wtorek, 15 stycznia 2019

Modlitwa o wschodzie słońca.


+ Swiętej Pamięci Dobrego Człowieka...

Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę
Ale chroń mnie, Panie, od pogardy
Przed nienawiścią strzeż mnie, Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.
Co postanowisz, niech się ziści
Niechaj się wola Twoja stanie
Ale zbaw mnie od nienawiści
I ocal mnie od pogardy Panie...
+

KRAJU MÓJ KRAJU

Smutno mi czasem kraju...mój kraju.
Gdy ludzie ludzi tak opluwają.
Gdy ktoś bez sensu...za dobroć ginie.
To po policzku moim łza płynie.

Kraju...mój kraju czasem mi smutno,
Gdy się przyglądam tym wszystkim kłótniom.
Smutno mi kraju...nie wiem dlaczego?
Podziały gnębią Orła Białego.

Co Ci się stało narodzie dumny?
Wieko nie jednej zamknąłeś trumny.
Krew przelewałeś swoją, bliźniego.
Nie nauczyło cię to niczego?

Ktoś mówi...Polska jest na kolanach.
Wolność na zawsze nie jest nam dana!!!!
Ktoś dzieląc...hasło rzuca o zgodzie.
O WOLNOŚĆ walczyć trzeba narodzie!!!

Barańska Izabela.
Nikozja 14.01.2019

Odpowiedź:




+

Crucem tuam adoramus Domine,
resurrectionem tuam laudamus Domine.
Laudamus et glorificamus,
resurrectionem tuam laudamus Domine.  
+

https://www.youtube.com/watch?v=FRrYRORosgo

wtorek, 1 stycznia 2019

Wdzięczność...


Jak dziękować Ci, Panie, aby modlitwa wdzięcznego serca dotarła do Ciebie?
Dałeś mi tak wiele dowodów Twojej Miłości w ciągu mojego życia,
a szczególnie w ostatnim, mijającym roku. 
Niech uwielbienie dla Ciebie będzie zawsze w moim sercu, 
na moich ustach i w moich uczynkach. 
O taką łaskę Cię proszę, Jezu, moja Miłości.
Tyle razy ratowałeś i chroniłeś życie moje i moich bliskich,
 nawet nie zdołam wyliczyć tych zdarzeń, a zresztą większość z nich nie jest mi nawet znana.
Tylko Ty znasz wszystkie moje choroby, słabości i moją nędzę,
leczysz i wspierasz mnie, chociaż ja nawet o tym nie wiem,
jesteś ze mną w każdej chwili mojego życia.
Wysyłasz swoje Anioły, aby mnie strzegły i broniły od złych zdarzeń.
Chwała Ci, Jezu Chryste, Synu Boga Zywego,
że litujesz się nad biednym Twoim stworzeniem, które jest czasem bezradne i zagubione.
Niech Twoje Imię będzie uwielbione we mnie i przeze mnie,
i we wszystkim, co stworzyłeś na swoją chwałę.

"Tak bardzo bowiem Bóg umiłował świat, że  dał swojego 
jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w Niego wierzy, 
nie zginął, lecz miał życie wieczne." J 3,16


"Miłuję Pana, albowiem usłyszał 
głos mego błagania.
Bo skłonił ku mnie swe ucho
w dniu, w którym wołałem.
Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Otchłani,
ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem Pana:
"Panie, ratuj moje życie!"
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.
Wróć duszo moja, do swojego spokoju,
bo Pan dobro ci wyświadczył.
Uchronił bowiem moją duszę od śmierci,
oczy od łez, nogi od upadku.
Będę chodził w obecności Pana
w krainie żyjących" Ps. 116 A

piątek, 7 grudnia 2018

Mój "Nazaret".


Kiedy zamykam drzwi do "swojej izdebki", aby się modlić,
staje się ona moim "Nazaretem". 
Wtedy też jest mój Adwent, bo oczekuję, świadomie i nieświadomie, 
otoczona tajemnicą obcowania z Dobrą Nowiną, ze Słowem, które jest żywe
- Jego narodzin we mnie.
Tak wiele Słów, a każde jak "miecz obosieczny",
tak słodkie, jak miód, a czasem gorzkie jak piołun,
"zdolne przeniknąć pragnienia i myśli serca"...
Poddaję się w mojej niemocy, pytam, a odpowiedzi brak...
Tylko święta cisza.
I nagle głos:
""Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie",
przyjdę niebawem - na Eucharystii."
Tak, Panie, teraz wiem, rodzisz się we mnie, nieomal codziennie
- kiedy Cię spożywam.
Chwalę Cię i wywyższam za ten cud.  

niedziela, 18 listopada 2018

MAITRI - solidarni z Trzecim Światem.

CODZIENNE MODLITWY
WSPÓŁPRACOWNIKÓW MATKI TERESY Z KALKUTY.

MODLITWA KARDYNAŁA NEWMANNA.

Drogi Jezu, pomóż nam ukazywać Twoją obecność wszędzie dokąd idziemy.
Napełnij nasze dusze Twoim Duchem i  Życiem. Przeniknij i zawładnij nami
tak mocno, aby całe nasze życie promieniowało tylko Tobą.
Świeć przez nas i bądź w nas tak, aby KAŻDA spotkana dusza mogła w nas
dostrzec Twoją obecność. Spraw, by patrząc widziała już nie nas, lecz tylko Ciebie Jezu.
Zostań z nami, a będziemy promieniować Twoją światłością, 
promieniować tak, aby być światłem dla INNYCH.
Światło o Jezu, będzie całe z Ciebie, nie będzie w nim nic naszego
to będziesz Ty jaśniejący poprzez nas.
Obyśmy Cię chwalili tak, jak się Tobie najbardziej podoba,
świecąc wobec tych, którzy są wokoło. Pozwól nam zwiastować Ciebie bez głoszenia,
nie słowami, lecz przykładem, pociągającą mocą życzliwego działania,
jawną pełnią miłości, która dla Ciebie ożywia nasze serca. Amen.

MODLITWA MATKI TERESY.

Spraw Panie, 
abyśmy byli godni służyć naszym braciom na całym świecie, 
którzy żyją i umierają w ubóstwie i głodzie. 
Daj im dzisiaj, za sprawą naszych rąk, 
chleba ich powszedniego,
a poprzez naszą rozumiejącą miłość 
obdarz ich pokojem i radością.

MODLITWA FRANCISZKAŃSKA.

O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, 
gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
jedność tam, gdzie panuje zwątpienie; nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
światło tam, gdzie panuje mrok; radość tam, gdzie panuje smutek.
Spraw, abyśmy mogli nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć; nie tyle szukać miłości, co kochać.
Albowiem dając - otrzymujemy; wybaczając - zyskujemy przebaczenie;
a umierając - rodzimy się do wiecznego życia.
Przez Chrystusa Pana naszego. 



niedziela, 11 listopada 2018

Pamięci ojca - żołnierza Legionów.

Tatusiu! 
Tak długo nie potrafiłam wypowiedzieć tego słowa.
Po latach, kiedy ciebie już nie było, nauczyłam się tak wołać.
Ale było to wołanie do mojego Niebieskiego Ojca:
Abba, Tatusiu!
Bardzo chciałabym zawołać tak również do ciebie, mój ziemski ojcze.
Nie zdążyłam. Nie zdążyłam zrozumieć, dlaczego nie umiałeś okazywać miłości,
dlaczego upijałeś się i krzyczałeś, dlaczego upokarzałeś mamę.
Wspomnienie twoich pieśni legionowych wyśpiewanych pijanym głosem 
długo nękało moją pamięć.
Dziś chcę cię przeprosić za moje niezrozumienie, za długi czas niewybaczenia, 
za odrzucenie historii twojego życia, historii twoich legionów i szlaku bojowego,
w którym jako małe dziecko musiałam uczestniczyć po każdym twoim większym piciu.
Nasi rodacy wspominają dziś dzień odzyskania niepodległości.
Niektórzy starają się wykorzystać ten czas do swoich celów politycznych, 
niektórzy przemawiają, jakby to oni byli tymi bohaterami walczącymi o wolność,
 niektórzy mają okazję do radosnego świętowania.
Ja nie jestem z nimi. Ja wspominam ciebie i znów przechodzę płacząc twój szlak bojowy:
Mińsk, Dźwińsk, Stare Drogi, Nowe Drogi, Czerniowce...
brzmi w moich uszach wspomnienie kilkuletniej dziewczynki...
 
Miałeś cztery latka, gdy zostałeś wiejskim sierotą, 
gdy miałeś lat szesnaście byłeś już żołnierzem!
Cichym bohaterem legionów walczącym o wolność, zakochanym w Marszałku, 
(dla ciebie - Dziadku).
Nie miałeś gdzie i kiedy nauczyć się być ojcem, być kochającym ojcem.
Na wojnie nie straciłeś życia, ale straciłeś ŻYCIE, bo nauczyłeś się pić alkohol.
Teraz myślę, że i ja jestem cichym bohaterem walk o niepodległość, 
dzieckiem twoich przeżyć wojennych, które ciągle pokutowały 
w moim dzieciństwie i w dorosłym życiu.
Bóg zabrał cię, tatusiu, w rocznicę Cudu nad Wisłą, 
widocznie bardzo cię kochał i odpuścił ci winy.
                                                           Ja też cię kocham.
                                                              Twoja córka.

poniedziałek, 22 października 2018

"Ja jestem Zmartwychwstaniem i Życiem..."




"Każdy kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki."

Czy trudno jest nam uwierzyć słowom Pana Jezusa?
Próbujemy wejść w tę tajemnicę, ale jest ona dobrze strzeżona. 
Bóg nas sprawdza i wystawia na próbę naszą wiarę. 
A my pytamy w obliczu śmierci bliskiej osoby:
"Jak tam jest? Za tą granicą bytów widzialnych i niewidzialnych?"
Pytamy z ciekawości, ze strachu, z potrzeby poznania.
Dziś pytamy naszą koleżankę, która spotkała się właśnie ze śmiercią:
"Jak tam jest, Dorotko, czy już spotkałaś Pana?
Czy czekasz jeszcze tęskniąc do Niego bardziej niż tutaj, na ziemi?
My też będziemy tęsknić, również za tobą, a może zazdrościć ci, że ty już WIESZ?"
A odpowiedź dostaniemy tylko w Słowie, 
to zaproszenie na Gody Baranka:

Alleluja.
"Zbawienie, chwała i moc należą do Boga naszego,
bo Jego wyroki są prawdziwe i sprawiedliwe.
Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy,
którzy się Go boicie, wielcy i mali.
Bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący,
weselmy się i radujmy, i oddajmy Mu chwałę.
Bo nadeszły gody Baranka,
a Jego Małżonka się przystroiła." 
Alleluja.

Zatem: 

"Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, jest Panem jedynym. Będziesz miłował
Pana, swego Boga, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem
i całą swoją mocą.
Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego."Mk 12,29-31

"W bojaźni spędzajcie czas swojego pobytu na obczyźnie. Wiecie bowiem, 
że zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem,
ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy." 1P 1,17b-19

"Wszyscy zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia
darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie.
Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi.
Chciał przez to okazać sprawiedliwość Jego." Rz 3,23-25a

"Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi:
i rzeczywiście nimi jesteśmy. Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi,
ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi,
będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest."1J 3, 1a,2

niedziela, 30 września 2018

Wołanie z Krzyża !!!


Jak Ci pomóc, Jezu, Który Jesteś znów zabijany w Twoich dzieciach?
Ludzkim rozumem nie można ogarnąć tego ogromu śmierci i nieszczęść,
zburzonych domów, szpitali, szkół, a nawet
 i całych miast;
tych roztrzaskanych, przebitych kulami krzyży
i gruzowisk dawnych kościołów.
Zło zagarnęło już olbrzymią część świata!!!
Czy wystarczy nasza szczera modlitwa,
czasem może łza wylana ze współczucia?
Czy nasze serca nie otępiały z dostatku, w którym przyszło nam żyć?
Siostro, Bracie Chrześcijaninie!!!
Czy realnie pomagasz przeżyć ludziom, których jedyną winą jest to,
że urodzili się w Syrii, Iraku, Jemenie, Sudanie Płd, Burundi, Nigerii,
czy w innym cierpiącym kraju? A jest ich tak wiele.
Może to Pan wystawia naszą wiarę na próbę? Co powie do nas gdy nas spotka?
Co powie?
(Z Ewangelii Mateusza o Sądzie Ostatecznym):

"Zbliżcie się, błogosławieni mojego Ojca. Weźcie w posiadanie królestwo
przygotowane dla was od początku świata..."?
Czy powie:
"Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który przygotowano
diabłu i jego aniołom..."?


Jest tak wiele możliwości wsparcia poprzez organizacje pomocowe,
czy zgromadzenia zakonne.
Dajmy innym szansę godnego przeżycia i wspomóżmy ich nędzę.

Modlitwa za Kościół Prześladowany.

Boże, poprzez tajemnicze zrządzenie
Twej Miłości,
pozwoliłeś swemu Kościołowi
uczestniczyć w cierpieniu Twego Syna,
wzmocnij nasze Siostry i Braci,
którzy z powodu swej wiary są prześladowani.
Obdarz ich swoją mocą i wytrwałością,
aby w każdym ucisku
pokładali w Tobie całą ufność,
a w cierpieniu wiernie świadczyli o Tobie.
Podaruj im radość z uczestnictwa
w ofierze Chrystusa
i obdarz pewnością, że ich imiona
są zapisane w Księdze Życia.
Daj im siłę do naśladowania Chrystusa,
która wesprze ich w dźwiganiu Krzyża,
a w utrapieniu ustrzeże
ich chrześcijańską wiarę.
Przez Chrystusa Pana naszego.
Amen.