niedziela, 30 marca 2014

Tajemnica Bożej Miłości.


Abba, Ojcze, Tato, Tatusiu !!!
Ojcze Przedwieczny,  ludzkim rozumem Nieogarniony.
Zawsze słuchający, ale nie zawsze wysłuchujący ludzkich błagań.
Oświeć nasze kalekie serca i pomóż godzić się z tym
czego nie możemy zmienić, co musimy przyjąć i Tobie zaufać.
Czy zsyłasz na nas kary? Czy chłoszczesz dla przestrogi?
Jesteśmy zadufani i przekonani o naszej ludzkiej wszechmocy:
postęp medycyny, diagnozy, terapie, badania, orzeczenia.
A ilu z nas wierzy w Twoją wszechmoc?
Ilu poddaje się w pokorze Twoim wyrokom?
Przecież zbawiłeś nas przez Syna za darmo,
przecież obiecałeś nam "mieszkań wiele".
Dlaczego nie potrafimy zaufać Tobie do końca?
Przymnóż nam wiary, przymnóż nam wiary
i nadziei, że nasze cierpienie ma sens i prowadzi do Ciebie.

"Przeszłość należy do Jego Miłosierdzia, 
 przyszłość do Jego Opatrzności,
 teraźniejszość do Jego Miłości."

"Łaską jesteśmy zbawieni, z łaski możemy tu stać,
łaską usprawiedliwieni i przez Baranka Krew.
Wzywasz nas Panie do siebie przed Twój w niebie tron,
my łaską obdarzeni Tobie składamy hołd."

"...Odnów nas, Boże, nasz Zbawco,
Twego oburzenia na nas poniechaj.
Czyż to nie Ty przywrócisz nam życie,
a Twój lud w Tobie będzie się weselił?
Okaz nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie..." Ps. 85

"...Któż może poznać siłę Twego gniewu
i kto znieść zdoła moc Twego oburzenia?
Naucz nas liczyć dni nasze,
byśmy zdobyli mądrość serca..." Ps. 90


wtorek, 25 marca 2014

Abyś się narodził i żył dla Pana.


 
Boże Ojcze, który z miłości stwarzasz nowe życie i obdarzasz je miłością, 
pobłogosław wszystkie matki oczekujące na narodziny swojego dziecka.
Wlej, prosimy, w serca rodziców głębokie pragnienie przyjęcia Twojego daru
i wychowania potomstwa w duchu głębokiej wiary, nadziei i miłości.
Wysłuchaj modlitw Twojego Kościoła o ochronę dzieci nienarodzonych.

Modlitwa codzienna.

Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki, Maryi, która urodziła Cię z miłością,
oraz za wstawiennictwem Świętego Józefa, człowieka zawierzenia, 
który opiekował się Tobą po urodzeniu - proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka,
 które duchowo adoptowałam,
a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady.
Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu
które Ty sam mu przeznaczyłeś.
Amen.

Codzienne w tej intencji - rozważanie jednej tajemnicy Różańca.

Niech Bóg błogosławi naszym postanowieniom.

wtorek, 11 marca 2014

Ojcze nasz - modlitwa Świętego Franciszka.

Modlitwa pochwalna - Ojcze nasz.

Najświętszy Ojcze nasz, Stwórco i Odkupicielu, Pocieszycielu i Zbawicielu nasz.
Który jesteś w niebie: w aniołach i świętych. Oświecasz ich, aby Cię poznali,
bo Ty, Panie, jesteś światłością. Rozpalasz ich, aby Cię kochali, bo Ty, Panie, jesteś miłością. Zamieszkujesz w nich, napełniasz ich, aby ich uszczęśliwić, bo Ty, Panie,
jesteś dobrem najwyższym, dobrem wiecznym, od którego pochodzi wszelkie dobro,
bez którego nie ma żadnego dobra.
Święć się imię Twoje: niech zajaśnieje w nas poznanie Ciebie, abyśmy poznali,
jaka jest szerokość dobrodziejstw, długość Twych obietnic, wysokość majestatu i głębokość sądów.
Przyjdź królestwo Twoje: abyś Ty królował w nas przez łaskę i doprowadził nas do Twego Królestwa, gdzie będziemy oglądać Cię bez zasłon, miłować doskonale i w radosnym zjednoczeniu
cieszyć się Tobą na wieki.
Bądź wola Twoja, jak w niebie tak i na ziemi: abyśmy Cię kochali całym sercem, zawsze o Tobie myśląc; całą duszą, zawsze za Tobą tęskniąc; całym umysłem, ku Tobie kierując wszystkie nasze intencje i szukając we wszystkim Twojej chwały; ze wszystkich sił, obracając wszystkie siły i wszystkie władze duszy i ciała
na służbę Twojej miłości, a nie na co innego. Bliźnich zaś naszych kochajmy jak samych siebie, wszystkich pociągając według sił do miłości Twojej, ciesząc się z dobra innych jak z własnego, współczując w nieszczęściu i nikogo nie obrażając.
Chleba naszego powszedniego: umiłowanego Syna Twego, Pana naszego Jezusa Chrystusa, daj nam dzisiaj: na pamiątkę i dla zrozumienia i uczczenia miłości, którą nas darzył, oraz tego, co dla nas powiedział, uczynił i wycierpiał.
I odpuść nam nasze winy: przez Twoje niewysłowione miłosierdzie, przez moc męki umiłowanego Syna Twego i przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Dziewicy, i wszystkich wybranych Twoich.
Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom: a czego nie odpuszczamy w pełni, naucz nas, Panie, w pełni odpuszczać, abyśmy dla Ciebie rzeczywiście kochali nieprzyjaciół i modlili się za nich do Ciebie, abyśmy nikomu złem za złe nie oddawali, lecz starali się w Tobie wszystkim dobrze czynić.
I nie wódź nas na pokuszenie: ukryte, jawne, nagłe czy uporczywe. Ale nas zbaw ode złego: przeszłego, teraźniejszego i przyszłego. Amen.

Św. Franciszek z Asyżu.

środa, 5 marca 2014

Źródło wody żywej.



Bracie, Siostro!
Czy byliście kiedyś odrzuceni, oszukani, nierozumiani, wzgardzeni?
Czy kiedyś czuliście się tak, jak Samarytanka z Janowej Ewangelii?
Szła samotnie po wodę w najgorętszej porze dnia, aby jej nikt nie widział,
odczuwała wstyd z powodu swoich grzechów, nieuporządkowanego życia.
Była spragniona nie tylko wody, ale akceptacji i miłości.
Spragniony był także Jezus, którego ujrzała przy studni.
Spragniony wody, ale przede wszystkim spotkania z cierpiącym człowiekiem.
Woda żywa, którą zaoferował Samarytance sprawiła,
że zapomniała o wszystkim, zostawiła swój dzban
i pobiegła do miasteczka, aby z miłością opowiadać o Mesjaszu.
Panie, chcę stanąć przed Tobą w prawdzie moich grzechów i upadków,
daj mi proszę wody żywej ze źródła życia wiecznego -
z Twojego Najświętszego Serca.
Dziękuję Ci Jezu za Twoją miłość, miłosierdzie i łaskę nawrócenia.
Nie umiem dziękować Ci Panie, 
Bo małe są moje słowa. 
Zechciej przyjąć moje milczenie 
I naucz mnie życiem dziękować.

Naucz milczeć w zachwycie, gdy dajesz, 
Naucz kochać goręcej, gdy bierzesz.    
Naucz ufać miłości Twej, Panie,                    
Choćby wszyscy przestali Ci wierzyć
 
Naucz patrzeć w Twe oczy, mój Boże
Naucz Krzyż Twój całować i nosić.
Naucz słuchać Cię sercem pokornym,
I otwierać swe serce na oścież.