poniedziałek, 21 maja 2012

Owoce Ducha Świętego.



Owoce Ducha Świętego.
Jezus sam nas nauczył, jak rozpoznawać drzewo po jego owocach (Mt12,33),
a Paweł czyni z miłości i pokoju kryteria właściwego używania darów duchowych (1Kor12,1-14,40).
 My też, chcąc rozpoznać działanie Ducha Świętego w odnowie charyzmatycznej,
 musimy patrzeć na owoce.
Pierwszym owocem Ducha, wskazanym przez Pawła jest miłość (Ga5,22-23). Można powiedzieć, że zawiera on wszystkie inne. Miłość Boga do nas została nam objawiona w Jezusie i wlana w nasze serca przez Ducha w ten sposób, że my możemy z kolei Go kochać i dzielić tę miłość z innymi.
Radość płynie z serca przepełnionego miłością, bo Ten którego kochamy, jest zawsze z nami.
To radość Jezusa w nas.(J15,11).
A pokój , który przez swoją Śmierć i Zmartwychwstanie zostawił nam Jezus (J14,27;20,19-21.26)
 i którego nic z wewnątrz ani z zewnątrz odebrać nam nie może, ten pokój płynie z Ducha Świętego, napełniając nasze życie i nasze kontakty z innymi.
Cierpliwość uzdolnia nas do tego, abyśmy mogli stawić czoła trudnościom zachowując pogodę ducha, abyśmy mogli wytrwać i przynosić w ten sposób więcej owocu (Łk8,15).
Życzliwość - to ta otwartość na innych, którą miał Jezus, stając się jednym z nas. A ponieważ umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami (Rz5,8),
wobec tego Jego dobroć, wlana w nasze serca sprawi, że będziemy szukać dobra we wszystkim. Jego wierność zakrywa naszą słabość i nasze niewierności. Jezus chce, abyśmy się od Niego uczyli łagodności (Mt11,29).
To są właściwie przymioty samego Boga, bo Duch Święty jest miłością, radością, pokojem, cierpliwością, życzliwością, dobrocią i łagodnością. Wszystko to nas uczy, jak rozumieć owoc, którym jest opanowanie siebie.

(J. Hanrahan  CSB -"Nowe zesłanie Ducha Świętego".)


Jesteś Panie moim życiem, jego tchnieniem,
Jesteś Panie mym pragnieniem, marzeniem.

Jesteś źródłem żywej wody w mej pustyni,
Jesteś światłem mej ciemności na ziemi.

Jesteś łaską odkupienia, zbawienia,
Tobie składam dziękczynienie,

Uwielbienie, uwielbienie, uwielbienie...


Brak komentarzy: