piątek, 24 kwietnia 2015

Koronka ku czci Ducha Świętego i Jego siedmiu darów.



                       KORONKA KU CZCI DUCHA ŚWIĘTEGO I JEGO SIEDMIU DARÓW.

Krzyżyk:

- W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.
- Wierzę w Boga Ojca...

Koralik po krzyżyku:

 Przybądź Duchu Święty,
spuść z niebiosów wzięty
światła Twego strumień.

Przyjdź Ojcze ubogich,
Dawco darów mnogich,
przyjdź Światłości sumień.

O Najmilszy z gości,
Słodka serc radości, 
słodkie orzeźwienie.

W pracy Tyś ochłodą,
w skwarze żywą wodą,
w płaczu utulenie.

Światłości najświętsza
serc wierzących wnętrza
oddaj swej potędze!

Bez Twojego tchnienia
cóż jest wśród stworzenia?
Jeno cierń i nędze!

Obmyj co nieświęte,
oschłym wlej zachętę,
ulecz serca ranę!

Nagnij co jest harde,
rozgrzej serca twarde,
prowadź zabłąkane.

Daj Twoim wierzącym,
Tobie ufającym
siedmiorakie dary!

Daj zasługę męstwa,
daj wieniec zwycięstwa,
daj szczęście bez miary!
Amen.

Siedem części po trzy koraliki:

1. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze mądrości.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

2. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze rozumu.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

3. Bądź uwielbiony. Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze rady.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

4. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze męstwa.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

5. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze umiejętności.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

6. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze pobożności.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

7. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty;
i przyjdź do nas w darze bojaźni Bożej.
Ojcze nasz...Zdrowaś Maryjo...Chwała Ojcu...

Ześlij Ducha Twego, Panie,
a powstanie życie,
i odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się:
 Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego;
daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe
i Jego pociechą zawsze się radować.
Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

Niepokalana Oblubienico Ducha Świętego
Módl się za nami.

Wezwania dodatkowe:
Najmiłościwszy Boże, nakłoń łaskawie ucha Twego na głos modlitwy naszej i oświeć serca nasze łaską Ducha Świętego, abyśmy byli godnymi szafarzami Twoich tajemnic i kochali Cię miłością wieczną. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Boże, przed Tobą każde serce stoi otworem, każde pragnienie jest Ci znane i żadna tajemnica nie jest przed Tobą zakryta; oczyść, przez udzielenie Ducha Świętego, nasze myśli, abyśmy mogli doskonale Cię kochać i godnie Cię chwalić. Przez Chrystusa, Pana naszego.
 Amen.

Oczyść, Panie, ogniem Ducha Świętego nasze sumienia i serca, abyśmy służyli Tobie w czystości ciała i podobali się dzięki niewinności duszy. Przez Chrystusa, Pana Naszego. 
Amen.

Panie, niech Pocieszyciel, który od Ciebie pochodzi, oświeci nasze umysły i zgodnie z obietnicą Twojego Syna doprowadzi je do pełnej prawdy. Przez Chrystusa, Pana naszego. 
Amen.

Prosimy Cię, Panie, niechaj zstąpi na nas moc Ducha Świętego, aby oczyścić nasze serca i strzec nas od wszelkich przeciwności. Przez Chrystusa, Pana naszego.
 Amen.

Nawiedziwszy sumienia nasze, oczyść je, prosimy Cię, aby Syn Twój, a Pan nasz Jezus Chrystus, przychodząc do nas, znalazł przygotowane sobie mieszkanie, Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. 
Amen.

niedziela, 5 kwietnia 2015

Radość spełnienia Obietnicy.



                                      DUSZA MOJA BOGA PRAGNIE, BOGA ŻYWEGO.
Ile jeszcze razy, Panie, będziesz musiał mnie pouczać,
przez trudne zdarzenia, przez cierpienie?
Ile razy będę płakać nad sobą, nad swoimi dziećmi?
Ile jeszcze razy będę Cię obarczać moim lękiem?
A przecież wystarczy tylko... odwrócić głowę, by ujrzeć Ciebie -
- Zmartwychwstałego. 
Przecież powiedziałeś: JA JESTEM.
"Jestem żyjący wśród umarłych i żywy zawsze przy tobie."
Taką nadzieję pragnę mieć wyrytą w moim sercu !
Nikt mi jej już nie odbierze! Alleluja!
Tak mi dopomóż Boże Ojcze Wszechmogący
w Trójcy Jedyny,
i wszyscy święci. Amen.
Święty Piotrze wstawiaj się za mną!

Psalm 4.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie.

Iz 12.
Oto Bóg jest moim zbawieniem,
będę miał ufność i bać się nie będę.
Bo Pan jest moją mocą i pieśnią,
On stał się dla mnie zbawieniem.

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana,
wzywajcie Jego imienia.

Dajcie poznać Jego dzieła między narodami,
przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego.
Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy,
niech to będzie wiadome po całej ziemi.(Iz 12)
 
(J 20,1-9)
Pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, /które mówi/, że On ma powstać z martwych. 


sobota, 28 marca 2015

Na Krzyżowej Drodze.

Faustyna - Ratownicy Miłosierdzia na Wielki Post.

MODLITWA W GODZINIE MIŁOSIERDZIA, sobota, 28.03.2015

„Ja z miłości ku Tobie zstąpiłem z Nieba, dla Ciebie żyłem, dla Ciebie umierałem i dla Ciebie stworzyłem Niebiosa.” Jezus /Dz. 853/

Przychodzę pod Twój krzyż, Jezu. Patrzę na Ciebie i widzę MIŁOŚĆ.

Zgodnie z Twoim zaproszeniem, ze słowami, które mi przekazałeś przez Siostrę Faustynę, w chwili Twojego konania zanurzam się cały w Twoim miłosierdziu. Uwielbiam Panie Twoje Miłosierdzie! Gdybym tylko potrafił głosiłbym je na dachach! Dotarłbym do każdego człowieka, by mu powiedzieć o Twojej miłości!

Jezu, zapraszasz mnie także, abym, w tej chwili, choć przez krótki moment zagłębiał się w Twojej męce, a szczególnie w Twoim opuszczeniu, abym rozmyślał o tej wielkiej samotności, jakiej doświadczałeś w ostatnich chwilach życia.

Jestem więc tu i teraz z Tobą, który czujesz się zupełnie sam: zdradzony przez ucznia, opuszczony przez apostołów, skazany przez braci, znienawidzony przez faryzeuszy, wydawałoby się nawet, że opuszczony przez Ojca…

Wnikam w Twój śmiertelny smutek, bo ja również jestem jego sprawcą za każdym razem, gdy zostawiam Cię samego w cierpiącym bracie, gdy opuszczam Cię wtedy, gdy najbardziej potrzebujesz mojej obecności, zawsze gdy nie zauważam wyciągniętej ręki proszącej o pomoc, i za każdym razem, gdy sam wyciągam rękę, by osądzić, skazać, ukarać.

Teraz stoję przed Tobą, Jezu. Nie mam nic do ukrycia, bo Ty wiesz o mnie wszystko. Panie, jeśli chcesz możesz mnie uzdrowić, oczyścić, przemienić. Przez zasługi Twej bolesnej męki proszę Cię właśnie o to, żebym przestał być pyszałkiem, egoistą, a stawał coraz bardziej podobny do Ciebie - miłosierny. Proszę Cię także przemień serca moich braci i sióstr.

piątek, 20 marca 2015

O tych, co mnie wyprzedzili...


Marzec---
mój miesiąc trudnej pamięci odejścia matki, braci, kuzynów.
Trwam w modlitwie i w nadziei, że kiedyś się zobaczymy,
bo może nie zdążyłam powiedzieć: przepraszam.
bo może nie zdążyłam powiedzieć: kocham.
Zawodna pamięci przybliż mi ich twarze, gesty, przytulenia.
Czy okazałeś im Swoje Miłosierdzie, Panie?
Byli słabi, jak ja jestem słaba, nie gniewaj się bardzo na nich
i zaproś do Świętego Świętych, do niepoliczonej liczby istnień
wielbiących Cię nieustannie w niebie.
Czy to abstrakcja? Czy to wymysł ludzkiego, ułomnego umysłu?
Nie!!! Dajesz nam znaki poprzez Twoje Słowo
i ludzi, którzy odwiedzili  niebo i wrócili, aby nam opowiedzieć:
Gloria Polo, ojciec James Manjackal i wielu innych.
Panie, ulecz zatwardziałość naszych serc i sumień
i daj nam zbawienie....

Modlitwa o dobrą śmierć.

Panie Jezu Chryste, wspomnij na ból i gorycz,  którymi rozdarte przestało bić Twe serce na krzyżu. Spraw, bym w swojej ostatniej godzinie zachował doskonałą miłość, prawdziwy żal, żywą wiarę i niezłomną nadzieję w Twoje miłosierdzie. Amen.


Psalm 85

Łaskawym się okazałeś, Panie, dla Twej ziemi,
odmieniłeś los Jakuba.
Odpuściłeś winę swojemu ludowi
i zakryłeś wszystkie jego grzechy.
Powściągnąłeś całe zagniewanie Twoje,
powstrzymałeś swoją zapalczywość w gniewie.
Odnów nas, Boże, nasz Zbawco.
Twego oburzenia na nas poniechaj.
Czy będziesz się gniewał na wieki,
czy gniew swój rozciągniesz na wszystkie
pokolenia?
Czyż to nie Ty, przywrócisz nam życie,
a Twój lud w Tobie będzie się weselił?
Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie...


niedziela, 1 marca 2015

Umieram, bo nie umieram! - Św. Jan od Krzyża.




Żyję, nie żyjąc w sobie,
Nadziei skrzydła rozwieram,
Umieram, bo nie umieram!

Ja już nie żyję w sobie,
Bez Boga żyć nie mogę!
Bez Niego i bez siebie
Jakąż odnajdę drogę?
Miast życia – tysiąc śmierci!-
W głębie życia się wdzieram,
Umieram, bo nie umieram!

To życie, którym żyję,
To zaprzeczenie życia,
 To ciągłe umieranie!
Aż pójdę do zdobycia
Ciebie, mój Boże! – Słyszysz?
Ja się życia wypieram,
Umieram, bo nie umieram!

Pozbawiony tu Ciebie,
Jakież życie mieć mogę?
Jeno śmierć ustawiczna!
Czuję o siebie trwogę,
Serce w bólu się krwawi,
Więc ku Tobie spozieram!
Umieram, bo nie umieram!

Ryba z wody wyjęta,
Co się wśród suszy pławi,
Przynajmniej ma tę pewność,
Że ją śmierć w końcu strawi.
Lecz męce mej cóż zrówna?
Ja bóle wszystkie zbieram!
Umieram, bo nie umieram!

Gdy skupiam moje myśli
W Tajemnicy Ołtarza,
Wiedząc, żeś tam jest skryty,
Ma miłość się rozżarza
I jeszcze więcej cierpię!
W sercu tęsknotą wzbieram!
Umieram, bo nie umieram!

A gdy się cieszę w duszy,
Że ujrzę Cię tam w niebie,
Boleść moja się zwiększa,
Że mogę stracić Ciebie!
Nadziei skrzydła rozwieram,
Umieram, bo nie umieram!

Wyrwij mnie już z tej śmierci,
Boże mój, i daj mi życie!
Nie chciej mnie dłużej trzymać
Na tym wygnańczym świecie!
Patrz, jak Ciebie pożądam,
W bólu rany otwieram,
Umieram, bo nie umieram!

Lecz będę już tu płakał
I znosił ból istności,
Bo trwa moje wygnanie
Za grzechów moich złości.
Lecz kiedyż ten czas przyjdzie,
Na który dusze otwieram,
Kiedy szczęśliwy zawołam:
Żyję, bo nie umieram!?

czwartek, 19 lutego 2015

"OTO JESTEM "

 
 
"Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia?
Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - 
czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? 
Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram:
rozerwać kajdany zła, 
rozwiązać więzy niewoli, 
wypuścić wolno uciśnionych 
i wszelkie jarzmo połamać; 
dzielić swój chleb z głodnym, 
wprowadzić w dom biednych tułaczy, 
nagiego, którego ujrzysz, przyodziać 
i nie odwrócić się od współziomków. 
Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie.
Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą.
Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: 
                    OTO JESTEM!
  (Iz.58) 
                     SĄD OSTATECZNY: 
"Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego,
weźcie w posiadanie królestwo, 
przygotowane wam od założenia świata! 
 
    Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; 

    byłem spragniony, a daliście Mi pić; 

    byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; 

    byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; 

    byłem chory, a odwiedziliście Mnie; 

    byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Mt,25,35-36  
 

                                 AKT ŻALU.

 

Przebacz mi grzechy moje, o Panie, przebacz mi moje grzechy; grzechy mojej młodości, grzechy mojej dojrzałości, grzechy mej duszy, grzechy mego ciała; moje grzechy lenistwa, moje ciężkie grzechy dobrowolne, grzechy, które pamiętam , grzechy których nie pamiętam; grzechy które tak długo taiłem, i które już uszły mej pamięci.

Szczerze żałuję za każdy grzech, śmiertelny i powszedni, za wszystkie grzechy od mego dzieciństwa aż do obecnej godziny. Wiem, że moje grzechy zraniły Twoje czułe serce, o mój Zbawicielu.

Racz mnie uwolnić od więzów złego, o mój Zbawicielu, przez Twą tak gorzką mękę. 

O mój Jezu, daruj i nie pamiętaj jaki byłem. Amen.

 

poniedziałek, 16 lutego 2015

"Czego chcesz od nas, Panie..."


                          Pieśń

Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?
     Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
Kościół Cię nie ogarnie, wszędy pełno Ciebie:
     I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko Twoje,
     Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
Wdzięcznym Cię tedy sercem. Panie, wyznawamy,
     Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
Tyś Pan wszytkiego świata. Tyś niebo zbudował
     I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował.
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
     I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.
Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi
     A zamierzonych granic przeskoczyć się boi.
Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają,
     Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają,
Tobie k woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
     Tobie k woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi,
Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
     Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.
Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
     A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie.
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,
     A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.
Bądź na wieki pochwalon, nieśmiertelny Panie!
     Twoja łaska, Twa dobroć nigdy nie ustanie.
Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi,
     Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi.

Kochany Mistrzu z Czarnolasu - tak pięknie wielbiłeś Boga. Niech Ci za to odpłaci szczęśliwością wieczną.