czwartek, 5 maja 2016

Nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego. (6-14 maja)


(modlitwa wg Ojca Jamesa Manjackala):

Modlitwa do Ducha Świętego
 
  Boże, Duchu Święty,
Trzecia Osobo Trójcy Świętej,
Miłości Ojca i Syna,
Żywa Wodo, która napełnia każde serce
miłością, pokojem i radością,
Mocy, która przybywa, by każdego usposobić
do bycia mocnym i silnym.
Oddaję się Tobie całkowicie,
Abyś mógł przybyć i wniknąć we mnie
Oraz wziąć moje życie w całkowite posiadanie.
Daj mi moc i łaskę
do prowadzenia autentycznego chrześcijańskiego życia,
Zgodnego ze świętą wolą Bożą.
Poświęcam się Tobie teraz i na wieki.
Moje serce, mój intelekt i moją wolę,
Moje myśli i moje pragnienia,
Moje plany i moje drogi,
Moje słowa i czyny,
Całą moją duszę i ciało.
Proszę Cię, byś wypełnił moje życie
Twoimi cnotami, darami i charyzmatami.
Otwórz moje serce całkowicie dla Siebie,
Abyś mógł w sposób wolny wniknąć
i znaleźć we mnie Swoje mieszkanie.
 
(Przerwij na chwilę i w ciszy módl się kilka minut, doświadczaj napełnienia Duchem Świętym i rozpocznij uwielbienie i dziękczynienie Bogu za dar Ducha Świętego. Musisz czuć, że Duch rzeczywiście posiadł twoje życie.)
 
Dziękuję Tobie, Duchu Święty, 
że przybyłeś do mnie jako Osoba,
aby mnie prowadzić i mną kierować,
jako moc i łaska, aby mnie zawsze umacniać.
Dziękuję Tobie, Ojcze, dziękuję Tobie, Jezu,
dziękuję Tobie, Duchu Święty!
 
(Przeczytaj Psalm 91 lub zaśpiewaj pieśń dziękczynną)
 
Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę,
o to dziś błagam Cię,
przyjdź w Swojej mocy i sile,
radością napełnij mnie.

Przyjdź jako Mądrość do dzieci,
przyjdź jako ślepemu wzrok.
Przyjdź jako Moc mej słabości,
weź wszystko co moje jest.
Przyjdź jako źródło w pustyni
z mocą Swą do naszych dusz,
o niech Twa moc uzdrowienia
dotknie uleczy mnie już.

Oczekuj Ducha Świętego

Czytania:
Ks. Liczb 11,24-30; 27,12-23
Ks. Sędziów, rozdziały 15 i 16 
Ks. Mądrości, rozdziały 7 i 8
Ks. Ezechiela, rozdziały 2 i 3; 11,14-21; 36,23-32; 37,1-14; 47,1-12 
Ks. Izajasza 11,1-9; 44,1-5
Ks. Joela 3,1-5
Psalm 51 i 91
Ewangelia św. Łukasza 3,15-22; 4,18-19; 11,14-26; 12,10-12; 24,44-49
Ewangelia św. Jana 3,1-21; 7,37-39; 4,1-42; 14,16-31; 15,26-27; 16,8-15 
List do Rzymian, rozdział 8
Pierwszy List do Koryntian, rozdziały 12 i 14
List do Efezjan, rozdział 5  
 
Owoce Ducha Świętego:
miłość, radość, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie.
 
Dary Ducha Świętego:
mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność, bojaźń boża.
  

środa, 13 kwietnia 2016

Modlitwy do naszej Matki.





Niech Bóg nas przyjmie przez Ciebie, Pani nasza.

Maryjo, obyśmy przez Ciebie mieli dostęp do Twego Syna!
O Ty, która miałaś szczęście znaleźć łaskę, by zrodzić nam życie i zbawienie!
Niech Ten, którego Bóg dał nam przez Ciebie, przyjmie nas także przez Ciebie.
 Niech Twoja świętość usprawiedliwi przed Nim winę naszego zepsucia,
a Twoja pokora, która urzeka oczy Boga, niech sprawi, żeby wybaczył nam naszą próżność.
Niech Twoja niezmierna miłość przykrywa mnogość naszych grzechów,
a Twoja chwalebna płodność niech i nas uczyni płodnymi w dobre dzieła.
O nasza Pani, nasza Obrończyni! Pojednaj nas z Twoim Synem,
poleć nas i przedstaw nas Jemu.
Błogosławiona Dziewico, przez łaskę, którą znalazłaś u Boga,
przez przywileje, któreś otrzymała, przez miłosierdzie, którego jesteś Matką, spraw,
żeby Jezus, Twój Syn i nasz Pan, dał nam kiedyś uczestniczyć z Tobą
w chwale i szczęśliwości wiecznej. Amen.
                                                                                           św. Bernard z Clairvaux

Do Jasnogórskiej Jutrzenki Wolności, Źródła Światła i Życia.

Maryjo, Niepokalana Jutrzenko Wolności, Jasnogórska Pani,
przy której my, Polacy, zawsze byliśmy wolni.
Ty jesteś Źródłem Światła i Życia dla nas, ponieważ Ty pierwsza z ludzi
przyjęłaś Światłość świata - Jezusa i poszłaś za Nim, oddając Mu
w posłuszeństwie i miłości całe swoje życie aż po krzyż.
Ty widzisz moja niedolę, która polega na tym, że często panuje we mnie
ciemność błędu, niewiedzy, ułudy, własnej wyobraźni i żyję wciąż jeszcze dla siebie,
opanowany pychą i miłością własną.
Wyzwól mnie, upraszając mi łaskę zanurzenia się wraz z Tobą
w jedynym Świetle, którym jest Jezus.
On wie, kim jestem, czego ode mnie chce Ojciec i co jest dla mnie dobre.
Wyzwól mnie, upraszając mi moc do zwyciężania samolubstwa i do przyjmowania krzyża,
i do życia dla Światła, dla Boga i braci przez bezinteresowną miłość i służbę.
Spraw, aby w moim wnętrzu zajaśniało światło i wytrysnęło źródło Życia.
Pomóż mi poznać prawdę, która mnie wyzwoli.
Pomóż mi pójść za Jezusem, abym nie chodził w ciemności,
ale miał Światło Życia. Amen.
                                                                                               ks. Franciszek Blachnicki

niedziela, 3 kwietnia 2016

Miłosierdzia pragnę....

                                                                             



  Miłosierdzia pragnę, miłosierdzia łaknę,
Miłosierdzia ożywiającego, Miłosierdzia Twojego.

O Piękności niestworzona     
      kto Ciebie raz poznał                
    ten nic innego                         
      pokochać nie może.                   
   Czuję, że tonę w Nim                 
    jako jedno ziarenko piasku         
   w bezdennym oceanie.      
Czuję, że nie ma ani
jednej kropli krwi we mnie    
                          która by nie płonęła miłością ku Tobie                 
Miłosierdzie Boże / 2x    

                                  Niech odpocznie miłosierdzie Twoje we mnie, o Panie mój.
 Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego.

Tak wołam do Ciebie Jezu w ten Święty Dzień największego przymiotu Boga.
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył"
Nie czuję się godna tego, Panie, co od Ciebie dostałam i dostaję, a dalej proszę:
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył."
Lecz też zabierasz mi, Panie, to, co po ludzku jest ważne, ześlij łaskę zaufania.
"Wróć duszo moja do swojego spokoju, 
bo Bóg dobro ci wyświadczył"
Panie, do kogóż pójdę? Komu mam zaufać? Tylko Ty znasz moje serce. Więc wołam:
"Wróć duszo moja do swojego spokoju,
bo Bóg dobro ci wyświadczył.
Uchronił bowiem moje życie od śmierci,
moje oczy - od łez,
moje nogi - od  upadku.
Będę chodził w obecności Pana
w krainie żyjących."
 


czwartek, 31 marca 2016

Modlitwa o uzdrowienie drzewa rodzinnego.





Modlitwa o uzdrowienie drzewa rodzinnego.

Ojcze Przedwieczny,
staję przed Tobą jako dziecko,
w ogromnej potrzebie Twojej pomocy.
W potrzebie zdrowia fizycznego, emocjonalnego
i duchowego.
Potrzebuję także uzdrowienia w stosunkach
międzyludzkich.
Wiele z tych problemów spowodowały moje błędy,
zaniedbania i grzechy,
za co pokornie błagam Cię, Panie o przebaczenie.
Proszę również o przebaczenie moim przodkom,
których upadki pozostawiły wpływ na mnie
w formie tendencji
do powtarzających się, niechcianych zachowań
w ciele, umyśle i duszy.
Racz uzdrowić mnie, Panie, z tych wszystkich
niedoskonałości.
Z Twoją pomocą, Boże mój, szczerze przebaczam 
wszystkim,
żyjącym i zmarłym członkom mego drzewa 
rodzinnego,
którzy bezpośrednio skrzywdzili mnie
lub moich ukochanych w jakikolwiek sposób,
także tym, których grzechy przyczyniły się
do naszych cierpień i niedoskonałości.
W Imię Twego Boskiego Syna Jezusa Chrystusa
i Mocą Ducha Świętego proszę Cię, Ojcze,
uwolnij mnie i całe moje drzewo genealogiczne
od wpływu zła.
Uwolnij tak żywych, jak i umarłych członków 
drzewa rodzinnego,
włączając tych z adopcyjnych gałęzi
i tych z dalszych relacji rodzinnych,
od wszelkich niezdrowych powiązań.
Przez Twe miłujące zainteresowanie nami,
Ojcze Niebieski, zmiłuj się nad nami.
(z książki o.Józefa Witko)

Modlitwa o uzdrowienie.

Panie Jezu, staję przed Tobą taki, jaki jestem.
Przepraszam za moje grzechy, żałuję za nie, 
proszę, przebacz mi.
W Twoje imię przebaczam wszystkim,
cokolwiek uczynili przeciwko mnie.
Wyrzekam się szatana, złych duchów i ich dzieł.
Oddaję się Tobie, Panie Jezu, całkowicie teraz i na wieki.
Zapraszam Cię do mojego życia, 
przyjmuję Cię jako mojego Pana i Odkupiciela.
Uzdrów mnie, odmień mnie, wzmocnij na ciele, duszy i umyśle.
Przybądź, Panie Jezu, osłoń mnie Najdroższą Krwią Twoją
i napełnij swoim Duchem Świętym.
Kocham Ciebie, Panie Jezu.
Dzięki Ci składam.
Pragnę podążać za Tobą każdego dnia w moim życiu. Amen.

Maryjo, Matko moja, Królowo Pokoju, wszyscy aniołowie i święci,
Przyjdźcie mi ku pomocy. Amen.

Peter Mary Rookey OSM.



niedziela, 27 marca 2016

Nadzieja Zmartwychwstania.



Czy dla Ciebie Chrystus cierpiał i umarł nadaremnie?


piątek, 25 marca 2016

Pan uchronił moją duszę od śmierci.


Cóż Ci oddam Jezu oprócz moich grzechów, moich pustych rąk i poranionego serca?
Czy jest jeszcze coś, czego Ci nie oddałam?
Uśmiechasz się do mnie z Krzyża, a może śmiejesz się ze mnie?
I mówisz: "Dziecko, ja umierałem dla ciebie i zmartwychwstałem dla ciebie,
więc nie żałuj Mi swojego czasu, swojego smutku i radości, swojego cierpienia.
Czy wiesz już, jak należy kochać? Czy poczułaś smak Mojej miłości?
Jeśli jej zasmakujesz twoje serce stanie się olbrzymie,
twoje serce pomieści wszystkich nędzarzy świata,
aby ich obdarować twoją uważnością, współczuciem, pociechą.
Byłaś, jesteś i będziesz moją ukochaną córką. Błogosławię ci."
Tak pewnie mówisz, Panie, zawieszony na Krzyżu pomiędzy niebem a ziemią. 
Tyle razy ratowałeś moje życie, moją duszę, byłeś ze mną w każdym cierpieniu.
Ja też Cię Jezu błogosławię, wywyższam i składam Ci pokorne dzięki.
Przypominaj mi o tym, proszę, że to Ty jesteś Panem mojego życia i mojej śmierci. 


Psalm 116

"Miłuję Pana, albowiem usłyszał
głos mego błagania.
Bo skłonił ku mnie swe ucho
w dniu, w którym wołałem.
Oplotły mnie więzy śmierci,
dosięgły mnie pęta Otchłani,
ogarnął mnie strach i udręka.
Ale wezwałem imienia Pana:
"Panie, ratuj moje życie!"
Pan jest łaskawy i sprawiedliwy,
Bóg nasz jest miłosierny.
Pan strzeże ludzi prostego serca:
byłem w niedoli, a On mnie wybawił.
......................



niedziela, 6 marca 2016

Miłosierny Ojciec.


Pustą, samotną drogą,
Z sercem ciężkim od win,
I ze spuszczoną głową,
Szedł marnotrawny syn.
Wróć synu, wróć z daleka,
Wróć synu, wróć Ojciec czeka.
I wychodzi na drogę i wygląda stęskniony,
Czy nie wracasz do domu,
Tyle razy odchodzisz,
I powracasz skruszony,
A On zawsze dla Ciebie,
Ma otwarte ramiona.
Roztrwoniłeś swą miłość,
Z pustym sercem powracasz,
A On tobie przebacza.
I wychodzi naprzeciw serce Ojca zbolałe,
Wreszcie synu wróciłeś, tak czekałem.
Wróć synu, wróć z daleka,
Wróć, synu wróć, Ojciec czeka.
Wróć, jeszcze czas, nie zwlekaj,
Jak długo jeszcze każesz czekać.

Jezus mówi do nas w Najświętszym Sakramencie:

" Podejdź do Mnie. Połóż swoją dłoń na Mojej. Nie bój się. Jesteś dla Mnie kimś wyjątkowym.
Znam cię po imieniu. Chciałbym spojrzeć ci w twarz. Chciałbym wytrzeć łzy, które płyną
ci po twarzy. Jesteś jedyny w swoim rodzaju, od początku świata nie było nikogo, kto byłby
taki jak ty. Nie ma nikogo innego, kto byłby takim, jak ty jesteś! I nigdy nie będzie kogoś 
takiego samego, jak ty. Podnieś głowę i  wychwalaj Mnie za dar twego życia. Wychwalaj
i uwielbiaj Mnie za ten fakt stworzenia ciebie w osobliwy, niepowtarzalny sposób.
Dlaczego jesteś zatrwożony? Dlaczego czujesz się tak osamotniony?
Co jest powodem, że utraciłeś wewnętrzny spokój? Opowiedz Mi to. Nawet jeśli twoje serce
jest puste, dany będzie ci mój pokój. A może ranią cię wspomnienia z przeszłości?
Może odczuwasz potajemnie winę za coś, co dręczy twoje serce i wprowadza zamęt?
Chodź, oddaj Mi to. Chcę ci z czułością darować winę. "

"On leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany." Ps 147,3