wtorek, 24 czerwca 2014

Mój Ojcze.


Niebieski Ojcze, tak bardzo pragnę przytulić się do Ciebie, jak dziecko.
Mój ziemski ojciec nie otrzymał w dzieciństwie miłości i nie umiał jej dawać.
Nie pamiętam, aby kiedykolwiek mnie przytulił, pogłaskał, wziął na ręce.
Nie mam mu tego za złe, ale takich wspomnień mi brakuje, nawet w mojej starości.
Wczoraj, w Dniu Ojca, wstawiałam się moją modlitwą za jego duszę
 i prosiłam o jego zbawienie.
A Tobie Ojcze, Który mnie wymyśliłeś i stworzyłeś na swoją chwałę,
składam codziennie najpokorniejsze dziękczynienie i uwielbienie.
I:
"Liczę na Ciebie Ojcze, liczę na miłość Twą,
liczę na Ciebie Ojcze, na Twą pomocną dłoń..."

"Tylko Ty...
Ani ojciec, ani matka, tylko Ty i ta nieskończona pustka jeszcze do wypełnienia.
Ojcze, daj mi wspomnienia, wspomnienia, które nie są tylko płaczem.
Abym mogła przyjąć świetliste nitki miłości, którymi jedną łzę łączysz z drugą.
Daj mi uśmiech, Ojcze mój i Matko, radość bycia dzieckiem,
dźwięczny śmiech, który rozchodzi się w powietrzu.
Daj mi wspomnienia, które byłyby światem.
Proszę Cię, daj mi wspomnienie, że Ty byłeś wtedy, 
gdy byłeś ukryty za twardym murem lęku.
Uzdolnij mnie do kontemplowania Cię w mojej przeszłości."

 Psalm 135.
"Przenikasz i znasz mnie,Panie,
Ty wiesz, kiedy siadam i wstaję.
Z daleka przenikasz moje zamysły,
widzisz mój spoczynek i moje działanie 
i wszystkie moje drogi są Ci znane.
Choć jeszcze nie ma słowa na języku:
Ty, Panie, już znasz je w całości.
Ty ogarniasz mnie zewsząd
i kładziesz na mnie swą rękę.
Zbyt dziwna jest dla mnie Twa wiedza,
zbyt wzniosła: nie mogę jej pojąć.
...Ty bowiem utworzyłeś moje nerki,
Ty utkałeś mnie w łonie matki.
Dziękuję Ci, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I dobrze znasz moją duszę,
nie tajna Ci moja istota,
kiedy w ukryciu powstawałem,
utkany w głębi ziemi.
Oczy Twoje widziały me czyny
i wszystkie są spisane w Twej księdze;
dni określone zostały,
chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał.
 
 
...Zbadaj mnie, Boże, i poznaj me serce;
doświadcz i poznaj moje troski,
i zobacz, czy jestem na drodze nieprawej,
a skieruj mnie na drogę odwieczną!

wtorek, 10 czerwca 2014

Ufność wbrew nadziei.


Jak dotrzeć, Panie, mój Przewodniku, na tę górę mojej modlitwy?
Jak osiągnąć to spotkanie Ciebie, które jest celem mojego życia?
Tak wiele wskazówek jest w Twoim Słowie, w Ewangelii.
Tak wiele już zrozumiałam i ciągle staram się iść wzwyż, za Tobą.
Ale ciągle upadam i mimo, że trzymasz moją rękę, ciągle Ciebie szukam.
Wiem, że nadzieja zawieść nie może, wiem, że kochasz mnie za darmo,
że błogosławisz mnie i moich bliskich, że zobaczę Cię w wieczności.
A więc żyję nadzieją!
Ale ja nie jestem na świecie sama!
A więc pytam, czy jesteś, Panie, blisko:
Wszystkich płaczących sierot?
Dzieci odrzuconych i wyklętych?
Starców wyrzuconych na bruk?
Kalek, którymi nikt się nie opiekuje?
Alkoholików i narkomanów?
Ich żon i dzieci cierpiących razem z nimi?
Ludzi wykrzykujących bluźnierstwa?
Tych, którzy utracili wiarę i nadzieję?
Czy jesteś także z nimi???
Za nich zanoszę moją modlitwę, zmiłuj się nad ich nędzą i słabością,
Zmiłuj się nad ich grzesznością.
Odmień ich życie i obdarz łaską wiary w zmartwychwstanie
i w Twoją sprawiedliwość.
Ulituj się, Boże Wieczny i Niepojęty ludzkim rozumem,
Który jesteś miłosierny i bardzo łaskawy. Ulituj się.
Błogosławię Cię, Panie, w tych wszystkich potrzebujących,
głodnych chleba i miłości.

Niech będzie błogosławiony Bóg, który żyje na wieki,
i niech będzie błogosławione Jego królestwo!
To On karze i okazuje miłosierdzie,
posyła do podziemnej Otchłani
i wyprowadza z największej zagłady.
A nie ma nikogo kto by uszedł Jego ręki...
...On was karci za wasze nieprawości,
lecz zmiłuje się nad wami wszystkimi
I zgromadzi was spośród wszelkich narodów,
wśród których zostaliście rozproszeni.
A kiedy nawrócicie się do Niego 
całym sercem i duszą,
aby przed Nim postępować w prawdzie,
Wtedy i On do was się zwróci
i już nigdy nie zakryje przed wami swojego oblicza.
A teraz rozważcie, co wam uczynił,
i dziękujcie Mu głośno.
Błogosławcie Pana sprawiedliwego
i wywyższajcie Króla wieków...
...Nawróćcie się grzesznicy
i postępujcie przed Nim sprawiedliwie.
Kto wie, może znajdzie w was upodobanie
i miłosierdzie wam okaże...                       Tb 13.

Miłosierdzie Boże - budzące ufność wbrew nadziei - ufam Tobie.

Pieśń:
  Miłosierdzia pragnę, miłosierdzia łaknę.
Miłosierdzia ożywiającego, miłosierdzia Twojego.