Bóg szuka nas nieustannie.
Jeśli w swojej wędrówce do wieczności nie spotkałeś jeszcze Boga osobiście
nie trać nadziei, bo takie spotkanie nastąpi.
Może będzie to w Jego świątyni, może nad brzegiem morza lub też wysoko
na górskich szlakach, a może tak zwyczajnie w trakcie codziennych zajęć,
gdy pracujesz na codzienny chleb lub głaszczesz główkę dziecka.
Pozwól Mu dotknąć twojego serca by poczuć radość istnienia.
On cię stworzył dla Siebie, z miłości i cieszy się z tobą gdy jesteś radosny,
a smuci kiedy cierpisz i płaczesz.
Uwielbiaj Boga w każdym czasie, za to, że JEST, że dał ci
kolejny dzień, bo zawsze znajdziesz jakieś dobro i piękno nawet
w chwilach trudnych i zdarzeniach, które cię ranią.
Pokochaj ciszę, bo Bóg jest Ciszą, usłyszysz Go jedynie w ciszy serca.
Wtedy zrozumiesz i uwierzysz,
że nikt nigdy nie będzie cię tak kochał jak On, twój Jezus,
Który umarł dla ciebie i za tobą tęskni.
Kim jesteś dla mnie Boże, mój Stwórco?
Szukałam Cię całe moje życie
i pozwoliłeś mi się znaleźć!
Panie, jesteś moją wielką Tęsknotą za Doskonałością,
za Absolutem.
Jesteś moim Szukaniem i Znajdowaniem,
i Oddaniem całej siebie na przekór mojej grzeszności.
Jesteś Potwierdzeniem powodu mojego bytu
i mojej istoty.
Łącząc się z Tobą w Twoim Ciele - Tobą się staję.
A przecież jestem tylko człowiekiem i aż człowiekiem.
Przecież upadam w niskości moich codziennych trosk,
i nieraz zapominam o Tobie w wirze zajęć
i spraw ludzkich.
Ale Ty, coraz częściej, dajesz mi łaskę
modlitwy nieustannej,
śpiewu mojej duszy i mojego serca,
uwielbienia i dziękczynienia.
O Ty, który Jesteś, który Byłeś i który Przychodzisz.
Tobie niech będzie Chwała przez wszystkie wieki,
pokolenia i narody.
"Niech Oblicze Twe Panie mój
zajaśnieje nad sługą Twym,
niech przenika mnie
jego blask."