Moje niebo.
Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.
Kiedy głos Twój usłyszałam jeszcze bałam się:
Ciebie, świata ludzi, świata stworzeń, świata zdarzeń,
bezsennych nocy i... że ktoś mnie o coś zapyta.
Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.
Bardzo długo nie mogłam w to uwierzyć,
bo – dlaczego właśnie mnie? Taką byle jaką,
ani dobrą, ani zdolną, ani ładną – taką – żadną.
Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.
Widocznie odrobiłam Twoje ziemskie lekcje,
widocznie przetopiłeś mnie w życiowym tyglu
i na dnie mojej duszy – coś – zobaczyłeś.
Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.
To Ty, Panie, powiedziałeś: „Przyjdź,
jesteś moja, bo to Ja ciebie stworzyłem”.
Więc idę, jeszcze się potykam, ale wstaję.
Zaprosiłeś mnie, Panie, do Swojego nieba.
Moje imię Eliszeba – Dom Boga, wierzę już,
że to Ty na mnie czekasz przy obfitym stole
zastawionym Świętym Chlebem Twojej Miłości.
http://www.youtube.com/channel/UC-lrjGWEdI8EzJEPPo2UDKQ
"Czym się Panu odpłacę, za wszystko co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pana."
"Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni życia.
I zamieszkam w domu Pana
po najdłuższe czasy."
Wertykalna deska Krzyża z Postacią Chrystusa została znaleziona
na pokrytej suchymi liśćmi posadzce kapliczki p.w.Krzyża Świętego,
położonej na zalesionym Wzgórzu Kaplicznym, w połowie drogi
do klasztoru ojców Franciszkanów w Kadynach. Kapliczkę, freski
oraz Krzyż ufundował w roku 1777 ówczesny właściciel posiadłości
hrabia Dębski. Krzyż ten był zawieszony na ścianie na wprost wejścia,
na której namalowane były postacie Matki Bożej i św. Jana.
( kliknij w obrazek)