wtorek, 21 lutego 2012

Wielki Post.


Zaraz też Duch
wyprowadził Go na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Mk 1 12,13

Jestem kochany, z moim grzechem,
jestem kochany z mą słabością,
za darmo kocha mnie Pan.
Umarł za mnie i zmartwychwstał, abym żył.

I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów,
w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata,
według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha,
który działa teraz w synach buntu.
Pośród nich także my wszyscy niegdyś postępowaliśmy według żądz naszego ciała,
spełniając zachcianki ciała i myśli zdrożnych.
I byliśmy potomstwem z natury zasługującym na gniew,
jak i wszyscy inni.
A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość,
jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków,
razem z Chrystusem przywrócił do życia -
łaską bowiem jesteście zbawieni - razem też wskrzesił
i razem posadził na wyżynach niebieskich -
w Chrystusie Jezusie.

Ef 2 1-6

O Panie mój,
przeszłość moją oddaję miłosierdziu Twojemu,
teraźniejszość Twojej miłości,
a przyszłość Opatrzności Twojej.

Brak komentarzy: