czwartek, 14 kwietnia 2022

Ciemnica...



Czy to Twoja Postać, Panie, Twoje odbicie na ścianie podziemnej cysterny 

pod klasztorem sióstr syjońskich w Jerozolimie ?

Wielbię Cię Panie Jezu, który byłeś tak upokorzony i umęczony. Dziękuję Ci, że dałeś mi tą wielka łaskę chodzenia drogą Twojej Męki: przez Ogrójec i Skałę Konania, przez Święte Schody do domu Kajfasza, przez Ciemnicę w głębi jerozolimskiej skały, przez miejsce Twojego wyszydzenia, biczowania i osądzenia - Lithostrotos, przez całą Drogę Krzyżową aż do Golgoty. Pozwoliłeś mi, Panie dotknąć skały, na której stał Twój Krzyż. Jak wielka to łaska! Ciągle nurtuje mnie pytanie, czy to odbicie postaci na ścianie z ciemnej, piwnicznej głębi, to Twoja Postać Panie? Czy taki ślad Twego opuszczenia przez wszystkich, ma poruszać nasze serca i sumienia? Tak wiele cudów sprawiłeś i sprawiasz kochającym Cię szczerze. 

Dziękuję Ci, Panie.

 


" Bądź pozdrowiony, bądź pochwalony, dla nas zelżony i pohańbiony.
  Bądź uwielbiony, bądź wysławiony, Boże nieskończony!"

Modlitwa o przebaczenie naszym przodkom.

"Panie Jezu, przyprowadzam Ci wszystkich moich przodków z ich grzechami i wszelkimi przewinieniami. Oni umarli z tymi samymi troskami i problemami, które ja teraz mam i dlatego potrzebują mojej modlitwy.
Panie Jezu! W ich imieniu przynoszę Ci wszystkie ich grzechy i proszę o przebaczenie dla nich.
Panie Jezu! Obmyj nas Twoją Najdroższą Krwią i uwolnij od wszelkich uprzedzeń.

Bądź pochwalony Jezu!
Bądź uwielbiony Jezu!
Dziękuję Ci Jezu!"

Modlitwa z prośbą o obronę przed zakusami zła przez najdroższą Krew Jezusa Chrystusa.

"Panie Jezu, wybieram Cię na mojego Pana i Mistrza. Wierzę, że każda kropla Twojej drogocennej Krwi została przelana po to, aby zbawić mnie i moją rodzinę, aby uwolnić nas od złego, od grzechów i wszelkich zniewoleń. Panie Jezu, z głęboką wiarą w Ciebie proszę, abyś obmył Twoją Najdroższą Krwią to miejsce, w którym się znajduję, każdy kąt mojego mieszkania, pojazdy, których używam oraz wszystko to, co otrzymałam od Ciebie.
Panie Jezu, obmyj Twoją Najdroższą Krwią mnie i moją rodzinę. Pokrop nas Panie Twoją Krwią od czubka głowy aż do stóp. Błagam Cię, Panie, o obronę mojego życia i życia mojej rodziny. Panie Jezu, uwolnij nas dzisiaj od złego, od grzechów, pokus, ataków i utrapień szatana! Uwolnij nas Panie od strachu przed ciemnością, przed ludźmi, przed chorobami, zwątpieniem, złością i przed wszelkimi nieszczęściami oraz przed wszystkim tym, co nie należy do Twojego Królestwa.
Panie Jezu, napełnij nas darami Ducha Świętego i zapewnij nam dar mądrości, poznania, wiary, rozsądku, oraz rozeznania, abyśmy począwszy od dzisiaj zaczęli żyć dla Twojej Chwały i czynili w naszym życiu tylko to, co dobre.

Bądź pochwalony Jezu!
Bądź uwielbiony Jezu!
Dziękuję Ci Jezu!
Jezu kocham Cię!"

 

sobota, 2 kwietnia 2022

O, grzechy ludzkie...

 

O grzechy ludzkie, wyście to sprawiły,
Pana swojego, złośliwie zabiły. 

Oto Jezus umiera, uważaj grzeszniku.
Śmierć Mu oczy zawiera, zapłacz niewdzięczniku.

Oczy krwią zasłonione, twarz pięściami starta.
Włosy potem zwarzone, głowa cierniem zdarta.

Ręce gwoźdźmi przeszyte, serce rozpłatane.
Nogi na krzyż przybite, żyły poszarpane. 

O grzechy ludzkie, wyście to sprawiły,
Pana swojego, złośliwie zabiły.
 
+

Zmiłuj się nade mną Boże w łaskawości swojej,
w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego!
Uznaję bowiem nieprawość moją,
a grzech mój jest zawsze przede mną.
Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem
i uczyniłem, co złe jest przed Tobą...Ps.51
 
 +
 
Pójdźcie! Nawróćmy się do Jahwe!
Albowiem On zranił - On też nas uleczy;
On uderzył i On opatrzy nam rany;
On nas ożywi po dwóch dniach,
dnia zaś trzeciego podźwignie nas,
i znów żyć będziemy przed Jego obliczem.
Bądźmy rozumni, gorliwie się starajmy poznać Jahwe!
Tak pewne jest Jego przyjście, jak nadejście poranka.
Przyjdzie do nas jak deszcz,
jak deszcz wiosenny, co nasyca ziemię.Oz.6,1-3
 
+
 
Nie pamiętaj mi grzechów i win mej młodości,
lecz o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie. Ps.25
 
+

niedziela, 20 marca 2022

Pamięci matki w 51 rocznicę śmierci.

To było w ciepły, marcowy poranek, gdy przytuliłam Cię, mamo po raz ostatni.
Odeszłaś cichutko, tak cichutko jak żyłaś, skromna, cierpliwa choć cierpiąca.
Siedem lat ciężkiej choroby: to był ciężki krzyż, który niosłaś w pokorze,
nigdy nie usłyszałam Twojego jęku, choć wiedziałam, że boli.
Całe Twoje życie, mamo, to duże i małe krzyże, przeżyłaś dwie wojny
i byłaś ofiarą codziennej walki o przetrwanie w trudnych czasach.
Żyłaś przede  wszystkim dla nas, Twoich dzieci, byliśmy Twoją dumą i radością.
Nie miałaś świadectwa ukończenia szkoły, ale byłaś najbardziej "oczytaną"
 osobą jaką znam, znałaś odpowiedzi na każde zadane pytanie swoich dzieci.
Nauczyłaś mnie wiary, prawdziwej, żywej, która dawała Ci nadzieję w "beznadziei",
takiej wiary, która pomagała Ci cierpieć i umrzeć. 
O, jak bardzo Ci dziękuję, za wszystkie Twoje nieprzespane, czuwające noce,
za starania, mimo biedy, o nasze potrzeby, za uszyte lub przenicowane sukienki i płaszczyki,
za wycieczki za miasto z kanapkami i oranżadą, za odmawiane wspólnie modlitwy.
Tak młodo odeszłaś, nawet w mojej starości czuję sierocą tęsknotę.
I tylko wiara w nasze spotkanie w domu Ojca pomaga mi nie płakać, 
bo połączy nas w niebie Jezus, nasz Pan i Zbawiciel. 

Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba,
daj Twoim zmarłym sługom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią,
aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
 

niedziela, 27 lutego 2022

Ukraino, modlimy się za Ciebie.


 O Wszechmogący, Miłosierny i Łaskawy Ojcze,
Ty, Który kochasz wszystkie Twoje dzieci,
pozwalasz świecić słońcu nad dobrymi i nad złymi,
dajesz pokarm we właściwym czasie, dajesz schronienie
i niezbędną pomoc, o której czasem nawet nie wiemy.
Do Ciebie zwracamy się, my, grzeszni bracia i siostry tych,
 którzy są w wielkim zagrożeniu śmierci i wielkiej trwodze.
Tatusiu, uratuj ukraiński naród przed agresją i diabelską napaścią, 
pozwól im normalnie żyć, pracować i wielbić Ciebie, o Panie.
Ty, Ojcze dałeś Swojego Syna jako Zbawiciela i Odkupiciela.
Prosimy Cię, przez Jego Mękę i Śmierć na Krzyżu,
za wstawiennictwem Jego Świętej Matki Bolesnej
ulituj się i odbierz władzę złym mocom, które opanowały agresora.
Niech zapanuje Twój Pokój w niebie i na ziemi,
na całej ziemi i w sercach wszystkich ludzi,
których przecież stworzyłeś na Swój obraz i podobieństwo. 
Bądź uwielbiony w Swoim Majestacie teraz i na wieki.
W tej modlitwie, proszę szczególnie za imienniczkę mojej wnuczki - 
maleńką Miję, która urodziła się w schronie w czasie nalotu na Kijów.
Pobłogosław jej, Panie.
Duchu Święty zstąp na udręczoną ziemię i uratuj nas od złego.
 
Ojcze przebacz!!! Ratuj świat, który stworzyłeś!!!
Wierzę w Ciebie, ufam Tobie, kocham Ciebie. 

"Usłysz, Panie, moje słowa,
zwróć na mój jęk uwagę;
 natęż słuch na głos mojej modlitwy,
mój Królu i Boże!
Albowiem Ciebie błagam, o Panie,
słyszysz mój głos od rana,
od rana przedstawiam Ci prośby i czekam.
Bo Ty nie jesteś Bogiem, któremu miła nieprawość,
złego nie przyjmiesz do siebie w gościnę.
Nieprawi nie ostoją się przed Tobą.
Nienawidzisz wszystkich złoczyńców,
 zsyłasz zgubę na wszystkich, co mówią kłamliwie.
Mężem krwawym i podstępnym
brzydzi się Pan. 
Ukarz ich, Boże,
niech staną się ofiarą własnych knowań;
wygnaj ich z powodu licznych ich zbrodni,
buntują się bowiem przeciwko Tobie.
 A wszyscy, którzy się do Ciebie uciekają, niech się cieszą,
niech się weselą na zawsze!
Osłaniaj ich, niech cieszą się Tobą,
ci, którzy imię Twe miłują.
 Bo Ty, Panie, będziesz błogosławił sprawiedliwemu:
otoczysz go łaską jak tarczą." Psalm 5.

"Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, 
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto zwołał biedak i Pan go usłyszał
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie jak Pan jest dobry;
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę." Psalm 34
 


piątek, 28 stycznia 2022

Modlitwa Św. Tomasza z Akwinu


 

Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym; czynnym lecz nie narzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty Panie wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół. Wyzwól mój umysł od nie kończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich przybywa a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich. Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większa pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy; to jeden ze szczytów osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach; daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
 

poniedziałek, 17 stycznia 2022

Modlitwa św. Franciszka

                 


                          

                                                              PIEŚŃ SŁONECZNA

Najwyższy, wszechmocny, dobry Panie!
Twoja jest sława, chwała i cześć
i wszelkie błogosławieństwo.
Tobie jednemu, Najwyższy, one przystoją 
i żaden człowiek nie jest godny wymówić  Twego Imienia.

Pochwalony bądź, Panie mój, ze wszystkimi Twymi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem słońcem,
przez które staje się dzień i nas przez nie oświecasz.
Jest ono piękne i promienne wielkim blaskiem:
o Tobie, Najwyższy, daje świadectwo.

Pochwalony bądź, Panie, przez siostry nasze gwiazdy i księżyc:
ukształtowałeś je na niebie jasne i cenne, i piękne.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez brata wiatr
i przez powietrze, i chmury,
i przez pogody, i wszystkie pory roku,
przez które Twoim stworzeniom dajesz utrzymanie.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę wodę,
która jest bardzo pożyteczna i pokorna, i cenna, i czysta.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez brata ogień,
którym rozświetlasz noc: i jest on piękny i wesoły,
i krzepki, i mocny.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą, matkę ziemię,
która nas utrzymuje i chowa, i wydaje różne owoce
z barwnymi kwiatami i trawami.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez tych, którzy przebaczają
dla Twej miłości i znoszą słabości i utrapienia.
Błogosławieni ci, którzy je zniosą w pokoju,
ponieważ przez Ciebie, o Najwyższy, będą uwieńczeni.

Pochwalony bądź, Panie mój, przez siostrę naszą śmierć cielesną,
której żaden człowiek żywy uniknąć nie może.
Biada tym, którzy umierają w grzechach śmiertelnych!
Błogosławieni ci, których śmierć zastanie w Twej woli najświętszej,
ponieważ śmierć druga zła im nie uczyni.
Chwalcie i błogosławcie mojego Pana i dziękujcie Mu
i służcie z wielką pokorą. 

MIŁUJĘ CIĘ PANIE, MOCY MOJA,

PANIE, OPOKO MOJA I TWIERDZO,

MÓJ WYBAWICIELU.



sobota, 8 stycznia 2022

Życzę Ci poznania Miłości.

 

                             Urodziliśmy się, aby kochać i być kochanym.



Głód miłości jest straszniejszy, niż głód braku pożywienia.
A wiele przetrwamy, gdy wiemy, że jesteśmy kochani i akceptowani.

Miłości i bliskości potrzebuje nasze ciało, ale najbardziej nasza dusza.
Ona bez miłości ginie, tworzą się choroby w ciele, zamykamy się na otaczający świat.
Jeżeli nie odczuliśmy miłości jako dzieci, będzie nam bardzo trudno kochać:
kochać Boga, siebie, swoich najbliższych i cały świat, nasze serce jest nie obudzone.

Ciągle szukamy kogoś lub czegoś, tego, co da nam szczęście.
Często nie potrafimy uwierzyć, że ktoś nas kocha dla nas samych.

Kiedy zostaliśmy zranieni, doznaliśmy krzywdy, upokorzenia, odrzucenia,
czuliśmy się wykorzystani, oszukani, wtedy mogliśmy zamknąć nasze serce,
a nawet spowodować jego skamienienie lub zaskorupienie.
To bardzo ciężki stan, w nim oskarżamy cały świat, a nawet Boga, oskarżamy siebie.
Nic nas nie cieszy, mimo, że mamy tak dużo, ciągle jesteśmy nienasyceni.
Nie wiemy, jak sobie z tym poradzić, jak to zmienić, załamujemy się.

Jeżeli czujesz podobnie jak ja, przed moim "nowym narodzeniem" - szukaj i proś o Drogę.
Droga do szczęścia prawdziwego zostanie ci pokazana,
w odpowiednim czasie spotkasz ludzi, którzy byli jak ty, zaślepieni,
a którzy szukali i znaleźli, a teraz świadczą o Miłości.
Zapewniam cię, że samo przyzwolenie na zmianę otworzy cię na nowy świat,
który trudno opisać słowami, ale jest w nim spokój, wyciszenie, pogodzenie i Miłość,
                              bo to Bóg jest Miłością.
Chciałabym cię kiedyś spotkać na mojej drodze i opowiedzieć ci
o moich bólach i krzyżach, ale i o niezliczonej ilości cudów, których doznałam i doznaję nadal,
                             bo przecież życie i wiara w życie wieczne - to cud.