niedziela, 27 lutego 2011

Chronię się, Panie, pod Twymi skrzydłami.


Psalm 91.

Kto przebywa pod osłoną Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego spoczywa,
i mówi do Pana:"Ucieczko moja i twierdzo,
mój Boże, któremu ufam".
Bo On sam cię wyzwoli
z sideł myśliwego
i od zgubnego słowa.
Okryje cię swymi piórami
i schronisz się pod Jego skrzydła;
Jego wierność - to puklerz i tarcza.
W nocy nie ulękniesz się strachu
ani za dnia - strzały, co leci,
ani zarazy, co nadchodzi w mroku,
ni moru, co niszczy w południe.
Choć tysiąc padnie u twego boku,
a dziesięć tysięcy po twojej prawicy,
ciebie to nie spotka.
Ty ujrzysz na własne oczy,
będziesz widział odpłatę daną grzesznikom.
Albowiem Pan jest twoją ucieczką,
za obronę wziąłeś sobie Najwyższego.
Niedola nie przystąpi do ciebie,
a plaga się nie przybliży do twego namiotu,
bo swoim aniołom nakazał w twej sprawie,
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.
Na rękach będą cię nosili,
abyś nie uraził swej stopy o kamień.
Będziesz stąpał po wężach i żmijach,
a lwa i smoka będziesz mógł podeptać.

Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie;
osłonie go, bo uznał moje imię.
Będzie mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu,
wyzwolę go i sławą obdarzę.
Nasycę go długim życiem
i ukażę mu moje zbawienie.


wtorek, 22 lutego 2011

Czy naprawdę wierzysz w zmartwychwstanie?

"Śmierć jest ostatnim słowem w życiu człowieka." JPII

"Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swojego życia?"

Jak cię oswoić śmierci? Jak cię pokochać? Jak czekać na ciebie?
Kiedy słyszymy o tobie, że kogoś zabrałaś, jesteśmy smutni,
czasem przerażeni, ale tak naprawdę nie chce nam się wierzyć,
że kiedyś zapukasz i do naszych drzwi.
Nie spiesz się, spokojnie, zaczekamy na ciebie bez pośpiechu.
Jeszcze musimy szczerze uwierzyć w zbawienie i zmartwychwstanie!
Teoretycznie przygotowani, teologicznie ustawieni,
a tak naprawdę?
Czy będziesz wzruszeniem? Czy będziesz zdziwieniem?
Czy bólem przejścia? Czy bólem odejścia?
jesteś prawie tak potężna jak miłość, ale nie można się ciebie nauczyć.
Można jedynie: ZAUFAĆ. "Nie lękajcie się - Bóg jest Miłością."
Kto zaufał Słowu, nie dozna zawodu i narodzi się na nowo,
narodzi do wiecznego życia.
TO - nam obiecał Pan.
Cieszmy się zatem na Jego spotkanie!

Tobie chwała, dziękczynienie,
Tobie cześć i uwielbienie.
Tobie żywioł śpiewa wszelki,
Tyś Najwyższy, Boże Wielki.

A gdy czasu kres nadchodzi,
daj nam spocząć w Twojej łodzi,
która oby dopłynęła,
gdzie jaśnieje Twoja chwała.

Tam gdzie wierni święci Twoi,
tam gdzie Tron Twój w blasku stoi,
gdzie Baranek nas zaprasza,
a Duch Twój radość ogłasza.

Gdzie Cię wielbi lud zbawiony,
Krwią Baranka odkupiony,
Księgę Życia gdzie czytają,
sprawiedliwych nagradzają.

Spraw o Panie Wszechmogący,
łaską swą Obdarzający,
aby wszystkie Twoje dzieci
mogły z Tobą żyć po śmierci. Amen.

poniedziałek, 21 lutego 2011

Jak dobrze jest dziękować Ci, Panie.

Słowo, które wypowiadam dziękując,
nigdy nie odda tego, co czuję w moim sercu,
bo jak wyrazić coś, co wypełnia mnie całą
i pozwala istnieć mojej nadziei?
Czy można w pełni wyrazić dziękczynienie
za cud łaski nawrócenia,
za zrozumienie sensu życia i tego,
że Bóg właśnie mnie kocha najbardziej?
Panie, w ilu cudownych miejscach pozwoliłeś mi być,
ile zachwytów, tym co stworzyłeś, pozwoliłeś mi przeżyć.
Dałeś mi serce wrażliwe, chociaż tak długo uśpione,
skurczone ze strachu, wyczekujące na Ciebie.
JEŻELI TAKA JEST TWOJA WOLA,
JEŻELI TAKA JEST TWOJA WOLA,
pozwolisz mi, Panie, cieszyć się cudownym światem,
oraz miłością do Twoich stworzeń jeszcze czas jakiś.
Patrzę w moją przyszłość bez lęku,
bo cóż może spotkać mnie złego od Kogoś,
Kto mnie kocha i oddał za mnie swoje Życie?

Jak dobrze jest dziękować Ci, Panie.
I śpiewać psalm Twojemu imieniu.
I opowiadać rankiem Twoje miłosierdzie,
a nocą wierność Twoją na dziesięciostrunnej harfie
i lutni i dźwięcznej cytrze.

niedziela, 20 lutego 2011

Pomiędzy ziemią a niebem.

O czym myślisz stara kobieto ze spracowanymi rękami?
Czy odpoczywasz? Czy rozmawiasz z twoim Stwórcą?
Czy może przenosisz się myślami do dzieciństwa?
Twoje życie na pewno nie było łatwe i radosne,
ciężko pracowałaś w polu, w domu, usługując innym.
A czy znałaś Ewangelię? Czy ktoś ci powiedział Dobrą Nowinę?
O, gdybyś poznała wszystkie obietnice tam zapisane,
czułabyś wielka radość, że nareszcie będziesz szczęśliwa.
Czas twojego odpoczynku już się zbliża, jest niedaleko.
Jesteś dzieckiem Dobrego Boga, zatem bądź ufna,
On przyjmie cię do Swego Królestwa, bo spełniałaś
Jego przykazania, może nawet ich nie znając,
bo byłaś błogosławioną, nawet nie słysząc o Kazaniu na Górze.
On jest łaskawy i miłosierny, nie skory do gniewu
i bardzo cierpliwy, nie pozwoli, abyś umarła na wieki.
Twoje życie może być wzorem dla nas wielu,
mieniących się "prawdziwymi" chrześcijanami.

"Chodźcie, wejdźmy na górę Pana, do świątyni naszego Boga."

"Stanie się na końcu czasów,
że góra świątyni Pańskiej
mocno osiądzie na górskich szczytach
i ponad pagórki się wzniesie.
Nadciągną do niej wszystkie narody,
liczne plemiona pójdą wołając:
"Chodźmy, wejdźmy na górę Pana,
do świątyni Boga Jakuba!
Niech On nas pouczy o swoich drogach,
byśmy kroczyli Jego ścieżkami.
Bo Prawo wyjdzie ze Syjonu
i z Jeruzalem słowo Pana."
On będzie rozjemcą pomiędzy ludami,
osądzi sprawy rozlicznych narodów.
Wtedy swe miecze przekują na pługi,
a włócznie swe na sierpy.
Naród przeciw narodowi nie wzniesie już oręża
i nie będą się więcej ćwiczyć do wojny.
Chodźcie, domu Jakuba,
Postępujmy w światłości Pana!

środa, 9 lutego 2011

Wszystko w Tobie, przez Ciebie i dla Ciebie.


Jezu Chryste, mój Panie i Królu!
Za moje grzechy zawisłeś na drzewie
i dałeś się zabić, choć byłeś bez skazy.
Wielka to tajemnica Miłości i Miłosierdzia!
Pozwól, Panie, odkrywać ją wciąż na nowo,
pamiętać i dziękować Ci z całego serca.
Powiedziałeś, Panie, Apostołom:
"Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili."
Wybierz zatem, Panie, Twoją niegodną sługę,
świadomą swej małości i ograniczoności,
grzeszności, roztargnienia i słabości,
do świadczenia swoim życiem o Twoim
pragnieniu zbawiania wszystkich dusz.
Do obrony przed siłami zła dusz słabych
i tych, które z niewiedzy i głupoty poszły za złem.
Uzdatnij mnie, Panie, do walki ze złem,
które próbuje zawładnąć tyloma młodymi,
nieświadomymi zagrożeń, chłopcami i dziewczętami.
Są oni manipulowani wielką machiną mocy piekła,
nie pozwól im zginąć, to Twoje owce, Panie!
Przywołaj je wszystkie do stada ludu wybranego,
oświeć ich serca, jak byłeś łaskawy oświecić moje.

Psalm 30 Podzięka za wybawienie od śmierci.

Sławić Cię będę, Panie, bo mnie wybawiłeś
i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się
ze mnie.
Panie, Boże mój, do Ciebie wołałem,
a Tyś mnie uzdrowił.
Panie, mój Boże,
z krainy umarłych wywołałeś moją duszę
i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu.
Śpiewajcie psalm, wszyscy miłujący Pana,
i pamiętajcie o Jego świętości.
Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę,
a Jego łaska przez całe życie.
Płacz nadchodzi z wieczora,
a rankiem wesele.
Zbyt pewny byłem siebie mówiąc:
"Nigdy się nie zachwieję".
Twoja wola uczyniła mnie górą obronną;
gdy zakryłeś oblicze, ogarnęła mnie trwoga.
Do Ciebie wołałem, Panie,
mojego Boga o miłosierdzie błagałem.
"Jaka korzyść z krwi mojej,
gdy pójdę do grobu?
Czyż mój proch będzie Cię sławił
albo głosił wierność Twoją?"
Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną,
Panie bądź moją pomocą.
Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament,
wór zdjąłeś ze mnie, obdarzyłeś radością,
aby wciąż moje serce Tobie psalm śpiewało
Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki.

wtorek, 1 lutego 2011

Powiedziałeś mi, Panie: "Zostaw to Mnie."


Proste słowa, które usłyszałam w moim sercu,
proste, a ile w nich treści i ile mojego - braku zawierzenia!
Proszę Cię, Panie Jezu Chryste, przypominaj mi,
że wszystko co mam, należy do Ciebie,
że to Ty troszczysz się nieustannie o moją rodzinę,
o moich najbliższych i Ty kierujesz ich na drogę
prowadzącą do Ciebie, do Twojego światła.
Nie gniewaj się na mnie Panie, że jak wdowa sędziemu
w Ewangelii, tak ja naprzykrzam Ci się, z moimi sprawami.
Ale chcę powiedzieć, jak Apostołowie: "Panie, do kogóż pójdę?"
Okaż mi Dobry Boże, Twoją świętą cierpliwość
i wysłuchaj moje nieustanne błaganie.

Psalm 128.

Szczęśliwy człowiek, który służy Panu
i chodzi Jego drogami.
Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich,
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie.
Małżonka twoja jak płodny szczep winny
w zaciszu twojego domu.
Synowie twoi jak oliwne gałązki
dookoła twego stołu.
Tak będzie błogosławiony człowiek,
który służy Panu.
Niech cię ze Syjonu Pan błogosławi
i obyś oglądał pomyślność Jeruzalem
przez wszystkie dni twego życia.
Obyś oglądał potomstwo swych dzieci.
Pokój nad Izraelem!