czwartek, 25 grudnia 2014

Urodziny Boga - Człowieka.


Jezu, dziś dwa tysiące czternaste Twoje Urodziny, 
 Urodziny Boga - Człowieka.
Wiesz, Panie, my, ludzie, składamy sobie wtedy życzenia, 
dlatego chcę dziś złożyć je Tobie.
Rozmyślam więc, jakie życzenia mogłyby Cię ucieszyć?
Przecież nie będę Ci życzyć zdrowia, szczęścia, pogody ducha,
nie będę Ci życzyć powodzenia, czy pomyślności.
Czego pragniesz, Panie?
Gdy zawisłeś na Krzyżu powiedziałeś: "Pragnę", 
czy wiem czego pragniesz?

Życzę Ci Jezu, mój Panie i Zbawicielu, aby się wypełniało to, za co umarłeś.
Życzę Kościołów pełnych dobrych ludzi, grzesznych, ale pięknych,
pięknych pokorą i Twoją miłością.
Życzę wielu serc wypełnionych po brzegi miłosierdziem, gotowych
oddać życie za braci, a nawet za wrogów.
Życzę, aby nasza wolna wola przemieniała się w Twoją wolę.
Życzę, abyś mógł radośnie się uśmiechać, gdy spojrzysz na Ziemię,
niezatrutą wyziewami, rodzącą smaczne i zdrowe płody.
Życzę, aby nieustannie Twoje stworzenia okazywały Ci wdzięczność
i składały dziękczynienie
Życzę, abyś zastał nas wszystkich czuwającymi, gdy znów przybędziesz.
Życzę, aby wszystkie Twoje dzieci mogły z Tobą żyć po śmierci.


piątek, 19 grudnia 2014

"Maryja powiedziała - Tak"




Maryja powiedziała - Tak

Czy zdążę na czas,
czy wystarczy mi sił,
czy nie jestem za mały
dla zbyt wielkich spraw.
Pytam o to młodą dziewczynę,
która właśnie zgodziła się zostać
Matką Boga.

Maryja zaśpiewała Hymn uwielbienia

Nie zaśpiewam Hymnu
za ładną pogodę,
podwyżkę, dobry nastrój.
Śpiewam z radości,
że pomimo wszystko
patrzysz na mnie z miłością
i ciągle pragniesz zamieszkać
w moim za ciasnym sercu.

Maryja urodziła Jezusa w stajence

Klęcząc na sianie
przed małym Bogiem w moim Betlejem
nie pytam ilu przyszło pasterzy
czy mędrcy byli bardzo poważni
i czy rzeczywiście widzieli gwiazdę.
Nie pytam o to w jakiej tonacji anioły
śpiewały Gloria.
Myślę o tym czy gdyby nie zgrzeszył
Adam i Ewa
i żaden inny człowiek
czy tylko dla mnie
położyłbyś się na sianie
mały Boże.

Ks.Krzysztof Konkol z tomiku " Ksiądz z rozwiązanym butem."

sobota, 29 listopada 2014

Bóg wysłuchuje!!!


Jak ewangeliczna wdowa naprzykrzała się sędziemu,
tak i ja od wielu lat naprzykrzam się Tobie, Panie.
Wiem, że tyle spraw masz w "Swojej pieczy",
dzień w dzień miliardy próśb, błagań i podziękowań.
Ale wierzę, że Twoja Boska Wszechmoc ogarnia je wszystkie,
również te moje, nieporadne, nieudolne,
bo cóż mam dużo mówić do Ciebie, Który wiesz wszystko
i zanim "słowo jest na moim języku, Ty już znasz je w całości."
Ty znasz moją mroczną przeszłość i widzisz przyszłość,
dlatego powierzam Ci ją Panie codziennie,
ufam i zawierzam Ci siebie i moich bliskich,
bo Ty wiesz co dla nas jest najlepsze.
Wywyższam i błogosławię Twoje Święte Imię
Boże Niepojęty w Trójcy, Boże Cudów, Boże Mocy,
Boże cudownych uleczeń i nawróceń - ufam Tobie.

Będę śpiewał Tobie, Mocy moja.
Ty Panie jesteś mą nadzieją,
Tobie ufam i bać się nie będę.


"Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą." Mt.7,7-11 

środa, 12 listopada 2014

Przyjdź do Mnie - Nowenna przed Jezusem w Najświętszej Hostii. Dzień pierwszy. (wg o. Jose Vettiyankala)

Dzień pierwszy.

Chrystus mówi:

Przyjdź do Mnie. Znam Cię po imieniu. Kiedy formowałeś się w ciele matki, tam byłem. Widziałem Cię jeszcze zanim się narodziłeś. Kochałem Cię i zawsze będę Cię kochać. Przyjdź do Mnie, ty, który(a) nosisz ogromne obciążenia. Ja Cię pokrzepię. Udzielę Ci pokoju.

Pozostań przy Mnie i słuchaj. To jest Mój dom i tu jesteś oczekiwany. Tak bardzo tęsknię za tobą. Moim pragnieniem jest, byś doświadczył Mojej miłości. Miłość Moja jest jak ogień, który wypala nienawiść, pychę i grzech. Tęsknię za tym, aby móc wypełnić twe życie pokojem i radością. Jestem tu przed tobą, uwięziony w swoim własnym domu. Zabierz Mnie ze sobą - weź Mnie do twego serca. Weź Mnie z sobą do twego domu, do twej szkoły, do twego biura, na ulicę, na tańce. Potrzebuję twoich nóg, twoich rąk, twego głosu, twego serca, aby móc wprowadzić Moją Miłość w rany świata. Proszę, wprowadź Mnie do twego serca.
Refleksja nad Pismem Świętym

"Duch Pana Boga nade mną,
bo Pan mnie namaścił.
Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim,
by opatrywać rany serc złamanych, 
by zapowiadać wyzwolenie jeńcom
i więźniom swobodę;
aby obwieszczać rok łaski Pańskiej,
i dzień pomsty naszego Boga;
aby pocieszać wszystkich zasmuconych,
'by rozweselić płaczących na Syjonie',
aby im wieniec dać zamiast popiołu,
olejek radości zamiast szaty smutku,
pieśń chwały zamiast zgnębienia na duchu.(Iz 61, 1-3)

Panie, dlaczego przychodzisz? Co mówi mi o Tobie Pismo Święte? Kiedy czytam Twoje Słowo widzę, jak dotykasz ludzi i ich uzdrawiasz. Nakarmiłeś tłumy, uwalniasz żyjących w niewoli, Ty przemieniasz życie. Jedno Słowo, jedno dotknięcie Twej ręki, jedno Twe spojrzenie wystarczy by odmienić ludzi.
Gdzie jesteś teraz?
Gdzie jest ten dotyk, to spojrzenie, które odnawia złamane ludzkie przyjaźnie, słabych umacnia? Pokaż mi to Panie.

Chrystus mówi:

Moje dziecko, Ja jestem tu w Eucharystii, prawdziwie obecny w bardzo odmienny i szczególny sposób. Są tu te same ręce, które dotykały zmarłego mężczyznę i przywróciły go do życia i te same ręce, które błogosławiły wodę i przemieniały ją w wyborne wino. Te same ręce, które dotknęły oczu ślepca. Jestem tu obecny, aby z tą samą mocą leczyć ludzkie choroby, uspokajać burze na morzu twego życia.
Raz jeszcze proszę cię dziś, zabierz mnie ze sobą do twego domu, do twojej pracy. Chciałbym być przy tobie. Chcę cię błogosławić, abyś był błogosławieństwem dla innych.

Modlitwa

Jezu, przyjdź i pozostań ze mną. Proponuję Ci moje serce jako ołtarz. Panie witam Cię z radością. Cóż to za ogrom miłości, że chcesz wkroczyć w moje życie i posługiwać się mną. Za długo sam dźwigałem moje problemy, moje zranienia i choroby, zanim tu do Ciebie w adoracji Najświętszego Sakramentu przyszedłem, tu gdzie Ty czekasz na mnie.
Dzięki niech Ci będą, że uświadamiasz mi ogrom Twojej miłości i Twą moc, które są w Eucharystii. O tak Panie, pragnę zaprowadzić Cię do innych ludzi, Panie wejdź w moje życie i posługuj się mną, abyś przeze mnie dotykał innych swoją mocą. Amen.

(Pozostań w ciszy - tak długo jak potrafisz. Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia w tych intencjach)

Przyjdź do Mnie - Nowenna przed Jezusem w Najświętszej Hostii. Dzień drugi. ( wg o. Jose Vettiyankala)


Dzień drugi.

Chrystus mówi:

Witaj Moje dziecko. Wiedziałem, że przyjdziesz. Mam ci tak wiele do ofiarowania. Mam tak wiele darów dla tych, których kochasz. Mam moc i miłość, aby rzeczywistością stało się każde marzenie. Marzenia, które wprowadzają miłość, pokój i uzdrowienie w ten poraniony świat. Moje dziecko, dlaczego mają miliony ludzi pozostać nieuzdrowionymi i umierać w bezsensownym cierpieniu, kiedy tutaj te same ręce, które dotykały ciała trędowatego i go uzdrowiły, mają pozostawać bezczynnymi? Tak bardzo tęsknię za tym, aby Mój lud przyszedł do Mnie i po prostu przebywał ze Mną. Tak wiele jest zła wszędzie na świecie, tyle niesprawiedliwości i tyle cierpienia.

Refleksja nad Pismem Świętym

Moc Boża jest zawsze wszechobecna. Kiedy przychodzę i przebywam przed Jezusem Eucharystycznym, napełniam się Jego siłą. Ta siła, ta Boża siła jest nam dostępna w każdym momencie naszego życia.
Bóg powiedział do Jozuego: "Jak byłem z Mojżeszem, tak będę z tobą, nigdy cię nie opuszczę ani nie porzucę."(Joz 1,5b)

Psalmista śpiewa: "Pan cię uchroni od zła wszelkiego, czuwa nad twoim życiem. Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy."

Święty Paweł pisze: "A sam Pan pokoju niech was obdarzy pokojem zawsze i na wszelki sposób! Pan niech będzie z wami wszystkimi!" (2 Tes 3.16)

Święty Paweł zachęca Koryntian: "A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki według tego, co jest napisane: Rozproszył, dał ubogim, sprawiedliwość Jego trwa na wieki." (2 Kor 9, 8-9)

(Powtórz te same wersety z Biblii i dozwól, aby zapadły ci w serce. Przyjmij każde przyrzeczenie, jako skierowane osobiście do ciebie.)

Modlitwa

Panie Jezu, Twoje przyjście odmieniło bieg losów świata. Wiem, że jesteś Światłością świata, która nigdy nie zagaśnie. Żadna ciemność, żadna tragedia nie są w stanie przysłonić tego blasku. Jezu, Twoja miłość zwycięży. Twoja miłość pokonuje nienawiść, zgorzknienie i waśnie.
Panie, wysokie mury nie są dla Ciebie przeszkodą, nie są w stanie Cię powstrzymać. Panie, wojenne środki, wyniszczanie nie są w stanie zahamować rozpowszechniania się Twojego pokoju. Tu jest Twoja moc. Moc, która może nas uzdrowić i wnieść pokój w nasze serca. Siła, która może nas uwolnić od wszelkiego zła. Panie, proszę Cię o pokój. Ale uświadamiam sobie, że w moim zaślepieniu odmawiam innym daru pokoju, o który sam Ciebie proszę. Jak mogę oczekiwać, że Twoja zwycięska prawica mnie ochroni (Iz 41,11) kiedy w moim zamkniętym sercu nie podaję bratu ręki na zgodę? Wybacz mi Panie, zgrzeszyłem przeciwko Tobie. Naucz mnie bym stał się takim człowiekiem, jakim chciałbyś mnie mieć. Amen.

Jezus mówi:

Tu jestem moje dziecko. Wyciągam mą dłoń ku tobie, aby ci pomóc w pokonywaniu wszystkiego. Wystarczy ci Mojej mocy. Patrz na Mnie w Eucharystii. Żyję tu pośrodku was, aby to, co przeszłe uzdrowić, a co przyszłe wybawić. Wołam cię po imieniu. Czy kochasz Mnie? Tak? A więc przyjmij Moją miłość i Mój pokój.

(Pozostań w ciszy w Jego obecności. Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia w tej intencji.)

Przyjdź do Mnie - Nowenna do Jezusa w Najświętszej Hostii. Dzień trzeci. (wg o. Jose Vettiyankala)

Dzień trzeci

Chrystus mówi:

Podejdź do Mnie. Połóż swoją dłoń na Mojej. Nie bój się. Jesteś dla Mnie kimś wyjątkowym. Znam cię po imieniu. Chciałbym spojrzeć ci w twarz. Chciałbym wytrzeć łzy, które płyną ci po twarzy. Jesteś jedyny w swoim rodzaju, od początku świata nie było nikogo, kto byłby taki jak ty. Nie ma nikogo innego, kto byłby takim, jakim ty jesteś! I nigdy nie będzie kogoś takiego samego, jak ty. Podnieś głowę i wychwalaj Mnie za dar twego życia.Wychwalaj, uwielbiaj Mnie za ten fakt stworzenia ciebie w osobliwy, niepowtarzalny sposób.
Dlaczego jesteś zatrwożony? Dlaczego czujesz się tak osamotniony? Co jest powodem, że utraciłeś wewnętrzny spokój? Opowiedz Mi to. Nawet, jeśli serce twoje jest puste, dany będzie ci Mój pokój. A może ranią cię wspomnienia z przeszłości?
Może odczuwasz potajemnie winę za coś, co dręczy twoje serce i wprowadza zamęt? Chodź, oddaj Mi to. Chcę ci z czułością darować winę.

Refleksja nad Pismem Świętym

" O zachodzie słońca wszyscy, którzy mieli cierpiących na rozmaite choroby, przynosili ich do Niego.On zaś na każdego z nich kładł ręce i uzdrawiał ich.Także złe duchy wychodziły z wielu, wołając: 'Ty jesteś Syn Boży!' Lecz On je gromił i nie pozwalał im mówić, ponieważ wiedziały, że On jest Mesjaszem."(Łk 4,40-41)

Pomyśl o tych, którzy uwięzieni są w beznadziei w użalaniu się nad sobą, w depresji. Przyprowadź ich do Jezusa.Może znasz ludzi, którzy noszą w swoim sercu złość i nienawiść i planują zemstę. A może znasz ludzi uzależnionych od narkotyków, alkoholu albo homoseksualistów? Przyprowadź ich wszystkich do Jezusa. On przyszedł po to, by wszystkim przynieść wolność. On żyje, tu na tym ołtarzu. Zawierzmy Jego Słowu i prośmy Go, aby wniósł wolność do naszego życia, w życie naszych rodzin i do całego świata. Rany będą wyleczone, przez Pana, który cierpiał za nas.

"On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany." (Ps 147,3)

"Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko - wyrocznia Pana Boga. Zagubioną odszukam, zabłąkaną sprowadzę z powrotem, skaleczona opatrzę, chorą umocnię, a tłustą i mocną będę ochraniał. Będę pasł sprawiedliwie." (Ez 34 15-16)

(Pozostań dłużej przy tych słowach, tych, które najbardziej przynoszą ci pocieszenie i pozwól, by Jezus osobiście cię pocieszył).

Modlitwa

Jezu, przyjdź i krocz ze mną, każdego dnia od nowa. Słońce wschodzi i rozjaśnia promienie nadziei. Daj, abym zaniósł te nadzieję innym ludziom. Zaprowadź mnie dziś do tych osób, do których chcesz mówić przeze mnie.
Jeśli pozwolę Ci, abyś mnie używał jako swoje narzędzie, wtedy będę miał pewność, że obecność Twoja będzie się coraz bardziej we mnie uwidaczniać. Im bardziej będę służyć innym o tyle bardziej będę przez Ciebie pocieszany i uzdrawiany. Panie, jeszcze mam obawy. Bądź blisko mnie. Panie, gdybym miał się wahać, a moje kroki miałyby być chwiejne i gdyby mnie odwaga opuściła, podtrzymuj mnie Jezu, równiez wtedy, kiedy miałbym się od Ciebie oddalać.
Nie dopuść, abym zapomniał o Tobie w przeciągu dni, miesięcy, lat. Daj abym każdego dnia znajdował się u Twych stóp i odnajdywał tu siłę, spokój i pocieszenie.
Panie, błogosław wszystkich, którzy obawiają się spotkania z Tobą. Pokaż się im w ten sam sposób, w jaki ukazałeś się mnie. Tak Panie, by oni również zechcieli poznać Cię jako swego zbawcę, odkupiciela i źródło nieprzemijającego pokoju.

 ( Niech ogarnie cię i przeniknie pokój Jezusowy. Po prostu siedź przed Nim, weź głęboki oddech, wdychaj pokój od Niego pochodzący. Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia w tej intencji.)

Przyjdź do Mnie - Nowenna do Jezusa w Najświętszej Hostii. Dzień czwarty. (wg o. Jose Vettiyankala)


Dzień czwarty.

Chrystus mówi:

Witam cie serdecznie! Jak bardzo Moje serce tęskniło za tym, byś przyszedł do Kościoła. Odrzuć fałszywą pokorę, która podszeptuje ci, że jesteś niegodzien przyjścia do Mnie. Znam twoje błędy. Wiem, kiedy niedomagasz. Wszystko to nie jest dla Mnie tajemnicą, Moje dziecko. Mimo całej twej słabości, Ja tęsknię za tobą.
Ofiaruję ci Moją miłość, Moje przebaczenie, Moje uznanie ciebie. 
Okaż Mi jedynie żal za grzechy. Duch Mój skierował twe kroki tu, do tego miejsca. 
Wybrałem cię jako Mego orędownika przed światem.
Przypomnij sobie: Wybrałem Marię Magdalenę, aby innym oznajmiła, że zmartwychwstałem. Teraz wybieram ciebie, abyś oznajmił światu, że Ja żyję i tu, w Eucharystii czekam na nich. Jestem tu obecny z miłością w Mym sercu i siłą w mych dłoniach, aby przemieniać życia, aby uzdrawiać upadłe relacje międzyludzkie, wybaczać grzech, głodnych nakarmić i przynosić pokój tym, którzy znajdują się w zamęcie.
Moje dziecko, jak bardzo rani to serce Moje, kiedy widzę, jak dzieci Moje cierpią, ale odmawiają przyjścia tutaj, abym mógł je uwolnić z wszelkich cierpień duchowych i fizycznych.
Proszę idź, przekaż tę wiadomość innym. Podziel się z nimi i opowiedz, jaką wartość mają dla ciebie chwile spędzone ze Mną. Proszę bądź Moim posłańcem miłości. Jestem z tobą.

Czas na rozmyślanie - refleksja.

W Eucharystii Chrystus wchodzi głęboko do centrum duszy tych wszystkich, którzy do Niego przychodzą. Doświadczają oni Jego tkliwości i nieprzemijającej miłości, której nie zapomną. Jezus dotyka nas w sposób, którego nie jesteśmy w stanie pojąć. Przemienia nasze życie. Dla Niego nie ważna jest nasza przynależność religijna, ani przeszłość. Jego wszechmocna miłość ogarnia każdego człowieka.
Jezus pokonuje wszelkie bariery językowe i religijne. Jednoczy w jedno wszelkie doświadczenie miłości. Ta siła, która zamieszkuje w ciszy, na ołtarzu, rozpościera się by błogosławić cały świat.

Refleksja nad Pismem Świętym.

Bóg ma wgląd w najbardziej ukryte zakamarki naszych serc i stwarza wszystko od nowa. (Tak mówi:)

"Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje.." (Mt 6,21)

"bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce." (1 Sm 16,7)

"Dam im jedno serce i wniosę nowego ducha do ich wnętrza. Z ciała ich usunę serce kamienne, a dam im serce cielesne, aby postępowali zgodnie z moimi poleceniami, strzegli nakazów moich i wypełniali je. I tak będą oni moim ludem, a Ja będę ich Bogiem" (Ez 11, 19-20)

"Nie opuszczę cię ani nie pozostawię." (Hbr 13,5b)

Modlitwa:

Najukochańszy Jezu. Dziękuję Ci za ten dzień, za obietnicę Twej wybaczającej miłości i za przygarnięcie mnie przez Ciebie. Jak dobrze jest móc odczuwać tkliwość Twej miłości, mimo mej słabości i mych wykroczeń. Ty kochasz mnie.
Panie, podążam za Twym wezwaniem wyjścia do innych i dzielenia się Twoją miłością, ze spotkanymi , czy to w domu, czy po drodze.Tak Panie, dopiero teraz poznaję, jak wielu ludzi żyje w mroku i w samotności. Znoszą tak wiele cierpień, ponieważ nigdy nie słyszeli, że Ty jesteś Zbawicielem. Panie, wiem, że uczyniłem błąd nie mówiąc innym ludziom o Twojej wybaczającej mocy. Dziś wiem już, że im więcej będę mówił innym o niej, o tyle więcej otrzymam od Ciebie. Ponieważ słyszę jak mówisz: "daj, a oddam ci w dwójnasób".
Panie, cokolwiek było w przeszłości, dozwól mi zacząć dzisiaj wszystko od początku. Wyciągam moje dłonie przed ołtarzem, aby otrzymać Twoje błogosławieństwo, ofiarowuję się być Twoim narzędziem, aby móc Cię zanieść innym.
Znajdź wszystkich, którzy spragnieni są miłości i prawdy. Doprowadź ich do Twego światła. Znajdź tych, którzy hołdują fałszywym bogom. Ty ich kochasz i za nich też umarłeś. Dozwól, by poprzez nasze modlitwy doświadczyli Twego błogosławieństwa i bardziej się do Ciebie zbliżyli. Znajdź również tych, którzy cierpią na ciele, na duszy i emocjonalnie. Pociesz ich w ich cierpieniu i wspomóż w próbie. Panie, zmiłuj się nad tymi, którzy uciskają innych i ich ranią. Daj im nowe serce. Zawróć z fałszywej drogi i spraw, aby w Ciebie uwierzyli.
Panie, teraz pobłogosław mnie samego i spraw, aby Twoje światło jaśniało we wszystkich moich słowach i moich czynach. Amen.

(odmów Koronkę do Miłosierdzia Bożego w tej intencji)