środa, 16 maja 2018

Budujmy Boże Arki !!!


Panie, wspieraj nas swą Łaską i nie pozwól zginąć owcom Twojego pastwiska.
Tylko Ty, Panie możesz swoim Słowem oświecić nasze serca, tylko Twój Duch Święty,
w nas mieszkający, może dopomóc nam w dążeniu do Ciebie, do naszej świętości.
Dziękuję Ci, o Najlepszy, Najłaskawszy mój Ojcze za rekolekcje ojca Jose,
za moje dalsze oczyszczenie, za wielką bliskość Jezusa Chrystusa,
za naukę modlitwy i za tak wiele uzdrowień braci i sióstr.
Dziękuję Ci, Panie, za rozpalenie na nowo Ducha Świętego w tak wielu ludziach.
Niech przesłanie o budowaniu Bożych Arek we współczesnym świecie,
(w którym jest tak wiele zła, nienawiści, przemocy)
ogarnie nasz cały kraj i cały świat, niech charyzmaty Ducha Świętego napełnią nasz Kościół,
aby służyć jego budowaniu.

Według charyzmatycznego przesłania Ojca Jose Vettiyankala prowincjała Zakonu Vincentynów, aby ochronić swoją rodzinę należy zapisać najbliższych jej członków w Akcie zawierzenia /zdjęcie powyżej/.
Zaleca on modlić się następująco:

Modlitwy poranne:


1. Modlitwa o uwolnienie.
2. Modlitwa o ochronę.
3. Akt zawierzenia.
4. Koronka do Miłosierdzia Bożego.

Modlitwy wieczorne:

1. Różaniec.
2. Czytanie fragmentu Pisma Świętego.

Modlitwa o uwolnienie.

W imię Jezusa nakazuję dręczącym mnie złym duchom /wymienić np.choroby, nawracające grzechy, depresja/ i wszystkim złym duchom odejść ode mnie do stóp naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zły duchu /wymień/ nie masz już nade mną mocy, ponieważ jestem zbawiony i odkupiony Najświętszą Krwią Jezusa.
Święty Michale Archaniele, Apostołowie Św.Św. Piotrze i Pawle, Sebastianie i Jerzy oraz wszyscy Świeci i Święte Boże wstawiajcie się za mną.

Modlitwa ochronna.

Jezu ochraniaj nas Swą przenajświętszą Krwią.
Daj nam znaleźć schronienie w cieniu Twego Krzyża i ukryj nas w Swoich Ranach.
Święta Matko ukryj nas pod Swoim płaszczem.
Święty Michale Archaniele przybądź z Twoją Armią i walcz o nas.
Święty Piotrze, Święty Pawle i wszyscy Apostołowie módlcie się za nami.
Święty Grzegorzu, Święty Sebastianie...i wszyscy męczennicy módlcie się za nami.
Święty Benedykcie módl się za nami.
Święty Aniele Stróżu i Święci nasi Patronowie módlcie się za nami.
Wszyscy Aniołowie i wszyscy Święci u Boga módlcie się za nami.

"Skonałeś Jezu, ale zdrój życia wytrysnął dla dusz i otworzyło się morze miłosierdzia dla świata całego. O zdroju żywota, niezgłębione miłosierdzie Boże ogarnij cały świat i wylej się na nas."

Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Ojcze Nasz, Pozdrowienie Anielskie/Zdrowaś Maryjo/, Skład Apostolski/Wierzę w Boga/.

Na dużych paciorkach:

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego,
a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata. (5x)

Na małych paciorkach:

Dla Jego bolesnej Męki, miej miłosierdzie dla nas i świata całego. (5x10)

Na zakończenie:

Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.(3x)

O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie.

niedziela, 13 maja 2018

Pan Wstępuje do nieba.


Witaj Panie Jezu Uwielbiony w Swoim Ciele!
Dzisiaj obchodzimy pamiątkę Twojego Wstąpienia do Ojca!
Wskazujesz nam cel i sens naszego istnienia - spotkanie z naszym Ojcem w niebie!
Tam "nie będziemy już łaknąć ani pragnąć i nie porazi nas słońce ani żaden upał".
Tak bardzo chcemy całym sercem uwierzyć w Twoje Miłosierdzie 
i we wszystkie Obietnice dane nam przez Proroków. 
Zwracam się, Panie do Ciebie, abyś mi dopomagał w trudach ziemskiego życia
i umacniał moją nadzieję:

"Wznoszę swe oczy ku górom:
skąd nadejść ma dla mnie pomoc?
Pomoc moja od Pana
który stworzył niebo i ziemię.
On nie pozwoli, by potknęła się twa noga,
ani się nie zdrzemnie Ten, który ciebie strzeże.
Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie
Ten, który czuwa nad Izraelem.
Pan Ciebie strzeże,
jest cieniem nad tobą,
stoi po twojej prawicy.
We dnie nie porazi cię słońce
ani księżyc wśród nocy.
Pan cię uchroni od zła wszelkiego,
ochroni twoją duszę.
Pan będzie czuwał
nad twoim wyjściem i powrotem,
teraz i po wszystkie czasy." Ps.121


wtorek, 24 kwietnia 2018

"Świętymi bądźcie..."

"Będziecie dla Mnie święci, bo Ja jestem święty, Ja Pan..." Kpł 20
  




Panie, jak zbliżyć się do Ciebie i pragnąc świętości - dążyć do niej?
Tak wiele mamy podpowiedzi:
- w życiu świętych,
- w przykazaniach,
- w Kazaniu na Górze.
Ostatnio napisał też o tym Papież Franciszek w swojej Adhortacji.
Kiedy jednak zagłębiam się w treść wskazań coraz bardziej widzę,
jak to jeszcze daleko, aby Słowo, nawet przyjęte z wiarą,
przeszło z mojego umysłu do serca.
Tak chciałabym pocieszyć, Panie Jezu, wszystkie Twoje smutki,
a na razie to ja doznaję pocieszenia w Tobie.
Staram się żyć miłością, ale wiem, że to nie moje starania,
ale Twoja łaska daje mi siłę i poznanie, co jest Tobie miłe.
Ukaż mi Dobry Pasterzu tą jedyną drogę, którą przewidziałeś dla mnie,
stawiaj, proszę, na mojej drodze ludzi, którym mogę pomóc
i tych, którzy mogą pomóc mnie w mojej słabości.

"O Boże, czczę pokornie najświętszą Twoją wolę 
i poddaję się pod Twoje najsprawiedliwsze sądy i rozporządzenia. 
A ponieważ wypełnienie Twej woli jest podstawą wszelkiej doskonałości,
drogą cnót, jedynym źródłem wewnętrznego pokoju i pełnym szczęściem, więc pragnę,
aby Twoja najświętsza wola wypełniła się jak najdoskonalej po wszystkie czasy
we mnie i przeze mnie. Amen."

niedziela, 1 kwietnia 2018

Exultet - pieśń pochwalna.



Exultet - starodawna pieśń pochwalna. 

Zaprawdę, godne to i sprawiedliwe, abyśmy z całego serca i z całej duszy śpiewem wysławiali niewidzialnego Boga, Ojca Wszechmogącego oraz Jednorodzonego Syna Jego, Jezusa Chrystusa, 
naszego Pana, który Ojcu przedwiecznemu spłacił za nas dług Adama
 i krwią serdeczną zmazał dłużny zapis starodawnej winy.


Oto są bowiem święta paschalne, w czasie których zabija się prawdziwego Baranka,
a Jego krew poświęca domy wierzących.
 Jest to ta sama noc, w której niegdyś ojców naszych, synów Izraela, 
wywiodłeś z Egiptu i przeprowadziłeś suchą nogą przez Morze Czerwone. 
Jest to zatem ta noc, która światłem ognistego słupa rozproszyła ciemności grzechu, 
a teraz ta sama noc uwalnia wszystkich wierzących w Chrystusa na całej ziemi 
od zepsucia pogańskiego życia i od mroku grzechów, 
 do łaski przywraca i gromadzi w społeczności świętych. 
Tej właśnie nocy Chrystus skruszywszy więzy śmierci, 
jako zwycięzca wyszedł z otchłani.
 Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni.


O, jak przedziwna łaskawość Twej dobroci dla nas! 
O, jak niepojęta jest Twoja miłość: aby wykupić niewolnika, wydałeś swego Syna. 
O, zaiste konieczny był grzech Adama, który został zgładzony śmiercią Chrystusa! 
 O, szczęśliwa wina, skoro ją zgładził tak wielki Odkupiciel! 
O, zaiste błogosławiona noc, jedyna, która była godna poznać czas i godzinę zmartwychwstania Chrystusa. O tej to nocy napisano: a noc jako dzień zajaśnieje,
 oraz: noc będzie mi światłem i radością.
Uświęcająca siła tej nocy oddala zbrodnie, z przewin obmywa,
 przywraca niewinność upadłym, 
a radość smutnym, rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi.


W tę noc pełną łaski, przyjmij, Ojcze święty, wieczorną ofiarę uwielbienia, 
którą Ci składa Kościół święty, uroczyście ofiarując przez ręce swoich sług tę świecę, 
owoc pracy pszczelego roju. Znamy już wymowę tej woskowej kolumny, którą na chwałę Boga zapalił jasny płomień. Chociaż dzieli się on użyczając światła, nie doznaje jednak uszczerbku, żywi się bowiem strugami wosku, który dla utworzenia tej cennej pochodni wydała pracowita pszczoła.


O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy boskie ze sprawami ludzkimi. Prosimy Cię, przeto, Panie, niech ta świeca poświęcona na chwałę Twojego imienia 
nieustannie płonie, aby rozproszyć mrok tej nocy. 
Przyjęta przez Ciebie, jako woń przyjemna, niechaj się złączy ze światłami nieba.
 Niech ta świeca płonie, gdy wzejdzie Słońce nie znające zachodu: Jezus Chrystus, Twój Syn Zmartwychwstały, który oświeca ludzkość swoim światłem i z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. 
 Amen, amen, amen!

sobota, 24 marca 2018

Miłość, która kocha za darmo.



Cóż można uczynić dla tak wielkiej Miłości?

O, gdyby choć czasem udało się odbić Twoje Święte Oblicze w moim sercu,
gdyby choć czasem udało się, tak całkowicie i bez reszty
poddać się i zawierzyć - Twojemu Słowu.
Wierzę, Panie, temu, co powiedziałeś, ale moje poranione serce
jest często oporne, a przebudzenie go bez Twojego łaski - niemożliwe!
Bo jak po ludzku pojąć Miłość Bezwarunkową, oddanie Życia za moje życie?
Czy wystarczy słowo: "przepraszam" za wszystkie gwoździe wbite przeze mnie
w Twój Krzyż???
Pragnę mocno wierzyć, że Ty nie dla mojego "przepraszam" umarłeś,
ale, że zbawiłeś mnie - "za darmo".


"Jestem kochany... z moim grzechem,
Jestem kochany z mą słabością.
Za darmo ukochał mnie Pan,
Umarł za mnie i zmartwychwstał, abym żył.


Byłem umarły w moich grzechach
Żyjąc według sposobu tego świata
Według ducha, który działa w synach buntu
Postępując według żądz mego ciała
Spełniałem zachcianki myśli zdrożnych
Z natury zasłużyłem na gniew
A Bóg przez wielką swą miłość
Z Chrystusem przywrócił mnie do życia.


Umiłował mnie gdy byłem umarły
Wskrzesił z martwych i posadził w niebiosach
Nic ode mnie, lecz wszystko darem Boga
Nie z uczynków, abym się nie chlubił
Będąc obcym społeczności Izraela
Bez udziału w przymierzach obietnicy
Przez krew Pana stałem się bliski
 

 I zbawiony poprzez Jego łaskę."


sobota, 3 marca 2018

Nasze krzyże codzienne...


"Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie,
niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje."Mk 8, 34

Krzyżu codziennego zatroskania o dobro najbliższych - witam cię i przyjmuję w pokorze.

Krzyżu choroby przynoszącej ból lub ograniczenia egzystencji - przyjmuję twój ciężar.

Krzyżu odrzucenia i niezrozumienia - pozwól mi ciebie pokochać i zrozumieć.

Krzyżu oddalenia i  tęsknoty - jak jesteś mi bliski.

Krzyżu współcierpienia z ubogimi - wzmocnij moją wiarę w ich szczęście w niebie.

Krzyżu osierocenia - żyjesz we mnie od tylu lat.

Krzyżu moich upadków - naucz mnie powstawania.

Proszę, naucz mnie naśladować Cię, Panie Jezu.
Abym nigdy nie odrzucała i nie oburzała się na krzyże, które dozwalasz mi nosić,
bo tylko z Twoją pomocą mogę je nieść w pokorze. 


Duszo Chrystusowa, uświęć mnie,
Ciało Chrystusowe, zbaw mnie.
Krwi Chrystusowa, napój mnie.
Wodo z boku Chrystusowego, obmyj mnie.

Męko Chrystusowa, pokrzep mnie.
O dobry Jezu, wysłuchaj mnie.
W Ranach Swoich ukryj mnie.
Nie daj mi z Tobą rozłączyć się.

Od złego wroga  obroń mnie.
W godzinę śmierci zawołaj mnie.
I każ mi przyjść do Siebie,
Abym z świętymi Twymi chwalił Cię.
Na wieki wieków. Amen.

wtorek, 20 lutego 2018

Witaj w moim świecie zimowy chłopczyku.





List do mojego wnuczka w dniu jego narodzin.

Kochany, maleńki Piotrusiu, który narodziłeś się w ten zimowy czas.
Na Twoje powitanie tak pięknie zaświeciło Słońce!
My też serdecznie Cię witamy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tak bardzo byłeś wyczekiwany i wytęskniony!
Pewnie nie było Ci łatwo opuścić cieplutkie i bezpieczne miejsce w brzuszku mamy?
Ale dałeś radę! Będziesz kiedyś silnym i wspaniałym mężczyzną
i pokonasz nie takie życiowe trudności i przeszkody, a życzę Ci,
żebyś ze wszystkich wyszedł zwycięsko i osiągnął hart ducha.

Zostałeś obdarowany przez Opatrzność wspaniałymi rodzicami,
mamą, tatą i kochanym, starszym braciszkiem.
Masz także babcie i dziadków, którzy Cię kochają.
Oni nauczą Cię wielu ważnych i przydatnych w życiu rzeczy.
Oni opowiedzą Ci też o Twoim Ojcu, Który mieszka w niebie
i troszczy się o Ciebie w każdym miejscu i każdym czasie.
To On obdarował Cię najcenniejszym darem -
tchnieniem życia, tchnieniem Swojego Ducha.

Kiedy już dorośniesz proś Boga o mądrość, abyś żył dobrze i szczęśliwie,
abyś nauczył się prawdziwie kochać Jego, ludzi i siebie.
Nie daj się oszukać światu, który będzie Cię wabił różnymi błahostkami,
chwilowymi przyjemnościami, które dają tylko pozory radości.
Poszukuj szczęścia pamiętając, że nie jest ono gdzieś poza Tobą,
ono jest w Tobie, ciesz się każdą chwilą i za wszystko dziękuj,
bo z wdzięczności rodzi się błogosławieństwo.
BARDZO CIĘ KOCHAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

"Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską. Niech Pan zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię
obdarzy pokojem." /Ks. Liczb 6.24-26/

Desiderata

"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy. 
O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi. 
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie, wysłuchaj innych,
nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść. 
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. 
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,
bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie. 
Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości. 
Wykonuj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, 
ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu. 
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa. 
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty
 - wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia. 
Ani też nie podchodź cynicznie do miłości, albowiem wobec oschłości 
i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa. 
Przyjmij spokojnie, co ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. 
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. 
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. 
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. 
Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj. 
I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. 
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, 
czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia.
W zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą. 
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat. 
Bądź uważny. Dąż do szczęścia."

Znalezione w starym kościele
Św. Pawła w Baltimore.
datowane 1692r.