wtorek, 23 kwietnia 2013

"Bądź jak skrzydła dwa..."



W cieniu Twoich rąk, ukryj proszę mnie,
gdy boję się, gdy wokół mrok,
bądź światłem, bądź nadziei dniem.
Wszystkim o czym śnię, głosem w sercu mym,
jak ręka, która trzyma mnie,
nad brzegiem nocy, brzegiem dni,
bądź jak skrzydła dwa, kiedy braknie sił.
Chwyć mnie i nieś,
niech niebo bliżej będzie,
tak bardzo chcę,
w ramionach skryć się Twych.

Bądź uwielbiony Boże mój ukryty,
wiem, że Jesteś, że mnie kochasz, że przenikasz, 
że jest we mnie Ten, który Jest.
Więc czemu ja ciągle biegnę, choć brakuje tchu,
z tą moją ludzką słabością 
i przewracam się, gdy chcę Ciebie pochwycić, 
zatrzymać w sercu.

Jesteś tak blisko i tak daleko,
Jesteś szukaniem i znajdowaniem.
Jesteś głęboką wiarą i ...zwątpieniem.
Jesteś radością i cierpieniem.
Jesteś uśmiechem mego wnuka,
Jesteś tęsknotą, co miłości szuka.
I Jesteś łzą, co taki ból sprawia,
że pęka serce i się wykrwawia.
Lecz także Jesteś mym uniesieniem,
i moim porwaniem ...
w Twoje niebieskie przestrzenie!!!

Brak komentarzy: