sobota, 26 grudnia 2009

Refleksje przy żłóbku.



Witaj królów Królu i panów Panie, witaj nasz Zbawco i najlepszy Przyjacielu!
Witaj zasiadający na swym Świętym Tronie, a dziś złożony w żłobie!
Narodziłeś się. Świat Cię nie poznał, świat Cię odrzucił, wtedy 2009 lat temu.
I teraz odrzuca, neguje: że się narodziłeś, że jesteś Emmanuelem, "Bogiem z nami",
że obdarzasz mocą, że Jesteś Prawdą, że Jesteś Słowem Boga, że Jesteś Miłością.
Przepraszam Cię. Staję "w wyłomie muru" i wołam:
Panie wybacz nam! Odpuść i przemów.
Wiem, że mówisz przez współczesnych proroków,
ale czemu ich głos jest taki cichy?
Czemu zagłuszony i przytłoczony wrzaskiem i natarczywością, kłamstwem i podłością?
Panie, niech Twoje Słowo stanie się Ciałem we wszystkich ludzkich sercach.

Kiedy się wróci ze współczesnego Babilonu, gdzie Bóg jest tak daleko od ludzi,
zepchnięty na margines życia lub zanegowany, gdzie jest królestwo karła w czerwonej czapce,
kasy i pogoni za marnością, wtedy doceniamy jak wielka jest łaska Boga,
który pozwala nam żyć w naszym kraju, na pewno dalekim od ideałów narodu wybranego,
ale jeszcze czującym i czuwającym, choćby okazjonalnie, choćby dwa razy w roku.
Panie Boże, Ojcze naszych przodków, nie daj zaginąć człowieczeństwu i broń od złego,
aby szatan nam nie szkodził, a łaska Twojej Wiary, Nadziei i Miłości była w naszych sercach.
Mały Jezu, dodaj siły i obroń od bezsensu tych młodych, zagubionych ludzi, którzy Cię nie znają..
Pokaż im siebie, Panie, niech odzyskają oczy swojej duszy i dostaną serce z ciała.

Przepraszam za nich, Panie!
Panie mój i Zbawicielu! Staję przed Tobą z moją grzesznością. Staję przed Tobą również w imieniu każdego w mojej rodzinie, kto nie jest zjednoczony z Tobą i przepraszam Cię za nich. Łączę moją modlitwę z modlitwą Daniela, gdy wstawia się za ludem i mówi:

Ks.Daniela 9,4-5 ; 17-19.

"I modliłem się do Pana, Boga mojego, wzywałem i mówiłem : O Panie, Boże mój, wielki i straszliwy, który dochowujesz wiernie przymierza tym, co Ciebie kochają i przestrzegają Twoich przykazań. Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań."
" Boże nasz, wysłuchaj modlitwy Twojego sługi i jego błagań i rozjaśnij swe oblicze nad świątynią, która leży zniszczona - ze względu na Ciebie, Panie! Nakłoń, mój Boże, swego ucha i wysłuchaj! Otwórz swe oczy i zobacz nasze spustoszenie... Albowiem zanosimy swe modlitwy do Ciebie, opierając się nie na naszej sprawiedliwości, ale ufni w Twoje wielkie miłosierdzie. Usłysz, Panie! Odpuść, Panie! Panie miej na uwadze i działaj niezwłocznie, przez wzgląd na siebie samego, mój Boże! Bo Twojego imienia wzywano... nad Twym narodem."

wtorek, 24 listopada 2009

Prośba o Bożą opiekę.


Tyle razy, byłam w sidłach śmierci,
a Ty, Panie, ratowałeś moje życie!
Za to składam Ci moje dziękczynienie i uwielbienie.
Pragniesz, abym dojrzała, jak owoc,
który zerwiesz o wiadomej tylko Tobie chwili.
Ty wiesz, że jestem gotowa przyjąć z Twej ręki wszystko,
cokolwiek się zdarzy, boję się cierpienia fizycznego.
Więc, jeśli to możliwe, oddal je ode mnie.
Ale wierzę, że wszystko co mi zsyłasz,
dzieje się dla mojego dobra, teraz lub w wieczności.
Jeżeli taka jest Panie Twa wola, pozwól mi cieszyć się nadal
Twoją opieką tu na ziemi, niech będzie to świadectwem
Twych przyrzeczeń Boże Wielki i Niepojęty.
Błogosław mojej podróży, Panie,
i błogosław wypowiadane przeze mnie słowa,
aby były świadectwem Twojej miłości i miłosierdzia.

Trzymam się Ciebie Panie Jezu, jak tonący skały,
bo wokół tyle zła i przemocy:
Brat bratu wilkiem, siostry w niezgodzie,
kamienne serca rodziców, kamienne serca dzieci.
Nie pytam dlaczego, ale staję i wołam do Ciebie:
Zmiłuj się, Panie, zmiłuj się,
nie dopuść do wynaturzenia Twoich stworzeń.
Niech zastępy Aniołów walczą o każdą zabłąkaną duszę,
zniewoloną i zagubioną, chorą z nienawiści lub ze strachu,
Ty, który jesteś w sercu każdego ochrzczonego człowieka,
pomóż wstać upadłym, nakarm głodnych, przytul płaczących.
Dziękuję Ci Panie Jezu, że to czynisz! Bądź uwielbiony! Bądź wysławiony!
Po wszystkie dni i w wieczności.

" W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
Poprzez znak krzyża osłoń nas Panie, nasze rodziny, nasze dobra i posiadłości. Obdarz nas Panie Twoją miłością. Dodaj nam siły i obmyj nas Twoją Najdroższą Krwią, aby szatan nam nie szkodził.

W Imię Jezusa Chrystusa, poprzez Jego Najdroższą Krew, którą przelał za nas i przez pięć Ran Jego, oraz za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, która miażdży głowę węża, sprzeciwiamy się: szatanowi, który jest początkiem całego zła i wszelkich grzechów i który jest ojcem kłamstwa; wszystkim duchom wywołującym nasz strach przed Panem Bogiem, przed szatanem i przed ludźmi, zwierzętami i wszelkimi rzeczami materialnymi; przed przyszłością, chorobą i śmiercią, przed paniką spowodowaną wypadkami i katastrofami oraz strach przed ciemnością, utratą własnego prestiżu, przed otwartym głoszeniem Ewangelii, przed utratą bliskich nam osób oraz przed wiecznym potępieniem! 
Sprzeciwiamy się: wszystkim duchom powstającym przeciwko Panu Bogu, przeciwko moim braciom i siostrom i przeciwko mnie samemu, w przypadku, gdy nie zaakceptuję moich słabości.

W Imię Jezusa Chrystusa, poprzez Jego Najdroższa Krew, którą przelał za nas na krzyżu i przez pięć Ran Jego, oraz za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, która miażdży głowę węża zabraniamy: wszystkim duchom ciemności powracać do nas i nas dręczyć."

poniedziałek, 16 listopada 2009

"Przyjdź, mówi Duch..."


" Przyjdź, mówi Duch, przyjdź -
kto słyszy niechaj powie - przyjdź,
Przyjdź, mówi - Oblubienica.
Kto pragnienie odczuwa - niech przyjdzie,
kto chce wody życia - niech darmo zaczerpnie.
Przyjdź, mówi Duch."

Kiedy Ty, Duchu Święty, mieszkający w sercu Boga Ojca i Boga Syna,
zostaniesz przyzwany, sercami czystymi i czekającymi,
stają się rzeczy święte i niepojęte:
opadają z oczu bielma i zasłony, rozbłyska jasność w sercu,
a Prawda staje się codziennym bytowaniem.
Jeżeli zechcesz, Panie, jeżeli Ty zechcesz!
Nikt tego nie zrozumie, kogo nie złamiesz siłą Swojej Miłości.
Bo pokora jest pokorna, a wiara jest wierna,
ale twardość serca, twardość serca - to twardość diamentu.
Tylko Twoja Łaska i Miłość może je skruszyć:
Przyzywajcie Go, zatem, przyzywajcie Go, przyzywajcie Go.

"Wzywam Cię, Duchu przyjdź
czekam wciąż, byś dotknął nas.
Wołam Cię, Panie przyjdź,
Jezu Zbawco, do dzieci Twych.

Jak spragniona ziemia rosy
dusza ma.
Tylko Ty możesz wypełnić - serca głód."

sobota, 31 października 2009

Wiara > NADZIEJA < Miłość.



Wołam do Ciebie, Panie, wysłuchaj mojego wołania!

Kiedy idę niezdarnie i powoli po drodze, którą mi wyznaczyłeś,
tak bardzo potrzebna mi jest Twoja święta obecność.
Dzięki otwarciu na Twoją łaskę jestem poddana i mam szczerą wiarę.
Proszę Cię Panie, pomóż mi pomnażać NADZIEJĘ, że dotrwam.
Niezależnie od przeciwności i codziennych zmagań z materią,
niezależnie od komentarzy tych, którzy mają patent na mądrość,
od szyderców i zagubionych w odmętach życia, od poglądów wielkiego świata,
ja pragnę dotrwać do granicy bytu i niebytu, do granicy śmierci i życia -
w Twojej Łasce, w zjednoczeniu z Przedwiecznym Słowem.

O Ty, który trzymasz w swoich rękach losy Wszechświata,
a troszczysz się o mnie, o maleńką drobinkę Kosmosu,
która zaistniałam tu, na ziemi, w nieobliczalnym ułamku wieczności
Bądź uwielbiony!
Jak wyrazić Tobie, Nieogarnionemu, swoją miłość i cześć i uwielbienie,
za to wszystko, co dostaję od Ciebie, Panie?
Bądź uwielbiony!
Za to, że pozwoliłeś mi dotknąć Tajemnicy.
Bądź uwielbiony!
To Ty, Panie pozwalasz płynąć moim słowom. A dokąd one płyną?
Czuję, że okrążają kulę ziemską i powracają, by znów płynąć.
To też tajemnica stwórcza ludzkiego umysłu:
człowiek odkrywca, czy człowiek prześmiewca?
Czemu gubi nas pycha znawców wszechrzeczy?

Czemu własnymi słabościami, łatwowiernością napychamy brzuch komercji?

Ty jesteś Świętą Ciszą, nie odpowiesz nam, bo nie słuchamy Twego głosu.
To tylko mówi nasze sumienie:
Pokrop nas Panie hyzopem, obmyj nas we Krwi Baranka.

"Jeżeli Syn Boży nas wyzwoli, wówczas będziemy rzeczywiście wolni."

" Przechodzenie poprzez śmierć ku życiu jest Tajemnicą.
Tylko Ty Boże, tylko Ty Jeden
możesz ciała nasze odebrać ziemi z powrotem".

środa, 21 października 2009

Do ciebie wędrowcze...




















Która drogę wybierzesz samotny wędrowcze? Do jakiego celu zmierzasz?
Czy pójdziesz w dół, do dolin kuszących zapachami, podnietami, ludzkim gwarem?
Czy spróbujesz wspiąć się, ku szczytom najwyższym, wołającym swoją odwieczną ciszą?


Czy zadałeś już sobie pytanie, za najwyższą ilość punktów, jaki jest cel wędrówki?
Czy wiesz, że kiedy pokonasz zmęczenie i dojdziesz na szczyt -
ogarnie cię zachwyt niewypowiedziany, zjednoczenie z Przedwiecznym.
I wypatrujesz tego, ale to ciągle wydaje się dalekie, odległe na tyle, że nieomal niemożliwe.
A przecież ten najważniejszy egzamin naszego życia nie ominie nikogo.
Trzeba się dobrze przygotować: aby go zdać, musimy pokonać nasze słabości.
Pycha i strach, to wielkie przeszkody oczyszczenia naszej duszy.
Tak wiele, a tak niewiele! To tylko pycha i tylko strach!
Kiedy to pokonasz, jesteś już na dobrej drodze, bo spotkasz na niej miłość.
I wtedy już wszystko będzie proste i łatwe, bo to ona będzie cię prowadzić do szczytów,
na spotkanie z Nieogarnionym Źródłem nowego życia, z Zachwytem Najwyższym -

TWOIM STWÓRCĄ.

Do zobaczenia na szlaku! Nie traćmy tylko drogowskazów!
Tak wielu ludzi nam pomaga,
ale ostatni skok musimy odbyć sami.
Bądźmy zatem Bogiem silni!

" Czas ucieka, wieczność czeka", "Czas ucieka, wieczność czeka".

"Będę śpiewał Tobie, mocy moja.
Ty Panie jesteś mą nadzieją.
Tobie ufam i bać się nie będę".

wtorek, 20 października 2009

Cud Miłosierdzia.


" Miejsce to wybrał Pan, tutaj jest Jego Dom.
Śpiewajmy wszyscy słudzy Jego Domu
i razem chwalmy Go."

Jak czasem trudno pojąć Panie, cud Twojego Miłosierdzia.
Twoje Słowa stanowiące Najwyższą Mądrość nie trafiają do naszych uszu,
a nasze serca są zamknięte, skoncentrowane na sobie, niepokorne i nieufne.
A przecież Twoja Łaska może to wszystko zmienić, to nam obiecałeś Panie.
Zwracam się zatem z błagalną prośbą: umacniaj moje serce w zaufaniu Tobie.
Oczyszczaj także serca moich sióstr i braci, którzy tak bardzo potrzebują wiary żywej,
dającej rzeczywistą nadzieję, niech nie pokładają swojej nadziei tylko w ludziach,
w świecie materialnym, ale niech znajdują odpowiedzi na swoje problemy w Tobie,
w Twoim Słowie, w Księgach Mądrościowych, w Księgach Prorockich, w całej Ewangelii.
Pomóż Panie tym, którzy nie wiedzą, jak to zrobić i postaw na ich drodze świadków
Twojej Miłości, Miłosierdzia i Twojego oddania całemu rodzajowi ludzkiemu.
Ukaż im tych, którzy upadli, a dzięki Tobie mogli wstać, wyznać zło, które wyrządzili.
Tych, którzy byli bliscy śmierci, a wyzdrowieli; którzy są słabi, a jednak silni Twoją mocą.

Tobie Boże Ojcze chwała i cześć i uwielbienie razem z Synem Twoim i Duchem Świętym.

środa, 7 października 2009

W niezmierzonych przestrzeniach.


Szukam Cię Panie mój i Boże w niezmierzonych przestrzeniach Wszechświata,
W mikro i makro kosmosie, czytam, patrzę, obserwuję i ogarnia mnie tak wielki podziw,
dla tych wszystkich dzieł Twoich, dla nieodgadnionych nigdy procesów i przemian,
dla tworzenia w Duchu i z Duchem, a dla naszego pożytku i naszej radości.
Chwała Ci i dziękczynienie, że moje oczy to wszystko mogą obserwować,
a uszy słyszeć kosmiczne dźwięki: mowę gwiazd, ptaków i przestrzeni.
JESTEŚ< KTÓRY JESTEŚ.
Przecież już nie ukryty dla nas, bo dostajemy Cię w opłatku chleba, jesteś nasza manną,
naszym Chlebem powszednim i naszym Chlebem życia, żyjesz w nas.
Tak słodko być z Tobą na co dzień, tak dobrze pamiętać, ciągle pamiętać, że JESTEŚ.
Chciałabym mieć skrzydła duszy i wzlatywać ciągle wyżej i wyżej, aż do Tronu Baranka.
To nie są marzenia Leonardo, to nie są marzenia sokoła, ale Twojego stworzenia,
które podświadomie tęskni za Tobą Najwyższym Dobrem i Pięknem.

I usłyszałem donośny głos mówiący
od tronu:
" Oto przybytek Boga z ludźmi;
i zamieszka wraz z nimi,
i będą oni Jego ludem,
a On będzie " BOGIEM Z NIMI".
I otrze z ich oczu wszelka łzę,
a śmierci już nie będzie.
Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu
już nie będzie,
bo pierwsze rzeczy przeminęły."
I rzekł Zasiadający na tronie:
"Oto czynię wszystko nowe".
I mówi:
"Napisz:
Słowa te wiarygodne są i prawdziwe".
I rzekł mi:
" Stało się.
Ja jestem Alfa i Omega,
Początek i Koniec.
Ja pragnącemu
dam darmo pić ze źródła wody życia.
Zwycięzca to odziedziczy,
i będę mu Bogiem,
a on będzie Mi synem.
A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych,
zabójców, rozpustników, guślarzy,
bałwochwalców i wszelakich kłamców
udział w jeziorze gorejącym ogniem i
siarką.
To jest śmierć druga".
Apokalipsa Św. Jana 21.3-8.

środa, 23 września 2009

Dzięki za Miłość.






" Dzięki Ci za Krzyż Twój, że za cenę Swojej Krwi
pokonujesz każdy grzech Miłością Twą, Cudowną Łaską Twą."

Przychodzę do Ciebie Panie dzięki Twojej łasce, którą mnie obdarowujesz.
Czuję Twoją Miłość i ja też Cię kocham, ale wiem, że moja miłość jest małą kropelką
i nigdy nie dorówna Miłości Twojej, Panie.
Kiedy pozwoliłeś mi ją znaleźć, jeszcze długo nie mogłam uwierzyć i zrozumieć,
jak wielki od Ciebie dostałam skarb, jak cudownie poczuć się wolną!
Nie jestem ani poza światem, ani obok życia, a czuję się wyzwolona.
Mogę uczestniczyć w radości tego, co stworzyłeś, Panie.
I mogę płakać z płaczącymi, ale zawsze pełna ufności,
że Najwyższą Prawdą jest tylko Twoje Słowo.
W nim odnajduję odpowiedzi na wszystkie pytania,
w nim odnajduję rozwiązania problemów,
bo wierzę, że przez Słowo mówisz do mnie Ty Sam.
Chwała Ci i dziękczynienie za to wszystko, czym mnie obdarzyłeś.
Naucz mnie, proszę, jak zachęcać zabłąkanych braci do oddania się Twojej Woli.

Jak wspaniale wyrzeźbił Twoją Postać na Krzyżu natchniony artysta!
Kiedy moje serce i dusza są oczyszczone z moich słabości,
widzę Twój cudowny uśmiech, uśmiechasz się do mnie z Krzyża!
Jakże smutna jest Twoja Twarz, kiedy czuję w moim sumieniu zło lub niewybaczenie.
Panie Jezu, jak musi być Ci ciężko patrzeć na swoje dzieci, gdy Cię nie słuchają.
Ty zawsze wybaczysz, zawsze przytulisz i powiesz: "Teraz żyj inaczej".
Ale ile Twoich dzieci słyszy Ten głos? Ześlij Twego Ducha Panie!
Niech pobudza, ożywia i daje natchnienie, niech zapala Święty Ogień,
żeby nie zginęło to co kochasz i za co umarłeś.

"Dzięki Ci za Miłość i za gwoździ krwawy ślad,
Dłonie Twe uniosły mnie, obmyły mnie,
W przebaczenie wtulam się."

sobota, 19 września 2009

Poranionym sercom.


Poranione serca moich braci, czemu oddzielacie się murem od Prawdy?
Czemu zabija was nienawiść i brak miłości? Kto nie nauczył was kochać?
Rany, które zadajecie sobie i swoim bliskim nie pomogą wam odnaleźć szczęścia.
Cierpienia wasze i waszych dzieci nic nie odkupią, niebotyczny mur ciągle rośnie.
Do jakiego Boga się modlicie i komu oddajecie cześć mając tyle niewybaczeń w sercu?
On nie wysłuchuje waszych modlitw, bo nie ma w was miłości.
Jeden brat całe życie szukał miłości, brał na siebie winy swoje i innych,
Szukał miłości po ludzku i do ludzi, a znalazł..... śmierć.
Drugi brat błądzi po bezdrożach, pielgrzymuje przez tysiące kilometrów,
Pewnie też szuka siebie. A może leczy swoje rany? A może je zadaje?
Gdzie jesteście moi bracia? Jak do was dotrzeć z moją miłością?

Tam za murem jest Miłość odwieczna i Doskonałość nieogarniona.
Wejdźmy wszyscy na ten mur i skoczmy w dół, a wtedy urosną nam skrzydła anielskie.
Pragnę zobaczyć was szczęśliwymi i przytulić się do was.
Jeżeli taka jest wola Pana.

"Bo jeżeli Pan was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni".

Jezu zmiłuj się nad nami,
Jezu uzdrów nas,
Jezu zbaw nas,
Jezu uwolnij nas.

Modlitwa o uwolnienie.
W imię Jezusa nakazuję dręczącym mnie złym duchom / wymienić / i wszystkim złym duchom odejść ode mnie do stóp naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zły duchu / wymienić / nie masz już nade mną mocy, ponieważ jestem zbawiony i odkupiony Najświętszą Krwią Jezusa.
Święty Michale Archaniele, Apostołowie, Święci Piotrze i Pawle, Sebastianie i Jerzy oraz wszyscy Święci i Święte Boże wstawiajcie się za mną.

"Kościele Święty nie zapomnę ciebie."


Zwracam się do Ciebie Panie, z głębi mojego serca.
Ty znasz wszystkie moje myśli i pragnienia, moje modlitwy i zatroskania.
Ty znasz Panie, moje dziękczynienia i moją ufność.
To tylko Twoja Panie, łaska może obudzić serca bliskich mi osób,
Tylko Twoja łaska i miłosierdzie mogą obdarzyć je radością poznania Ciebie:
Króla królów i Najwyższego Stwórcę wszechrzeczy, Pana życia i śmierci.
Otwórz o Dobry Ojcze oczy, serca i dusze tych, których kocham.
Wiem, że Ty kochasz ich najdoskonalej wielką, nieogarnioną miłością Dobrego Ojca.
Ale Panie mój, czy oni o tym wiedzą? Jeżeli zechcesz możesz ich oświecić.
Możesz dać im swojego Ducha Świętego, aby poznali, zrozumieli i szczerze pokochali.
Jeżeli zechcesz Panie, możesz wlać w nich łaskę wiary i pokazać drogę do Ciebie.
Jezusie Synu Dawida usłysz moje błagania.
Zmiłuj się nad Tymi, za którymi się do Ciebie uciekam.
Dziękuje Ci Panie, za cud uzdrowienia ciała i proszę o uzdrowienie duszy.
Niech wszyscy oni, w Twoim Świętym Kościele, doznają łaski wiary żywej,
Bo poza Tobą i Twoim Słowem nie ma zbawienia i odkupienia.

"Witaj Pokarmie, w którym Niezmierzony
nieba i ziemi Twórca jest zamkniony.
Witaj Napoju zupełnie gaszący
umysł pragnący.

Witaj Krynico wszystkiego dobrego,
Ty bowiem w sobie masz Boga samego.
Znasz ludziom wszystkie jego wszechmocności,
niesiesz godności.

Witaj z niebiosów manno padająca,
rozkoszny w sercu naszym smak czyniąca;
wszystko na świecie co jeno smakuje
w tym się najduje.

Witaj rozkoszne z ogrodu rajskiego
drzewo owocu pełne żywiącego;
Kto Cię spożywa śmierci się nie boi,
Choć nad nim stoi.

Witaj jedyna serc naszych radości,
witaj strapionych wszelka łaskawości;
Ciebie dziś moje łzy słodkie szukają,
k^Tobie wołają."

czwartek, 10 września 2009

"Myśli moje, sprawy moje poświęcam na Chwałę Twoją"...



Panie, który mnie stworzyłeś, dałeś mi oczy, uszy i serce, dałeś mi - oczy serca,
Bądź uwielbiony w Swoim Majestacie i w pięknie tego co stworzyłeś.
Czy zechciałbyś w Swojej łaskawości i miłości dotknąć serc wszystkich moich bliskich?
Zechciej uczynić dla nich dzień Twojej łaski: zrozumienia i bojaźni, pokory i radości;
dla wszystkich, którzy są bliscy mojemu sercu, dla tych zagubionych,
dla wszystkich, których pragnienia przedstawiam Ci, Panie w modlitwach.
Oni tak bardzo potrzebują oparcia, wiary w Twoje niezmierzone Dobro.
Jeżeli zechcesz, możesz uciszyć ich rozbiegane myśli, niech dotkną ich skrzydła Twoich Aniołów.
Broń ich, Panie od bezsensu i rozpaczy, od zniewoleń i niewybaczeń, od niedowiarstwa.
Skłoń ich dusze do cudownej uległości Twojego dziecka, niech poczują Twoje ramiona.
Niech powierzą Ci siebie i wszystkie swoje problemy, niech wielbią Ojca, Syna i Ducha.
Dla Ciebie i z Tobą wszystko jest możliwe: Królu królów, Niezmierzone Dobro, Kochający Ojcze.


" Wierzę Panie, że zawsze ze mną jesteś i nigdy mnie nie opuścisz. Odpowiadasz na moje potrzeby wcześniej niż ja o nie poproszę. Ty wiesz, co myślę i co czuję. Ty dodajesz mi odwagi do kroczenia z Tobą.


Wierzę, że znasz moje słabości i moje siły i stale starasz się przyciągnąć mnie do siebie. W każdej sytuacji jesteś obok mnie. Wszystkie me kłopoty przeżywam z Tobą. Twe ramiona są ku mnie wyciągnięte, by mnie podtrzymać, kiedy upadam. Bo Ty jesteś pełen miłosierdzia i współczucia gotów zawsze, by wybaczyć, pomagać i prowadzić we właściwym kierunku.


Wierzę Ojcze, że Ty dałeś mi Twego Syna, by wyrazić Twą nieskończoną miłość do mnie. Poprzez Jego śmierć wszedłem w obcowanie z Tobą i świadoma mi jest Twa bezgraniczna miłość, która mnie zadziwia.


Wierzę Panie, że Ty jesteś dawcą wszelkiego dobra i nigdy nie ukryłbyś czegoś, co mogłoby ubogacić moje życie. Kiedy się lękam, Ty dajesz mi pokój, bym mógł pokonać lęk.


W chwilach ciemności dajesz mi światło, bym przejrzał. Kiedy oddalam się od Ciebie, to tkliwie przywołujesz mnie z powrotem. Dopomóż mi, kiedy wątpię w Ciebie. Dziękuję Ci Panie, że czynisz mnie zdolnym, by wierzyć. Amen. "

niedziela, 30 sierpnia 2009

Przestrzeń czekająca...





Gdy chcesz zatopić swoją duszę w słodkim błogostanie
usiądź wysoko nad wzniesieniami hal i blisko płynących obłoków;
albo połóż swoją głowę na ciepłej, nadmorskiej wydmie;
a może w zaciszu wysokich, modrzewiowych gałęzi TO poczujesz.
Pospiesz się, bo ucieknie ci nieogarniony i niewysłowiony dar.
Dostajesz go darmo,wszak "słońce świeci nad dobrymi i nad złymi".
Nie zwlekaj - to Boski dar, to Jego dotyk czujesz całym sobą:
w pieszczocie promieni, w ciepłym deszczu, w dźwiękach ptaków,
w cudownych zapachach łąk, jezior, lasów.
Przestrzeń wypełniona. Przestrzeń czekająca. Przestrzeń, w którą odpływamy.
Ta przestrzeń nas woła: " Płyń we mnie i poczuj dotyk Stwórcy.
On właśnie patrzy na ciebie i radośnie się uśmiecha.Płyń, nie ustawaj."

Ale gdy twoja dusza jest zatopiona w mroku, serce uśpione lub martwe.
Gdy oczy są oślepłe, a uszy nie słyszą dźwięków - jesteś robotem!
Jesteś urządzeniem mechanicznym, napędzanym oszalałymi beatami,
paliwem twojego ciała i duszy jest ciągła podnieta, trunki i bełkot o niczym.
Mówisz:" dyskutuję o sensie życia". Mówisz: "spieram się o wieczność".
A z kim się spierasz drogi robocie? Nie uznajesz swojego skarbu :
duszy, bo ona ci doskwiera i sumienia, które cię budzi w nocy.
Więc sądzisz, że jesteś wolny?
Na naszej ziemi wolność jest zniewolona i należy szukać drogi nowej.
Drogi nowej, objawionej na odległych wzgórzach wokół Jeruzalem-Miasta.
Dzięki jednemu:"Tak" wypełniło się Słowo, abyśmy mogli żyć w Prawdzie.
Tylko ta Prawda nas wyzwala i daje nam wolność, godność i miłość.
Życzę ci, abyś umiał zatopić się w głębokim błogostanie,
kiedy zostaniesz wezwany....

wtorek, 18 sierpnia 2009

Boża łąka - Gorce.







Jak wypowiedzieć, Panie, wdzięczność i miłość, które mam w sercu?
Moje oczy mogły zobaczyć cuda stworzone przez Ciebie,
nasycić się ogromem ich piękna, utrwaliłam je w mojej pamięci i na fotografiach.
Łąki pełne polnych kwiatów, mruczące potoki i cudowne widoki nieba,
w oddali ukochane Tatry, a przede wszystkim spotkania ze wspaniałymi ludźmi
to wszystko są wspaniałe prezenty, za które składam podziękowanie!
To wszystko dostałam od Ciebie, mój Ojcze, a Ty byłeś tam wszędzie i prowadziłeś mnie.
Twoja chwała była wokół i dziękuję Ci za to, że rozbrzmiewała również w moim sercu.
Kiedy jest się tak blisko cudownego świata łąk, lasów i gór czuje się przedsmak nieba.
Teraz jestem w mojej codzienności, która dzięki Tobie Panie, jest codziennym odkrywaniem
Twojej obecności w moim życiu i Twoich planów wobec mnie.
Jeśli taka jest Twoja wola posługuj się moją niegodną osobą, posyłaj mnie i dalej prowadź.

Bądź uwielbiony w moim sercu na całą wieczność, Tobie cześć i chwała!

"Głoś Imię Pana On twoim losem kieruje.
Na skrzydłach nosi, jak orzeł się opiekuje.
Daj Mu swą dłoń, w przygodzie zawołaj Doń.
On cię od zła zachowuje."

środa, 22 lipca 2009

To list do ciebie...

Witam Cię w Bogu naszym Zbawcy!
Kimkolwiek jesteś i gdziekolwiek przebywasz wiedz, że On i Jego łaska są zawsze z tobą.
Kiedy płaczesz On ociera twoje łzy i płacze razem, kiedy się do niego zwrócisz - wysłuchuje.
Jego wola nie zawsze jest zgodna z naszą, ale zawsze służy naszemu dobru.
Nigdy nie miej wątpliwości : twoja rozpacz zamieni się w radość, a dusza zazna spokoju!
Módl się i wierz całym swoim umysłem, każdą myślą i całym sercem.
Rzuć się w otchłań Miłosierdzia i powierz Mu wszystko, całego siebie ze zranieniami i grzechami.
Wołaj do Ducha Świętego o łaskę uzdrowienia duszy i ciała, módl się swoimi słowami.

Jeżeli nie jesteś gotowy On przyśle do Ciebie pomocnych ludzi i za ich pośrednictwem
pokaże ci Siebie i drogę, którą masz do Niego iść.
Dla każdego ta droga jest inna, czasem kręta i wyboista, czasem przez piękne doliny, a czasem pod stromą górę, a czasem prowadzi nawet przez błotniste i cuchnące bagna.
Jeżeli znamy jej cel i czujemy, że na jej końcu znajdziemy Miłość, której nie może nam dać żaden człowiek, jesteśmy zwycięzcami.

To, co do ciebie piszę nie jest pustym słowem, opisuję bowiem moje życie i moje doświadczenia, które nie dla wszystkich są zrozumiałe: nie zrozumieją ich ci, którzy nigdy nie zaznali głodu, i tego powszedniego, ale i głodu miłości; nie zrozumieją ich ci, którzy nie wiedzą, co to znaczy otchłań rozpaczy i bezsenne noce. A także, kiedy nie chce się zobaczyć swojej pychy i obłudy, a własną małość zamula się swoim egocentryzmem i sądzi, że jest blisko Boga.

Kto tego nie rozpozna, nie jest w stanie zrozumieć, co to znaczy dobroć i pomoc drugiemu człowiekowi, co to znaczy miłość miłosierna, co to znaczy być w pełni dzieckiem Boga i czuć Jego miłość.

Pozdrawiam cię teraz w duchu miłości i braterstwa, życzę łaski nawrócenia na właściwą drogę do właściwego celu i ufam, że Dobry Bóg pozwoli nam spotkać się
wśród świętego ludu wielbiącego Boga w niebie.

"W cieniu Twoich rąk ukryj, proszę, mnie; gdy boję się, gdy wokół mrok,
bądź światłem, bądź nadziei dniem, wszystkim o czym śnię, głosem w sercu mym,
jak ręka, która trzyma mnie, nad brzegiem nocy, brzegiem dni.
Bądź jak skrzydła dwa, kiedy braknie sił.
Chwyć mnie i nieś, niech niebo bliżej będzie,
tak bardzo chcę w ramionach skryć się Twych."


W poście z dnia 30.11.2008 roku - Skąd się bierze zło? - umieściłam przemyślenia z rekolekcji charyzmatycznych Ojca Jamesa Manjackala, Siostry Mary Usha oraz Siostry Margerity, które odbyły się w 2007 i 2008 roku w Gdańsku. Może ci się przydadzą do własnych przemyśleń?

sobota, 18 lipca 2009

Bóg przychodzi do nas w ciszy.



Bóg przychodzi do nas w ciszy naszych serc, mówi do nas, jeżeli Go słuchamy.

Panie dziś modliliśmy się do Ciebie, na porannej Mszy Świętej, o ciszę, aby w swoim sercu
i swoimi słowami móc Cię wielbić i dziękować Ci za wszystkie Twoje łaski.
Ale w Twoim Kościele tak mało mamy ciszy, za to piękne śpiewy, litanie, kazania.
My, Twoi wierni jesteśmy prowadzeni, sterowani, trochę bezwolni, poddani przepisom.
Idziemy na pewno w dobrym kierunku,
ale dlaczego wierni wychodzą podczas adoracji Najświętszego Sakramentu?
Czy nie mają Ci Panie nic do powiedzenia?
Czy nie rozumieją, jak wielka to łaska być z Tobą twarzą w Twarz, w ciszy rozmawiać z Bogiem?
Podczas Eucharystii, kiedy Duch Święty zstępuje na chleb i wino, chcemy powiedzieć Ci coś od siebie, powitać Cię Jezu, adorować i uwielbić - nie ma na to czasu, bo już trzeba wstawać do dalszych modlitw.
Po Komunii Świętej, kiedy chcemy złączyć się z Tobą w naszym sercu, powiedzieć Ci jak bardzo Cię kochamy - musimy śpiewać. Śpiew jest wspaniałym uwielbieniem Boga i w naszym Kościele brzmi on cudownie i szczerze, ale nie może on zatrzeć osobistego kontaktu każdego z nas z Najwyższym Stwórcą.

W naszych domach bardzo często jest wiele zgiełku, zabiegania, dziecięcych zabaw i przeróżnych "zamulaczy" mózgu: seriali, wiadomości, teleturniejów, a także "złej" duchowości.
Tak wiele Kościołów jest zamkniętych w czasie, kiedy nie jest sprawowana liturgia.
Gdzie mamy, prości ludzie, uczyć się wyciszenia i rozmowy z Tobą, Najwyższym Bogiem?
Oświeć, Panie serca naszych pasterzy, aby nie zagubiło się kryjące się w nas dobro.
To dobro, które możemy odnaleźć tylko w świętej ciszy.

Napis na kościółku w Łopusznej:

" Ciszą wszystkich cisz
jest cisza kościółka.
Kto chce znaleźć Boga
musi wejść w ciszę."
ks. prof. Józef Tischner

poniedziałek, 6 lipca 2009

Duchu Święty, który przebywasz w sercu Boga Ojca i w sercu Jezusa okaż swoje Miłosierdzie!



" Dla Jego bolesnej Męki, miej Miłosierdzie dla nas i świata całego"

Duchu Święty, który wzywasz nasze dusze w chwili śmierci - bądź uwielbiony Panie!
Duchu Święty, który opiekujesz się naszymi duszami - bądź uwielbiony Panie!

W Tobie, Panie Jezu, odeszła do wieczności moja przyjaciółka od dzieciństwa,
poraniona przez życie i przez samą siebie, zmęczona chorobą i własną niemocą,
a tak bardzo Ciebie spragniona.
Z całego serca proszę Cię za nią: przytul ją, Panie i weź w swoje ramiona.
Niech zazna słodyczy obcowania z Tobą, Najwyższym Panem i Bogiem.
Zaprowadź ją na Twoje zielone pastwiska i nad wody, gdzie będzie mogła odpocząć.
Wybacz jej, proszę, wszystkie grzechy i słabości; i wszystkie niewybaczenia,
jeżeli miała takie w swoim sercu.
Ufała Twojemu Miłosierdziu: bądź dla niej Miłosierny.
Jeżeli taka jest Twoja wola, pozwól jej śpiewać Ci "Alleluja" razem z aniołami i świętymi.
Wszak jesteś: dobry i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Niech jej cierpienie przyniesie obfity owoc nam,
którzy pielgrzymujemy do Ciebie z nadzieją ujrzenia Twojej pełnej chwały.

Apokalipsa Św. Jana.
" Amen! Alleluja!"
I dobył się głos od tronu, mówiący:
" Chwalcie Boga naszego, wszyscy Jego słudzy,
którzy się Go boicie, mali i wielcy!"
I usłyszałem jakby głos wielkiego tłumu,
i jakby głos mnogich wód,
i jakby głos potężnych gromów,
które mówiły:
" Alleluja,
bo zakrólował Pan Bóg nasz, Wszechmogący.
Weselmy się i radujmy,
i oddajmy Mu chwałę,
bo nadeszły Gody Baranka."

czwartek, 11 czerwca 2009

"Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan."/ Boże Ciało./


"Dzięki Ci Panie, za Ciało Twe i Krew, za Miłość nieskończoną wielbimy Cię."

Dziś wielki dzień Twojego świętowania z nami,
z Twoim ludem wybranym!
Kiedy ulice naszych miast i wsi zaludniają Twoi wyznawcy
na pewno Twoje serce się cieszy.
Mimo naszych przywar, czasem niewierności Twoim przykazaniom,
kochamy Cię Panie.
Tak wielu nas było, a Ty byłeś tak blisko, na wyciągnięcie ręki,
zechciałeś pielgrzymować z nami.
Dzięki Ci nasza Mocy, nasz Mistrzu, Przyjacielu i Królu naszych serc.

"O Jezu, żyjący wśród nas, wierzę w Ciebie.
 Proszę Cię wejdź do mego serca, które wielbi Cię jako swego jedynego Pana i Wybawcę.
 Błagam Cię wejdź do mego życia i uczyń je bardziej wartościowym.
 Panie przyjdź do mojej rodziny i społeczności w której żyję.
 Obmyj mnie z grzechu, grzesznych skłonności i ocal mnie.
 O Jezu, przyjdź i ocal mnie od słabości.
  Pozwól mi doświadczyć Twojego uzdrawiającego dotyku,
 dotknij Panie moich myśli i mojej pamięci.
 Składam wszystkie swoje trudy, zmartwienia, problemy i prośby u Twych stóp Panie
 i czekam na Twą odpowiedź.
 Jezu, mój dobry Przyjacielu, chodź razem ze mną po ścieżce mego życia.
 O Jezu, zraniony i ukrzyżowany dla mojego dobra,
 połóż swe okaleczone ręce na mojej głowie i spraw
 by Twoja siła przepłynęła przez moje ciało.
 Dziękuje Ci Jezu i wielbię Ciebie teraz i na wieki."

Ps. 23
"Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć,
przywraca mi życie.
Prowadzi mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska
dodają mi otuchy.
Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
na długie dni."

wtorek, 2 czerwca 2009

Duch Święty w historii zbawienia. /konspekt wykładu/


"Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się ponad wodami."

Objawianie Ducha Świętego następowało stopniowo. Prawdy zbawcze były i są objawiane stopniowo, na tyle na ile ludzie mogą je pojąć.
W Starym Testamencie Duch Święty pojmowany był jako przymiot Boga - Ruach/hebrajski/ - Duch, Wiatr, Tchnienie. Pneuma Theo/grecki/, Spiritus Deum /łacina/. Jest On oddechem Bożym, znakiem Bożego życia, jak nie widzimy wiatru, tylko jego skutki, podobnie jest z działaniem Ducha Bożego.
Pierwszy opis w Ks. Rodzaju /jw/- jest On jako siła porządkująca i nadająca harmonię światu. Drugi opis przy stworzeniu człowieka: "wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą."
W Ks. Sędziów - Samson, Gedeon, Jesse byli to charyzmatyczni przywódcy narodu, sędziowie, w ich działalności spotykamy Ducha Bożego; byli oni silni, namaszczeni Duchem Bożym.
Potem u królów Izraela - Dawid, Salomon, Ezechiasz - odznaczali się wybitną mądrością.
Ducha Bożego można utracić przez grzech, przykład: Dawid traci Ducha Bożego, Ps 51 pokutny:

"Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego!"

Wszyscy Prorocy ST obdarzeni byli Duchem Świętym: w Jego mocy głosili Słowo Boże, przepowiadali przyszłość. Izajasz wymienia dary Ducha Bożego/11r/, Ezechiel zapowiada wylanie Ducha Bożego na cały lud Boży, będzie to wylanie powszechne, wtedy narodzi się nowy człowiek, dostanie on nowe serce.W 37 r jest zapowiedź zmartwychwstania, które sprawi Duch Boży:

"Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana! Tak mówi Pan Bóg: oto Ja wam daję ducha byście ożyły."

W Nowym Testamencie - Duch Święty, Pneuma Hagios, Paraklet - Pocieszyciel.
Objawiony zostaje Bóg w Trójcy Świętej.

W Ewangelii Św Łukasza - przy Zwiastowaniu -:

"Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię".

Chrzest w Jordanie - namaszczenie Duchem Świętym i potem głoszenie Królestwa Bożego przez Jezusa.
Przy chrzcie pojawia się symbol gołębicy unoszącej się nad Jezusem; rozpoczyna On nowe stworzenie, wyzwolenie od grzechu i śmierci.
 Zmartwychwstały Chrystus jest pierwszym Stworzeniem odnowionego świata, nowego człowieka.
Jezus mówi o namaszczeniu Duchem Pańskim w synagodze w Nazarecie. Wszystkie cuda i głoszenie Słowa odbywają się z Mocą pod działaniem Ducha Świętego.
W Ewangelii Św Jana/r 14/:
"A Paraklet, Duch Święty, którego Ojciec wam pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem." ...." Gdy jednak przyjdzie Paraklet, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On zaświadczy o Mnie."
On będzie kontynuował dzieło zbawienia, On rozprzestrzenia owoce zbawienia, przygotowuje na powtórne przyjście Chrystusa. Duch o wszystkim was pouczy i doprowadzi do całej Prawdy. Duch doprowadzi do Zmartwychwstania kosmosu, do ożycia kości, w Nim Bóg będzie przebywał ze swoim ludem.
Przy pierwszym ukazaniu się Jezusa po Zmartwychwstaniu mówi On o tchnieniu na Apostołów.
W dniu Pięćdziesiątnicy Duch Święty ukazał się w całej pełni, od tej pory, mocą tego Ducha głoszą Ewangelię.
Dzień Pięćdziesiątnicy - 7 tygodni po święcie Paschy, w ST było to święto Tygodni - podziękowania za pierwsze plony ziemi- dożynki, zielone święta, również był to dzień nadania przykazań Bożych, zawarcia Przymierza.
Symbole - gwałtowny wicher i ogień, używano ich do opisów Boga, objawieniu Boga towarzyszą te zjawiska.
Duch Święty uczy swojego języka, języka Bożego, języka miłości. Glosolalia, czyli mówienie językami, to dar najmniejszy, największym jest dar Miłości - Bóg wypowiada się miłością, Duch Święty buduje porozumienie, zjednoczenie.
Od Ducha pochodzi dar wiedzy "wlanej"- Święta Katarzyna ze Sieny, analfabetka, dyktowała dzieła teologiczne porównywane z dziełami Świętego Tomasza z Akwinu.

Duch Święty ożywia Kościół, trzeba prosić Go o wylanie się.
Owocami Ducha Świętego są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, opanowanie.

sobota, 30 maja 2009

Duchu żyjącego Boga dziś na nas zstąp!


Duchu żyjącego Boga dziś na nas zstąp!
Złam nas, skrusz nas, obdarz Mocą!
Duchu żyjącego Boga dziś na nas zstąp!

"Jezu pobłogosław wszystkich członków mojej rodziny. Napełnij ich Twym Duchem Świętym,
abyśmy byli jednego ducha w rodzinie. Dopomóż nam, abyśmy się tak nawzajem kochali i szanowali, jak każdy z nas chciałby być kochanym i szanowanym. Napełnij nasze rodziny Twym Duchem Świętym, aby stały się miejscem pokoju, radości i miłości. Amen."

" Ojcze Niebieski, ześlij Swego Ducha na wszystkich ludzi, aby Twój Syn, Jezus Chrystus zawsze był obecny w ich sercach" 

" Duchu Święty przyjdź, Duchu Święty przyjdź,
niech wiara zagości, nadzieja zagości, niech miłość zagości w nas."

"W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie.
Nie przez wicher ogromny i nie przez ogień,
ale w lekkim powiewie przychodzisz do mnie,
w lekkim powiewie napełniasz duszę mą."

Dzięki Ci Jezu, że mogłam doświadczyć obecności Twojego Ducha, którego nam obiecałeś,
Ducha Prawdy i Miłości, Tego, który mieszka w Twoim sercu i w sercu Boga Ojca.
Dziękuję Ci za tak wiele sióstr i braci, z którymi mogłam adorować Twoją świętą obecność,
które wspólnie oczekiwały z głęboką wiarą na przyjście Pocieszyciela, Parakleta.
Dziękuję za kapłanów, którzy modlili się w imieniu nas wszystkich i za oprawę muzyczną.
A przede wszystkim dziękuję Ci Panie, za święte poruszenia mojego serca.

środa, 27 maja 2009

Jak trudna jest droga do Ciebie, Panie!


Panie mój i Zbawco!
Ile zakrętów i kamienistych podejść trzeba pokonać idąc do Ciebie w górę!
Ile trudnych spraw trzeba zrozumieć i odkryć w sobie, aby je zmienić!
To Twoja łaska i wsparcie sprawiły, że znów zobaczyłam siebie w prawdzie.
Pokazuj mi, Panie, te wszystkie momenty, w których z głębi mojej podświadomości
wychodzą moje zranienia i lęki, moje złe nawyki i schematy zachowań.
Składam Ci dziękczynienie za wysłuchanie moich modlitw.
Doświadczaj mnie, ale proszę, zawsze daj czuć Twoją obecność.
Dziękuję Ci za ludzi, których stawiasz na mojej drodze, oni pozwalają mi dostrzec
bogactwo zachowań i myśli ludzkich, czasem widzę, jak można prosto udawać,
że wszystko jest okey tłumiąc łzy, śmiać się i tańczyć, i być dwoistym
lub mieć więcej postaci: wiarę na prywatny użytek, śmiech na pokaz, a łzy do poduszki.
Życie ma wiele barw, mamy wiele schematów zachowań, o których nawet nie wiemy
lub nie chcemy wiedzieć. To jest chyba nasze człowieczeństwo???

" Twoja Miłość jak ciepły deszcz"- śpiewał pięknie w Teatrze Leśnym Mietek Szcześniak,
i "Nie bój się chodzenia po wodzie, nieudanego życia..."
Tak, Panie:

"Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni" / J8,36/

Jeżeli więc Syn Boży mnie wyzwoli, wówczas będę rzeczywiście wolna.
Jezu zmiłuj się nade mną! Jezu uzdrów mnie! Jezu zbaw mnie! Jezu uwolnij mnie!
I niech się stanie Twoja wola w moim życiu.

poniedziałek, 18 maja 2009

Co chcesz mi powiedzieć, Panie?





Pragnę usłyszeć, Panie co do mnie mówisz, czego ode mnie oczekujesz.
Modlę się codziennie o spełnienie Twojej woli Ojcze Nasz, ale proszę
nie pozostawiaj mnie w niepewności i z otwartymi ranami mojej duszy.
Schroniłam się pod Twoje skrzydła i ufam Ci bezgranicznie.
Proszę, pokaż i oświetl moją doczesną drogę do Ciebie.
Znowu staję się zależna, spolegliwa i związana z otaczającym światem,
który jest dla Ciebie nieprzyjazny, a nawet wrogi,
nie rozumie Twojej miłości i nie rozumie Twoich przykazań.
Nie chcę mówić językiem pychy i złości, ale czasem pokora bardzo boli.
Wiem i czuję to, że jesteś cały czas ze mną,
pomóż mi, abym nigdy od Ciebie nie odstąpiła.

"Po tym zaś poznajemy, że Go znamy,
jeżeli zachowujemy Jego przykazania.
Kto mówi: "Znam Go",
a nie zachowuje Jego przykazań,
ten jest kłamcą
i nie ma w nim prawdy.
Kto zaś zachowuje Jego naukę,
w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała....

Kto twierdzi, że żyje w światłości,
a nienawidzi brata swego,
dotąd jeszcze jest w ciemności.
Kto miłuje swego brata,
ten trwa w światłości
i nie może się potknąć.
Kto zaś swojego brata nienawidzi,
żyje w ciemności
i działa w ciemności
i nie wie dokąd idzie,
ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy."

Panie, proszę pomóż mi zaakceptować moje ludzkie słabości.
Panie, pomóż mi zaakceptować słabości moich bliskich i przyjaciół.
Panie, proszę o myśli i słowa, które nigdy nikogo nie zranią,
Panie, proszę o myśli, które nigdy nie zranią mnie samej.

niedziela, 3 maja 2009

"Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją..."





Kiedy kłamstwo zwycięża Prawdę – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy pycha i brak przebaczania ogarnia część naszych pasterzy – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy cichość i pokora serca są wyśmiewane – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy cwaniactwo jest pożądaną cechą wielu – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy nieuczciwość nie jest piętnowana - Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy alkoholizm i narkomania zżerają tylu ludzi – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy płaczą porzucone dzieci – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy tylu ludzi służy innym bogom, często nieświadomie, - Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy głupota powoduje odejście od Ciebie i rodzi tak wiele nieszczęść – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy zaślepieni swoim dostatkiem jesteśmy nieczuli na biedę braci i sióstr – 
Boże ratuj nas! Matko Boża módl się za nami!
Kiedy mamy w sobie za mało miłości – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!
Kiedy odczuwamy fałszywy lęk, boimy się śmierci i potępienia – Boże ratuj nas!
Matko Boża módl się za nami!

Matko Maryjo, chroń Twoje dzieci! One chcą odwzajemnić miłość Twojego Syna, 
ale nie wiedzą, jak przyjść do Niego. Pomóż wszystkim spotkać Jezusa i karmić się Jego Ciałem.
Weź pod Twój płaszcz wszystkie osoby, które przez niewiedzę lub z głupoty związały się
z pozornie niewinnymi i bezpiecznymi terapiami, medytacjami, ćwiczeniami yoga, tai czi,
itp., wróżbami, wahadełkami, amuletami, wyobrażeniami innych bogów, często przywożonych, jako pamiątki z podróży, z zabawami z duchami, homeopatią. Korzystanie z całej gamy propozycji wielkiego „ przemysłu” czarnej magii to grzech przeciw Jedynemu Bogu, przeciw Jego pierwszemu przykazaniu!
Tyle znanych mi osób cierpi z tego powodu i nie ma dość siły, aby z tym zerwać.
Teraz, po nawróceniu, zrozumiałam, że moje problemy, w różnych sferach mojego życia,
wynikły z powodu długoletniego życia w grzechu i braku zrozumienia, że jestem związana z właśnie pozornie niewinnymi treningami mózgu : pozytywnym myśleniem, metodą Silwy, potem qui gong. Moja niewiedza i głupota spowodowały, że Bóg zsyłał mi przestrogi, ale ja, zaślepiona przez złe moce, nie słyszałam co On do mnie mówi: przez innych ludzi, przez złe zdarzenia, choroby, które mnie dotykały. Moje prośby i modlitwy nie dochodziły do Niego, bo był na mnie słusznie rozgniewany. Dopiero niedawno zrozumiałam, że moje wszystkie krzyże tak bardzo były mi potrzebne! Bóg bardzo chciał mojego prawdziwego nawrócenia! Dziękuję Ci za to Panie mój i Stwórco! „ Nie będę miała bogów innych przed Tobą” !!!

Psalm 86.
"Nakłoń swe ucho, wysłuchaj mnie, Panie,
Bo jestem nędzny i ubogi.
Strzeż mojego życia, bo jestem pobożny,
Zbaw sługę Twego, który ufa Tobie.
Ty jesteś Bogiem moim,
Panie, zmiłuj się nade mną,
Bo nieustannie wołam do Ciebie.
Rozraduj serce swego sługi,
Bo ku Tobie, Panie, wznoszę moją duszę.
Ty bowiem, Panie, jesteś dobry i pełen przebaczenia,
Pełen łaskawości dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
I zważ na głos mej prośby!
Wołam do Ciebie w dniu mego utrapienia,
Bo Ty mnie wysłuchujesz.

Nie ma wśród bogów równego Tobie, Panie,
ani czegoś takiego, jak Twoje dzieło.
Przyjdą wszystkie ludy, które stworzyłeś,
i Tobie , Panie, pokłon oddadzą,
i będą sławiły Twe imię.
Boś Ty jest wielki i działasz cuda,
tylko Ty jesteś Bogiem.

Naucz mnie, Panie, Twej drogi,
bym postępował według Twojej prawdy;
skłoń moje serce ku bojaźni przed Twoim imieniem!
Będę Cię chwalił, Panie, mój Boże, z całego serca mojego
i na wieki będę sławił Twe imię,
bo wielkie było dla mnie Twoje miłosierdzie
i życie moje wyrwałeś z głębin Szeolu.

O Boże, pyszni przeciw mnie powstali
i zgraja gwałtowników czyha na me życie,
a nie mają względu na Ciebie.
Ale, Ty, Panie, jesteś Bogiem miłosiernym i łagodnym,
nieskorym do gniewu, bogatym w łaskę i wierność.
Zwróć się ku mnie i zmiłuj się nade mną;
udziel Twej siły słudze swojemu
i ocal syna swej służebnicy!
Uczyń dla mnie znak - zapowiedź pomyślności,
ażeby ci, którzy mnie nienawidzą, ujrzeli ze wstydem,
ześ Ty, Panie, mi pomógł i pocieszył mnie."

wtorek, 28 kwietnia 2009

Podsumowanie wydarzeń Męki Pańskiej i Wielkanocy.


Notatki z wykładu Uniwersytetu III Wieku - Symbolika biblijna.

" Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo Prawdzie."
Wg ST opisanie Prawdy - być pewnym, być mocnym, "aman", od tego słowa pochodzi "amen".
"Amen" - wyznajemy, że Słowo Boże jest godne zaufania, wyznajemy, że Bóg ma rację, ma Prawdę. Człowiek może poznawać Prawdę, ale Jej nie posiada, tylko Bóg ma Prawdę i wyraża Ją w Swoim Słowie. Słowo ludzkie i boskie, są to dwie różne rzeczy.
"Słowo" jest Drugą Osobą Boską, a również w Księdze Rodzaju, o stworzeniu świata, jest napisane: "Bóg powiedział i stało się". To Słowo ma moc stwórczą, to Słowo zostawiło w bytach stworzonych swój Blask, również w człowieku : "Rzekł i stało się". Tę Prawdę opisać można poprzez prawa fizyczne, przyrodnicze, chemiczne itd. Ona ma służyć życiu.
Człowiek może słyszeć to Słowo w głębi swojego serca, bo to nie ręka, noga, mózg decyduje o naszym bycie, ale nasze wewnętrzne ja. W naszym wnętrzu dokonuje się sąd nad nami: cieszę się, gdy zrobię coś dobrego, a smutek duszy jest wtedy, gdy zrobię coś złego. To w sercu Bóg mówi do człowieka, stoicy nazwali je sumieniem. Każdy, kto słucha sumienia, zbliża się do Prawdy.
Człowiek nie jest zdolny do poznania całej Prawdy, poznaje część, reszta jest tajemnicą.
Aby być blisko Prawdy trzeba mieć dużo pokory.
Bóg wychodzi naprzeciw człowiekowi: posyła proroków, mędrców, którzy głoszą Słowo. Zostaje ono dane aby przygotować ludzkość na pełnię czasu, gdy Słowo Boże stało się Człowiekiem, zamieszkało w Człowieku - Jezusie Chrystusie. W Jego nauczaniu i cudach przekazywał On Słowo, które było w Nim; objawiał Prawdę, aby człowieka wyzwolić.
"Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli". " Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem".
Za tą Prawdę, Chrystus umiera na Krzyżu, daje świadectwo temu, co powiedział, wyzwala nas od:
- niezrozumienia samego siebie - po co żyję?, jaki jest sens życia?
- od grzechu, od kłamstwa, bo grzech jest owocem kłamstwa, wtedy idziemy za szatanem;
- od poczucia bezsensu, pustki, ciemności w nas; to wszystko pochodzi również od szatana, od kłamstwa;
Triduum Paschalne pokazuje, jak ciemność wciąga Światłość, jak głos kłamstwa, głos szatana: "Ukrzyżuj Go", woła również w nas, nasze grzechy to gwoździe Krzyża.
Wielki Piątek demaskuje kłamstwo uczniów, Piotra, który się zapiera swego Mistrza; kłamstwo uczonych w Piśmie, kłamstwo Piłata, który umywa ręce. Bo nie ma półprawdy - jest tylko Prawda lub kłamstwo.
Ateizm, jest wyborem kłamstwa, każde zaniechanie dobra, jest wyborem kłamstwa. Można iść za Chrystusem tylko idąc drogą Dobra.
W Ewangelii Św. Jana 7 razy jest wzmianka o pustym grobie/ 7 jest w Biblii liczbą świętą/, również Jan opisuje tylko 7 cudów Jezusa i pisze: " i wiele jeszcze innych znaków uczynił, których nie opisano w tej Księdze".
Obrazy opisane przez Jana: - pusty Grób, złożone szaty, odsunięty kamień/ 2 tony!/.
Co dla nas jest w tym pustym Grobie? Znaczenie pustego Grobu.
Jaki jest sens życia człowieka? To pragnienie szczęścia.
Mędrzec Kohelet bada tę sprawę i poszukuje prawdziwego szczęścia - czy to mądrość, sława, używanie życia, gromadzenie bogactwa?
Stwierdza, ze ludzkie sądy nie są sprawiedliwe, bo niektórzy mają ciągły ucisk i łzy i gdyby wszystko miało się kończyć w grobie, nic nie miałoby sensu, a szczególnie śmierć.
Otwarty Grób Chrystusa, jest otwartym życiem dla nas. Życie Boże zostaje nam ofiarowane i ono daje nam większe szczęście niż potrzeby naszego serca.
Tylko dla tego, co się ukazało w Zmartwychwstaniu warto żyć, doskonalić się do końca, warto kochać, być uczciwym, cierpieć dla sprawiedliwości, modlić się.
Eucharystia jest źródłem życia otwartego dla nas w Zmartwychwstaniu.

niedziela, 26 kwietnia 2009

Ze Skarbca modlitw......


" Ojcze, który kierujesz duszami milczącymi, udziel mi światłości, która upaja oczy słodyczą.
Ujrzę wtedy drogę, którą ucieknę przed marnościami świata, i będę porwany,
ogarnięty ogniem wewnętrznym, miłości ku Chrystusowi, którego pragnę z całego serca.
Ojcze, zstąp w Twojej światłości, która napełnia usta rozradowaniem.
Wtedy moja pieśń chwały poniesie mnie radującego się w Jezusie...
Ojcze najlepszy, oczyść Twoje dziecko, ażebym zdołał pochwycić Cię jak aniołowie w niebie.
Wtedy będę mógł zaspokoić mój głód, przeniknąć do pałacu Twego świętego Miasta,
uścisnąć mego Umiłowanego, zanurzać bez przerwy moje oczy w Jego oczach,
smakować rozkosze Jego słodkiej piękności...
Ojcze, Ty jesteś nieskończoną słodyczą! Pragnę cały płonący miłością
dotrzeć do Twojej siedziby zamieszkałej przez aniołów i świętych.
Pragnę smakować słodyczy Twojego Bóstwa, przyjmować Twoje bogactwo,
bo moje serce należy do Ciebie. Pragnę być porwany słodko ku Tobie,
Darze, który nam się dajesz. "

Tak napisał Richard Rolle, zmarły w 1349 roku.

Jak przedziwne są Twoje drogi, Panie, że pozwalasz mnie, w 2009 roku, modlić się tą piękną modlitwą i marzyć o radości życia wiecznego z Tobą i w Tobie!
Bądź uwielbiony Panie mój i Stwórco po wieczne czasy. Amen.

piątek, 24 kwietnia 2009

Panie, obdarz nas Twoją miłością i pokojem.




To wnętrze kościoła, z którym związana jest historia tak wielu lat mojego życia! Dziękuję Ci, Panie, że mogłam uczestniczyć we Mszy Świętej odpustowej i modlić się poprzez wstawiennictwo Świętego Jerzego, o Twoją Łaskę i Miłosierdzie dla mojej rodziny, przyjaciół, znajomych, których spotkałam na swojej drodze, a szczególnie o opiekę, ulgę w cierpieniu, pokój w sercu i łaskę modlitwy dla przyjaciółki z mojego dzieciństwa.
Błagam Cię, Panie, pomagaj jej nieustannie i wspieraj Twoją Łaską, daj ulgę w cierpieniu, które obecnie przeżywa, oczyść jej serce ze wszystkich lęków, obdarz Twoim Świętym Duchem, aby wskazywał jej drogę do prawdziwego szczęścia, obmyj Twoją Przenajświętszą Krwią jej duszę i ciało, jej sumienie, całą jej przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Panie Jezu, Ty wszystko możesz uczynić, jeżeli taka jest Twoja wola, błagam Cię o jej pełne uzdrowienie, oczyść Jezu wszystkie jej zranienia i obdarz Twoim pokojem.

Moje życie, zawierzam całkowicie Tobie Jezu, jesteś moim Mistrzem. Przyjmuję Cię jako mojego Pana w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
Jeśli nie Jezus jest moim Panem, ale moje dzieci, mąż, choroby, problemy - w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego - nakazuję tym przywiązaniom, aby opuściły mnie.

" Panie Jezu, proszę Cię, abyś obmył nas Swoją Najdroższą Krwią oraz to miejsce, w którym się znajdujemy. Panie Jezu, obmyj Swoją Najdroższą Krwią nasz umysł z wszystkimi naszymi wątpliwościami i z całym naszym roztargnieniem, nasze ciało ze wszystkimi schorzeniami i zranieniami, i wszystko to, co nas blokuje i nie pozwala żyć w wolności. Panie Jezu, oddajemy Tobie to wszystko!"

Myślę teraz o tych wszystkich, którym powinnam przebaczyć. Przebaczam i przyjmuję ich przebaczenie. Wybaczam również sobie. Obmywam siebie i wszystkich, którym przebaczyłam Najdroższą Krwią Pana Jezusa.

" Panie nasz, żyjący Ojcze! Panie Jezu - ocalenie nas wszystkich! Duchu Święty, który nas uświęcasz! Uwielbiamy Ciebie Boże! Wysławiamy Ciebie Boże! Dzięki Ci składamy Panie Boże! Wznosimy nasze serca i naszego ducha ku Tobie Panie Boże!
Oby cześć Twego Imienia była zachowana po wszystkie wieki wieków, prosimy Cię: obmyj nas, odnów nas, abyśmy się stali godnymi synami i córkami Twojego Ojca.
Oczyść nasze serca, myśli i ciała poprzez Twoją litość i miłosierdzie. Amen."

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

sobota, 18 kwietnia 2009

"Jeżeli więc Syn Boży was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni."








1/Wejście do Grobu Pańskiego
2/Grób Pański
3/Bazylika Grobu i Golgoty
4/Schody na Golgotę
5/Fragment kolumny biczowania Pana Jezusa
6/Uliczka w Jerozolimie
7/Golgota


Panie, przebywanie w miejscach Twojej Męki i Chwały Zmartwychwstania porusza serca ludzi i daje poczucie Twojej bliskości.
Obdarz, prosimy Cię, Twoim Pokojem Ziemię Świętą, napełnij serca wszystkich jej mieszkańców światłem Ducha i wlej w nie radość braterskiej miłości, odpuszczenie wzajemnych nienawiści i zażegnanie sporów.
Obdarz też nasze serca łaską przebaczenia naszym braciom, którzy nas nie rozumieją, wkładają na nasze barki krzyże, które trudno nam unieść. Bądź wtedy z nami, Panie i zsyłaj Ducha Pocieszyciela.
Nadszedł czas radości, oczyszczonych serc i myśli, nadszedł czas pełnego uwielbienia Słowa Wcielonego.
Niech będzie on czasem wielkiej pokory i uniżenia człowieka przed Stwórcą, który cierpliwie przygotowywał ludzkość przez swoich wybranych na przyjęcie Słowa : "Aby się wypełniło Pismo". Alleluja! Alleluja! Alleluja!

sobota, 11 kwietnia 2009

Panie, Twój Grób jest pusty! Alleluja!




Alleluja! Dzięki Ci Panie! Zwyciężyłeś naszą śmierć i nasze grzechy!
To był trudny czas Twojej Męki. Nikt nie potrafi tego odczuć i przeżyć.
Wczuwając się w Twoje cierpienie doznajemy poczucia naszej małości,
widzimy również siebie w roli Twoich oprawców i bolą nasze grzechy.
Ale dzisiaj jesteśmy tak blisko Ciebie, mimo, że nie ma Cię w Grobie.
Właśnie dlatego, że nie ma Cię w Grobie! Znak Jonasza przemawia do nas!
Dzięki Ci Panie za mój Kościół pełen po brzegi modlących się braci i sióstr.
Dzięki Ci Panie za naszych wspaniałych kapłanów, pełnych Ducha Świętego.
Dzięki Ci Panie za to, że mnie stworzyłeś, że żyję i mogę Ciebie wielbić w tym dniu.

" Duchu Miłości wylewaj się na mnie z przebitego Serca Jezusa Chrystusa!
Alleluja! Alleluja! Alleluja! Alleluja!Alleluja!"

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Wielki Tydzień Męki Pańskiej...




"Rozpięty na ramionach, jak sokół na niebie,
Chrystusie, Synu Boga, spójrz proszę na ziemię..."

Cóż, Panie można Ci dać? Czym można wynagrodzić Twoją niepojętą Miłość?
Nie umiem pomóc Tobie nieść Twój Krzyż, a ciągle czuję, że to Ty pomagasz mnie.
W tym Tygodniu Twojej Męki, wobec ogromu niesprawiedliwości, dumy i pogardy wokół
przyjmij, Panie, moje milczenie..................................................

niedziela, 5 kwietnia 2009

"Módlcie się za tych,którzy wam źle czynią..."




Modlitwa za Prezesa mojej Spółdzielni.

„ A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych,
Którzy was prześladują;” Mt 5,44


Panie, który widzisz wszystko i wszystko wiesz, proszę Cię dzisiaj
o uczynienie cudu i oświecenie serca i umysłu tego człowieka.
W dobroci Swojej wybacz mu jego grzechy: zaniedbania, pychy i krętactwa.
Otwórz jego sumienie na wszelkie zło, które wyrządził ludziom.
Oni mu zaufali powierzając opiekę nad wspólnym dobrem, a on troszczy się o nie
z nienależytą starannością, o czym świadczą: brud, zniszczenia i dewastacje.
Spraw, Panie, aby mógł jako zadośćuczynienie naprawić swoje błędy,
bo tylko to jest warunkiem przyjmowania Ciebie z czystym sercem.
To Ty, Boże Ojcze, stworzyłeś ten piękny świat dla radości wszystkich ludzi.
Otwórz, proszę oczy i umysł tego człowieka, aby dostrzegł wszelką brzydotę,
która przez jego zaniedbania nie pozwala cieszyć się naszym osiedlem.
Spraw, Panie w swojej Dobroci, aby pogarda tego człowieka zamieniła się
w podobną Tobie miłość do bliźniego, aby wszystko co czyni, czynił w Prawdzie,
której Ty nas uczyłeś, aby pracował nie tylko dla własnych korzyści,
ale dla Twojej Chwały i dobra bliźnich.
Mój krzyż oglądania codziennie widoku rozwalającego się muru ofiarowuję za pomyślność tego człowieka: Panie błogosław mu bardziej niż mnie błogosławisz.
Napełnij go Twym Duchem Świętym i zamień jego życie na Twój obraz i podobieństwo.
Ty, który ze zła wydobywasz dobro, w bliskości Święta Zmartwychwstania, dopomóż mu wzrastać w dobrym. Amen.

niedziela, 29 marca 2009

" Ten kto kocha swoje życie, traci je...." Jan.12.25




Czy to Twoja Postać, Panie?

Wielbię Cię Panie Jezu, który byłeś tak upokorzony i umęczony. Dziękuję Ci, że dałeś mi tą wielka łaskę chodzenia drogą Twojej Męki: przez Ogrójec i Skałę Konania, przez schody do domu Kajfasza, przez Ciemnicę w głębi jerozolimskiej skały, przez miejsce Twojego wyszydzenia, biczowania i osądzenia - Lithostrotos, przez całą Drogę Krzyżową aż do Golgoty. Pozwoliłeś mi, Panie dotknąć skały, na której stał Twój Krzyż. Jak wielka to łaska! Czy to odbicie postaci na ścianie z ciemnej piwnicznej głębi, to Twoja Postać Panie? Czy taki ślad Twego opuszczenia przez wszystkich, ma poruszać nasze serca i sumienia? Tak wiele cudów sprawiłeś i sprawiasz kochającym Cię szczerze. Dziękuję Ci, Panie.

" Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony.
Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!"

Modlitwa o przebaczenie naszym przodkom.

"Panie Jezu, przyprowadzam Ci wszystkich moich przodków z ich grzechami i wszelkimi przewinieniami. Oni umarli z tymi samymi troskami i problemami, które ja teraz mam i dlatego potrzebują mojej modlitwy.
Panie Jezu! W ich imieniu przynoszę Ci wszystkie ich grzechy i proszę o przebaczenie dla nich.
Panie Jezu! Obmyj nas Twoją Najdroższą Krwią i uwolnij od wszelkich uprzedzeń.

Bądź pochwalony Jezu!
Bądź uwielbiony Jezu!
Dziękuję Ci Jezu!"

Modlitwa z prośbą o obronę przed zakusami zła przez najdroższą Krew Jezusa Chrystusa.

"Panie Jezu, wybieram Cię na mojego Pana i Mistrza. Wierzę, że każda kropla Twojej drogocennej Krwi została przelana po to, aby zbawić mnie i moją rodzinę, aby uwolnić nas od złego, od grzechów i wszelkich zniewoleń. Panie Jezu, z głęboką wiarą w Ciebie proszę, abyś obmył Twoją Najdroższą Krwią to miejsce, w którym się znajduję, każdy kąt mojego mieszkania, pojazdy, których używam oraz wszystko to, co otrzymałam od Ciebie.
Panie Jezu, obmyj Twoją Najdroższą Krwią mnie i moją rodzinę. Pokrop nas Panie Twoją Krwią od czubka głowy aż do stóp. Błagam Cię, Panie, o obronę mojego życia i życia mojej rodziny. Panie Jezu, uwolnij nas dzisiaj od złego, od grzechów, pokus, ataków i utrapień szatana! Uwolnij nas Panie od strachu przed ciemnością, przed ludźmi, przed chorobami, zwątpieniem, złością i przed wszelkimi nieszczęściami oraz przed wszystkim tym, co nie należy do Twojego Królestwa.
Panie Jezu, napełnij nas darami Ducha Świętego i zapewnij nam dar mądrości, poznania, wiary, rozsądku, oraz rozeznania, abyśmy począwszy od dzisiaj zaczęli żyć dla Twojej Chwały i czynili w naszym życiu tylko to, co dobre.

Bądź pochwalony Jezu!
Bądź uwielbiony Jezu!
Dziękuję Ci Jezu!
Jezu kocham Cię!"

wtorek, 24 marca 2009

Pierwsze tabernaculum - Maryja Panna.




Maryjo, dziewicza Oblubienico Ducha Świętego, bądź pozdrowiona pełna Łaski.
Dziękuję Ci za Twoje "tak", dziękuję i proszę: naucz mnie zawierzać i kochać Twojego Syna. Naucz mnie pełnej ufności, czasem wbrew mojej ludzkiej logice. Tyle Ci zawdzięczam Matko nas wszystkich. Tam, w Nazarecie zrozumiałam wiele spraw i dziękuję, że mogłam modlić się w miejscu Twojego uwielbienia Boga i zawierzenia Mu wszystkiego.
Twoja ufność, wiara, posłuszeństwo to wzorce dla całego Świętego Kościoła. Dziękuję za Twoją świętą obecność również w moim życiu. Wierzę, że za Twoją przyczyną i dzięki Twojemu wstawiennictwu dwukrotnie uratowane zostało życie mojego dziecka, Matko Boża: Częstochowska, Nazaretańska, Fatimska. Jakkolwiek nie nazywalibyśmy Twoją Świętą Osobę, zawsze czujemy Matczyną opiekę nad nami wszystkimi, nad Kościołem, nad Polską, nad światem. Módl się za nami, Maryjo!

Magnificat.

"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a święte jest Jego imię-
i miłosierdzie Jego z pokoleń na pokolenia dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego, rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych syci dobrami, a bogaczy odprawia z niczym.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje,
jak przyobiecał naszym ojcom - Abrahamowi i jego potomstwu na wieki"