sobota, 21 listopada 2015

Modlitwa wybaczenia wg o.Roberta DeGrandisa.


Modlitwa wybaczenia.

PANIE JEZU CHRYSTE, proszę Cię dzisiaj, abym przebaczył wszystkim ludziom,
których spotkałem  w moim życiu.Wiem, że udzielisz mi siły, abym mógł tego dokonać i dziękuję Ci, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej pragniesz mego szczęścia, niż ja go pragnę.

OJCZE, przebaczam Ci te wszystkie momenty, kiedy śmierć weszła w moja rodzinę; chwile kryzysu, trudności finansowe i te wydarzenia, które uznałem za karę zesłaną przez Ciebie - gdy inni mówili: "Widać Bóg tak chciał", a ja stałem się zgorzkniały i obraziłem się na Ciebie. Proszę dzisiaj, oczyść moje serce i mój umysł.

PANIE MÓJ, przebaczam sobie moje grzechy, winy i słabości oraz wszystko to, co złego jest we mnie lub, co ja uważam za złe. Wyrzekam się wszelkich przesądów i wiary w nie, posługiwania się tablicami do seansów spirytystycznych, uczestniczenia w seansach, czytania horoskopów, odczytywania przyszłości, używania talizmanów i  wymawiania zaklęć na szczęście. Wybieram Ciebie jako mojego jedynego PANA i ZBAWICIELA napełnij mnie swoim DUCHEM ŚWIĘTYM.
Następnie przebaczam sobie branie TWOJEGO imienia nadaremno, nie oddawanie Ci czci przez chodzenie do kościoła, ranienia moich rodziców, upijanie się, cudzołóstwo, homoseksualizm. Ty już mi to przebaczyłeś w sakramencie pokuty, dziś ja przebaczam sobie samemu, także aborcję, kradzieże, kłamstwa, oszustwa, zniesławianie innych.

Z całego serca przebaczam mojej MATCE. Przebaczam te wszystkie momenty, w których mnie zraniła, gniewała się na mnie, złościła się i karała mnie, gdy faworyzowała moje rodzeństwo. Przebaczam jej to, że mówiła, iż jestem tępy, brzydki, głupi, najgorszy z jej dzieci i że dużo kosztuję naszą rodzinę. Kiedy wyjawiła mi, że byłem niechcianym dzieckiem, przypadkiem, błędem lub nie urodziłem się tym, kim ona chciała. Przebaczam jej to.

Przebaczam mojemu OJCU. Przebaczam mu te dni i lata, w których zabrakło mi jego wsparcia, miłości, czułości lub choćby uwagi. Przebaczam mu brak czasu i to, że mi nie towarzyszył w ważnych momentach mojego życia; jego pijaństwo, kłótnie i walki z mamą  lub moim rodzeństwem. Jego okrutne kary, opuszczenie nas, odejście z domu, rozwód z moją mamą lub jego zdrady - przebaczam mu to.

PANIE, tym przebaczeniem pragnę ogarnąć również moich BRACI i SIOSTRY. Przebaczam tym, którzy mnie odrzucili, kłamali o mnie, nienawidzili mnie, obrażali się na mnie, walczyli ze mną o miłość naszych rodziców, ranili mnie lub krzywdzili fizycznie. Przebaczam tym, którzy byli dla mnie okrutni, karali mnie lub w jakikolwiek sposób uprzykrzali mi życie.

PANIE, przebaczam mojemu MĘŻOWI/ŻONIE brak miłości, czułości, rozwagi, wsparcia, uwagi, zrozumienia i komunikacji, wszelką winę, wady, słabości i te czyny i słowa, które raniły i niepokoiły.

JEZU, przebaczam moim dzieciom ich brak szacunku do mnie, nieposłuszeństwo, brak miłości, uwagi, wsparcia, ciepła, zrozumienia. Przebaczam im ich złe nawyki, odejście od Kościoła, wszelkie złe uczynki, które wzbudziły mój niepokój.

MÓJ BOŻE, przebaczam rodzinie mojego współmałżonka i dzieci: teściowej/teściowi, synowej/zięciowi i pozostałym, którzy przez małżeństwo weszli do mojej rodziny, a którzy traktowali ją z brakiem miłości. Przebaczam im słowa, myśli , uczynki i zaniedbania, które zraniły mnie i zadały mi ból.

PANIE, proszę Cię, pomóż mi przebaczyć moim KREWNYM, babci i dziadkowi, ciotkom, kuzynom, którzy może ingerowali w sprawy naszej rodziny, a zaborczo traktując moich rodziców - spowodowali  w niej  zamieszanie, nastawiali jedno z rodziców przeciwko drugiemu.

JEZU, pomóż mi przebaczyć moim  WSPÓŁPRACOWNIKOM, którzy są nieprzyjemni lub utrudniają mi życie. Tym, którzy zrzucają na mnie swoje zadania, którzy nie chcą współpracować, usiłują zagarnąć moje stanowisko - przebaczam im.

SĄSIADOM, którzy potrzebują mojego przebaczenia - ich hałasy, śmiecenie, uprzedzenia, obmawiania mnie i oczernianie innych sąsiadów - to wszystko przebaczam im, PANIE.

Teraz przebaczam wszystkim KSIĘŻOM, pastorom, zakonnicom, mojej parafii, organizacjom parafialnym i grupom modlitewnym, mojemu duszpasterzowi, biskupowi, papieżowi, całemu Kościołowi: brak wsparcia, potwierdzenia mojej wartości; złe kazania; małostkowość, brak  zainteresowania, brak zachęty, której nasza rodzina bardzo potrzebowała; także wszelkie zranienia, jakie zadano mnie lub mojej rodzinie, nawet w odległej przeszłości - przebaczam im dzisiaj.

PANIE, przebaczam osobom ODMIENNYCH PRZEKONAŃ: tym, którzy należą do innych opcji politycznych, którzy atakowali mnie, ośmieszali, dyskryminowali, przez których poniosłem szkodę materialną.

Przebaczam przedstawicielom INNYCH WYZNAŃ, którzy próbowali mnie nawrócić na siłę, napastowali mnie, atakowali, kłócili  się ze mną, narzucali mi  swój punkt widzenia.

Przebaczam tym, którzy zranili mnie ETNICZNIE: dyskryminowali mnie, wyszydzali, mówili dowcipy o mojej narodowości lub rasie, wyrządzili mojej rodzinie krzywdę fizyczną, emocjonalną lub materialną. Przebaczam im dzisiaj.

PANIE, Przebaczam też wszystkim SPECJALISTOM, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili: lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, sędziom, politykom, i pracownikom administracyjnym.

Wybaczam wszystkim PRACUJĄCYM  W SŁUŻBACH SPOŁECZNYCH: policjantom, strażakom, kierowcom autobusów, sanitariuszom, a szczególnie fachowcom, którzy zażądali zbyt wiele za swoją pracę.

JEZU, przebaczam mojemu PRACODAWCY to, że nie płacił mi wystarczająco, nie doceniał mojej pracy, nie chwalił za osiągnięcia.

PANIE JEZU, przebaczam moim NAUCZYCIELOM I WYKŁADOWCOM, zarówno dawnym jak i obecnym, tym, którzy mnie karali, upokarzali, obrażali mnie, traktowali niesprawiedliwie, wyśmiewali, nazywali  tępym lub głupim, zmuszali, żebym zostawał po szkole. Przebaczam im, PANIE.

JEZU, przebaczam moim PRZYJACIOŁOM, którzy mnie zawiedli, zerwali ze mną kontakt, nie wspierali mnie i  byli nieosiągalni, gdy ich potrzebowałem, pożyczyli pieniądze i nigdy nie oddali, plotkowali  o mnie.

PANIE JEZU, w szczególny sposób modlę się o łaskę przebaczenia TEJ JEDNEJ OSOBIE, która w całym moim życiu zraniła mnie najbardziej.
Proszę, pomóż mi  przebaczyć temu, kogo uważam za swojego największego wroga, komu najtrudniej jest mi przebaczyć; o kim powiedziałem, że nigdy nie przebaczę.

PANIE, sam również proszę o przebaczenie tych wszystkich ludzi - za ból, jaki im zadałem - szczególnie moją matkę i ojca oraz mojego współmałżonka. Przepraszam z całego serca zwłaszcza za te największe krzywdy, jakie im wyrządziłem.

Dziękuję Ci, PANIE JEZU, że jestem teraz uwalniany od zła, jakim jest brak przebaczenia. Niech Twój ŚWIĘTY DUCH napełni mnie światłem i rozjaśni każdy mroczny obszar mojego umysłu. 
Amen.



czwartek, 19 listopada 2015

Obroń mnie, Panie, od nienawiści.



"Każdy Twój wyrok przyjmę twardy
Przed mocą Twoją się ukorzę.
Ale chroń mnie Panie od pogardy
Od nienawiści strzeż mnie Boże.

Wszak Tyś jest niezmierzone dobro
Którego nie wyrażą słowa.
Więc mnie od nienawiści obroń
I od pogardy mnie zachowaj.

Co postanowisz, niech się ziści.
Niechaj się wola Twoja stanie,
Ale zbaw mnie od nienawiści
Ocal mnie od pogardy, Panie."

Jak głęboko w moje serce zapadły te słowa poety, będę się nimi modlić co rano.
Błąka się moja dusza i pyta
"Oko za oko, ząb za ząb"? 
Przecież to Stare Przymierze!

"Wypełnieniem Prawa jest miłość,
kto miłuje bliźniego, wypełnił  Prawo." 
Panie, ulituj się nad tymi, których serce się nie pyszni,
którzy mają Ciebie i swoją Ojczyznę w sercu,
a nie na sztandarach.
Wybacz tym, którzy uważają, że posiedli wszelką wiedzę i władzę,
lecz zagubili Twoje przykazania.
"Nie osądzajcie, a nie będziecie osądzeni,
nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni.
Przebaczajcie, a będzie wam przebaczone."

"Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew,
wrzaskliwość, znieważanie - wraz z wszelką złością.
Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni.
Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył." 
Panie Jezu, w polskim piekle już podłożono ogień na stosach
i nie wolno nam myśleć inaczej niż pisał Majakowski:
 "Słowa nasze, nawet co ważniejsze słowo
ściera się w użyciu, jak ubiór, co sparciał.
Chcę, by zajaśniało na nowo
najdostojniejsze ze słów - partia.
................................................

A gdy się w partię zejdziemy w walce -
to padnij, wrogu, leż i pamiętaj.
Partia - to ręka milionopalca,
w jedną miażdżącą pięść zaciśnięta.
...................................................
Mózg klasy, sprawa klasy, siła klasy, chluba klasy -
oto czym jest partia.
Partia i .... - bliźnięta - bracia -
kogo bardziej matka - historia ceni?
Mówimy - ...., a w domyśle - partia,
mówimy - partia, a w domyśle - ...."

Jezu Chryste, Królu Miłości, który z miłości do nas umarłeś, abyśmy byli jedno
i wspólny przynosili owoc - ulituj się nad Polską.

'Teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa. On bowiem jest naszym pokojem. On, Który obie części ludzkości uczynił jednością, bo zburzył rozdzielający je mur - wrogość. W swym Ciele pozbawił On mocy Prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch rodzajów ludzi stworzyć w sobie jednego nowego człowieka, wprowadzając pokój, i w ten sposób jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w Sobie zadawszy śmierć wrogości." Ef 2, 13-16

poniedziałek, 2 listopada 2015

"W krainie życia będę widział Boga."


Jak cię oswoić śmierci? Jak cię pokochać? Jak czekać na ciebie?
Kiedy słyszymy o tobie, że kogoś zabrałaś, jesteśmy smutni,
czasem przerażeni, ale tak naprawdę nie chce nam się wierzyć,
że kiedyś zapukasz i do naszych drzwi.
Nie spiesz się, spokojnie, zaczekamy na ciebie bez pośpiechu.
Jeszcze musimy szczerze uwierzyć w zbawienie i zmartwychwstanie!
Teoretycznie przygotowani, teologicznie ustawieni,
a tak naprawdę?
Czy będziesz wzruszeniem? Czy będziesz zdziwieniem?
Czy bólem przejścia? Czy bólem odejścia?
jesteś prawie tak potężna jak miłość, ale nie można się ciebie nauczyć.
Można jedynie: ZAUFAĆ. "Nie lękajcie się - Bóg jest Miłością."
Kto zaufał Słowu, nie dozna zawodu i narodzi się na nowo,
narodzi do wiecznego życia.
TO - nam obiecał Pan.
Cieszmy się zatem na Jego spotkanie!

W krainie życia będę widział Boga.
Miłuję Pana, albowiem usłyszał
Głos mego błagania.
Bo skłonił ku mnie swe ucho
W dniu, w którym wołałem.
W krainie życia będę widział Boga.
Oplotły mnie więzy śmierci, dosięgły mnie pęta otchłani,
Ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem imienia Pana:
"Panie, ratuj moje życie".
W krainie życia będę widział Boga.
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
Byłem w niedoli, a On mnie wybawił.
W krainie życia będę widział Boga.
Wróć, duszo moja do swego spokoju,
Bo Pan dobro ci wyświadczył.
Uchronił bowiem moją, duszę od śmierci,
Oczy od łez, nogi od upadku.
Będę chodził w obecności Pana
W krainie żyjących.
W krainie życia będę widział Boga. Ps.116.

sobota, 17 października 2015

Nie lękajcie się...



                          Nie lękajcie się, nie lękajcie się, nie lękajcie się - BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.

Czy głęboko w to wierzysz, bracie, siostro? Czy też boisz się przyjść do Niego?
A może Bóg jest dla ciebie straszakiem, liczącym ciągle twoje grzechy
i wytykającym ci, że nie przestrzegasz Jego nakazów i zakazów?
Czy poczułeś się kiedyś jak Jego dziecko, które ma prawo do błędów?
Czy może żyjesz w przekonaniu, że Bóg cię nie kocha, bo nie jesteś doskonały?
Czy chcesz dostawać coraz lepsze stopnie z zachowania?
Myślisz, że tak patrzy na nas Bóg?

Jeśli poczujesz Jego MIŁOŚĆ, to że się o ciebie troszczy i wybiera najlepszą drogę do nieba,
przestaniesz się bać: Jego, ludzi, zdarzeń, biedy, starości, choroby, a także śmierci.
Jeśli uwierzyłeś, że Jezus jest Synem Boga, Który, aby nas wykupić od grzechów dał się zabić
i przyjął śmierć męczeńską na krzyżu, potem zmartwychwstał i żyje w chwale,
to nic już, bracie, siostro nie może cię przestraszyć, zostałeś zbawiony za darmo.
A jeżeli poczujesz się źle, coś po prostu przeskrobałeś i dokucza ci sumienie
idź i oddaj Jemu to wszystko w szczerej spowiedzi.
A ON w swojej łagodności i miłosierdziu, patrząc na twoją skruchę, powie z miłością:
"Idź i nie grzesz więcej...".

Być dzieckiem Boga, to żyć w ciągłej wdzięczności za każdą daną nam chwilę,
za każde dobre natchnienie pochodzące od Niego, za każde poruszenie serca,
za miłość okazaną bliźnim, tym których kochamy i tym, których kochamy jeszcze za mało,
za Jego świętą obecność w naszym małym, pokaleczonym sercu.
Jeśli potrafisz wzbudzać nieustannie swoją wdzięczność dla Stwórcy -
odnajdziesz pokój duszy i będziesz jak dziecko na kolanach matki.
Tego ci życzę bracie, siostro w ten pochmurny, październikowy dzień,
który przez nasz uśmiech może stać się słoneczny i rozświetlony, jak nasze serca.

Chrystus cierpiał za was i wzór wam zostawił,
abyście szli za Nim Jego śladami.
On grzechu nie popełnił,
a w Jego ustach nie było podstępu. 
On gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył,
kiedy cierpiał nie groził,
lecz oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie.
On sam, w swoim ciele,
poniósł nasze winy na drzewo.
Abyśmy przestali być uczestnikami grzechów,
a żyli dla sprawiedliwości.
Krwią ran Jego
zostaliście uzdrowieni.  (1 P2, 21-24)



poniedziałek, 5 października 2015

Apostołka Miłosierdzia.


Dz.651. " O Boże niepojęty. Jak wielkim jest miłosierdzie Twoje, przechodzi wszelkie pojęcie 
ludzkie i anielskie zarazem; wszyscy aniołowie i ludzie wyszli z wnętrzności
miłosierdzia Twego.
Miłosierdzie jest kwiatem miłości; Bóg jest miłością, a miłosierdzie jest Jego czynem,
w miłości się poczyna, w miłosierdziu się przejawia.
Na co spojrzę, wszystko mi mówi o Jego miłosierdziu, nawet sama sprawiedliwość Boża
mówi mi o jego niezgłębionym miłosierdziu, bo sprawiedliwość wypływa z miłości."

Dz 741  " Ja, siostra Faustyna, z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to,
aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest."
"Dziś byłam w przepaściach piekła, wprowadzona przez anioła. Jest to miejsce wielkiej kaźni,
jakiż jest obszar jego wielki. Rodzaje mąk, które widziałam:
 pierwszą męką, która stanowi piekło,jest utrata Boga;
drugie - ustawiczny wyrzut sumienia; trzecie - nigdy się już ten los nie zmieni;
czwarta męka - jest ogień, który będzie przenikał duszę, ale nie zniszczy jej,
jest to straszna męka, jest to ogień czysto duchowy zapalony gniewem Bożym;
piąta męka - jest ustawiczna ciemność, straszny zapach duszący, a choć jest ciemność,
widzą się wzajemnie szatani i potępione dusze,i widzą wszystko zło innych i swoje;
szósta męka - jest ustawiczne towarzystwo szatana;
siódma męka - jest straszna rozpacz, nienawiść Boga, złorzeczenia, przekleństwa, bluźnierstwa.
Są to męki, które wszyscy potępieni cierpią razem, ale to nie koniec mąk.
Są męki dla dusz poszczególne, które są mękami zmysłów, każda dusza, czym grzeszyła,
tym jest dręczona w straszny i nie do opisania sposób. Są straszne lochy, otchłanie kaźni,
gdzie jedna męka odróżnia się od drugiej; umarłabym na ten widok tych strasznych mąk,
gdyby mnie nie utrzymywała wszechmoc Boża. "

Dz.1570 " O Boże wielkiego miłosierdzia, Dobroci nieskończona,
oto dziś cała ludzkość woła z otchłani nędzy swojej do miłosierdzia Twego,
do litości Twojej, o Boże; a woła potężnym swym głosem nędzy.
Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi.
O Panie, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz,
że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie
- przeto Cię błagamy, uprzedzaj nas łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie
miłosierdzie swoje abyśmy wiernie pełnili wolę Twoją świętą
w życiu całym i w śmierci godzinie.
Niech nas osłania wszechmoc miłosierdzia Twego
przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia,
abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne,
który to dzień Tobie jest tylko wiadomy.
 I spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, co nam jest obiecane przez Jezusa,
pomimo całej nędzy naszej, bo Jezus jest ufnością naszą,
przez Jego miłosierne Serce przechodzimy jak przez otwartą bramę do nieba."


sobota, 3 października 2015

Modlitwa Papieża Franciszka i Świętego Jana Pawła II za rodziny.





Modlitwa do Świętej Rodziny

Jezu, Maryjo i Józefie
w was kontemplujemy
blask prawdziwej miłości,
do was zwracamy się z ufnością.
Święta Rodzino z Nazaretu,
uczyń także nasze rodziny
środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,
autentycznymi szkołami Ewangelii i małymi Kościołami domowymi.
Święta Rodzino z Nazaretu,
niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza
przemocy, zamknięcia i podziałów:
ktokolwiek został zraniony albo zgorszony
niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.
Święta Rodzino z Nazaretu,
oby przyszły Synod Biskupów
mógł przywrócić wszystkim świadomość
sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,
jej piękna w Bożym zamyśle.
Jezu, Maryjo i Józefie 
Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania.

Modlitwa Św. Jana Pawła II za rodziny.

Boże, od którego pochodzi wszelkie ojcostwo w niebie i na ziemi, Ojcze, który jesteś Miłością i Życiem, spraw, aby każda ludzka rodzina na ziemi przez Twojego Syna, Jezusa Chrystusa, narodzonego z Niewiasty przez Ducha Świętego, stawała się prawdziwym przybytkiem życia i miłości dla coraz to nowych pokoleń. Spraw,' aby Twoja łaska kierowała myśli i uczynki małżonków ku dobru ich własnych rodzin i wszystkich rodzin na świecie.
Spraw, aby młode pokolenie znajdowało w rodzinach mocne oparcie dla swego człowieczeństwa i jego rozwoju w prawdzie i miłości. Spraw, aby miłość umacniana łaską Sakramentu Małżeństwa okazywała się. mocniejsza od wszelkich słabości i kryzysów, przez jakie nieraz przechodzą nasze rodziny.
Spraw wreszcie - błagamy Cię o to za pośrednictwem Matki Bożej Różańcowej - ażeby Kościół wśród wszystkich narodów ziemi mógł owocnie spełniać swe posłannictwo w rodzinach i poprzez rodziny.
Ty, który jesteś Życiem, Prawdą i Miłością w jedności Syna i Ducha Świętego. Amen.
 

sobota, 26 września 2015

Litania za chorych.




Litania za chorych.

Kyrie, elejson!
Chryste, elejson!
Kyrie, elejson!
Chryste, usłysz nas!
Chryste, wysłuchaj nas!
Ojcze, z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Boże, który stworzyłeś człowieka na Twoje podobieństwo i nie chcesz jego zniszczenia.
zmiłuj się nad nami.
Boże, który naszym pierwszym rodzicom po ich upadku dałeś nadzieję, że będą mieli Zbawiciela,
zmiłuj się nad nami.
Boże, który rozkazałeś Mojżeszowi na pustyni wystawić miedzianego węża,
aby Izraelici, patrząc na niego, nie umierali od ukąszenia węży,
zmiłuj się nad nami.
Boże, który stworzyłeś rozmaite lekarstwa i zioła dla uleczenia naszych chorób,
zmiłuj się nad nami.
Boże, który ulitowałeś się nad łzami i modlitwą króla Ezechiasza i przedłużyłeś mu życie,
zmiłuj się nad nami.
Boże, który wielu sposobami doświadczonego Hioba na końcu wspaniale nagrodziłeś,
zmiłuj się nad nami.
Boże, który pobożnego Tobiasza ciężko dotknąłeś utratą wzroku, a potem wzrok mu przywróciłeś, 
zmiłuj się nad nami.
Boże, który chcesz nas oczyścić przez cierpienia, jak złoto w ogniu,
zmiłuj się nad nami.
Jezu, który przyszedłeś dla uzdrowienia chorych, pocieszenia strapionych i otarcia łez naszych,
zmiłuj się nad nami.
Jezu, który uzdrowiłeś chorego od trzydziestu ośmiu lat mocą Twojego słowa,
zmiłuj się nad nami.
Jezu, który wskrzesiłeś Łazarza od czterech dni umarłego.
zmiłuj się nad nami.
Jezu, który trędowatych uleczyłeś, ślepym przywróciłeś wzrok, głuchym słuch, niemym mowę,
a tych, którzy z ufnością dotknęli się skraju Twojej szaty, obdarzyłeś zdrowiem,
zmiłuj się nad nami.
Jezu, mężu boleści, który znasz nasze słabości z doświadczenia,
zmiłuj się nad nami.
Jezu, który poszedłeś na śmierć jak  baranek, który daje się prowadzić na zabicie,
zmiłuj się nad nami.
Bądź nam miłościw - przepuść nam, Panie.
Bądź nam miłościw - wysłuchaj nas, Panie.
Od grzechu każdego, który śmierć zadaje duszy,
zachowaj nas, Panie.
Od takiej śmierci, która prowadzi do wiecznego potępienia,
zachowaj nas, Panie.
Od sideł i chytrości szatańskiej,
zachowaj nas, Panie.
Od wszelkich niebezpieczeństw,
zachowaj nas, Panie.
Od upadku na duchu i niepokoju serca,
zachowaj nas, Panie.
My, grzeszni, Ciebie prosimy,
wysłuchaj nas, Panie.
Abyś nas na końcu życia do wiecznego odpoczynku przyjąć raczył,
prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
Abyśmy mogli do końca wytrwać i dostać się do szczęśliwej wieczności,
prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Boże, Twój Syn dźwigał nasze boleści i objawił nam tajemnicę wartości cierpienia,
wysłuchaj nasze prośby za chorego brata (siostrę) ....i wszystkich chorych, spraw,
aby pamiętali, że należą do grona tych, którym Ewangelia obiecuje pociechę, i czuli się
zjednoczeni z Chrystusem cierpiącym za zbawienie świata. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

W Tobie jest światło
Każdy mrok rozjaśni
W Tobie jest życie
Ono śmierć zwycięża
Ufam Tobie Miłosierny
Jezu wybaw nas...
 


Psalm 40.
Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną
i wysłuchał mego wołania.
Wydobył mnie z dołu zagłady,
z błotnego grzęzawiska.
Stopy moje postawił na skale
i umocnił moje kroki.
Włożył mi w usta pieśń nową,
śpiew dla naszego Boga.
Wielu to ujrzy i przejmie ich trwoga,
i zaufają Panu.
Szczęśliwy człowiek, który nadzieję pokłada 
w Panu,
a nie naśladuje pysznych i skłonnych do kłamstwa.
Panie, Boże mój, wiele uczyniłeś cudów
i w Twoich zamiarach wobec nas 
nikt Ci nie dorówna.
A gdybym chciał je głosić i opowiadać
byłyby liczniejsze, niż można to wyrazić.
Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy;
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę.
W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje Prawo mieszka w moim sercu".