środa, 17 lutego 2010

Środa Popielcowa 2010.


Warunkiem przebaczenia - pokuta.

"Przeto jeszcze i teraz - wyrocznia Pana - nawróćcie się do Mnie całym swym sercem, przez post
i płacz, i lament".
Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana, Boga waszego!
On bowiem jest litościwy, miłosierny, nieskory do gniewu i bogaty w łaskę, a lituje się nad niedolą. ...
Na Syjonie dmijcie w róg, zarządźcie święty post, ogłoście uroczyste zgromadzenie...
Między przedsionkiem, a ołtarzem niechaj płaczą kapłani, słudzy Pańscy!
Niech mówią:
"Zlituj się, Panie, nad ludem Twoim, nie daj dziedzictwa swego na pohańbienie, aby poganie nie zapanowali nad nami. Czemuż mówić mają między narodami: Gdzież jest ich Bóg? "
/księga Joela/

Psalm 51.

"Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!

Uznaję bowiem moją nieprawość,
a grzech mój mam zawsze przed sobą.
Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest w Twych oczach,
tak że się okazujesz sprawiedliwy w swym wyroku
i prawy w swoim osądzie.
Oto zrodzony jestem w przewinieniu
i w grzechu poczęła mnie matka.
Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie, naucz mnie tajników mądrości.

Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
Spraw, bym usłyszał radość i wesele,
niech sie radują kości, któreś skruszył!
Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia!
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ochoczym!

Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich
i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.
Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco,
niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!
Otwórz me wargi, Panie,
a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
Ty bowiem nie radujesz się ofiarą
i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.
Moją ofiarą, Boże, duch skruszony;
nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym."

"Święty Michale Archaniele - wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha, bądź nam obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy zła, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen."

poniedziałek, 15 lutego 2010

Urodziliśmy się, aby kochać...



Głód miłości jest straszniejszy, niż głód braku pożywienia.
A wiele przetrwamy, gdy wiemy, że jesteśmy kochani i akceptowani.

Miłości i bliskości potrzebuje nasze ciało, ale najbardziej nasza dusza,
ona bez miłości ginie, tworzy choroby w ciele, zamyka nas na otaczający świat.
Jeżeli nie odczuliśmy miłości jako dzieci, będzie nam bardzo trudno kochać.
Kochać Boga, siebie, swoich najbliższych i cały świat. Nasze serce jest nie obudzone.
Czegoś nam brakuje, ciągle szukamy kogoś lub czegoś co da nam szczęście.
Często nie potrafimy uwierzyć, że ktoś nas kocha dla nas samych.

Kiedy zostaliśmy zranieni, doznaliśmy krzywdy, upokorzenia, odrzucenia,
czuliśmy się wykorzystani, oszukani, wtedy mogliśmy zamknąć nasze serce,
a nawet spowodować jego skamienienie lub zaskorupienie.
To bardzo ciężki stan, w nim oskarżamy cały świat, a nawet Boga, oskarżamy siebie.
Nic nas nie cieszy, mimo, że mamy tak dużo, ciągle jesteśmy nienasyceni.
Nie wiemy, jak sobie z tym poradzić, jak to zmienić, załamujemy się.

Jeżeli czujesz podobnie jak ja, przed moim "nowym narodzeniem" - szukaj i proś o Drogę.
Droga do szczęścia prawdziwego zostanie ci pokazana,
w odpowiednim czasie spotkasz ludzi, którzy byli jak ty, zaślepieni,
a którzy szukali i znaleźli, a teraz świadczą o Miłości.
Zapewniam cię, że samo przyzwolenie na zmianę otworzy cię na nowy świat,
który trudno opisać słowami, ale jest w nim spokój, wyciszenie, pogodzenie i Miłość,
                              bo to Bóg jest Miłością.
Chciałabym cię kiedyś spotkać na mojej drodze i opowiedzieć ci
o moich bólach i krzyżach, ale i o niezliczonej ilości cudów, których doznałam i doznaję nadal,
bo przecież samo życie - to cud.

piątek, 12 lutego 2010

Moje drugie życie.

.

Nigdy nie potrafię wyrazić tego, ile radości i spokoju dostaję od Ciebie, Panie.
Ty wiesz, jak bardzo moje życie się odmieniło dzięki Twojej Łasce i Miłości.
Byłam zagubiona i przygnieciona grzechami młodości i nie ufałam Ci.
Nie wierzyłam, że wszystkie moje grzechy Ty mi już wybaczyłeś.
To było moje ludzkie myślenie, które wpędziło mnie w ciężką chorobę.
I teraz dopiero wiem o tym, że wpędziło również w grzech braku pełnej wiary
w Twoje Miłosierdzie.
Dopiero powiedziano mi: "Rzuć się w otchłań Bożego Miłosierdzia".
I wtedy Duch Święty, który złamał swoją Miłością moją pychę i strach, pozwolił mi powstać.
Nikt, kto nie przeżył swojego Ogrójca i nie patrzył ze strachem śmierci w oczy,
nikt inny tego nie zrozumie, można o tym opowiadać bardzo obrazowo,
ale opowiadanie nie wystarczy, bo jak opowiedzieć ból fizyczny i otchłań śmierci duszy?
Ale chcę świadczyć o nowym narodzeniu mojej duszy i ciała, i o moim zakochaniu.

O zakochaniu w Jezusie, bo jak inaczej nazwać stan, w którym w głowie śpiewają hymny,
a zamiast zmartwień i ponurych myśli o problemach, chorobach swoich i bliskich mi osób
w sercu słyszę pieśni, psalmy i modlitwy wielbiące mojego Boga?
Bo jak nazwać stan, kiedy wszystkie potrzeby dnia codziennego sprowadzają się do
szukania Jego Prawdy, Jego Drogi i Jego Miłości?
Ciągle odkrywam i rozważam co Pan, chce mi przekazać.
Jeszcze nie potrafię powiedzieć: "Oto ja, poślij mnie" i kryję się za monitorem laptopa.
Próbuję mówić o tym, jak się zmieniam ja i moje życie, ale świat wokół jest tak zaślepiony,
jak ja kiedyś, więc trwam w pokorze na modlitwie i uczę się wszystko zawierzać Jemu.
I wierzę, że jeżeli Bóg pozwolił mi się podnieść, a nawet pozwolił chodzić po Świętej Ziemi,
to jestem mu jeszcze do czegoś potrzebna.
Chwała niech będzie Bogu Najwyższemu w Trójcy Jedynemu!
Niech będzie błogosławione i wywyższone Jego Święte Imię!
Teraz i na wieki. Amen.

wtorek, 9 lutego 2010

Zaufaj Panu.




Kim jesteś i kim nie jesteś - zaufaj Panu, swojemu Bogu.

Oddaj i powierz mu wszystko, całe swoje życie, każdą jego sekundę.
Nie będziesz nigdy tego żałował, bo On cię przyjmie za syna i wspomoże.
Każdy twój wysiłek obdarzy pomocą, jeśli jest zgodny z Jego wolą.
Każdą chorobę wyleczy lub zamieni w miłość do Siebie i przebaczenie.
A żaden, żaden lęk nie zamieszka w twoim sercu i nie zapanuje nad tobą,
bo w twoim sercu będzie panował tylko On: Prawda i Pokój, Wiara i Miłość.
Jeżeli potrafimy zrosnąć się z Nim, jak te drzewa na zdjęciu,
nic ani nikt nas nie pokona, nic ani nikt nam nie zaszkodzi, bo On będzie naszym Królem.
To takie proste, więc czemu takie trudne? Czemu nie czerpiemy z Jego Źródła?

Nie pozwala nam na to nasza pycha - często chcemy być jak On: wszystko wiemy,
sami decydujemy co dla nas najlepsze, czasem wbrew Jego nakazom wybieramy zło.
Zapominamy o Nim, sądzimy, że On nie widzi naszego grzechu, czy zaniedbania.
Tak rzadko z Nim rozmawiamy, tak rzadko Go słuchamy, tak rzadko dziękujemy.
Udajemy, że Go nie ma, choć w głębi serca czujemy tęsknotę za Doskonałą Miłością.
A nasze plany? Czego dotyczą? Nowy dom, nowy samochód, czasem nowa żona lub mąż,
duża kasa, mało pracy, wielkie profity, wszyscy na nasze usługi, wszystko możemy kupić.
Otóż mylisz się, że to da ci szczęście, zapytaj tych, co tak sądzili i zmarnowali życie.
Nic nie zabrali na "drugą stronę", często zostawiali najbliższych skłóconych o spadek.
Ileż to rodzin trwa w nienawiści o podział dóbr nie przez nich wypracowanych.

Dlatego uwierz, Pan da ci wszystko, co będzie ci niezbędne i nauczysz się cieszyć drobiazgami.
I nie będziesz się martwił, zakładał potrójnych drzwi i zamków, i będziesz spokojnie sypiał.
Bo to Pan będzie wysyłał swoje Anioły, aby cię uśpiły i czuwały nad tobą.
A jeżeli oczyścisz serce przed Panem, wyznasz co trapi twoje sumienie i przyjmiesz Jezusa -
będziesz tak szczęśliwy, jak nigdy w swoim życiu, stopisz się w jedno Bogiem!
On ciebie potrzebuje, bo cię kocha jak nikt inny na ziemi, i cieszy się twoją radością.

Zaufaj Panu! Zaufaj Panu! Zaufaj Panu! Zaufaj Panu! Zaufaj Panu! Zaufaj Panu!..........


sobota, 6 lutego 2010

Litania Dominikańska do Najświętszej Maryi Panny.



Litania do odmawiania we wszystkich potrzebach i utrapieniach. Nazywano ją straszną, z powodu bezwzględnej skuteczności, jeżeli jest odmawiana z głęboką wiarą. Pierwsze jej wydanie było w roku 1634, drugie w 1755. Litanię tę odmawiał Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński podczas pobytu w więzieniu, w Stoczku Warmińskim.

Kyrie elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
Chryste usłysz mnie. Chryste wysłuchaj mnie.
Ojcze z nieba, Boże - zmiłuj się nade mną.
Synu, Odkupicielu świata, Boże - zmiłuj się nade mną.
Duchu Święty, Boże - zmiłuj się nade mną.
Przenajświętsza Trójco, Jedyny Boże - zmiłuj się nade mną.
Święta Maryjo nieszczęśliwych nadziejo - zmiłuj się nade mną.
Święta Maryjo utrapionych pocieszenie - zmiłuj się nade mną.
Najświętsza Matko Chrystusowa - zmiłuj się nade mną.
Bogurodzico Dziewico - zmiłuj się nade mną.
Najczystsza z Matek - zmiłuj się nade mną.

Ze wszystkich Dziewic Najpierwsza - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Zawsze Dziewico - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Łaski Bożej Pełna - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Córko Króla Wiekuistego - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Matko i Oblubienico Chrystusa - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Świątynio Ducha Świętego - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Święta Maryjo Królowo Niebios - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Pani Aniołów - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Drabino do Boga - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Bramo Raju - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Matko nasza i Pani jedyna do skończenia świata - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Matko nasza i Pani, prawdziwa Nadziejo nasza - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Matko nasza, po Trójcy Przenajświętszej Najpierwsza - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Zaufanie wszystkich wierzących - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Święta Maryjo pełna nadziei i miłości Boga - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.
Źródło słodyczy - usłysz mnie, a błaganie moje niech do Ciebie dojdzie.

Matko Nieskończonego Miłosierdzia - racz mnie wysłuchać.
Matko Księcia nad wiekami - racz mnie wysłuchać.
Matko radząca najszczerzej - racz mnie wysłuchać.
Matko głęboko wierząca - racz mnie wysłuchać.
Zmartwychwstanie nasze - racz mnie wysłuchać.
Święta Maryjo wszelkiego stworzenia odnowienie - racz mnie wysłuchać.
Światła Wiekuistego Rodzico - racz mnie wysłuchać.
Któraś nosiła Stwórcę Wszechświata - racz mnie wysłuchać.
W Której Słowo Ciałem się stało - racz mnie wysłuchać.
Rodzicielko Sprawcy Wszechrzeczy - racz mnie wysłuchać.
Tajemnic Bożych Powiernico - racz mnie wysłuchać.
Wybawicielko nasza Prawdziwa - racz mnie wysłuchać.
Święta Maryjo Skarbie wierzących - racz mnie wysłuchać.
Najpiękniejsza Pani, której nie potrafią wysłowić usta ludzkie - racz mnie wysłuchać.
Tęczo pełna radości - racz mnie wysłuchać.
Matko prawdziwego wesela - racz mnie wysłuchać.
Drogo nasza do Pana - racz mnie wysłuchać.
Orędowniczko nasza niezawodna - racz mnie wysłuchać.
Święta Maryjo, Gwiazdo na niebie najjaśniejsza - racz mnie wysłuchać.
Nad księżyc światlejsza - racz mnie wysłuchać.
Blaskiem słońca przyćmiewająca - racz mnie wysłuchać.
Matko Boga wiekuistego - racz mnie wysłuchać.
Święta Maryjo, która rozpraszasz ciemności wiecznej nocy - racz mnie wysłuchać.
Która niweczysz wyrok naszego potępienia - racz mnie wysłuchać.
Źródło prawdziwej mądrości - racz mnie wysłuchać.
Światło rzetelnej nauki - racz mnie wysłuchać.
Radości nasza bezcenna - racz mnie wysłuchać.
Upragniona nagrodo nasza - racz mnie wysłuchać.
Pożądanie wzgórz wiekuistych - racz mnie wysłuchać.
Zwierciadło, w którym Boga oglądamy - racz mnie wysłuchać.
Nad wszystkich Świętych Święta - racz mnie wysłuchać.
Wszelkiej chwały najgodniejsza - racz mnie wysłuchać.
Święta Maryjo najłaskawsza Pani - racz mnie wysłuchać.
Pocieszycielko szukających u Ciebie schronienia - racz mnie wysłuchać.
Dobroci Pełna - racz mnie wysłuchać.
We wszelką słodycz obfitująca - racz mnie wysłuchać.
Wspaniałości Aniołów - racz mnie wysłuchać.
Kwiecie Patriarchów - racz mnie wysłuchać.
Pokoro Proroków - racz mnie wysłuchać.
Skarbie Apostołów - racz mnie wysłuchać.

Chwało Męczenników - ufam Tobie.
Chlubo Kapłanów - ufam Tobie.
Ozdobo Dziewic - ufam Tobie.
Lilio czystości - ufam Tobie.
Święta Maryjo, miedzy niewiastami błogosławiona - ufam Tobie.
Ratunku zagubionych - ufam Tobie.
Słowo sprawiedliwych - ufam Tobie.
W Boże zamysły wtajemniczona - ufam Tobie.
Ze wszystkich kobiet Najświętsza - ufam Tobie.
Najjaśniejsza Pani, bez pomocy Ducha Świętego niepojęta ludzkim rozumem - ufam Tobie.
Perło Boskiego Oblubieńca - ufam Tobie.
Święta Maryjo pałacu Chrystusowy - ufam Tobie.
Panno Niepokalana - ufam Tobie.
Świątynio Pańska - ufam Tobie.
Chwało Jerozolimy - ufam Tobie.
Radości Izraela - ufam Tobie.
Córko Boża - ufam Tobie.
Najukochańsza Oblubienico Chrystusa - ufam Tobie.
Gwiazdo morza - ufam Tobie.
Święta Maryjo - wyciągnij rękę Twoją i dotknij serc naszych, aby oświecić i wybawić nas grzeszników - ufam Tobie.
Diademie na głowie Najwyższego Króla - ufam Tobie.
Czci najgodniejsza - ufam Tobie.
Pełna wszelkiej słodyczy - ufam Tobie.
Zasługo na życie wieczne - ufam Tobie.
Bramo królestwa Bożego - ufam Tobie.
Bramo zamknięta, a dla nas otwarta, przez którą wchodzimy do Pana - ufam Tobie.
Różo, która wiecznie kwitniesz - ufam Tobie.
Kosztowniejsza od całego świata - ufam Tobie.
Ponad skarb wszelki upragniona - ufam Tobie.
Nad niebo wyższa - od Aniołów czystsza - ufam Tobie.
Wesele Archaniołów - ufam Tobie.
Wszystkich Świętych rozradowanie - ufam Tobie.
Czci i Chwało, Sławo i Ufności nasza - ufam Tobie.

Maryjo Córo Boga - wejrzyj na mnie łaskawie.
Maryjo Córo Joachima - kochaj mnie.
Maryjo Córo Anny - daj mi spocząć po smutkach wygnania.

Proszę Cię Panie Boże, za przyczyną Błogosławionej i Chwalebnej Bożej Rodzicielki wraz ze wszystkimi Świętymi ochraniaj mnie i mój dom, moje dzieci, całą moją rodzinę od wszelkich przeciwności oraz osłaniaj łaskawie od zasadzek i wrogów. Proszę Cię o żywą wiarę w mojej rodzinie i wśród przyjaciół.

1.Zdrowaś Maryjo.
2.Chwała Ojcu.
3.Pod Twoja obronę. Amen.


Można odmawiać: jednorazowo, przez 9 dni lub przez 9 kolejnych sobót jako nowennę przy zapalonej świecy.