sobota, 20 maja 2017

Stworzyłeś nas do miłości...


Za Kim tęsknisz, duszo moja? Kogo wypatrujesz i szukasz wokół siebie?
Nie potrafisz tak do końca uwierzyć, że Twój Ukochany jest w Tobie?
Przecież pozwolił ci się odnaleźć i rozsmakować w Żywym Pokarmie.
Więc dlaczego dalej biegniesz i pytasz siebie:
czy nie za mało modlitw? czy nie za mało miłosierdzia?
czy nie za mało miłości? czy nie za mało pokory??? 

A przecież Ty, Panie, dajesz mojej duszy radość, pocieszasz w smutku,
 tak wiele dostaję od Ciebie znaków i błogosławieństwa na każdą chwilę.
Czuję, że spoczywa na mnie Twoja Ręka. 

Tak, to Ty uzdatniasz moje serce do kochania, od Ciebie dostaję i przekazuję dalej.
Więc czemu jestem głodna i spragniona? Czemu nie zawsze potrafię uwierzyć Twojej miłości?
Czemu przerażają mnie nędza, głód i niesprawiedliwość tego świata?
Czego Ci jeszcze nie oddałam, Panie?
Czy jestem gotowa na ofiarę?

 Ty, Panie znasz mnie lepiej niż ja znam siebie, wiesz, co kryje się w mojej duszy,
 w moich myślach i pragnieniach, w moim ciele, w każdej jego komórce. 
Powtarzam sobie ciągle, że w mojej nędzy, tylko w Bogu znajdę ratunek i pocieszenie.
Powiedziałeś przecież, Jezu, że nic bez Ciebie nie można uczynić!!!

sobota, 13 maja 2017

Fatimska Pani.



Błogosławiona między niewiastami Fatimska Pani.
Sto lat minęło od Twoich matczynych ostrzeżeń
przekazanych małym, wiejskim dzieciom.
Twoje orędzie rozeszło się na cały świat i dalej jest aktualne.
Czy jednak nasze uszy są głuche, oczy zamglone, a rozum otępiały?
Tak licznie się do Ciebie modlimy, wyznajemy Ci miłość,
obiecujemy posłuszeństwo, a rzeczywistość wokół dalej nas przeraża.
Tyle wojen i ludobójstwa przeżyła ludzkość od czasu Twoich objawień.
Nie ustały wojny, przemoc i niezgoda, brat bratu wilkiem,
sięgamy już do "drzewa życia", aby być jak Bóg.
Coraz więcej bożków, w tym najgroźniejszy bożek - pieniądz,
dla zdobycia którego wielu z nas potrafi zabić i zhańbić swoje imię.
Tyle znaków wokół nas, tyle ostrzeżeń, tylu proroków.
Mamo Maryjo, uciekamy się do Ciebie 
i kolejny raz błagamy o ratunek dla nas i świata.

Ale słowa z Księgi Apokalipsy brzmią refrenem:

 Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi,
i plugawy niech się jeszcze splugawi,
a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość,
a święty niechaj się jeszcze uświęci!
 
Oto przyjdę niebawem,
a moja zapłata jest ze mną,
by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. 
Ap.22, 11-12

Pod Twoją obronę
uciekamy się,
święta Boża
Rodzicielko,

naszymi prośbami
racz nie gardzić
w potrzebach
naszych,

ale od wszelakich
złych przygód
racz nas zawsze wybawiać,
Panno chwalebna
i błogosławiona.

O Pani nasza,
Orędowniczko nasza,
Pośredniczko nasza,
Pocieszycielko nasza.

Z Synem swoim nas
pojednaj,
Synowi swojemu nas
polecaj,
swojemu Synowi nas
oddawaj.


niedziela, 16 kwietnia 2017

Pan Zmartwychwstał!!! Alleluja!!!

                                                            
ALLELUJA!!! PAN ZMARTWYCHWSTAŁ!!!
PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ!!!

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Mario, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

sobota, 8 kwietnia 2017

Modlitwa znaleziona w Grobie Zbawiciela.


O najsłodszy Panie Jezu,
oddaję się Tobie dnia dzisiejszego i na zawsze,
a osobliwie w godzinie śmierci mojej.
- odwołuje się do nieskończonej dobroci Twojej;
- Rany Twoje Najświętsze niechaj będą mi spoczynkiem;
- Krew i Woda, która wypłynęła z Najświętszego Serca Twego
niechaj mnie broni na Sądzie Twoim;
- Najświętsze Ciało i Krew Twoja niechaj mnie nakarmi i napoi;
- Bojaźliwa Śmierć Twoja niechaj mnie zachowa ku żywotowi wiecznemu;
- Krwawe krople Twoje niechaj zmyją grzechy moje;
- O Jezu!
Twój gorzki smutek ofiaruję Najmilszemu Ojcu Twemu Niebieskiemu,
na odpuszczenie wszelkich grzechów moich.
- Twoje wzgardy i zelżywości o Najmilszy Jezu, które wycierpiałeś
niechaj zapłacą wszystkie grzechy moje;
- Twoje ciężkie urąganie i męki niesłychane niechaj mnie obronią;
- Te wszystkie boleści Twoje, o mój Jezu,
oddaję Twemu Ojcu Niebieskiemu za wszystkie moje niedbalstwa w służbie Twojej;
- Twoja wielka miłość niech mnie obroni od szturmów szatańskich
w godzinę śmierci mojej;
- O Panie Jezu mój!
- Twoja Święta Krew niechaj duszę moją grzechami zmazaną obmyje;
- Twoja poraniona Głowa niechaj mnie broni od wszelkiego złego;
- Twoje niewinne na śmierć osądzenie niechaj mi będzie
na odpuszczenie grzechów moich, długów moich;
- Twoje prace niechaj nagrodzą moje popełnione złości;
- Twoja nagość niechaj okryje nagość duszy mojej;
- Twoje gorzkości i ciężkości śmiertelne, zranione Nogi, Ręce
i Serce Przenajświętsze niechaj mnie w złej nocy śmierci oświeci;
- w Ranach Twoich Przenajświętszych ukryj mnie całego;
- Krew Twoja z Przenajświętszego Serca niechaj mnie obmyje;
- Twoja Boska Moc niechaj mnie utwierdza i zachowa
od wszelkiego złego duszy i ciała;
- Najsłodszy Panie Jezu Chryste!
- Twoje Rany i Boleści niech mnie błogosławią;
- O Gorzka Męko Jezusowa! Zachowaj mnie od zguby wiecznej;
- O Najdroższe Rany Jezusa mojego
bądźcie mi pomocą w ostatniej godzinie śmierci mojej;
- O Najdroższa Krwi Jezusa mojego
obmyj grzechy moje przed Bogiem Ojcem Twoim;
- O Panie Jezu Chryste!
Twoja Boleść, uczynki dobrej nauki, niechaj mi pomogą zaprzestać
grzechów moich, ale i dozwól mi za nie serdecznie żałować;
- Oddaję się na koniec, o mój Dobry Jezu, Najświętszemu Sercu Twemu
i ufam Twemu Miłosierdziu, wierzę w zasługi Męki i Śmierci Twojej,
której się polecam i oddaję, a osobliwie w godzinie śmierci mojej. Amen.

"Modlitwa została znaleziona w Grobie Zbawiciela. Kto czyta tę modlitwę lub jej czytanie słuchać będzie albo ją przy sobie nosić będzie - nie umrze niespodziewanie, nie utonie, nie spali się, żadna trucizna działać nie będzie i niezwyciężony z walki życiowej wyjdzie. Jeżeli modlitwę tę odmawiać będzie niewiasta mająca zostać matką - szczęśliwe dziecko na świat wyda. Gdy przy dziecku tę modlitwę kłaść będzie - uchroni je od epilepsji. Tok tej choroby przerwać można przykładając tę modlitwę do boku człowieka, który ma tę chorobę. Tego, kto tę modlitwę dla siebie lub drugiemu przepisze - błogosławić będę - mówi Zbawiciel, a kto by się z niej śmiał lub nią pogardzał - uczynię z niej pokutę. Modlitwa ta zabezpiecza dom, w którym ją posiadają, od burzy i piorunów. Kto te modlitwę codziennie odmawiać będzie na trzy dni przed śmiercią otrzyma znak o godzinie śmierci swojej. Modlitwa nabożna do Pana Jezusa, w której człowiek suplikuje przez zasługi gorzkiej męki Jego o odpuszczenie grzechów i szczęśliwą śmierć z wiary pobożnej ma mieć ten przywilej, który dusza jedna wypowiedziała pokazawszy się przyjacielowi:" Byłem w prawdzie w wielkich mękach i miałem być potępiony wiecznie, ale z tej przyczyny łaskę Bożą otrzymałem, choć tę modlitwę tylko siedem razy przez życie odmówiłem. Gdybym ją codziennie mówił nie cierpiałbym wcale."

sobota, 25 marca 2017

Modlitwa za Polskę (II)

 Stacja II - Oto człowiek

" To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.
  Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję."J15, 12-14

Jezu podejmujący Krzyż, patrzysz w dal i widzisz nas wszystkich, całą ludzkość.
Widzisz także nas, Polaków, krzyżowanych wielokrotnie w swojej historii wojnami,
czasem walkami bratobójczymi, czasem rozłamami z powodu warcholstwa,
pijaństwa, egoizmu, zazdrości, zapiekłości, a przede wszystkim pychy.
Czy jesteśmy już wolni od naszych wad narodowych?
Czy przypadkiem nie tworzymy sobie sami kolejnego "polskiego piekła?".
Obroń nas Jezu przed nami samymi, ześlij Twojego Ducha Miłości do naszych serc.

A Ty przede wszystkim patrzysz na tych, którzy postępują za Tobą
i z pokorą próbują Ciebie naśladować,
niosą swoje krzyże w ciszy serca, nie skarżąc się, z ufnością,
bo idą za Twoim Krzyżem.
Jezu, ale widzisz także tych, którzy odrzucają cierpienie, złorzeczą, wyklinają i pytają:
"Dlaczego nas to spotyka? Czy to kara Boża?" I nie rozumieją,
że ze zła Bóg może, właśnie dla nich, wyprowadzić dobro.
My też nie rozumiemy, Panie, to Twoja tajemnica, ale wierzymy Twoim słowom:
"...Kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie
niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje..."
Jezu Chryste, prosimy, obdarz nas siłą do przyjęcia swojego krzyża,
ześlij łaskę wytrwania do końca, bo przecież bez Ciebie nic nie możemy uczynić. 

"Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie,
mówię do Pana: "Tyś jest Panem moim,
poza Tobą nie ma dla mnie dobra".

Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem,
to On mój los zabezpiecza.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek,
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy,
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje,
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie..." Ps 16

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami. 

niedziela, 19 marca 2017

O pomoc Ducha Świętego.



O pomoc Ducha Świętego.

Duchu Boga, uczyń nas narzędziami Twojej miłości, 
która udziela, pomaga i służy. 
Spraw, byśmy byli wierni i zawsze gotowi na Twoje przyjście,
 na Twoje w nas działanie i posłuszni Twojej woli, 
ile razy chcesz się nami posłużyć
dla czynienia dobrze innym.
Prowadź nas, Duchu Święty, 
i działaj w nas i przez nas w świecie spragnionym 
Twojej obecności i Twego zbawczego działania.
Módl się w nas, pracuj i objawiaj w nas Twoją miłość,
Prosimy Cię o to, Duchu Święty. Amen.

Codzienna modlitwa do Ducha Świętego.

Duchu Przenajświętszy, kocham Cię z całej duszy mojej
i uwielbiam Cię.
Oświecaj mnie, wzmacniaj mnie. 
Obiecuję poddać się wszystkiemu, 
co mnie spotka z Twojej woli.
Obiecuję przyjąć wszystko, co pragniesz, 
aby mnie spotkało.
Duchu Przenajświętszy, obdarz świat cały i mnie swoim pokojem.
Amen.

Modlitwa poranna.

O Panie, w ciszy wschodzącego dnia przychodzę Cię błagać
o pokój, mądrość i siłę. Chcę patrzeć dziś na świat oczami
przepełnionymi miłością.
 Chcę być cierpliwy, wyrozumiały, cichy i mądry.
Nie ulegać pozorom, widzieć Twoje dzieci tak, 
jak Ty sam je widzisz,
 i dostrzegać w nich to, co dobre.
Daj mi taką życzliwość i radość, aby wszyscy, 
z którymi się dzisiaj spotkam,
 odczuli Twoją obecność. 
I niech będę dla innych chlebem, jak Ty jesteś nim dla mnie każdego dnia.

Do Św. Michała Archanioła.

Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, 
a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
Oby go Bóg poskromić raczył, pokornie o to prosimy, 
a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą,
mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

czwartek, 16 marca 2017

Modlitwa za Polskę (I).

Stacja I - Sąd
 
" To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem.
  Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję."J15, 12-14

Cichy Baranku wyśmiany, wzgardzony, opluty, Pokorna Wcielona Miłości.

Naucz nas, Polaków, obrzucających się kalumniami, kipiących nienawiścią do "innego",
złorzeczących, pełnych buty i pogardy, uznających się za sędziów ponad prawem,
przywołujących Ciebie, na Świadka swoich obrzydliwości, 
gardzących przesłaniami Ewangelii - naucz nas Twojej pokory.
Obroń Polskę przed szaleńcami ogarniętymi nienawiścią i pałającymi chęcią zemsty.
Nie pozwól, Panie, żeby zwyciężyło zło, pomóż nam pokonać je mocą dobra.
 Ty, jesteś Sędzią naszych czynów, znasz nasze serca i zamysły,
ulituj się nad naszą nędzą i obroń przed nami samymi. 

"Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne - któż je zgłębi?
Ja, Pan, badam serce i doświadczam nerki,
bym mógł każdemu oddać stosownie do jego postępowania,
według owoców jego uczynków." Jr. 17,10
 
Ps. 55, 2-15, 17-24.

Boże, usłysz modlitwę moją
i nie odwracaj się od mojej prośby,
zwróć się do mnie i wysłuchaj!
Szamocę się w ucisku,
jęczę słysząc głos wroga i krzyk grzesznika.
Bo wyrządzają mi krzywdę
i napastują mnie w gniewie.
Drży we mnie serce
i śmiertelny lęk mnie ogarnia.
Przenika mnie lęk i drżenie
i przerażenie mną włada.
I mówię: Gdybym jak gołąb miał skrzydła,
uleciałbym i spoczął.
Uciekłbym daleko,
zamieszkał na pustyni.
Prędko bym sobie wyszukał schronienie
od wichru i nawałnicy.
Rozprosz ich, Panie, rozdziel ich języki,
bo przemoc widzę w mieście i niezgodę.
Obchodzą je murami w ciągu dnia i nocy,
a złość i ucisk są we wnętrzu jego.
W jego wnętrzu zagłada,
a z rynku jego nie znika podstęp i krzywda." 

Któryś za nas cierpiał Rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.

„Zależy mi, aby Golgota Jasnogórska nie była historią obrazkową sprzed 2000 lat, którą z dobrym samopoczuciem (że to nie myśmy krzyżowali) sprawujemy w Wielki Piątek… Ta Golgota jest dzisiaj, teraz i tutaj, w katolickiej Polsce”
Jerzy Duda Gracz