sobota, 26 października 2013

Wdzięczność za cuda w moim życiu.

     
 
              "Pan jest moją mocą i źródłem męstwa, Jemu zawdzięczam moje ocalenie."
                                                             Wj 15.

Dziś piękny dzień, jeden z najpiękniejszych w moim życiu!
Dziś mija 5 lat od pierwszego posta na tym blogu!
Na dziś to 300 postów i równo(!) 30 tysięcy odwiedzin!
Dziękuję kochani Internauci za Waszą obecność!
A Tobie, Panie, dziękczynienie i uwielbienie!
Wokół mnie dzieje się tyle cudów,
które dostrzegam dzięki Twojej łasce, Panie.
Otworzyłeś mi oczy i pozwoliłeś odnaleźć Twoją miłość,
która nigdy nie zawodzi, nie zdradzi, nie oszuka.
Wierzę w każde Słowo, które wypowiedziałeś,
w każdą Twoją obietnicę i wiem, że czekasz na mnie
w ciszy Adoracji Twojego Oblicza
i w bezkresnych przestrzeniach wieczności.
Dziękuję, że pozwalasz mnie, Twojej niegodnej słudze,
pracować w Twojej winnicy.

Chwała Królowi wieków!
Chwała Zbawicielowi!
Chwała!
On żyje pośród nas.

A to mój pierwszy post:

niedziela, 26 października 2008


Moje Przebudzenie




Witaj cudowny wszechświecie wirtualny! 
Dziękuję ci za to, że cierpliwie będziesz odczytywać to, 
co moje serce zechce Ci powiedzieć.
Pragnieniem moim jest odnaleźć Klucz do serc wielu ludzi, 

otworzyć je i siać w nich ziarna Miłości
takiej prawdziwej, pochodzącej od Stwórcy. 
Takiej, jakiej nie znałam przez całe moje życie. 
To nie znaczy, że nie kochałam wcale.
Znałam wiele rodzajów miłości:
taką uzależniającą od drugiego człowieka,

taką strachliwą i litościwą, kiedy umierała długie lata moja matka, 
gdy chorowały moje dzieci lub żebrał człowiek,
i taką złą, grzeszną, o której nie chcę pamiętać.
Dopiero teraz rozumiem, że zawsze była we mnie tęsknota, 
wielka i niespełniona, miłości Pełnej
Nie tylko do Stwórcy, ale do wszystkiego co stworzył: do świata i ludzi. 

Dziękuję Ci Panie Boże w Trójcy Jedyny, że pozwoliłeś mi, w jesieni mojego życia, dotknąć tajemnicy takiej Miłości

 

niedziela, 20 października 2013

O przekleństwach (nie wulgaryzmach).


Cierpienia fizyczne i duchowe mają różnorakie pochodzenie:
czasem są darem od Stwórcy, który przez cierpienie chce wychować swoje dziecko,
czasem ktoś dobrowolnie przyjmuje cierpienie w jakiejś ważnej intencji,
ale czasem cierpień jest tak wiele i przychodzą jedne za drugimi nie wiadomo czemu.
Gdy w jakieś rodzinie dzieje się wiele zła: przemoc, wiele ciężkich chorób, nałogi, depresja,
i zastanawiamy się skąd się to mogło wziąć, pomyślmy o możliwości działania
p r z e k l e ń s t w a.
Dotarły do mnie drogą mailową modlitwy, które mogą być pomocne w niwelowaniu skutków
p r z e k l e ń s t w a.
Oto one:

Zdjęcie przekleństwa pokoleniowego.

W imię Jezusa Chrystusa przerywam wszystkie przekleństwa przekazane mi przez moich przodków: 

ze strony mojej matki i od niej samej, a także od przodków mojego ojca i od niego samego. 
Wśród tych przekleństw są między innymi (samobójstwa w rodzinie, uwikłanie w okultyzm, nałogi………..(proszę wymienić indywidualnie) i wszystkie inne złe rzeczy przekazane mi jako przekleństwo.

W imię Jezusa Chrystusa wszystkie te klątwy przerywam, przecinam, łamię, unicestwiam oraz unieważniam na całą wieczność, na zawsze.


W imię Jezusa Chrystusa od tego momentu, od tej chwili, jestem wolny od tych przekleństw całkowicie i na zawsze. W imię Jezusa Chrystusa. Amen.


Panie Jezu!

Dziękuję, że umarłeś za moje grzechy. Dziękuję, że wykupiłeś mnie od przekleństwa i klątwy. 

Wierzę, że na Golgocie byłeś przeklęty za mnie, wierzę, że zrobiłeś to po to, aby mnie wyzwolić od wszelkiego przekleństwa i dać mi błogosławieństwo Abrahmowe i dać mi Ducha Świętego.
Od tej pory nie akceptuję przekleństwa, ale przyjmuję błogosławieństwo.
Przez krew Golgoty łamię przekleństwo, przeciwstawiam się klątwie i nie przyjmuję tego. 

Ogłaszam odmianę mojego życia. 
Przyjmuję błogosławieństwo.
Wszystko czego dotknę, będzie błogosławione.
Moje wyjście i wejście będzie błogosławione.
Moje finanse i moje zdrowie będą błogosławione.
Moje plany i przedsięwzięcia będą błogosławione.
Mój dom i moja rodzina będą błogosławione.
Moja sfera miłości i kariery będzie błogosławiona.
Wszystkie więzy, które mnie blokują mocą krwi Jezusa przerywam.
W imię Jezusa Chrystusa. Amen.


Modlitwa o uwolnienie od przekleństwa

Panie Jezu Chryste, wierzę, że jesteś Synem Bożym i jedyną drogą do Boga.

Wierzę, że umarłeś za moje grzechy i zmartwychwstałeś. 
Ty stałeś się przeklęty każdym przekleństwem, które powinno spaść na mnie za moje grzechy. 
Ty, Jezu, wykupiłeś mnie z każdego przekleństwa, abym mógł żyć w błogosławieństwie.
Panie Jezu, przepraszam Cię za wszystkie moje grzechy i grzechy moich przodków.

Proszę Cię o przebaczenie szczególnie tych grzechów, które otworzyły mnie na działanie przekleństwa. Uwolnij mnie Jezu od skutków grzechów moich przodków. W Twoim imieniu Jezu rezygnuję z buntu przeciwko Tobie, wyrzekam się wszystkich moich grzechów i grzesznych przyzwyczajeń i poddaję całe moje życie Tobie jako jedynemu mojemu Panu i Zbawicielowi.
Decyzją woli przebaczam wszystkim, którzy mnie skrzywdzili, ponieważ pragnę, aby Bóg mi wszystko przebaczył. W sposób szczególny przebaczam... (imiona osób, które mnie skrzywdziły). 

Przebaczam im Jezu tak, jak Ty mi wszystko przebaczyłeś. Przebaczam również samemu sobie wszystkie moje grzechy, błędy i porażki życiowe, tak jak Ty mi wszystko przebaczasz.
Staję teraz we Krwi Jezusa, w Sercu Maryi Wspomożycielki chrześcijan, chroniony od każdego zła.

Szatan nie ma do mnie żadnych praw. Krew Jezusa odkupiła mnie, oczyszcza z każdego grzechu 
i uświęca mnie.
Wyrzekam się wszelkich kontaktów z okultyzmem (z magią, bioenergoterapią, reiki, kartami tarota i wszelkimi formami wróżenia, uzdrawiania za pomocą różnych energii, homeopatią, jogą, religiami i medytacjami wschodu, astrologią, radiestezją, horoskopami, itp.). Jeśli posiadam jakieś amulety, talizmany, książki okultystyczne, ezoteryczne, jakieś przedmioty na szczęście, odpromienniki, symbole religijne innych religii, itp. to postanawiam zniszczyć je natychmiast.
Teraz Panie Jezu, w autorytecie dziecka Bożego, na mocy chrztu świętego, przez wstawiennictwo Matki Bożej Niepokalanej, świętego Michała Archanioła, mojego Anioła Stróża i wszystkich świętych w niebie, wyzwalam siebie, w Twoje Imię Jezu, od jakiegokolwiek przekleństwa nad moim życiem! 

W tej chwili w Imieniu Jezusa, niech tak się stanie! AMEN!
Z wiarą i pełnym zaufaniem przyjmuję uwolnienie od przekleństwa i dziękuję Ci za nie Jezu! 

Otwieram się teraz całkowicie na przyjęcie wszystkich błogosławieństw, które dla mnie przygotowałeś. AMEN


czwartek, 10 października 2013

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.1)


Dzień pierwszy. (cytaty do medytacji.)

Poznaj żyjącego Jezusa.

"W głębi serca każdego człowieka znajduje się wiedza o Bogu. I w głębi serca każdego człowieka jest również pragnienie relacji z Nim"
"Im lepiej poznamy Boga, tym bardziej będziemy Mu ufać."
"Musimy poznać Boga; to, że Bóg jest miłością, że nas kocha i że stworzył nas - każdą i każdego z osobna - do większych rzeczy. Stworzył nas do kochania i bycia kochanymi."
"Czy naprawdę znasz żyjącego Jezusa - nie z książek, ale dzięki przebywaniu z Nim w swoim sercu?".
"Czy rzeczywiście jestem pewien (pewna) Chrystusowej miłości do mnie i mojej do Niego? To przekonanie jest skałą, na której zbudowana jest świętość. Co powinniśmy zrobić, aby taką pewność zdobyć? Powinniśmy poznać Jezusa, pokochać Go i Jemu służyć. To poznanie daje wielką siłę. Poznajemy Jezusa wiarą: poprzez rozważanie Jego słowa, słuchanie słów Jego Kościoła i podczas ścisłego zjednoczenia z Nim na modlitwie."

Myśl dnia:

Nie szukaj Jezusa w zaświatach. Tam Go nie znajdziesz. On jest blisko ciebie. On jest w tobie.
Poproś o łaskę głębokiego poznania Jezusa.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy,
(do odmawiania każdego dnia nowenny):

Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, Ty pozwoliłaś, aby pragnienie Jezusa na Krzyżu zapłonęło w Tobie żywym płomieniem, tak iż stałaś się światłem Jego miłości dla innych. Wyproś od Jezusowego Serca.........(wymień swoją intencję). Naucz mnie zezwalać Jezusowi na to, aby przenikał całą moją istotę i dysponował nią, tak by i moje życie promieniowało Jego światłem i Jego miłością wobec bliźnich. Amen.

Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, Przyczyno naszej radości, módl się za nami.
Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, módl się za nami.

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.2)



Dzień drugi. (cytaty do medytacji)

Jezus cię kocha.

"Jezus kocha cię nieskończoną miłością."
"Jesteś dla Boga kimś wyjątkowym...On czeka na spotkanie z tobą w modlitwie. Chce cię wypełnić swoją obecnością."
"Co to znaczy przebywać sam na sam z Jezusem? Nie jest to siedzenie sam na sam z własnymi myślami. To świadomość, że Jezus jest blisko ciebie, że cię kocha, że jesteś dla Niego cenny(a), że jest w tobie zakochany. Powołał cię i do Niego należysz. Jeśli tego doświadczysz, będziesz w stanie stawić czoła każdej porażce, każdemu upokorzeniu lub cierpieniu."
"Zły może próbować wykorzystać różne zranienia lub błędy z naszego życia, abyśmy uznali za niemożliwe to, że Jezus naprawdę nas kocha i że jest blisko nas. Takie niebezpieczeństwo grozi każdemu. A to smuci, gdyż te podszepty Złego są zupełnym przeciwieństwem tego, co Jezus pragnie ci powiedzieć...On kocha ciebie zawsze; nawet wtedy, gdy czujesz się tej miłości niegodzien(niegodna)."
"Jezus kocha ciebie czule; jesteś dla Niego cenny(a). Zwróć się do Jezusa z wielką ufnością i pozwól sobie być przez Niego kochanym(-ną). Przeszłość należy do Jego Miłosierdzia, przyszłość do Jego Opatrzności, teraźniejszość do Jego Miłości."

Myśl dnia:

Nie lękaj się - jesteś cenny(-a) dla Jezusa. On cię kocha.
Poproś o łaskę pewności bezwarunkowej o osobistej miłości Jezusa do ciebie.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.(dz.1)

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.3)


Dzień trzeci. (cytaty do medytacji).

Usłysz, jak Jezus mówi do ciebie: *Pragnę*.

"W czasie męki, bólu i samotności Jezus powiedział wyraźnie: *Czemuś mnie opuścił?*. Tak bardzo był samotny, opuszczony, cierpiący na krzyżu...Podczas tej wielkiej udręki powiedział: *Pragnę*...Ludzie myśleli, że chodziło o zwykłe pragnienie, więc podano Mu natychmiast ocet. Jezus jednak pragnął czegoś innego: naszej miłości, czułości, głębokiego przywiązania do Niego i przeżywania z Nim Jego męki. Ciekawe, że powiedział: *Pragnę*, a nie: *Daj mi swoją miłość*...Pragnienie Jezusa na krzyżu nie jest fikcją. Wyraziło się w słowie:*Pragnę*. Usłyszmy, jak On mówi te słowa do ciebie i do mnie...To naprawdę jest Boży dar."
"Jeśli będziesz słuchał(a) sercem, usłyszysz i zrozumiesz...Dopóki nie będziesz głęboko przekonany(a), że Jezus pragnie twojej miłości, dopóty się nie dowiesz, kim On chce dla ciebie być i kim chce, byś ty był(a) dla Niego"
"Krocz Jego śladami w poszukiwaniu dusz. Zanieś Jezusa i Jego światło do domów ubogich i do tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Gdziekolwiek pójdziesz, rozsiewaj miłość wypływającą z Jego Serca, zaspokajając w ten sposób Jego pragnienie dusz."

Myśl dnia:

Tylko pomyśl! Jezus pragnie ciebie i mnie, abyśmy przyszli i zaspokoili Jego pragnienie miłości.
Poproś o łaskę zrozumienia Jezusowego wołania: *Pragnę!*.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.


Nowenna za wstawiennictwem Bł.Matki Teresy. (dz.4)


Dzień czwarty.(cytaty do medytacji).

Matka Boża ci pomoże.

"Tak bardzo potrzebujemy, by Maryja nauczyła nas, co to znaczy zaspokoić Jezusowe pragnienie naszej miłości, które nam objawił. Maryja uczyniła to w tak piękny sposób: oddała Bogu swoje życie, trwając w czystości, pokorze i wiernej miłości. Starajmy się wzrastać, mając za przewodnika Matkę Bożą, w tych trzech ważnych wewnętrznych postawach serca, które są miłe Bogu i które pozwalają na zjednoczenie z Nim, w Jezusie i przez Jezusa, w mocy Ducha Świętego. Postępując tak jak Maryja, pozwolimy Bogu na wzięcie w posiadanie całej naszej istoty. Przez nas Bóg będzie mógł przekazać swoje pragnienie miłości wszystkim, z którymi się zetkniemy, zwłaszcza ubogim."
"Jeśli będziemy trwali przy Matce Bożej, udzieli nam Ona ducha miłującej ufności, radości i całkowitego zawierzenia."

Myśl dnia:

Trzeba, byśmy byli bardzo blisko Matki Bożej, która stojąc pod Krzyżem i słysząc słowa Jezusa:* Pragnę*, pojęła bezmiar Bożej miłości.
Poproś o łaskę nauczenia się od Maryi zaspokajania Jezusowego pragnienia na Jej wzór.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy. (dz.1).

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.5 )


Dzień piąty. (cytaty do medytacji).

Całkowicie zaufaj Jezusowi.

"Zaufaj dobremu Bogu, który nas kocha, który się o nas troszczy, który wszystko widzi i wszytko wie, który wszystko może uczynić dla dobra naszych dusz."
"Chrystus zgodził się umrzeć, ponieważ ufał swojemu Ojcu. Wiedział, że Bóg użyje pozornej porażki w swoim zbawczym planie. My również powinniśmy mieć głęboką wiarę i zaufanie w to, że jeśli postępujemy zgodnie z wolą Bożą, Jego zbawczy plan wypełni się w nas i przez nas, mimo porażek, jakie nas spotkają."
"Jezus nigdy się nie zmienia...Zaufaj Mu, zaufaj z szerokim uśmiechem, nieprzerwanie wierząc, że jest On Drogą do Ojca i Światłem pośród ciemności tego świata."
"Uczyńmy jedno wielkie postanowienie, że cali będziemy miłością do Jezusa w świecie...że całkowicie będziemy do Jego dyspozycji, tak by mógł się nami posługiwać bez naszej wiedzy. Sądzę, że jest to najlepszy sposób, by wyrazić naszą miłość do Niego, by przyjąć Go takim, jakim jest.. Jeśli zechce przyjść do naszego życia w cierpieniu, niech tak będzie. Tak samo, jeśli zechce w rozgłosie. Cokolwiek by to było, sukces, czy porażka, jest dla Niego bez znaczenia, więc dla nas również powinno być nieważne."
"Maryja wykazała także całkowite zaufanie Bogu poprzez zgodę na udział w Jego planie zbawienia, mimo swej małości. Wiedziała Ona bowiem, że Wszechmocny może dokonać w Niej i przez Nią wielkich rzeczy. Zaufała. Kiedy powiedziała Mu *tak*, to się stało. Nigdy nie zwątpiła."
" Nie bój się czule kochać Jezusa. Kiedy Mu zaufasz, dokona dla ciebie wielkich rzeczy."

Myśl dnia:

Ufność do Boga może dokonać wszystkiego.
Poproś o łaskę niewzruszonego zaufania w Bożą moc oraz miłość do ciebie i do innych.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.


Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.7)


Dzień siódmy.(cytaty do medytacji).

Bóg miłuje radosnego dawcę.

"Aby radość przynosiła owoce, musi być dzielona."
"Mówiąc radość, mam na myśli wewnętrzną głębię radości: w tobie, w twoich oczach, w twoim uśmiechu, spojrzeniu, twarzy, sposobie poruszania się i działania itd. *Aby radość moja w was była* - powiedział Jezus. Czym jest Jezusowa radość? Jest ona wynikiem nieustannej komunii z Bogiem i wypełniania woli Ojca.*Przyszedłem po to, aby radość moja w was była i aby wasza radość była pełna*. Radość ta jest owocem jedności z Bogiem, przebywania w Jego obecności. Życie w Bogu wypełnia nas radością. Bóg jest radością.*
"Radość błyszczy w oczach, objawia się podczas mówienia i chodzenia....Gdy ludzie zobaczą w nas ciągłą radość, uświadomią sobie, że są umiłowanymi dziećmi Boga."
"Nie ma miłości bez radości; miłość bez radości nie jest prawdziwą miłością. Musimy więc wnieść ową radość i miłość w dzisiejszy świat."
"Radość również była mocą Maryi. Maryja była pierwszą Misjonarką Miłości; jako pierwsza otrzymała Jezusa fizycznie i w pośpiechu zaniosła Go do innych. Tylko radość mogła dać jej taką siłę, by iść i być służebnicą Pańską."

Myśl dnia:
Być może nie jesteśmy w stanie dać innym wiele, ale zawsze możemy podzielić się radością, która wypływa z serca zakochanego w Bogu.
Poproś o łaskę odnalezienia radości w kochaniu i dzielenia tej radości z każdym, kogo spotkasz.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.( dz.1)

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy (dz.9)

Dzień dziewiąty.(cytaty do medytacji).

Świętość to Jezus żyjący i działający we mnie.

"Nasze dzieła miłości nie są niczym innym jak rezultatem obfitości Bożej miłości. Kto jest ściśle złączony z Bogiem, mocno kocha swego bliźniego."
"Powinniśmy stać się świętymi nie dlatego, że chcemy czuć się jak święci, ale po to, by Jezus mógł w nas w pełni żyć."
"Świętość to przyjęcie woli Boga z szerokim uśmiechem....to wszystko. To przyjęcie Go takim, jaki przychodzi do naszego życia; zgoda na to, czego od nas pragnie, jak chce się nami posłużyć, gdzie chce nas postawić. To pozwolenie na posługiwanie się nami bez ustalania tego z nami."
"Świętość nie jest uczuciem albo wyobrażeniem...Jest rzeczywistością. Mnie pomaga i pomoże tobie fakt, że dzieła miłości są dziełem świętości."
"Ofiarujmy siebie z Nim i dla Niego. Pozwólmy Mu widzieć naszymi oczami, mówić naszym językiem, pracować naszymi rękami, chodzić naszymi stopami, myśleć naszym rozumem i kochać naszymi sercami. Czy nie będzie to doskonała komunia i nieustanna modlitwa miłości? Bóg jest naszym kochającym Ojcem. Pozwól, by światło Jego miłości świeciło wobec innych, tak by zobaczywszy twoje dobrze wykonane zadania (pranie, sprzątanie,  gotowanie, kochanie męża i dzieci), wychwalali Ojca."
"Bądź święty(-a). Świętość to najłatwiejsza droga zaspokojenia Jezusowego pragnienia miłości. Jego do ciebie i ciebie do Niego."

Myśl dnia:

Miłość wobec bliźnich jest najpewniejszą drogą do wielkiej świętości.
Poproś o łaskę zostania świętym.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.(dz.1)


Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy (dz.6 )


Dzień szósty. (cytaty do medytacji).

Prawdziwa miłość to zawierzenie.

"Słowo *pragnę* pozostanie bez znaczenia, jeśli w całkowitym zawierzeniu nie oddam wszystkiego Jezusowi."
"Zrobię dziś to, cokolwiek zechce Jezus. I pojawi się jedność. Zawierzenie i pozwolenie Bogu, by posłużył się tobą bez twojej wiedzy, jest wspaniałym znakiem jedności z Bogiem. Świętość to właśnie całkowite poddanie się Bogu. Totus Tuus. Cały Twój. Totus Tuus. Całkowicie Tobie poddany. To tak jasne. Przyjmowanie wszystkiego, co On daje. Dawanie wszystkiego, czego żąda. Potrzeba wiele miłości, by dostrzec Bożą rękę."
"Chcę czynić tylko to, czego pragnie Bóg. Miejmy odwagę robić to, czego On pragnie, nawet gdy jest to trudne."
"Często przewody ułożone obok siebie są duże i małe, stare i nowe, tańsze i droższe. Dopóki nie przejdzie przez nie prąd, nie będzie światła. Przewód to ty i ja. Prąd to Bóg. Możemy umożliwić prądowi przejście przez nas, użycie nas i wytworzenie Światła Świata - Jezusa albo możemy odmówić naszego udziału i pozwolić, by rozległa się ciemność. Nasza Matka, Maryja, była wspaniałym przewodem. Pozwoliła, by Bóg wypełnił ją po brzegi, a przez poddanie się Jemu - *Niech mi się stanie według słowa Twego*- stała się pełna łaski. Zaś w chwili, gdy została napełniona *prądem*, czyli łaską Bożą, pospiesznie udała się do domu Elżbiety, by podłączyć przewód - Jana do prądu - Jezusa."

Myśl dnia:

Pozwól Bogu posługiwać się tobą bez twojej wiedzy.
Poproś o łaskę całkowitego zawierzenia Bogu swojego życia.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy. (dz.1)


Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy (dz.8 )


Dzień ósmy.(cytaty do medytacji )

Jezus uczynił siebie Chlebem Życia i Głodnym.

"Jezus udowodnił swoją miłość do nas przez oddanie swojego życia, siebie samego.*Będąc bogatym, stał się ubogim* dla ciebie i dla mnie. Oddał siebie całkowicie. Umarł na krzyżu. Ale zanim umarł, uczynił siebie Chlebem Życia, by  nasycić nasz głód, głód Jego samego. Powiedział: *Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie*. Wielkość Jego miłości sprawiła, że stał się głodnym: *Byłem głodny, a nakarmiliście mnie. Jeśliście mnie nie nakarmili, nie wejdziecie do życia wiecznego.* Bóg ciągle kocha świat. Posyła ciebie i mnie do dawania świadectwa tej miłości; temu, że jest On miłosierny. To właśnie my mamy być Jego miłością i Jego współczuciem w dzisiejszym świecie. Abyśmy jednak byli zdolni kochać, musimy mieć wiarę, gdyż wiara wprowadzona w czyn to miłość. Miłość wprowadzona w czyn to służba. To dlatego Jezus uczynił siebie Chlebem Życia, abyśmy mogli się Nim karmić, Nim żyć i dostrzegać Go w żałosnym przebraniu najbiedniejszych z biednych."
"Nasze życie powinno być przeniknięte Eucharystią, ponieważ dzięki Jezusowi Eucharystycznemu poznajemy, jak bardzo Bóg pragnie nas kochać i jak bardzo pragnie w zamian naszej miłości. Od Jezusa Eucharystycznego otrzymujemy światło i siłę potrzebne do zaspokojenia tego Bożego pragnienia."

Myśl dnia:

Uwierz, że Jezus jest obecny pod postacią Chleba i że jest On w głodnym, nagim, chorym, samotnym, niekochanym, bezdomnym i bez nadziei.
Poproś o łaskę ujrzenia Jezusa w Chlebie Życia i służenia Jemu, obecnemu w żałosnym przebraniu najbiedniejszych z biednych.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy.(dz.1)