środa, 12 listopada 2014

Przyjdź do Mnie - Nowenna do Jezusa w Najświętszej Hostii.Dzień ósmy.(wg o. Jose Vettiyankala)

Dzień ósmy.

Chrystus mówi:

Dziecko, chodź tu bliżej Mnie, usiądź tu blisko Mnie.Napełniaj się Moją intensywną 
i bezwarunkową miłością.
Dla Ciebie stałem się człowiekiem.
Dla ciebie żyłem.
Dla Ciebie umarłem, 
dla ciebie zmartwychwstałem, dla ciebie żyję tu, na ołtarzu.
Znam twój ukryty ból wspomnień, ukryte lęki tkwiące w głębi twego serca, 
twe wątpliwości, kłopoty, rozpacz.
Wszystko to jest Mi wiadome. 
Znam głód głodujących, łzy osamotnionych, gorycz odrzuconych i męki uwięzionych.
Każdy ludzki ból i każdą ludzką potrzebę uczyniłem Swoją własną. 
Gdyby tylko znane były Moja moc i Moja Miłość!
Chodź i proś nie tylko dla siebie, ale też dla innych.
Przyprowadź Mi wszystkich ludzi.
Nie raduje Mnie cierpienie Mego ludu,
 ponieważ przyszedłem, by przynieść ratunek i uwolnienie.
Wierz Mi dziecko, bądź Mym apostołem w modlitwie i w czynie.

Refleksja nad Pismem Świętym

"I szukałem wśród nich męża, który by wystawił mur i stanął w wyłomie przede Mną,
by bronił tej ziemi i przeszkodził Mi w jej niszczeniu, a nie znalazłem takiego." (Ez 22,30)

"Na twoich murach, Jeruzalem, postawiłem straże: cały dzień i całą noc nigdy milczeć nie będą.
Wy, co przypominacie (wszystko) Panu, sami nie miejcie wytchnienia." (Iz 62,6)

"I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół.
Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób..." (Hi 42,10)

Modlitwa

Panie, wychwalam Cię i  dziękuje Ci za wszystko, co dla nas uczyniłeś. 
Nigdy nie zwątpię w Twoją miłość, szczególnie wtedy, gdy widzę Cię tu na ołtarzu.
Panie, spraw, abym uświadamiał sobie coraz bardziej, że mam Ci przynosić tutaj 
wszystkie potrzeby całego świata. 
Panie, Ty, który wielu nakarmiłeś, ulituj się nad głodującymi i nad tymi, 
którzy borykają się z problemami finansowymi. 
W Twoim przeogromnym miłosierdziu zatroszcz się o ich potrzeby.
Przyszedłeś, by wnieść pokój i życie lecz widzę wokół siebie tak wiele bólu i przemocy, 
przelewu krwi i katastrof. 
Kto jest w stanie uratować nas przed tak wielkim cierpieniem i rozpaczą?
Jedynie Ty! 
Ty wygoniłeś diabła i go zmiażdżyłeś,
 powstałeś z grobu jako zwycięzca i pokonałeś śmierć.
Tu, na ołtarzu obecna jest Twoja niepojęta moc.
Twoja miłość jest potężna i niezniszczalna. 
Uzdrów nas, wybacz nam, uwolnij nas, dozwól,by moc Twojej miłości starła cały gniew. 
Uzdrów wszelką zgorzkniałość, zaniechaj wszelkich działań wojennych 
i przepędź wszelkie demony przemocy i uciemiężenia.
Panie, uwolnij Swój lud! Amen.

(Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia w tej intencji)

Przyjdź do Mnie - Nowenna do Jezusa w Najświetszej Hostii. Dzień dziewiąty.(wg o. Jose Vettiyankala)


                                                                     Dzień dziewiąty.

Chrystus mówi:

Rozraduj się, moje dziecko, dziękuj i wychwalaj Pana!
Czas, który ze mną spędzasz nie jest nadaremny.
Błogosławieństwem jest już to, że zostałeś powołany do życia.
Największym błogosławieństwem, które otrzymałeś jest dar wiary
 i wiara będzie cię uzdrawiała. 
Już otrzymałeś dowody udzielonych ci łask.
Inne Twoje prośby będą wysłuchane i w swoim czasie dostaniesz odpowiedź na nie.
Reaguję na modlitwę i leczę zranienia.
Ale jeszcze raz proszę cię, pozwól Mi te sprawy prowadzić na Mój sposób i według moich zasad.
Pozwól Mi odpowiadać na modlitwy na Mój sposób, w swoim czasie, zawierz Mi.
Nic nie uchodzi Mej uwadze. Ja patrzę w przód i nigdy nie dopuszczę,
abyś doznawał niepotrzebnych cierpień.
Przychodź do Mnie tak często, jak tylko możesz.
 Jeśli jesteś bardzo zajęty, wpadnij, choć na chwilkę.
Zawsze będę czekał tu na ciebie, będę cię pouczał, napełniał Mym Duchem Świętym.
Wtedy będziesz w stanie spokoju i zgodzie wrócić do swego otoczenia
i będziesz w stanie pokonywać trudności dnia codziennego.
Będę z tobą, aby uciszyć każdą burzę w twym życiu.
W tych ostatnich dniach doświadczyłeś Mej mocy.
Opowiedz innym o Mojej miłości do nich w Eucharystii, o Mojej mocy w Eucharystii
i co jeszcze ważniejsze: dozwól Mnie im zobaczyć - tego kochającego tak delikatnie,
 lecz wszechpotężnego Boga - zobaczyć w twoim życiu.
Przygotuj Moje zaproszenie dla innych i przyjdź tu do Mnie z powrotem. 
Przygotowałem dla ciebie jeszcze wiele innych darów.

Refleksja nad Pismem Świętym.

"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, 
a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych." (Mt 11, 28-29)
"Upokorzcie się więc pod mocną ręką Boga, aby was wywyższył w stosownej chwili.
Wszystkie troski wasze przerzućcie na Niego, gdyż Jemu zależy na was."( 1P5, 6-7)

"Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą,
niech cię obdarzy swą łaską.
 Niech zwróci ku tobie oblicze swoje i niech cię obdarzy pokojem." (Lb 6,24-26)

"Czyż ci nie rozkazałem: Bądź mężny i mocny?
Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, 
           Bóg twój, wszędzie gdziekolwiek pójdziesz." (Joz 1,9)

Modlitwa:

Mój Panie, w ciągu tych dziewięciu dni dotknąłeś mego serca.
Jak cudownie jest mieszkać w domu Pana!
 Panie, uwielbiam Cię za cały pokój i błogosławieństwa, które otrzymałem
(zastanów się, jakie błogosławieństwa otrzymałeś).
Słowa, które mi dałeś, są duchem i życiem. Naprawdę Panie zostałem pokrzepiony i ożywiony.
Przyszedłem do Ciebie jako grzesznik - przyszedłem do Ciebie,
kiedy czułem się jak zdjęty z krzyża, kiedy dusza moja,
z powodu osamotnienia i zranień była pełna bólu,
kiedy serce moje opłakiwało tych, których kochałem;
przyszedłem wtedy, kiedy ciało moje było wycieńczone zmęczeniem bólem.
Ty przyjąłeś mnie, mój Jezu.
 Zaproponowałeś mi schronienie w Twym Eucharystycznym Sercu.
Ty ukochałeś mnie i uzdrowiłeś i jak krople deszczu wylałeś na mnie Twego Ducha Świętego.
 A teraz, mój najukochańszy Panie, z sercem pełnym wdzięczności skłaniam się przed Tobą,
 by wymówić "dziękuję".

(Odmów Koronkę do Bożego Miłosierdzia w tej intencji)



sobota, 25 października 2014

Spotkajmy się w niebie!!!




Drogi Bracie, Droga Siostro!
Zbliżają się wielkie święta zmarłych: tych, którzy już modlą się za nas
i tych, którzy błagają o naszą modlitwę. 
Tyle milionów złotych wydajemy na ustrojenie grobów,
tyle kwiatów, tyle zniczy.
Czy tego oczekują od nas ci, którzy nie dostąpili jeszcze nieba?
A może bogato ustrojony grób ma uspokoić nasze sumienie?
Może nie wszystko im wybaczyliśmy, czym wobec nas zawinili?
Czy może nie wybaczyliśmy jeszcze sobie naszego braku miłości do nich za życia?
Nadchodzi czas refleksji, nie zmarnujmy go.
Tylko modlitwa i ofiarowane za nich Eucharystie mogą im pomóc
 w osiągnięciu spotkania z Najwyższym.
Żyję głęboką nadzieją, że zobaczę się z moimi bliskimi.w wieczności.
A teraz, mimo, że odeszli, mogę ich kochać i modlić się za nich.

Panie spraw, aby wszyscy moi najbliżsi, 
którzy wyprzedzili mnie w drodze do Ciebie,
dzięki Twojemu Miłosierdziu dostąpili łaski nieba 
i radości przebywania z Tobą na wieki.
Jezu ufam Tobie!

O Jezu, Boże i Zbawicielu, który nieskończoną miłością ukochałeś nasze dusze 
i dla ich odkupienia swoją Przenajdroższą Krew do ostatniej kropli wylałeś.
W imię tej miłości, błagamy Cię o miłosierdzie nad duszami w czyśćcu cierpiącymi, 
o których nikt z bliskich na ziemi nie pamięta, za które nikt się nie modli,
 którym nikt z duchową pomocą nie śpieszy.
Panie mój, zlituj się nad tymi biednymi duszami; 
niech Krew Twoja, 
stanie się dla nich źródłem wody żywej tryskającej na żywot wieczny. Amen.

sobota, 18 października 2014

Eucharystia.


 Na ołtarzu to Jezus Chrystus odprawia Mszę Świętą,
kapłan jedynie zastępczo użycza swojej osoby.
 Świątynia jest Boga i to On sprawuje Eucharystię.
Wieczerza Pańska, Najświętsza Ofiara, pascha chrześcijańska,
odprawiana jest jako Dar, który dostajemy za darmo,
na pamiątkę odkupienia ludzkości przez śmierć i zmartwychwstanie Pańskie.
Na Ostatniej Wieczerzy Jezus czyni nową dawną paschę żydowską, którą
Żydzi spożywali jako wspomnienie wyzwolenia z niewoli egipskiej,
jako pamiątkę przejścia, pamiątkę ku czci Jahwe.
Przygotowywano wcześniej przaśny chleb, gorzkie zioła, pieczonego baranka,
które spożywano na  wieczerzy sederowej.
Wypijano wspólnie cztery kielichy wina: uwolnienia, wyprowadzenia, dokonania wykupu
i odkupienia.
Ten czwarty kielich wypija z uczniami Chrystus na Ostatniej Wieczerzy.
Podobnie na Mszy Świętej: Jezus jest jakby ojciec rodziny, który błogosławi Boga,
 łamie chleb i rozdaje wraz ze swoim błogosławieństwem.
Spożywając Ciało i Krew na Eucharystii przyjmuję Jezusa wypełniając się Nim.

Pieśń

 Jam niegodzien Panie tego coś mi dał.
Tyś mnie tak biednego umiłować chciał.
Nie mam nic swojego wszystko z ręki Twej,
ale mnie samego przyjąć chciej.

  Jestem jak pył ziemi, który niesie wiatr,
jakby spadający z nieba w ziemię grad.
Jestem jak rozbity przez wichurę dzban,
gdy nie stoisz przy mnie Ty mój Bóg i Pan.

  Przeciw moim wrogom Ty mi dajesz moc.
Z Tobą mi nie straszna nawet śmierci moc.
Czuje, żeś tu blisko, żeś mi pomóc chciał,
choć nie jestem godzien tego coś mi dał.

środa, 15 października 2014

Uwaga kierowcy i pasażerowie!




Oto wykaz pieśni jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem, gdy rozwija się następujące prędkości:

80 km/godz - "Pobłogosław, Jezu drogi..."
90 km/godz - "To szczęśliwy dzień..."
100 km/godz - "Cóż Ci Jezu damy..."
110 km/godz - "Ojcze, Ty kochasz mnie..."
120 km/ godz - "Liczę na Ciebie, Ojcze..."
130 km/godz - "Panie przebacz nam..."
140 km/godz - "Zbliżam się w pokorze..."
150 km/godz - "Być bliżej Ciebie chcę..."
160 km/godz - "Pan Jezus już się zbliża..."
170 km/godz - "U drzwi Twoich stoję, Panie..."
180 km/godz - "Jezus jest tu..."
200 km/godz - "Witam, Cię Ojcze..."
220 km/godz - "Anielski orszak niech twą duszę przyjmie..."

Jest to wspaniały pomysł księdza proboszcza pewnej parafii w woj pomorskim na obudzenie umysłów i sumień osób kierujących pojazdami na polskich drogach.
Dziękujemy w imieniu potencjalnych uczestników wypadków drogowych.

A wszystkim kierowcom i ich rodzinom:
Szczęść Boże!!! 

niedziela, 28 września 2014

Błogosław nam Duchu Święty.


Duchu Święty, Boski Uświęcicielu,
Ty jesteś przedwiecznym tchnieniem Ojca.
Wierzymy głęboko, że poza Tobą nic nie istnieje,
nie ma czegokolwiek, co mogłoby istnieć bez Ciebie.
Nie ma nic bardziej subtelnego niż Ty,
ani cokolwiek, co byłoby wcześniejsze od Ciebie.
W Tobie znajdujemy schronienie,
poddajemy się Tobie, który jesteś życiem wszechświata.
Zstąp na naszą ziemię, rzeki i góry.
Przyjdź w chłodnym wietrze.
przyjdź w grzmocie i błyskawicach, 
przybądź w szepcie przyrody.
Objaw się w naszym śmiechu i milczeniu,
przyjdź do naszych serc 
i bądź naszą wieczną szczęśliwością.
Ty, który jesteś ogniem oczyszczającym,
przemieniaj oblicze tej ziemi,
uświęcaj naszą Ojczyznę,
nasz naród i każdego i każdą z nas,
dzisiaj, jutro i zawsze.
Amen.

Księża Werbiści.

wtorek, 23 września 2014

Nie dawaj mi bogactwa ni nędzy.


Zamyślenie pierwsze.

(Prz 30,5-9)
Każde słowo Boga w ogniu wypróbowane, tarczą jest dla tych, co Doń się uciekają. Do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarał: nie uznał za kłamcę. Proszę Cię o dwie rzeczy, nie odmów mi - proszę - nim umrę: Kłamstwo i fałsz oddalaj ode mnie, nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym, bym syty nie stał się niewiernym, nie rzekł: A któż jest Pan? lub z biedy nie począł kraść i imię mego Boga znieważać.
 
Zamyślenie drugie:
 
(Koh 1,2-11)
Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami - wszystko marność. Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem? Pokolenie przychodzi i pokolenie odchodzi, a ziemia trwa po wszystkie czasy. Słońce wschodzi i zachodzi, i na miejsce swoje spieszy z powrotem, i znowu tam wschodzi. Ku południowi ciągnąc i ku północy wracając, kolistą drogą wieje wiatr i znowu wraca na drogę swojego krążenia. Wszystkie rzeki płyną do morza, a morze wcale nie wzbiera; do miejsca, do którego rzeki płyną, zdążają one bezustannie. Mówienie jest wysiłkiem: nie zdoła człowiek wyrazić wszystkiego słowami. Nie nasyci się oko patrzeniem ani ucho napełni słuchaniem. To, co było, jest tym, co będzie, a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie: więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem. Jeśli jest coś, o czym by się rzekło: Patrz, to coś nowego - to już to było w czasach, które były przed nami. Nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli, ani też o tych, co będą kiedyś żyli, nie będzie wspomnienia u tych, co będą potem.
 
Zamyślenie trzecie:
 
(Papież Franciszek, Adhortacja Evangelii gaudium, 49) 

"Wyjdźmy, wyjdźmy, by ofiarować wszystkim życie Jezusa Chrystusa.
Powtarzam tu całemu Kościołowi(...): wolę raczej Kościół poturbowany, poraniony i brudny, by wyszedł na ulice, niż Kościół chory z powodu zamknięcia się i wygody z przywiązania do własnego bezpieczeństwa.Nie chcę Kościoła troszczącego się o to, by stanowić centrum, który w końcu zamyka się w gąszczu obsesji i procedur. Jeśli coś ma wywoływać święte oburzenie, niepokoić i przyprawiać o wyrzuty sumienia, to niech będzie to fakt, że tylu naszych braci i sióstr żyje pozbawionych siły, światła i pociechy z przyjaźni z Jezusem Chrystusem, bez przygarniającej ich wspólnoty wiary, bez perspektywy sensu i życia. "