czwartek, 24 listopada 2016

Mój Ojcze niebieski.


O, mój Ojcze niebieski, jak słodko i miło jest wiedzieć, 
że Ty jesteś moim Ojcem, a ja - Twoim dzieckiem!
Przede wszystkim wtedy, gdy niebo mojej duszy jest czarne,
a mój krzyż zbyt ciężki, odczuwam potrzebę, aby Ci powiedzieć:
Ojcze, wierzę w Twoją miłość do mnie!
Tak, wierzę, że TY jesteś moim Ojcem, a ja - Twoim dzieckiem!
Wierzę, że czuwasz w dzień i w nocy nade mną
i że nawet jeden włos nie spadnie z mojej głowy bez Twojego pozwolenia!
Wierzę, że jako nieskończenie Mądry wiesz lepiej niż ja,
co jest dla mnie korzystne! 
Wierzę, że jako nieskończenie Mocny wyprowadzasz dobro ze zła!
Wierzę, że jako nieskończenie Dobry, sprawiasz, iż wszystko służy dobru tych,
którzy Cię kochają i pomimo rąk, które mnie ranią
całuję Twoją dłoń, która leczy!
Wierzę, lecz pomnóż moją wiarę, a zwłaszcza moją nadzieję i moją miłość!
Naucz mnie dobrze widzieć Twoją miłość, która kieruje
wszystkimi wydarzeniami mojego życia.
Naucz mnie zdawać się na Twoje prowadzenie, 
jak dziecko w ramionach swej matki.
Ojcze Ty wiesz wszystko, Ty widzisz wszystko, 
Ty znasz mnie lepiej, niż ja znam samą siebie.
Wszystko możesz i kochasz mnie!
O, mój Ojcze, ponieważ chcesz, abyśmy prosili Cię o wszystko,
przychodzę z ufnością prosić Cię z Jezusem i Maryją o
...........................................................................................
(należy wymienić łaskę o jakiej otrzymanie prosimy)

W tej intencji ofiaruję Ci - w jedności z ich Najświętszymi Sercami - 
wszystkie moje modlitwy, ofiary i umartwienia
oraz największą wierność moim obowiązkom.
Udziel mi światła, siły i łaski Twojego Ducha!
Umocnij mnie w tymże Duchu tak, żebym nigdy Go nie straciła, 
nie zasmuciła, ani nie osłabiła we mnie.
Mój Ojcze, proszę Cię o to w Imię Jezusa Chrystusa, Twojego Syna.
A Ty, o Jezu, otwórz Swoje Serce i włóż w nie moje serce,
a potem razem z Sercem Maryi ofiaruj je naszemu Boskiemu Ojcu!
W zamian za to wyproś mi łaskę, której tak bardzo potrzebuję!

Mój Boski Ojcze, spraw, by Cię poznali wszyscy ludzie.
Niech cały świat ogłasza Twoją dobroć i Twoje miłosierdzie!
Bądź moim czułym Ojcem i chroń mnie wszędzie, jak źrenicy Twoich oczu.
Niech na zawsze zachowam godność Twojego dziecka.
Zmiłuj się nade mną!
***
Boski Ojcze, słodka Nadziejo naszych dusz, 
bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!
Boski Ojcze, nieskończona Dobroci objawiająca się wobec wszystkich narodów,
bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!
Boski Ojcze, dobroczynna Roso dla ludzkości,
bądź znany, czczony i kochany przez ludzi!

(modlitwa Matki Eugenii Elisabett Ravasio)

sobota, 12 listopada 2016

Jezus Chrystus, Król Wszechświata.



Modlitwa.

Jezu Chryste, Królu Wszechświata, Panie nasz i Boże, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, nasz Zbawicielu! Ty, który mówiłeś, że Królestwo Twoje nie jest z tego świata, który wzywałeś nas do szukania Królestwa Bożego i nauczyłeś nas prosić w modlitwie do Ojca: „przyjdź Królestwo Twoje”, wejrzyj na nas stojących przed Twoim Majestatem. Wywyższamy Cię, oddajemy Ci cześć i uwielbienie. Pokornie oddajemy się Twemu Panowaniu i Twemu Prawu. Świadomi naszych win i zniewag zadanych Twemu Sercu przepraszamy za wszelkie nasze grzechy i zaniedbane dobro. Wyrażamy naszą skruchę i prosimy o zmiłowanie. Przyrzekamy zabiegać o pomnożenie Twojej Chwały, dziękować za nieskończone Miłosierdzie, które okazujesz z pokolenia na pokolenie, Wiernością i posłuszeństwem odpowiadać na Twoją Miłość. Boski Królu naszych serc, niech Twój Święty Duch, wspiera nas w realizacji tych zobowiązań, chroni od zła i dokonuje naszego uświęcenia. Niech pomaga nam porządkować całe nasze życie i posłannictwo Kościoła. Króluj nam Chryste! Króluj w naszej Ojczyźnie, króluj w każdym narodzie, na większą chwałę Przenajświętszej Trójcy i dla zbawienia ludzi. Spraw, aby nasze rodziny, wioski, miasta i świat cały objęło Twe królestwo: królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju, teraz i na wieki wieków. Amen.

Święty Josemaria Escriva':
 
"Do tego zostaliśmy powołani my, chrześcijanie, to jest nasze zadanie apostolskie i pragnienie, które powinno pochłaniać nasze dusze: doprowadzić do tego, żeby królestwo Chrystusa stało się rzeczywistością, żeby nie było już nienawiści ani okrucieństwa, żebyśmy nieśli światu pełen mocy i pokoju balsam miłości. Prośmy dziś naszego Króla, aby uczynił nas pokornymi i gorliwymi współpracownikami w Bożym zamiarze jednoczenia tego, co rozbite, ratowania tego, co utracone, porządkowania tego, w co człowiek wprowadził nieporządek, prowadzenia do celu zbłąkanych, odbudowywania harmonii całego stworzenia."

"Obchodzimy dziś uroczystość Chrystusa Króla. I nie przekroczę swoich kompetencji kapłana, mówiąc, że jeśli ktoś pojmowałby królestwo Chrystusa jako program polityczny, nie zgłębił nadprzyrodzonego celu wiary i byłby o krok od obarczenia sumień ciężarami, które nie pochodzą od Jezusa, ponieważ Jego jarzmo jest słodkie, a brzemię lekkie. Miłujmy naprawdę wszystkich ludzi; miłujmy nade wszystko Chrystusa, a wtedy nie będziemy mieli innego wyjścia, jak tylko miłować uprawnioną wolność innych w spokojnym i rozumnym współżyciu."
 

piątek, 11 listopada 2016

Pamięci ojca.


Tatusiu! 
Tak długo nie potrafiłam wypowiedzieć tego słowa.
Po latach, kiedy ciebie już nie było, nauczyłam się tak wołać.
Ale było to wołanie do mojego Niebieskiego Ojca:
Abba, Tatusiu!
Bardzo chciałabym zawołać tak również do ciebie, mój ziemski ojcze.
Nie zdążyłam. Nie zdążyłam zrozumieć, dlaczego nie umiałeś okazywać miłości,
dlaczego upijałeś się i krzyczałeś, dlaczego upokarzałeś mamę.
Wspomnienie twoich pieśni legionowych wyśpiewanych pijanym głosem 
długo nękało moją pamięć.
Dziś chcę cię przeprosić za moje niezrozumienie, za długi czas niewybaczenia, 
za odrzucenie historii twojego życia, historii twoich legionów i szlaku bojowego,
w którym jako małe dziecko musiałam uczestniczyć po każdym twoim większym piciu.

Nasi rodacy wspominają dziś dzień odzyskania niepodległości.
Niektórzy starają się wykorzystać ten czas do swoich celów politycznych, 
niektórzy przemawiają, jakby to oni byli tymi bohaterami walczącymi o wolność,
 niektórzy mają okazję do radosnego świętowania.

Ja nie jestem z nimi. Ja wspominam ciebie i znów przechodzę płacząc twój szlak bojowy:
Mińsk, Dźwińsk, Stare Drogi, Nowe Drogi, Czerniowce...
brzmi w moich uszach wspomnienie kilkuletniej dziewczynki...
Miałeś cztery latka, gdy zostałeś wiejskim sierotą, 
gdy miałeś lat szesnaście byłeś już żołnierzem!
Cichym bohaterem legionów walczącym o wolność, zakochanym w Marszałku, 
(dla ciebie - Dziadku).
Nie miałeś gdzie i kiedy nauczyć się być ojcem, być kochającym ojcem.
Na wojnie nie straciłeś życia, ale straciłeś ŻYCIE, bo nauczyłeś się pić alkohol.
Teraz myślę, że i ja jestem cichym bohaterem walk o niepodległość, 
dzieckiem twoich przeżyć wojennych, które ciągle pokutowały 
w moim dzieciństwie i w dorosłym życiu.

Bóg zabrał cię, tatusiu, w rocznicę Cudu nad Wisłą, widocznie kochał cię mimo wszystko.
Ja też cię kocham. Twoja córka.

Modlitwa o uzdrowienie 
drzewa rodzinnego.

Ojcze Przedwieczny,
staję przed Tobą jako dziecko,
w ogromnej potrzebie Twojej pomocy.
W potrzebie zdrowia fizycznego, emocjonalnego
i duchowego.
Potrzebuję także uzdrowienia 
w stosunkach międzyludzkich.
Wiele z tych problemów spowodowały moje błędy,
zaniedbania i grzechy,
za co pokornie błagam Cię, Panie, o przebaczenie.
Proszę również o przebaczenie moim przodkom,
których upadki pozostawiły wpływ na mnie
w formie tendencji
do powtarzających się, niechcianych zachowań
w ciele, umyśle i duszy.
Racz uzdrowić mnie, Panie, z tych wszystkich
niedoskonałości.
Z Twoją pomocą, Boże mój, szczerze przebaczam
wszystkim,
żyjącym i zmarłym członkom mego drzewa
rodzinnego, 
którzy bezpośrednio skrzywdzili mnie
lub moich ukochanych w jakikolwiek sposób,
także tym, których grzechy przyczyniły się 
do naszych cierpień i niedoskonałości.
W Imię Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa
i Mocą Ducha Świętego proszę Cię, Ojcze,
uwolnij mnie i całe moje drzewo genealogiczne
od wpływu zła.
Uwolnij tak żywych, jak umarłych członków
drzewa rodzinnego, włączając tych z adopcyjnych gałęzi
i tych z dalszych relacji rodzinnych,
od wszelkich niezdrowych powiązań.
Przez Twe miłujące zainteresowanie nami,
Ojcze Niebieski, zmiłuj się nad nami.

( z książki o. Józefa Witko)

piątek, 28 października 2016

Bóg jest Sędzią Miłosiernym i Sprawiedliwym.


"Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego." J 6, 68

Moje medytacje wieczorne.

"Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!
Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Mt. 25,35-36

"Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom!
Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a nie daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie;
byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie." Mt.25,41-43

"Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą."  Mt. 7,1-2

"Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!" Mt. 7,12

 "Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami." Mt. 7,15

«Ufaj, synu! Odpuszczają ci się twoje grzechy». Mt.9,2

"Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników." .Mt. 9, 13

"«Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa."Mt. 9,22

"Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je." Mt.10, 37-39 

 "Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi, i wtedy odda każdemu według jego postępowania". Mt.16,27


 "Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje" .Mt. 18, 3-5

"Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych" .Mt. 22,14

 "On mu odpowiedział: «Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego". Mt.22, 37-39

 "...Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte . Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego." Mt.24,29-31

 "Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie". Mt. 24,42

wtorek, 18 października 2016

Wielka Pokuta - przyjdź Duchu Święty.




Litania do Ducha Świętego.

Spójrz,
Duchu Święty,
Na ludzi idących przed siebie
Drogą nieskończonego Postępu,
Na mędrców,
Którzy ulepili golema
Na własne podobieństwo
I na własną zgubę.

Spójrz,
Duchu Święty,
Na rozpad atomu,
Na rozpad moralności,
Na rozpad ładu,
Na rozpad porządku,
Na rozpad sztuki,
Na rozpad cywilizacji,
Na rozpad słów,
Na rozpad prawa,
Na rozpad harmonii,
Na rozpad rozsądku,
Na rozpad logiki,
Na rozpad wszystkich wartości.

Z głębokości wołamy do Ciebie,
Duchu Święty,
Albowiem jesteśmy bezwolnym narzędziem
W rękach naszych lekkomyślnych dzieł.
Jesteśmy jak ci, którzy nie wiedzą, co czynią.

Zstąp
Na ziemię samounicestwienia,
Na rakowate miasta i wsie,
Na trędowate domy,
Na zatrute zboża, ogrody i sady,
Na martwe rzeki i morza,
I krąż nad nami,
Ludźmi chaosu,
Kłamstwa
I obłędu.
Krąż,
Jak ongiś krążyłeś w genezyjskim locie
Nad chaosem niepokornych żywiołów.

Krąż nad nami,
Poskromicielu zamętu,
Nad pobojowiskiem naszych klęsk,
Nad rzeźnią tego świata,
Nad śmietnikami pełnymi
Niedonoszonych płodów,
Nad ziemią cuchnącą swądem palonych ciał,
Nad górami atomowych odpadków
I wybaw nas od głupoty udającej mądrość,
Od kłamstwa udającego prawdę,
Od ślepoty udającej dalekowzroczność,
Od chamstwa udającego obrażoną godność,
Od fanatyzmu udającego wiarę,
Od brudu udającego czystość,
Od nienawiści udającej miłość,
Od niewoli udającej wolność,
Od obłudy udającej szczerość,
Od pychy udającej pokorę,
Od warcholstwa udającego odwagę,
Od szatana, który mówiąc 'nie',
Myśli 'tak',
A mówiąc 'tak',
Myśli 'nie'.

Przybywaj, Duchu Święty,
Wielousty,
I otwórz nasze głuche uszy,
Wołający Płomieniu!

Przybywaj
Z wnętrza wieczności wiejący wichrze,
Który nigdy nie burzysz
I nigdy nie niszczysz,
I nigdy nie łamiesz,
Który chwiejne - umacniasz,
Stare - odnawiasz,
Martwe - ożywiasz,
Starte z powierzchni ziemi - budujesz od podstaw,
Stworzycielu,
Wywołujący z kości i popiołów -
Ludzi zmartwychwstałych i przemienionych,
Z pomordowanych ludów - żywe ludy,
Wszechświat - z nicości,
Istnienie - z nieistnienia,
Źródło - z pustyni,
Wszystko - z niczego,
Ojcze Pisma Świętego,
Wichrze wiejący z wnętrza wieczności!
Daj nam słuch doskonały,
Abyśmy wśród niezliczonych wezwań i nawoływań,
Które nas nawiedzają
We wszelkim czasie i miejscu,
Umieli rozpoznać
Twój Głos, Muzyko Mądrości,
Zrodzona z Ojca i Syna,
Trójdźwięczna!

Zdejm z nas kamień,
Jak go zdejmują ze studni
Pasterze
W porę pojenia owiec.
 Zdejm z nas kamień,
Jak go zdejmują z grobów
Aniołowie Twojego Oblicza,
Mocarzu,
Burzo niedocieczona,
Odwalająca kamienie!

A potem twórz nas,
Otwartych,
Słyszących
I słuchających.
Twórz nas codziennie od nowa,
Czujny Strażniku naszych uszu,
Abyśmy nieustannie odnawiani
I odradzani,
I tworzeni,
Stali się Twoimi głosicielami,
Podobnymi do tych,
Których pochylone czoła
Raczyłeś namaścić olejem Twojej Mądrości!
Oświeć nas i prowadź
Z ziemi mroku i rozpaczy
Do Królestwa Bożego,
Do stolicy stawianej z kryształu i światła.
Ojcze i Synu, i Duchu Święty,
Słowo,
Drogowskazie
Wbity na rozstajnych drogach kosmosu!
Przybywaj,
Nadziejo nieogarniona,
Zawsze obecna
I zawsze nadchodząca,
Przybywaj, Boże,
Zaczynie własnego człowieczeństwa,
I uczłowiecz człowieka
Jak uczłowieczyłeś siebie!

                                                                 Roman Brandstaetter 


wtorek, 20 września 2016

Uwielbienie Boga Najwyższego.


Modlitwa Św. Franciszka.

Ty jesteś świętym Panem Bogiem jedynym, który czynisz rzeczy przedziwne.
Ty jesteś mocny,
Ty jesteś wielki,
Ty jesteś najwyższy,
Ty jesteś wszechmogący.

Ty, Ojcze Święty, Królu nieba i ziemi.

Ty jesteś Trójcą i Jednością, Panem Bogiem nad bogami,
Ty jesteś dobrem, wszelkim dobrem, najwyższym dobrem,
Panem Bogiem żywym i prawdziwym.
Ty jesteś kochaniem, miłością,
Ty jesteś mądrością,
Ty jesteś pokorą,
Ty jesteś cierpliwością,
Ty jesteś pięknością, 
Ty jesteś łagodnością.

Ty jesteś bezpieczeństwem,
Ty jesteś odpocznieniem,
Ty jesteś radością i weselem,
Ty jesteś naszą nadzieją,
Ty jesteś sprawiedliwością,
Ty jesteś umiarkowaniem,
Ty jesteś wszystkim, bogactwem naszym wystarczającym,
Ty jesteś pięknością,
Ty jesteś łagodnością,
Ty jesteś opiekunem,
Ty jesteś stróżem i obrońcą,
Ty jesteś mocą,
Ty jesteś schronieniem.

Ty jesteś nadzieją naszą,
Ty jesteś wiarą naszą,
Ty jesteś miłością naszą,
Ty jesteś całą słodyczą naszą,
Ty jesteś wiecznym życiem naszym:

Wielkim i przedziwnym Panem, Bogiem wszechmogącym,
miłosiernym Zbawicielem.

piątek, 26 sierpnia 2016

Czarna Madonno.


Czarna Madonno Częstochowska, 
dziś szczególnie niech będzie pochwalone Twoje imię 
i Twoje cudowne oblicze na ikonie.
Tak wiele łask wyprosiłaś dla mnie i moich bliskich:
ratunek w chorobie, pomoc w cierpieniu, łaskę w nawróceniu.
Klęczałam u Twoich stóp z dziękczynieniem,
dziś też składam Ci pokorne dzięki i proszę o dalszą pomoc.
Ty chcesz, Matko, żeby wszyscy Twoi czciciele byli blisko Twojego Syna,
pragniesz, żeby Jemu, a w Nim Ojcu i Duchowi Świętemu oddawali cześć i chwałę, 
aby żyli w Nim i dla Niego karmiąc się Jego Słowem.
Pragniesz Matko, abyśmy modlili się Twoimi słowami:
"Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim..."
Wyproś nam łaskę zrozumienia, że nie koronacje, demonstracje i przemówienia, 
a tylko pokora, wybaczenie, miłość miłosierna i współodczuwanie
ze wszystkimi, niezależnie, czy już poznali Boga, czy oczekują nawrócenia,
może uratować nasz kraj i cały świat od zguby.
Za Twoją przyczyną niech zstąpi na nas Duch Siedmiu Darów

Módl się o to dla nas Czarna Madonno z Jasnej Góry.

środa, 27 lipca 2016

Abba, Ojcze Miłosierny.


Uderzcie w bębny na cześć mego Boga,
zagrajcie na cymbałach Panu!
Śpiewajcie mu psalmy i hymn pochwalny,
wywyższajcie Go i wzywajcie Jego imienia,
gdyż Pan jest Bogiem, który niszczy wojny.

Zaśpiewam pieśń nową mojemu Bogu:
Wielki jesteś, Panie i przesławny,  
przedziwny w swej mocy i niezwyciężony.
Niech Ci służy wszelkie Twe stworzenie,
bo stało się ono na Twoje słowo.

Posłałeś swego ducha, on zaś wszystko zbudował
i nikt się nie oprze Twojemu głosowi.
Oto góry trzęsą się w posadach
i burzą się wody.
Skały jak wosk topnieją przed Tobą,
lecz dla swych czcicieli Ty jesteś łaskawy.
(Jdt 16 1-2a,13-15)  

To Ty, Panie zgromadziłeś w tych dniach Twój młody lud wierny
ze wszystkich stron świata, z pięciu kontynentów, z krajów odległych.
Przyjechali, aby oddać Ci chwałę i prosić o miłosierdzie dla siebie i świata.
Spójrz, Ojcze na ich trud pielgrzymi i obdarz potrzebnymi łaskami.
Racz wysłuchać i moją modlitwę, Twojej niegodnej sługi:
 o pokój i dobro, o miłosierdzie i łaskę wiary
dla nich, dla nas i całego świata. 
Zachowaj ukochanego Papieża Franciszka w dobrym zdrowiu,
 daj mu moc głoszenia i dawania świadectwa żywej i świętej Ewangelii.

Błogosławiony człowiek, który myśli o biednym.
Pan go ocali w dniu nieszczęścia.

środa, 6 lipca 2016

Modlitwa św. Elżbiety od Trójcy Świętej


O Boże mój, Trójco Przenajświętsza, którą uwielbiam, dopomóż mi zapomnieć zupełnie o sobie samej, abym mogła zamieszkać w Tobie nieporuszona i spokojna, jakby dusza moja była już w wieczności. Oby nic nie zmąciło mego pokoju i nie wyprowadziło mnie z Ciebie, o mój wieczny Boże, ale niech każda minuta pogrąża mnie coraz głębiej w Twojej tajemnicy. Uspokój moją duszę, uczyń w niej swoje niebo, swoje mieszkanie umiłowane i miejsce swego odpoczynku. Obym tam nigdy nie zostawiła Ciebie samego, lecz bym tam cała była, cała żyjąca wiarą, cała adorująca, cała wydana Twojemu twórczemu działaniu.

O mój Chryste umiłowany, ukrzyżowany z miłości, chciałabym być oblubienicą Twego Serca. Chciałabym Cię okryć chwałą, chciałabym Cię miłować. aż do śmierci z miłości! Ale czuję moją bezsilność i błagam Cię, abyś mnie "okrył Sobą", abyś mnie w Sobie zatopił, zagarnął, zajął moje miejsce, tak by życie moje było jedynie odblaskiem Twojego życia. Przyjdź do mnie jako Ten, który uwielbia, wynagradza i zbawia. O Słowo Przedwieczne, Słowo mego Boga, chcę spędzić życie moje na słuchaniu Ciebie. Chcę być cała pojętna na zrozumienie Ciebie. A następnie, przez wszystkie ciemności, przez całą pustkę i bezsilność własną, chcę się wpatrywać w Ciebie i na zawsze trwać w Twojej światłości. O Gwiazdo moja ukochana, utwierdź mnie, abym nie mogła się oddalić poza obręb Twoich promieni.

O Ogniu trawiący, o Duchu Miłości, zstąp na mnie, ażeby w mej duszy dokonało się jakby wcielenie Słowa: abym była dla Niego jakby nowym człowieczeństwem, w którym mógłby ponawiać swoją Tajemnicę. A Ty, mój Ojcze, racz się skłonić ku Twemu maleńkiemu stworzeniu, "okryj je swoim cieniem" i racz w nim widzieć jedynie "Twego Umiłowanego, w którym sobie upodobałeś".
O Boska Trójco, moje Wszystko, moja Szczęśliwości, Samotności nieskończona, Bezmiarze, w którym się gubię, wydaję się Tobie jako zdobycz. Ukryj mnie w Sobie, zamieszkaj we mnie, abym ja mogła zamieszkać w Tobie, czekając na wejście w Twoją światłość i w przepaść Twego bezmiaru.

piątek, 17 czerwca 2016

"Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma."



Panie, Który wszystko stwarzasz, 
wielki świat pełen piękna roślin i układów chmur na niebie,
rozległych nizin i stromych górskich zboczy,
ciepłych kolorów pustyni i mroków leśnej gęstwiny.
Daj nam, prosimy, serca ogromne, abyśmy pojęli wielkość tego dobra,
które otrzymujemy od Ciebie zupełnie za darmo, dzięki Twojej miłości.
Uzdolnij nas, Panie, do codziennego dziękczynienia.
Tylko Twoja łaska  może oddalić od nas smutek i zniechęcenie,
zdziwienie i zagniewanie, gdy widzimy lub słyszymy o złych zdarzeniach, nieszczęściach,
o wichrach, nawałnicach, katastrofach i głodzie.
Słusznie gniewasz się na nas, bo tak wielu odrzuciło Ciebie uznając się za panów świata.
Zamiast miłości braterskiej rozpanoszyła się nienawiść, pogarda i brak przebaczenia.
Wybacz nam te grzechy, Panie, i odnów nas, abyśmy rzeczywiście stali się
godnymi Twojej miłości.
Bo my jeszcze ciągle pytamy, jak małe dzieci, dlaczego tak?
Dlaczego wichry i nawałnice?
Dlaczego tajfuny i pożary? Dlaczego brat zabija brata?
Opowiada echo Apokalipsy:

" Błogosławiony, który odczytuje, 
i którzy słuchają słów Proroctwa,
a strzegą tego, co w nim napisane,
bo chwila jest bliska." 


Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój,  nadzieja ma.
 Chcę Cię wywyższać, Boże mój i Królu
I błogosławić imię Twe na zawsze i na wieki.
Każdego dnia będę Ciebie błogosławił
I na wieki wysławiał Twoje imię.
Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój,nadzieja ma.
 Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały,
a wielkość Jego niezgłębiona.
Pokolenie pokoleniu głosi Twoje dzieła
i zwiastuje Twe potężne czyny.
Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma.
 Głoszą wspaniałą chwałę Twego majestatu
i rozpowiadają Twoje cuda.
Mówią o potędze Twoich dzieł straszliwych
i głoszą wielkość Twoją.
Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma.
 Przekazują pamięć o wielkiej Twej dobroci
i cieszą się Twą sprawiedliwością.
Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.
Tylko w Twoim miłosierdziu, Panie mój, nadzieja ma.

niedziela, 22 maja 2016

Niedziela Trójcy Świętej - Dominica Sanctissimae Trinitatis


Błogosławiona niech będzie święta Trójca i nierozdzielna Jedność.
Uwielbiajmy Ją, gdyż okazała nad nami miłosierdzie swoje.
Benedicta sit sancta Trinitas, atque indivisa Unitas:
confitebimur ei, quia fecit nobiscum misericordiam suam.

1.Błogosławiony jesteś Panie Boże ojców naszych,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
1.Benedictus es Domine Deus patrum nostrorum.
Et laudabilis et gloriosus in saecula.
2.I błogosławione imię chwały Twojej, które jest święte,
i chwalebne i pełne chwały na wieki.
2.Et benedictum nomen gloriae tuae, quod est sanctum.
Et laudabile et gloriosum in saecula.
3.Błogosławiony jesteś w świątyni świętej chwały Twojej,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
3.Benedictus es in templo sancto gloriae tuae.
Et laudabilis et gloriosus in saecula.
4.Błogosławiony jesteś ponad święty tron Twojego królestwa,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
4.Benedictus es super thronum sanctum regni tui.
Et laudabilis et gloriosus i saecula. 
5.Błogosławiony jesteś ponad berło Bóstwa Twojego,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
5. Benedictus es super sceptrum divinitatis tuae.
Et laudabilis et gloriosus in saecula.
6.Błogosławiony jesteś, który zasiadasz ponad Cherubinami, patrząc w przepaści,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
6.Benedictus es qui sedes super Cherubim, intuens abyssos.
Et laudabilis et gloriosus in saecula.
7.Błogosławiony jesteś, który przechadzasz się ponad lotami wiatrów 
i ponad falami morza,
i chwalebny i pełen chwały na wieki.
7.Benedictus es qui ambulans super pennas ventorum, et super undas maris.
Et laudabilis et gloriosus in saecula.
8.Niech błogosławią Ciebie wszyscy Aniołowie i Święci Twoi,
i niech chwalą Ciebie i uwielbiają na wieki.
8.Benedicant te omnes Angeli et Sancti tui.
Et laudent te, et glorificent in saecula.
9.Niech błogosławią Cię niebiosa, ziemia, morze i wszystko co w nich jest,
i niech chwalą i uwielbiają Ciebie na wieki. Amen.
9.Benedicant te, caeli, terra, mare, et omnia quae in eis sunt.
Et laudent te, et glorificent in saecula. Amen

 

niedziela, 15 maja 2016

Duchu Ogniu! Duchu Żarze! Przyjdź!



Zstąpiłeś Duchu Święty w swojej Mocy i Sile na lud wierny Ciebie oczekujący!

Dziś świętujemy Urodziny Kościoła, bo gdy TY zstąpiłeś - narodził się Kościół.
A ilu nas jest? Świętujących i wołających: "Przyjdź Duchu Święty!"
Tyle Kościołów było zamkniętych w tę Świętą Noc Zesłania,
tyle dzieci Kościoła uśpionych i nieświadomych łask i darów,
które mogli za darmo otrzymać!
A przecież to TY obdarzasz nas cnotami, wiarą, nadzieją i miłością.
TY kierujesz nasze myśli ku dobru, nasze pragnienia ku szczęśliwej wieczności,
nasze uczynki czynisz zgodnymi z wolą Ojca.
To TY Duchu Święty, jesteś Oddechem Boga i gdy nam zabierasz oddech,
wtedy wzywasz nasze dusze do siebie, do Twojej Świątyni,
która jest w niebie.
Co się dzieje, gdy Ogień w nas wygasa i ledwo się tli?
Przychodzi zwątpienie, rozczarowanie, brak sił, gubimy sens życia.
Pomóż nam, Duchu Święty ciągle na nowo rozpalać Twój Ogień,
abyśmy spalając się w Nim płonęli prawdziwą miłością.
Prosimy, rozraduj nas w Sobie i spraw, abyśmy byli iskrą Twojego Ognia.

https://www.youtube.com/watch?v=rRZsaiDEJG4

"I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało,
a synowie wasi i córki wasze prorokować będą,
starcy wasi będą śnili,
a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia.
Nawet na niewolników i niewolnice
wyleję Ducha mego w owych dniach.
I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne.
Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, 
gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny.
Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony,
bo na górze Syjon (i w Jeruzalem) będzie wybawienie, 
jak przepowiedział Pan,
i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan." Joel,3,1-5

czwartek, 5 maja 2016

Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego. (6-14 maja)


(modlitwa wg Ojca Jamesa Manjackala):

Modlitwa do Ducha Świętego
 
  Boże, Duchu Święty,
Trzecia Osobo Trójcy Świętej,
Miłości Ojca i Syna,
Żywa Wodo, która napełnia każde serce
miłością, pokojem i radością,
Mocy, która przybywa, by każdego usposobić
do bycia mocnym i silnym.
Oddaję się Tobie całkowicie,
Abyś mógł przybyć i wniknąć we mnie
Oraz wziąć moje życie w całkowite posiadanie.
Daj mi moc i łaskę
do prowadzenia autentycznego chrześcijańskiego życia,
Zgodnego ze świętą wolą Bożą.
Poświęcam się Tobie teraz i na wieki.
Moje serce, mój intelekt i moją wolę,
Moje myśli i moje pragnienia,
Moje plany i moje drogi,
Moje słowa i czyny,
Całą moją duszę i ciało.
Proszę Cię, byś wypełnił moje życie
Twoimi cnotami, darami i charyzmatami.
Otwórz moje serce całkowicie dla Siebie,
Abyś mógł w sposób wolny wniknąć
i znaleźć we mnie Swoje mieszkanie.
 
(Przerwij na chwilę i w ciszy módl się kilka minut, doświadczaj napełnienia Duchem Świętym i rozpocznij uwielbienie i dziękczynienie Bogu za dar Ducha Świętego. Musisz czuć, że Duch rzeczywiście posiadł twoje życie.)
 
Dziękuję Tobie, Duchu Święty, 
że przybyłeś do mnie jako Osoba,
aby mnie prowadzić i mną kierować,
jako moc i łaska, aby mnie zawsze umacniać.
Dziękuję Tobie, Ojcze, dziękuję Tobie, Jezu,
dziękuję Tobie, Duchu Święty!
 
(Przeczytaj Psalm 91 lub zaśpiewaj pieśń dziękczynną)
 
Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę,
o to dziś błagam Cię,
przyjdź w Swojej mocy i sile,
radością napełnij mnie.

Przyjdź jako Mądrość do dzieci,
przyjdź jako ślepemu wzrok.
Przyjdź jako Moc mej słabości,
weź wszystko co moje jest.
 
Przyjdź jako źródło w pustyni
z mocą Swą do naszych dusz,
o niech Twa moc uzdrowienia
dotknie uleczy mnie już.

Oczekuj Ducha Świętego

Czytania:
Ks. Liczb 11,24-30; 27,12-23
Ks. Sędziów, rozdziały 15 i 16 
Ks. Mądrości, rozdziały 7 i 8
Ks. Ezechiela, rozdziały 2 i 3; 11,14-21; 36,23-32; 37,1-14; 47,1-12 
Ks. Izajasza 11,1-9; 44,1-5
Ks. Joela 3,1-5
Psalm 51 i 91
Ewangelia św. Łukasza 3,15-22; 4,18-19; 11,14-26; 12,10-12; 24,44-49
Ewangelia św. Jana 3,1-21; 7,37-39; 4,1-42; 14,16-31; 15,26-27; 16,8-15 
List do Rzymian, rozdział 8
Pierwszy List do Koryntian, rozdziały 12 i 14
List do Efezjan, rozdział 5  
 
Owoce Ducha Świętego:
miłość, radość, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
 
Dary Ducha Świętego:
mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność, bojaźń boża.
  

środa, 13 kwietnia 2016

Modlitwy do naszej Matki.



Niech Bóg nas przyjmie przez Ciebie, Pani nasza.

Maryjo, obyśmy przez Ciebie mieli dostęp do Twego Syna!
O Ty, która miałaś szczęście znaleźć łaskę, by zrodzić nam życie i zbawienie!
Niech Ten, którego Bóg dał nam przez Ciebie, przyjmie nas także przez Ciebie.
 Niech Twoja świętość usprawiedliwi przed Nim winę naszego zepsucia,
a Twoja pokora, która urzeka oczy Boga, niech sprawi, żeby wybaczył nam naszą próżność.
Niech Twoja niezmierna miłość przykrywa mnogość naszych grzechów,
a Twoja chwalebna płodność niech i nas uczyni płodnymi w dobre dzieła.
O nasza Pani, nasza Obrończyni! Pojednaj nas z Twoim Synem,
poleć nas i przedstaw nas Jemu.
Błogosławiona Dziewico, przez łaskę, którą znalazłaś u Boga,
przez przywileje, któreś otrzymała, przez miłosierdzie, którego jesteś Matką, spraw,
żeby Jezus, Twój Syn i nasz Pan, dał nam kiedyś uczestniczyć z Tobą
w chwale i szczęśliwości wiecznej. Amen.
                                                                                           św. Bernard z Clairvaux
 
Do Jasnogórskiej Jutrzenki Wolności, Źródła Światła i Życia.

Maryjo, Niepokalana Jutrzenko Wolności, Jasnogórska Pani,
przy której my, Polacy,zawsze byliśmy wolni.
Ty jesteś Źródłem Światła i Życia dla nas, ponieważ Ty pierwsza z ludzi
przyjęłaś Światłość świata - Jezusa i poszłaś za Nim, oddając Mu
w posłuszeństwie i miłości całe swoje życie aż po krzyż.
Ty widzisz moja niedolę, która polega na tym, że często panuje we mnie
ciemność błędu, niewiedzy, ułudy, własnej wyobraźni i żyję wciąż jeszcze dla siebie,
opanowany pychą i miłością własną.
Wyzwól mnie, upraszając mi łaskę zanurzenia się wraz z Tobą
w jedynym Świetle, którym jest Jezus.
On wie, kim jestem, czego ode mnie chce Ojciec i co jest dla mnie dobre.
Wyzwól mnie, upraszając mi moc do zwyciężania samolubstwa i do przyjmowania krzyża,
i do życia dla Światła, dla Boga i braci przez bezinteresowną miłość i służbę.
Spraw, aby w moim wnętrzu zajaśniało światło i wytrysnęło źródło Życia.
Pomóż mi poznać prawdę, która mnie wyzwoli.
Pomóż mi pójść za Jezusem, abym nie chodził w ciemności,
ale miał Światło Życia. Amen.
                                                                                               ks. Franciszek Blachnicki

niedziela, 3 kwietnia 2016

Miłosierdzia pragnę....




  Miłosierdzia pragnę, miłosierdzia łaknę,
Miłosierdzia ożywiającego, Miłosierdzia Twojego.

O Piękności niestworzona     
      kto Ciebie raz poznał                
    ten nic innego                         
      pokochać nie może.                   
   Czuję, że tonę w Nim                 
    jako jedno ziarenko piasku         
   w bezdennym oceanie.      
Czuję, że nie ma ani
jednej kropli krwi we mnie    
                          która by nie płonęła miłością ku Tobie                 
Miłosierdzie Boże / 2x    

                                  Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
 Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego.

Tak wołam do Ciebie Jezu w ten Święty Dzień największego przymiotu Boga.
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył"
Nie czuję się godna tego, Panie, co od Ciebie dostałam i dostaję, a dalej proszę:
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył."
Lecz też zabierasz mi, Panie, to, co po ludzku jest ważne, ześlij łaskę zaufania.
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył"
Panie, do kogóż pójdę? Komu mam zaufać? Tylko Ty znasz moje serce. Więc wołam:
"Wróć duszo moja do swojego spokoju,
bo Bóg dobro ci wyświadczył.
Uchronił bowiem moje życie od śmierci,
moje oczy - od łez,
moje nogi - od  upadku.
Będę chodził w obecności Pana
w krainie żyjących."
 

czwartek, 31 marca 2016

Modlitwa o uzdrowienie drzewa rodzinnego.



Modlitwa o uzdrowienie drzewa rodzinnego.

Ojcze Przedwieczny,
staję przed Tobą jako dziecko,
w ogromnej potrzebie Twojej pomocy.
W potrzebie zdrowia fizycznego, emocjonalnego
i duchowego.
Potrzebuję także uzdrowienia w stosunkach
międzyludzkich.
Wiele z tych problemów spowodowały moje błędy,
zaniedbania i grzechy,
za co pokornie błagam Cię, Panie o przebaczenie.
Proszę również o przebaczenie moim przodkom,
których upadki pozostawiły wpływ na mnie
w formie tendencji
do powtarzających się, niechcianych zachowań
w ciele, umyśle i duszy.
Racz uzdrowić mnie, Panie, z tych wszystkich
niedoskonałości.
Z Twoją pomocą, Boże mój, szczerze przebaczam 
wszystkim,
żyjącym i zmarłym członkom mego drzewa 
rodzinnego,
którzy bezpośrednio skrzywdzili mnie
lub moich ukochanych w jakikolwiek sposób,
także tym, których grzechy przyczyniły się
do naszych cierpień i niedoskonałości.
W Imię Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa
i Mocą Ducha Świętego proszę Cię, Ojcze,
uwolnij mnie i całe moje drzewo genealogiczne
od wpływu zła.
Uwolnij tak żywych, jak i umarłych członków 
drzewa rodzinnego,
włączając tych z adopcyjnych gałęzi
i tych z dalszych relacji rodzinnych,
od wszelkich niezdrowych powiązań.
Przez Twe miłujące zainteresowanie nami,
Ojcze Niebieski, zmiłuj się nad nami.
(z książki o.Józefa Witko)

Modlitwa o uzdrowienie.

Panie Jezu, staję przed Tobą taki, jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, 
proszę, przebacz mi.
W Twoje imię przebaczam wszystkim,
cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie, Panie Jezu, całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, 
przyjmuję Cię jako mojego Pana i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź, Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie, Panie Jezu.
Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen.

Maryjo, Matko moja, Królowo Pokoju, wszyscy aniołowie i święci,
Przyjdźcie mi ku pomocy. Amen.

Peter Mary Rookey OSM.



niedziela, 27 marca 2016

Nadzieja Zmartwychwstania.



Czy dla Ciebie Chrystus cierpiał i umarł nadaremnie?


piątek, 25 marca 2016

Pan uchronił moją duszę od śmierci.


Cóż Ci oddam Jezu oprócz moich grzechów, moich pustych rąk i poranionego serca?
Czy jest jeszcze coś, czego Ci nie oddałam?
Uśmiechasz się do mnie z Krzyża, a może śmiejesz się ze mnie?
I mówisz: "Dziecko, ja umierałem dla ciebie i zmartwychwstałem dla ciebie,
więc nie żałuj Mi swojego czasu, swojego smutku i radości, swojego cierpienia.
Czy wiesz już, jak należy kochać? Czy poczułaś smak Mojej miłości?
Jeśli jej zasmakujesz twoje serce stanie się olbrzymie,
twoje serce pomieści wszystkich nędzarzy świata,
aby ich obdarować twoją uważnością, współczuciem, pociechą.
Byłaś, jesteś i będziesz moją ukochaną córką. Błogosławię ci."
Tak pewnie mówisz, Panie, zawieszony na Krzyżu pomiędzy niebem a ziemią. 
Tyle razy ratowałeś moje życie, moją duszę, byłeś ze mną w każdym cierpieniu.
Ja też Cię Jezu błogosławię, wywyższam i składam Ci pokorne dzięki.
Przypominaj mi o tym, proszę, że to Ty jesteś Panem mojego życia i mojej śmierci. 


Psalm 116

"Miłuję Pana, albowiem usłyszał
głos mego błagania.
Bo skłonił ku mnie swe ucho
w dniu, w którym wołałem.
Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Otchłani,
ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem imienia Pana:
"Panie, ratuj moje życie!"
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.
......................



niedziela, 6 marca 2016

Miłosierny Ojciec.


Pustą, samotną drogą,
Z sercem ciężkim od win,
I ze spuszczoną głową,
Szedł marnotrawny syn.
Wróć synu, wróć z daleka,
Wróć synu, wróć Ojciec czeka.
I wychodzi na drogę i wygląda stęskniony,
Czy nie wracasz do domu,
Tyle razy odchodzisz,
I powracasz skruszony,
A On zawsze dla Ciebie,
Ma otwarte ramiona.
Roztrwoniłeś swą miłość,
Z pustym sercem powracasz,
A On tobie przebacza.
I wychodzi naprzeciw serce Ojca zbolałe,
Wreszcie synu wróciłeś, tak czekałem.
Wróć synu, wróć z daleka,
Wróć, synu wróć, Ojciec czeka.
Wróć, jeszcze czas, nie zwlekaj,
Jak długo jeszcze każesz czekać.

Jezus mówi do nas w Najświętszym Sakramencie:

" Podejdź do Mnie. Połóż swoją dłoń na Mojej. Nie bój się. Jesteś dla Mnie kimś wyjątkowym.
Znam cię po imieniu. Chciałbym spojrzeć ci w twarz. Chciałbym wytrzeć łzy, które płyną
ci po twarzy. Jesteś jedyny w swoim rodzaju, od początku świata nie było nikogo, kto byłby
taki jak ty. Nie ma nikogo innego, kto byłby takim, jak ty jesteś! I nigdy nie będzie kogoś 
takiego samego, jak ty. Podnieś głowę i  wychwalaj Mnie za dar twego życia. Wychwalaj
i uwielbiaj Mnie za ten fakt stworzenia ciebie w osobliwy, niepowtarzalny sposób.
Dlaczego jesteś zatrwożony? Dlaczego czujesz się tak osamotniony?
Co jest powodem, że utraciłeś wewnętrzny spokój? Opowiedz Mi to. Nawet jeśli twoje serce
jest puste, dany będzie ci mój pokój. A może ranią cię wspomnienia z przeszłości?
Może odczuwasz potajemnie winę za coś, co dręczy twoje serce i wprowadza zamęt?
Chodź, oddaj Mi to. Chcę ci z czułością darować winę. "

"On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany." Ps 147,3

czwartek, 25 lutego 2016

Jeżeli Syn Boży nas wyzwoli...
























                     Jeżeli Syn Boży nas wyzwoli, wówczas będziemy rzeczywiście wolni.

Panie Jezu, w godzinach Twojej męki byłeś zupełnie sam,
opuszczony przez bliskich Ci ludzi, zdawało się, opuszczony przez Ojca.
Cierpiałeś z własnej woli, aby nas wyzwolić z nędzy grzechu.
Czy potrafimy to zrozumieć naszym ograniczonym rozumem?
Czy potrafimy docenić Twoją Ofiarę w naszych skostniałych, ciągle za małych sercach?
Tylko Twoje Słowo może nas przemienić, tylko Duch, którego nam posyłasz
może uwrażliwić nas na Twoje cierpienie w godzinie śmierci.
A przecież cząstki Twojej Męki są w nas i wokół nas:
w godzinach odejścia, w umęczonych dzieciach, w maltretowanych żonach,
w poniżanych mężach, w odrzuconych uchodźcach, w bólu choroby.
Naucz nas ufności i wiary, że cierpienie ma sens, 
że nas wyzwala i przybliża do Twojej chwały.
Dziękujemy Ci, Panie, za każde oddane Ci cierpienie, które przemienia.

Jezu, zmiłuj się nad nami.
Jezu, uzdrów nas.
Jezu, zbaw nas.
Jezu, uwolnij nas.


sobota, 20 lutego 2016

Modlitwy pokutne.



Mój Boże, kocham Cię ponad wszystkie rzeczy, a nienawidzę i nie cierpię całą swą duszą
grzechów, którymi znieważyłem Cię, ponieważ są obraźliwe dla Ciebie, 
który jesteś najwyższym Dobrem i wart jesteś, by być kochanym.
Przyznaję, że powinienem Cię kochać miłością ponad wszystko, próbując udowodnić 
tę miłość do Ciebie. Uważam Cię za nieskończenie wspanialszego niż wszystko, 
co jest na świecie, nie ma znaczenia, jak piękne jest to i cenne,
Dlatego stanowczo i nieodwołanie postanawiam nigdy nie dać przyzwolenia na obrazę Ciebie,
czy też aby uczynić cokolwiek, co mogłoby znieważyć Twą nieskończoną dobroć, 
czy wprowadzić mnie w niebezpieczeństwo utraty Twojej łaski, w której jestem całkowicie
gotów wytrwać do ostatniego tchnienia. Amen
 św. Franciszek Ksawery SJ

Przebacz, Panie nasze grzechy codzienne.
Panie, nie odchodź od nas,
bo jesteśmy grzesznikami.
Boże grzeszników codziennych,
tchórzliwych, płytkich, byle jakich...
Nasze grzechy nie są nadzwyczajne,
to kurz i brud codzienny;
są takie niepozorne,
że można o nich zapomnieć,
zwłaszcza gdy się zapomni o Tobie...
O Ty, Najświętszy,
Boże grzeszników
oziębłych, letnich,
obojętnych  wobec Ciebie,
zmiłuj się nad nami!
Amen. 
Karl Rahner SJ

O odpuszczenie grzechów.

Wszechmogący, wieczny Boże, Twoja hojność przewyższa zasługi i pragnienia modlących się
do Ciebie; okaż mi Twoje miłosierdzie, odpuść grzechy, które niepokoją moje sumienie,
i udziel mi również tego, o co nie ośmielam się prosić.
Odpuść, proszę Cię, Panie moje winy i w miłosierdziu Twoim uwolnij mnie 
z niewoli grzechu, w którą popadłem wskutek swoich ułomności.
Wysłuchaj łaskawie, proszę Cię, Panie, moją modlitwę, wyzwól mnie z więzów grzechu
i zachowaj od wszelkiej przeciwności.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

niedziela, 14 lutego 2016

Droga Krzyżowa Chrystusa cierpiącego w ludziach


Ta Droga Krzyżowa jest rachunkiem sumienia, pytaniem, czy Chrystus cierpi obecnie 
w jakimś człowieku z powodu nas. Czy się poprawimy i naprawimy krzywdy?

Stacja pierwsza - Jezus na śmierć skazany.

"Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy", a jednak "wydał Go
im, aby Go ukrzyżowano" Niewinnego wydał na śmierć! I my czynimy tak samo, 
gdy wydajemy niesprawiedliwy sąd o bliźnim.
A sąd ludzki jest zawsze niesprawiedliwy, bo człowiek nie wie wszystkiego o swoim 
bliźnim. Czasem fałszujemy umyślnie opinię o drugim człowieku, bo jesteśmy złośliwi.
Nie wystarczy więc spowiadać się z kłamstw, oszczerstw, obmów i plotek. 
Trzeba krzywdę naprawić.
Módlmy się za wszystkie ofiary naszych niesprawiedliwych ludzkich sądów i osądów.

Stacja druga - Jezus bierze krzyż na swoje ramiona.
Piłat wydał im Jezusa, aby Go ukrzyżowano. Zabrali zatem Jezusa.  A Jezus dźwigając krzyż
wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota.
"Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona."
Jestem ciężarem dla otoczenia, jestem nieznośnym, przykrym, uciążliwym dla najbliższych, 
dla współpracowników. Z powodu mnie cierpią. Jestem dla nich krzyżem.
Módlmy się za wszystkich cierpiących z powodu nas.

Stacja trzecia - Jezus upada pod krzyżem.

Pierwszy upadek. Może droga była nierówna, może potknął się o kamień, a może
ktoś Go po prostu popchnął.
Ile razy spowodowałem nieszczęście bliźniego, wypadek w wyniku brakoróbstwa, 
upadek z powodu złego przykładu, zgorszenia. Myślę, że mogę się z tego spowiadać.
A skutki? One przecież zostaną i dalej moje konto obarczają.
 Pomóż mi Panie, naprawić zło wynikłe z mojej lekkomyślności.
Módlmy się za ludzi nieszczęśliwych z naszego powodu.

Stacja czwarta - Jezus spotyka Matkę.

Spotkanie z Matką. Ona boleje nad męką Syna, niewinnie cierpiącego. Ile matek boleje,
bo dzieci ich spotkało nieszczęście z mego powodu, z mojego braku obowiązkowości, z mojej
bezmyślności. Ile matek boleje z powodu krzywdy wyrządzonej im przez dzieci.

Módlmy się, aby nasze czyny niosły innym pociechę i radość, a nie ból i łzy.

Stacja piąta - Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść krzyż Jezusowi.

"Człowiek pewien wpadł w ręce zbójców, ci zostawiwszy go na pół umarłego, odeszli.
Przypadkiem przechodził tą drogą pewien kapłan; zobaczył go i minął.
Tak samo lewita;zobaczył go i minął."
Ile razy postępowałem tak samo: zobaczyłem, wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej.
A przecież Pan powiedział: " Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych,
tegoście i mnie nie uczynili".

Panie, wybacz nam grzechy popełnione przez zaniedbanie dobra.

Stacja szósta - Weronika ociera twarz Jezusowi.

Weronika nie lamentuje jak inne kobiety, ale pomaga. Jest odważna, bo kocha.
Nie pomagam, bo jestem tchórzem. Jestem tchórzem, bo nie kocham. I przy tym myślę,
że jestem pobożny. Lamentuję, że czasy, ludzie, młodzież jest niedobra, ale nic nie czynię,
aby się sytuacja poprawiła. Taka pobożność jest pusta.

Módlmy się za pracowników służby zdrowia, by za przykładem Weroniki 
pomagali innym z miłością.

Stacja siódma - Jezus upada po raz drugi pod krzyżem.

Jezus znów upada pod krzyżem. Śmieją się z Niego zamiast pospieszyć z pomocą.
Ile razy cieszyłem się z upadku, niepowodzenia, nieszczęścia, choroby drugiego człowieka.
Ukrywałem swoją złośliwość pod pobożnym płaszczykiem mówiąc,
że bliźniego spotkała "kara Boska".

Panie udziel nam daru wrażliwości, abyśmy zauważali każdą nędzę ludzką
i skutecznie starali się jej zaradzić.

Stacja ósma - Jezus pociesza płaczące niewiasty.

 "A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Nim...
Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi."
Lament bez niesienia pomocy pogarsza nieraz sytuację cierpiącego.
Aby przyjść bliźniemu z pomocą trzeba stawić się w jego sytuację.
 Nawet samo uważne wysłuchanie skargi cierpiącego
może stać się dla niego leczniczym balsamem.

Spraw, Panie, abyśmy byli wszystkim dla wszystkich przez zatroskaną miłość 
do drugiego człowieka. Módlmy się o religijne wychowanie naszych dzieci.

Stacja dziewiąta - Jezus upada pod krzyżem po raz trzeci. 

Trzeci upadek. To chyba już koniec. Po boleściach biczowania i cierniem koronowania trud
wznoszącej się w górę drogi. "Dalej" - krzyczą oprawcy, bijąc i kopiąc swoją ofiarę.
Bić leżącego, dobić tego, który upadł; odebrać nadzieję człowiekowi na jego powrót
do normalnego życia, to tyle prawie co go przekreślić.Zabić bowiem nadzieję, to zabić człowieka.

 Módlmy się o życiodajną moc nadziei.

Stacja dziesiąta - Jezus z szat obnażony. 

"Rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy".
Przyszli sąsiedzi okradli chorego, przyszli koledzy i ograbili słabego, przyszły dzieci i zabrały
staremu ojcu resztę jego mienia. "Byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie."

Przez Twoje na krzyżu ogołocenie naucz nas, Chryste, właściwej postawy wobec dóbr
doczesnych oraz zrozumienia, na czym polega ubóstwo w duchu.

Stacja jedenasta - Jezus przybity do krzyża.

"I ukrzyżowali Go". Już nie będzie chodził, nauczał, uzdrawiał, błogosławił dzieci.
Już nie będzie nam dokuczał swoja prawdą i miłością.
Wyrzuciliśmy Go z miasta na wzgórze straceń.
Nie ma Go już w naszym mieszkaniu ani w sercach, ani w modlitwie, książce;
 nawet obrazu lub krzyża już nie posiadamy. Pozbyliśmy się Jego.
Wystarczy, jeśli jest w kościele.
 Tam od czasu do czasu pójdziemy, dla formalności, dla zwyczaju.

Nie pozwól, Panie, aby w naszym życiu powtórzyła się tragedia ludzi z Kalwarii przez
wyrzucenie Boga z naszego życia.

Stacja dwunasta - Jezus umiera na krzyżu.


"A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i oddał ducha"
Nareszcie pozbyli się Go. Tymczasem zabili dawcę życia, źródło błogosławieństwa.

Nie dopuść, Panie, byśmy przedłużali ból Twego krzyżowania pozbywając się dziecka,
człowieka chorego, starego, niewygodnego.

Stacja trzynasta - Zdjęcie z krzyża.


Józef z Arymatei, uczeń Jezusa, i Nikodem zabrali ciało Jezusa i obwiązali je w płótno razem
z mieszaniną mirry i aloesu. Oto ci, którzy pomagają w nieszczęściu.
W takich bowiem sytuacjach nie wystarczy współczuć, trzeba pomóc w załatwianiu licznych,
koniecznych formalności związanych z pogrzebem.

Spraw, Panie, byśmy chętnie służyli Tobie w potrzebującym pomocy człowieku.

Stacja czternasta - Jezus złożony do grobu.

"Józef z Arymatei zabrał ciało i złożył w swoim nowym grobie wykutym w skale".
Troska o pogrzeb, o grób, o groby opuszczone, mogiły poległych, to przejaw subtelnej miłości.
Ożywiony tym uczuciem chrześcijanin pamięta o zmarłych w modlitwach, w czasie Mszy,
w rocznicę urodzin, imienin, śmierci. Kto kocha, pamięta i pomaga.

Miłość wierna silniejsza jest od śmierci. Módlmy się za naszych zmarłych.

Modlitwa końcowa.
O Jezu, połóż mękę, krzyż i śmierć Twoją pomiędzy sądem Twoim z duszą moją teraz 
i w godzinę śmierci mojej. Racz dać żywym i umarłym ochłodę i przebaczenie. 
Kościół Twój obdarz pokojem i zgodą, nas grzeszników życiem i chwałą wieczną, 
który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, 
Bóg po wszystkie wieki wieków.
Amen.