarę w Ciebie i moje zaufanie do Ciebie. Błagam Cię o to, Jezu. Miej litość nad moimi cierpieniami fizycznymi, nad moimi zranieniami emocjonalnymi i nad wszelka słabością mojej duszy. Miej litość nade mną, Panie, błogosław mi i spraw, abym odzyskał zdrowie, by wzrosła moja wiara. Otwórz mnie na cuda Twojej miłości, abym i ja stał się świadkiem Twojej mocy i Twojego miłosierdzia. Proszę Cię, Jezu, przez moc Twoich świętych ran, przez Twój święty krzyż i Twoją najdroższą krew.
Uzdrów mnie Panie.
Uzdrów moje ciało,
uzdrów moje serce,
uzdrów moją duszę.
Daj mi życie i to życie w obfitości. Proszę Cię o to za przyczyną Twojej Najświętszej Matki - Panny Bolesnej, która stała u stóp krzyża. Proszę za przyczyną Tej, która pierwsza kontemplowała Twoje rany i którą nam dałeś za Matkę.
Objawiłeś nam, że już wziąłeś na siebie wszystkie nasze boleści i w Twoich ranach jest nasze uzdrowienie.
Dziś, Panie, przedstawiam Ci w wierze wszystkie moje słabości i proszę Cię, abyś mnie całkowicie uzdrowił. Proszę Cię dla chwały Ojca niebieskiego, abyś uzdrowił także chorych z mojej rodziny i moich przyjaciół.
Spraw, aby wzrastali w wierze i w nadziei i aby Twoje królestwo rozszerzało się coraz bardziej i bardziej w ludzkich sercach, poprzez znaki i cuda Twojej miłości.
Proszę Cię o to wszystko, Jezu, ponieważ Ty jesteś Zbawicielem, Ty jesteś dobrym Pasterzem, a my wszyscy Twoimi owcami.
Jestem tak pewien Twojej miłości, że zanim jeszcze poznałem wynik mojej modlitwy, mówię Ci w wierze:
Dzięki Ci, Jezu, za to co uczynisz we mnie i w każdym z nas.
Dzięki Ci za choroby, z których teraz uzdrawiasz.
Dzięki Ci za to, że nas nawiedzasz z Twoim miłosierdziem.

o. Emilieno Tardif

sobota, 7 maja 2011

Litania do Błogosławionego Jana Pawła II


Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo - módl się za nami.

Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie, módl się za nami
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka, módl się za nami
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem, módl się za nami
Całkowicie oddany Maryi, módl się za nami
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych, módl się za nami
Następco Piotra i Sługo sług Bożych, módl się za nami
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary, módl się za nami
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań, módl się za nami
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej, módl się za nami

Gorliwy Miłośniku Eucharystii, módl się za nami
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi, módl się za nami
Misjonarzu wszystkich narodów, módl się za nami
Świadku wiary, nadziei i miłości, módl się za nami
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych, módl się za nami
Apostole pojednania i pokoju, módl się za nami
Promotorze cywilizacji miłości, módl się za nami
Głosicielu Nowej Ewangelizacji, módl się za nami
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię, módl się za nami
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia, módl się za nami
Papieżu Bożego Miłosierdzia, módl się za nami
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary, módl się za nami
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba, módl się za nami

Bracie i Mistrzu kapłanów, módl się za nami
Ojcze osób konsekrowanych, módl się za nami
Patronie rodzin chrześcijańskich, módl się za nami
Umocnienie małżonków, módl się za nami
Obrońco nienarodzonych, módl się za nami
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych, módl się za nami
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży, módl się za nami
Dobry Samarytaninie dla cierpiących, módl się za nami
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych, módl się za nami
Głosicielu prawdy o godności człowieka, módl się za nami
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu, módl się za nami
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata, módl się za nami
Uosobienie pracowitości, módl się za nami
Zakochany w krzyżu Chrystusa, módl się za nami
Przykładnie realizujący powołanie, módl się za nami
Wytrwały w cierpieniu, módl się za nami
Wzorze życia i umierania dla Pana, módl się za nami

Upominający grzeszników, módl się za nami
Wskazujący drogę błądzącym, módl się za nami
Przebaczający krzywdzicielom, módl się za nami
Szanujący przeciwników i prześladowców, módl się za nami
Rzeczniku i obrońco prześladowanych, módl się za nami
Wspierający bezrobotnych, módl się za nami
Zatroskany o bezdomnych, módl się za nami
Odwiedzający więźniów, módl się za nami
Umacniający słabych, módl się za nami
Uczący wszystkich solidarności, módl się za nami


Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - wysłuchaj nas. Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata - zmiłuj się nad nami.


Módl się za nami błogosławiony Janie Pawle.
Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

(modlitwa posiada imprimatur Metropolity Krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisza, z 12 kwietnia 2011 r.)