niedziela, 17 stycznia 2021

Modlitwa o uzdrowienie .




Modlitwa o uzdrowienie fizyczne.

Panie Jezu,
wierzę, że jesteś żywy i zmartwychwstały.
Wierzę, ze jesteś rzeczywiście obecny
w Najświętszym Sakramencie Ołtarza i w każdym
z nas, wierzących w Ciebie.
Uwielbiam Cię i oddaję Ci chwałę.
Dzięki Ci składam, Panie, za to, że przychodzisz
do mnie jako żywy chleb, który zstąpił z nieba.
Ty jesteś pełnią życia.
Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem.
Ty jesteś Panem, uzdrowieniem chorych.
Dzisiaj chcę Ci przedstawić wszystkie moje choroby,
ponieważ Ty sam mnie doganiasz tam,
gdzie teraz jestem.
Ty jesteś wieczną obecnością i Ty mnie znasz.
Proszę więc teraz Ciebie, Panie, abyś miał litość
nade mną.
Przyjdź do mnie poprzez Twoją Ewangelię,
aby wszyscy poznali,
że Ty jesteś żywy w Twoim Kościele dziś.
Przyjdź, aby odnowić moją wiarę w Ciebie
i moje zaufanie do Ciebie.
Błagam Cię o to, Jezu.
Miej litość nad moimi cierpieniami fizycznymi,
nad moimi zranieniami emocjonalnymi
i nad wszelką słabością mojej duszy.
Miej litość nade mną, Panie,
błogosław mi i spraw, abym odzyskał zdrowie,
by wzrosła moja wiara.
Otwórz mnie na cuda Twojej miłości,
abym i ja stał się świadkiem Twojej mocy
i Twojego miłosierdzia.
Proszę Cię, Jezu,
przez moc Twoich świętych ran,
przez Twój święty krzyż i Twoją najdroższą krew.
Uzdrów mnie, Panie.
Uzdrów moje ciało,
uzdrów moje serce,
uzdrów moją duszę.
Daj mi życie i to życie w obfitości.
Proszę cię o to za przyczyną Twojej Najświętszej Matki,
Panny Bolesnej,
która stała u stóp krzyża.
Proszę za przyczyną Tej,
która pierwsza kontemplowała Twoje święte rany
i którą dałeś nam za Matkę.
Objawiłeś nam, że już wziąłeś na siebie wszystkie
nasze boleści i w Twoich świętych ranach jest
nasze uzdrowienie.
Dziś, Panie,
przedstawiam Ci w wierze wszystkie moje słabości
i proszę Cię, abyś mnie całkowicie uzdrowił.
Proszę Cię dla chwały Ojca niebieskiego,
abyś uzdrowił także chorych z mojej rodziny
i moich przyjaciół.
Spraw, aby wzrastali w wierze i w nadziei
i aby uzyskali zdrowie na chwałę Twego imienia,
aby Twoje królestwo rozszerzało się coraz bardziej
i bardziej w ludzkich sercach,
poprzez znaki i cuda Twojej miłości.
Proszę Cię o to wszystko, Jezu,
ponieważ Ty jesteś dobrym Pasterzem,
a my wszyscy Twoimi owcami.
Jestem tak pewien Twojej miłości,
że zanim jeszcze poznałem wynik mojej modlitwy,
mówię Ci w wierze:
Dzięki Ci, Jezu, za to, co uczynisz we mnie
i w każdym z nas.
Dzięki za choroby, z których teraz uzdrawiasz.
Dzięki Ci za to, że nas nawiedzasz z Twoim miłosierdziem.

o. Emilieno Tardif MSC

Modlitwa o uzdrowienie fizyczne wg ojca Jamesa Manjackala

Mój Jezu, wierzę, że bardzo mnie kochasz.
Chwalę Cię i wielbię, gdyż jesteś moim jedynym Wybawcą i Panem.
Proszę Cię o całkowite uleczenie mojej choroby i uwolnienie mnie od niej.
Połóż swe zranione ręce na mojej głowie i spraw, aby Twoja uzdrawiająca siła
przepłynęła przez moje ciało, spraw, aby moja chora część ciała doświadczyła
cudownej siły Twojego uzdrawiającego dotyku.
Wzmocnij mnie Panie, abym mógł kroczyć Twoimi ścieżkami
i wykonywał wszystkie swoje obowiązki zgodnie z Twoją Świętą Wolą.
Chwalę Ciebie Panie! Dziękuję Ci Jezu, Alleluja!

https://www.youtube.com/watch?v=J023gaFfrSk&t=828s
 

poniedziałek, 11 stycznia 2021

Czy naprawdę wierzysz w Zmartwychwstanie?

 


Jak cię oswoić śmierci? Jak cię pokochać? Jak czekać na ciebie?
Kiedy słyszymy o tobie, że kogoś zabrałaś, jesteśmy smutni,
czasem przerażeni, ale tak naprawdę nie chce nam się wierzyć,
że kiedyś zapukasz i do naszych drzwi.
Nie spiesz się, spokojnie, zaczekamy na ciebie bez pośpiechu.
Jeszcze musimy szczerze uwierzyć w zbawienie i zmartwychwstanie!
Teoretycznie przygotowani, teologicznie ustawieni,
a tak naprawdę?
Czy będziesz wzruszeniem? Czy będziesz zdziwieniem?
Czy bólem przejścia? Czy bólem odejścia?
Jesteś prawie tak potężna jak miłość, ale nie można się ciebie nauczyć.
Można jedynie: ZAUFAĆ.

"Nie lękajcie się - Bóg jest Miłością."
Kto zaufał Słowu, nie dozna zawodu i narodzi się na nowo,
narodzi do wiecznego życia.
TO - nam obiecał Pan.
Cieszmy się zatem na Jego spotkanie!

Tobie chwała, dziękczynienie,
Tobie cześć i uwielbienie.
Tobie żywioł śpiewa wszelki,
Tyś Najwyższy, Boże Wielki.

A gdy czasu kres nadchodzi,

daj nam spocząć w Twojej łodzi,
która oby dopłynęła,
gdzie jaśnieje Twoja chwała.

Tam gdzie wierni święci Twoi,

tam gdzie Tron Twój w blasku stoi,
gdzie Baranek nas zaprasza,
a Duch Twój radość ogłasza.

Gdzie Cię wielbi lud zbawiony,

Krwią Baranka odkupiony,
Księgę Życia gdzie czytają,
sprawiedliwych nagradzają.

Spraw o Panie Wszechmogący,

łaską swą Obdarzający,
aby wszystkie Twoje dzieci
mogły z Tobą żyć po śmierci. Amen. 


NIE ŻYJĘ PO TO, BY UMRZEĆ, UMIERAM PO TO BY ŻYĆ.


 

środa, 23 grudnia 2020

Przyjdź Panie Jezu,




Jaki natłok zdarzeń, spotkań, rozmów, myśli
ludzkich problemów, działań, zamierzeń i planów,
przygotowań, sprzątań, zakupów, ustaleń.
Jak tego dużo! Czy wystarczy na wszystko?
Czy trzeba wziąć kredyt? Czy może pożyczyć?
A kiedy spojrzymy na przygotowane potrawy,
budzi się pytanie: "kto to wszystko zje?"
Takie są polskie święta od wieków, tradycja(?)

I od wieków, Pan ma wątpliwości,
gdzie tak naprawę jest Jego miejsce?
Czy znajdzie prostą "stajnię"- nasze serce,
aby mógł: "SIĘ NARODZIĆ".
Przyjdź, Panie, i wyzwól nas z przyzwyczajeń,
bo sami nie możemy się z tego wyplątać.
Popadamy w coroczną gonitwę za obżarstwem, prezentami.
Tracimy czas i pieniądze, aby "wyprawić" Twoje Urodziny,
po swojemu, po ludzku, nie pytając Ciebie o zdanie.
Wybacz nam i pomóż się przemienić.

Czy kiedy w Twoim sercu rodzi się Jezus,
Bóg - Człowiek, słyszysz śpiew Aniołów?
Czy tylko wspomnienie tej Nocy sprzed 2000 lat
daje ci radość z Narodzin Boga?
Bądź czujny, bo możesz przeczytać
wszystkie dzieła teologiczne o Bogu
i nigdy Go nie spotkać!
Czy potrafisz wejść w swoje wewnętrzne tabernaculum
i poczuć Jego bliskość?
Szukaj Go, szukaj Jezusa z Nazaretu,
tęsknij za spotkaniem z Nim, za Jego dotykiem.
Nie musisz jechać do Ziemi Świętej, do Betlejem,
aby być blisko Dzieciątka.
Szukaj Go nieustannie,
a pozwoli ci się znaleźć.

Chwała Królowi Wieków,
chwała Zbawicielowi, chwała,
On żyje pośród nas.

wtorek, 3 listopada 2020

Modlitwa za konających.

 

Modlitwa za konających:

O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagam Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleści Twej Matki Niepokalanej, obmyj we Krwi Swojej wszystkich grzeszników całego świata, którzy teraz konają i dziś jeszcze umrzeć mają. Serce Jezusa konające, zmiłuj się nad konającymi!

Bolesne Serce Maryi Niepokalanej, módl się za konającymi.

Ojcze nasz...,  Zdrowaś Maryjo..., Chwała Ojcu... Amen.

 

Polecam cię wszechmogącemu Bogu
Drogi bracie,(siostro) ...., polecam cię wszechmogącemu 
Bogu i oddaję twojemu Stwórcy, abyś powrócił do Tego,
który cię ukształtował z mułu ziemi. Gdy opuścisz
to życie, niech na twoje spotkanie wyjdzie Najświętsza
Maryja Panna, Aniołowie i wszyscy Święci. 
Niech zbawi cię Chrystus, który za ciebie cierpiał 
na krzyżu, niech cię wybawi od śmierci wiecznej
Chrystus, który za ciebie oddał swoje życie.
Niech Chrystus, Syn Boga żywego, zaprowadzi cię
do raju i niech ten prawdziwy Pasterz
zaliczy cię do grona swoich owiec.
Niech On ci odpuści wszystkie grzechy
i umieści cię wśród swoich wybranych.
Obyś widział(a) twarzą w twarz swojego Odkupiciela
i cieszył(a) się oglądaniem Boga na wieki wieków.
Amen.
«Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem; każdy, kto wierzy we mnie, nawet jeśli umrze, będzie żył; kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki» (J 11, 25-26).“

 

Wysłuchaj nas, Panie. (Modlitwa KEP)


                                                  MODLITWA O POKÓJ
                                               (na motywach Listu do Efezjan)

Panie Jezu Chryste,
Ty, który jesteś naszym pokojem,
Ty, który zburzyłeś rozdzielający ludzi mur – wrogość,
Ty, który ludzi dalekich czynisz bliskimi,
Ty, który w sobie zadałeś śmierć wrogości!
Prosimy, zadaj śmierć także jakiejkolwiek wrogości w nas!
Daj nam światłe oczy serca, byśmy przestali widzieć w sobie wzajemnie przeciwników, a zobaczyli współdomowników – w Twoim Domu, a także w tym domu, który ma na imię Polska;
Nawróć nasze wzajemne myślenie o sobie, i daj nam słowa i czyny na miarę tego nawrócenia.
Włóż nam w usta – a jeszcze wcześniej w nasze myśli – słowa, które budują, nie rujnują; leczą, nie zadają ran; pocieszają, nie odbierają nadziei; niosą pokój, nie wywołują agresji.
Wskaż nam czyny konkretnej miłości i miłosierdzia, wokół których odbudujemy naszą wspólnotę. Zwłaszcza w tak trudnej, obecnej chwili pandemii poprowadź nas do osób chorych i starszych, tych, którzy przebywają na kwarantannie i tych, którzy opłakują swoich zmarłych. Pomnóż w nas ofiarność i współczucie.
Uczyń każdego z nas „nowym człowiekiem”, a nastanie pokój!
Modlimy się za wszystkich!

O mądrość i pragnienie dobra wspólnego dla każdego, kto w obecnym sporze zabiera głos;

Za polityków wszystkich opcji w parlamencie i poza nim.
Za tych, którzy modlą się w kościołach, i za tych, którzy demonstrują.
Za wierzących w Boga, i za tych, którzy wartości prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna wywodzą z „innych źródeł”;
Również za tych, którzy w tej chwili wcale ich nie szukają.
Ty – rozpoznany czy nierozpoznany – znajdź drogę do każdego z nas, wskaż nam właściwe drogi ku sobie nawzajem. I skutecznie nas po nich poprowadź.

Amen.

 

niedziela, 25 października 2020

Słowa Boga na czas oczyszczenia...

                                                                            




Księgi Starego Testamentu

Ks Wj 25-26 "Tam Pan ustanowił dla niego prawa i rozporządzenia i tam go doświadczał.
I powiedział: <<Jeśli wiernie będziesz słuchał głosu Pana, twego Boga, i wykonywał to, 
co jest słuszne w Jego oczach; jeśli będziesz dawał posłuch Jego przykazaniom 
i strzegł wszystkich Jego praw, to nie ukarzę cię żadną z tych plag,
 jakie zesłałem na Egipt, bo Ja, Pan, chcę być twym lekarzem.>>"

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
Ks Lb 21, 5-6; 7-9 "I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi...Zesłał więc Pan na lud 
węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła.
Przybyli więc ludzie do Mojżesza, mówiąc:
<<Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, 
aby oddalił od nas węże.>> I wstawił się Mojżesz za ludem.
Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: <<Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; 
wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu.>>
Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego
i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, 
a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu."
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
1 Krl 8, 60-61 Niech wszystkie ludy świata dowiedzą się, że jedynie Pan jest Bogiem,
a innego nie ma. Niech więc serce wasze będzie szczere wobec Pana, Boga naszego,
abyście postępowali według Jego praw i przestrzegali Jego nakazów.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
Ez 33, 11 Pan mówi: nie chcę śmierci grzesznika, lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie. 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
 Ez 37, 1-13 Potem spoczęła na mnie ręka Pana, i wyprowadził mnie On w duchu na zewnątrz,
 i postawił mnie pośród doliny. Była ona pełna kości. I polecił mi, abym przeszedł dokoła nich, 
i oto było ich na obszarze doliny bardzo wiele. Były one zupełnie wyschłe.
 I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, czy kości te powrócą znowu do życia?» Odpowiedziałem: 
«Panie Boże, Ty to wiesz». Wtedy rzekł On do mnie: 
«Prorokuj nad tymi kośćmi i mów do nich: "Wyschłe kości, słuchajcie słowa Pana!"  
Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe.  
 Chcę was otoczyć ścięgnami i sprawić, byście obrosły ciałem,
 i przybrać was w skórę, i dać wam ducha po to, abyście ożyły i poznały, że Ja jestem Pan».  
 I prorokowałem, jak mi było polecone, a gdym prorokował, oto powstał szum i trzask,
 i kości jedna po drugiej zbliżały się do siebie. I patrzyłem, a oto powróciły ścięgna
 i wyrosło ciało, a skóra pokryła je z wierzchu, ale jeszcze nie było w nich ducha.
  I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: 
Tak powiada Pan Bóg: 
Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli».  
 Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach 
- wojsko bardzo, bardzo wielkie. I rzekł do mnie: «Synu człowieczy, kości te to cały dom Izraela.
 Oto mówią oni: "Wyschły kości nasze, minęła nadzieja nasza, już po nas".
 Dlatego prorokuj i mów do nich: Tak mówi Pan Bóg: 
Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, 
 i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. 
Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, 
i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» - wyrocznia Pana Boga. 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
Ps 46, Bóg jest dla nas ucieczką i siłą,
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto nie będziemy się bali,
choćby zatrzęsła się ziemia 
i góry zapadły w otchłań morza.
Niech jego wody burzą się i kipią,
niech góry się chwieją pod jego naporem;
Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest naszą obroną!
Nurty rzeki rozweselają miasto Boże,
najświętszy przybytek Najwyższego.
Bóg w nim przebywa, a ono się nie zachwieje,
Bóg je wspomoże o świcie...
Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana,
zdumiewające czyny, których dokonał na ziemi.
On uśmierza wojny aż po krańce ziemi,
On kruszy łuki, łamie włócznie,
a tarcze ogniem pali.
"Połóżcie temu kres, a we Mnie Boga uznajcie,
wywyższonego wśród narodów,
wywyższonego na ziemi."
Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest naszą obroną!
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Nowy Testament.
 
J 3 5-8;  «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha».
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
 J 3 14-18; "A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego" 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
Łk 13, 1-9  W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, 
których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział:
 "Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, 
iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; 
lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. 
Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, 
 było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? 
Bynajmniej, powiadam wam;lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie".
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 

Mt 22, 36-40 "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" On mu odpowiedział: 
"Będziesz miłował Pana Boga swego 
całym swoim sercem, całą swoją duszą 
i całym swoim umysłem". 
To jest największe i pierwsze przykazanie. 
Drugie podobne jest do niego: 
"Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego".
 
 Na tych dwóch przykazaniach zawisło całe Prawo i Prorocy".
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
 
J 6, 35-36  «Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; 
a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie. Powiedziałem wam jednak: 
Widzieliście Mnie, a przecież nie wierzycie.  
 Wszystko, co Mi daje Ojciec, do Mnie przyjdzie, a tego, który do Mnie przychodzi, 
precz nie odrzucę, ponieważ z nieba zstąpiłem nie po to, aby pełnić swoją wolę, 
ale wolę Tego, który Mnie posłał. 
Jest wolą Tego, który Mnie posłał, abym ze wszystkiego, co Mi dał, niczego nie stracił, 
ale żebym to wskrzesił w dniu ostatecznym. To bowiem jest wolą Ojca mego, 
aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w Niego, miał życie wieczne. 
 
A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx 

J 17,3 To jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga,
oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Mt 24,30 Ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Ap 21, 1-4 I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową,
bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły,
i morza już nie ma.
I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe
ujrzałem zstępujące z nieba od Boga,
przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża.
I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu:
«Oto przybytek Boga z ludźmi:
i zamieszka wraz z nimi,
i będą oni Jego ludem,
a On będzie "BOGIEM Z NIMI".
I otrze z ich oczu wszelką łzę,
a śmierci już odtąd nie będzie.
Ani żałoby, ni krzyku, ni trudu
już [odtąd] nie będzie,
bo pierwsze rzeczy przeminęły». 
 
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

poniedziałek, 19 października 2020

Nowenna do Św. Judy Tadeusza

 


DZIEŃ PIERWSZY

     Św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole i wielki przed Bogiem Orędowniku tych, którzy idą ku Tobie z głęboką ufnością.

     Otwieram moje serce stroskane i proszę, i błagam Cię o opiekę nade mną. Z głębi mej duszy pragnę znaleźć się również w gronie tych, którzy Cię wielbią i tych, którym wyjednałeś u Boga Wszechmocnego łaskę, o którą Cię prosili.

     Oni też głoszą, żeś Ty, św. Judo, nie odmówił im swej opieki w najtrudniejszych, rozpaczliwych i beznadziejnych chwilach ich życia. Ten ich głos i niezłomna wiara w Ciebie pociągnęła mnie ku Tobie i oto składam u Twych stóp moją gorącą i serdeczną prośbę, byś raczył być orędownikiem mojej sprawy (tu wymienić prośbę).

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DRUGI

     O św. Judo Tadeuszu - zostałeś chwalebnym Apostołem, albowiem na wezwanie Jezusa Chrystusa - poszedłeś za Nim, oddając Mu serce swoje pełne miłości, wiary i uwielbienia.

     W Chrystusie, Jego nauce i w Jego Boskim posłannictwie znalazłeś natchnienie dla swej wielkiej pracy apostolskiej, jako jeden z pierwszych budowniczych Kościoła Katolickiego, miłości i moralności chrześcijańskiej.

     Pragnę, o św. Judo Tadeuszu iść przez życie wpatrzony w Twoje ślady i proszę Cię gorąco, bądź natchnieniem myśli i czynów moich - a stanę się pożytecznym członkiem naszego Kościoła Katolickiego - świecąc bliźnim dobrym przykładem. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ TRZECI

     Św. Judo Tadeuszu - chwalebny Apostole! Jakaś przedziwna moc serce moje ogarnia, gdy myśli moje szukają Ciebie i znajdą się przy Tobie, mój Orędowniku. Doznaję wtedy cudnego uczucia wiary, iż jesteś przy mnie, czuwasz nade mną, gasząc moją trwogę przed grożącym mi niebezpieczeństwem.

     Daj mi o św. Tadeuszu, łaskę, by ta serdeczna ufność moja, jaką żywię do Ciebie, nigdy nie wygasła, by mi za życia mego była tarczą obronną i doprowadziła po śmierci duszę moją ku Twej świetlanej postaci, a dzięki Tobie przed Najświętsze Oblicze Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ CZWARTY

     O św. Judo Tadeuszu - skoro już znasz moje potrzeby i pragnienia mej duszy, daj mi dość siły i wzmagaj moją wolę, ażebym przykładnym rytmem życia jak najrzetelniej spełniał moje codzienne obowiązki, a jednocześnie i misję szerzenia chwały Bożej wskazaną nam przez Chrystusa, idąc drogą prowadzącą przez miłość i moralność chrześcijańską do prawdziwego szczęścia człowieczego w naszym życiu doczesnym i do zbawienia duszy.

     Wszak Chrystus Pan głosił, że szczęście ludzkości na ziemi tkwi w wiecznej i największej prawdzie jaką jest Miłość Bliźniego.

     Niechajże ten najwznioślejszy pierwiastek nauki Chrystusowej opromieni życie moje i tych, którzy ze mną współżyją, pracują i idą przez życie pod sztandarem Jezusa Chrystusa.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ PIĄTY

     Św. Judo Tadeuszu, przez pamięć Męki i Śmierci Chrystusa Pana, przez trwogę i ból, które przeszywały serce Twoje, uproś mi u Boga łaskę mężnego dźwigania krzyża, jaki opatrzność Boża na mnie wkłada. Niech go przyjmę z rąk Bożych, jeśli nie z radością, jak Ty i święci to czynili, to przynajmniej z cichym poddaniem się woli Bożej, w duchu ofiary za grzechy swoje.

     O św. Apostole, świadku życia i śmierci Jezusa Chrystusa, przywodzę Ci na pamięć ową słodycz, którą serce Twoje odczuwało kiedy Chrystus, Twój Mistrz ukochany, uczył Ciebie i innych apostołów św. modlitwy "Ojcze nasz".

     Proszę Cię, wyjednaj mi tę łaskę, ażebym Boskiemu Twemu nauczycielowi zawsze w jak największej stałości służył, aż do końca życia mego. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SZÓSTY

     Dziękuję Ci, o św. Judo Tadeuszu, kochany mój chwalebny Apostole, żeś wzmocnił moją siłę woli, która pozwala mi z otuchą patrzyć w przyszłość moją.

     Dziękuję Ci z całego serca, że oddalasz ode mnie obawę przed pogorszeniem się moich warunków życia, że niweczysz we mnie i tę męczącą siłę trwogi przed nowymi troskami, które mnie tak gnębiły.

     Utrwalaj o św. Judo Tadeuszu tę otuchę w mym sercu i wzmagaj we mnie pogodę ducha, która niechaj mi będzie upragnioną łaską daru miłości Chrystusowej.

     Spraw, ażebym z tego daru czerpał dalsze siły i moc w każdej potrzebie mego życia. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ SIÓDMY

     O św. Judo! Po dniach wstrząsającego smutki, doznałeś niewymownej radości, gdyś znowu ujrzał swego ukochanego Mistrza, który dnia trzeciego po swej śmierci powstał z grobu, by ukazać się swym uczniom-apostołom. Uproś u Boga łaskę odrodzenia się we mnie dobrych pierwiastków, bym był godzien miłosierdzia Chrystusa. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ ÓSMY

     O św. Judo, któryś w swej apostolskiej pracy uczył, że światem rządzi Wszechmoc Boża, że jest to wiecznie panująca siła, która wszystko przenika i ożywia - i na tej sile zbudowano Kościół Katolicki, spraw mój Orędowniku, ażebym w chwilach moich utrapień i trosk dążył w jego podwoje i u stóp Chrystusa znalazł ukojenie. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

DZIEŃ DZIEWIĄTY

     O św. Judo Tadeuszu, chwalebny Apostole - niechaj będzie na wieki błogosławione imię Twoje, niech rosną zastępy Twych czcicieli, do których i ja jeden z najgorliwszych, aż do oddania ducha mojego, należeć będę, albowiem serce moje i dusza i każde włókno ciała mego odczuwa zbawczą prawdę głoszoną od wieków, że kto wyciąga do Ciebie ręce i serdecznie w największej wierze prosi Cię o ratunek i pomoc - temu Ty swego orędownictwa nie odmawiasz.

     Czcić Cię będę i głosić chwałę Twego Imienia, albowiem płynie ku mnie, dzięki Twemu wstawiennictwu, błogosławieństwo Boże. Amen.

     Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

                                                 Modlitwa codzienna o opiekę.

Święty Judo Tadeuszu, potężny mój  Obrońco i Opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece. Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś i proszę Cię, nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach. Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na spoczynek. Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.