poniedziałek, 2 maja 2011

"Cały Twój Maryjo."


Nasz ziemski, dobry Pasterzu, dbający o wszystkie owce ze stada nadziei,
troszczący się o te zaginione i te, które zwątpiły, które zostały porwane.
Jak dobrze mieć Ciebie, jako Błogosławionego w niebie!
Niech będzie uwielbiony Bóg Wszechmogący w Najświętszej Trójcy,
za to, że dał nam Ciebie jako świadka wiary, miłości i nadziei w cierpieniu.
Przez Twoje wstawiennictwo u Ukochanej Matki Bożej i u Jej Syna wyproś:
łaskę oczyszczenia i uświęcenia serc dla wszystkich zabłąkanych dzieci,
które przez Święty Chrzest zostały włączone w Mistyczne Ciało Pana,
jakim jest Kościół Święty i Powszechny. Szczególnie proszę o moje dzieci.

Modlitwa do Błogosławionego Jana Pawła II

Ojcze, dziękuję Bogu za to, że dał Kościołowi Ciebie, jako Papieża Jana Pawła II,
dziękuję za Twoją niestrudzoną apostolską posługę dla wszystkich narodów świata,
którym gorliwie głosiłeś Dobrą Nowinę o nieskończonej miłości Boga do nas.

Dziękuję Ci, Ojcze, za to, że dałeś nam przykład całkowitego zawierzenia
Bożemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, Matki Bożej.

Uproś mi, abym zgodnie z Bożą wolą mógł otrzymać te łaski, o które Cię proszę.
Niech Twoje wstawiennictwo wyjedna mi chęć ustawicznego oddawania się
na służbę Chrystusowi i Maryi oraz przyczyniania się do budowania w nasze Ojczyźnie
królestwa prawdy, miłości i pokoju. Amen.

Modlitwa za dzieci.

"Jezu,wierzę, że Ty kochasz moje dzieci bardziej niż ja je kocham. Dlatego Tobie je oddaję, Tobie je powierzam, są bardziej Twoje niż moje. Pozwól mocą Twej miłości, aby ich serca zostały oczyszczone ze zranień, zniewoleń i słabości. Przyciągnij je do siebie i daj im Swego Ducha, aby żyły w łączności z Tobą. Chcę żyć spokojnie, bez obaw i niepokoju, ufając, że oddałam je we właściwe ręce. Chcę żyć w spokoju, oczekując z wiarą ich przemiany. Rozpocznę już dziś dziękować Ci i uwielbiać Cię, ponieważ moje dzieci odmieniają swoje życie.
"

sobota, 16 kwietnia 2011

"Prawda was wyzwoli."


"Agonia Chrystusa trwa cały czas i trwać będzie aż do końca czasów." JPII

Panie, na zdjęciu widać skałę, na której oblany krwawym potem,
modliłeś się do Ojca, a On, z miłości dla nas i dla naszego zbawienia
zezwolił na Twoją Najświętszą Ofiarę i pozostawił Cię w konaniu samego.
Góra Oliwna, Ogrójec - to takie znane nazwy, powtarzamy je w modlitwach,wspominamy,
ale czy nasze ograniczenia pozwalają nam być tam z Tobą, Panie?
Wybacz, nasz Zbawco, nasz Królu i Bracie, że tak użalamy się nad sobą,
w naszych prywatnych Ogrójcach, które nigdy nie dorównają Twemu Cierpieniu.
Nie jesteśmy w stanie niczym Ci zadość uczynić za Twoją Mękę,
dlatego przyjmij nas, Panie - jakimi jesteśmy: słabymi, grzesznymi i zniewolonymi.
Racz nam wybaczyć i obmyć Twoją Najświętszą Krwią.
Widzisz Panie, że się staramy słuchać Twoich napomnień i uczymy się miłości.
Miej litość nad nami, naszymi siostrami i braćmi, nad bliskimi naszemu sercu.

Psalm 119.

W proch powalona jest dusza moja, Panie,
przywróć mi życie według Twego słowa.
Wyjawiłem Ci moje drogi, a Tyś mnie wysłuchał,
naucz mnie swoich ustaw.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań,
abym rozważał Twoje cuda.
Ze zgryzoty płacze moja dusza,
podźwignij mnie jak obiecałeś.
Powstrzymaj mnie od drogi kłamstwa,
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.
Wybrałem drogę prawdy,
pragnąc Twych wyroków.
Lgnę do Twoich napomnień,
nie daj mi okryć się wstydem.
Pobiegnę drogą Twych przykazań,
gdy szeroko otworzysz me serce.

niedziela, 10 kwietnia 2011

Miłość Odrzucona.


Jak bardzo boli miłość odrzucona - Ty to Panie wiesz najlepiej.
Ty Jesteś Miłością Odrzuconą.
Byłeś nią w czasie Twojego życia na ziemi, byłeś nią przez wieki,
a szczególnie w naszych czasach odczuwasz odrzucenie.
Żebrzesz o naszą miłość, chociaż o tę odrobinę, która nam zostaje
po miłości do naszych bliskich, po miłości do wygodnego życia,
do świata gadżetów i taniej rozrywki.
Żebrzesz o tę odrobinę czasu, który nam zostaje
po naszych codziennych czynnościach zajmowania się sobą,
swoimi bliskimi, problemami, chorobami.
Płaczesz, bo nie chcemy Ci tego oddać, nie chcemy powierzyć Tobie
naszego życia w całości, ze wszystkim, na dziś i na wieczność.
Miłość Ukrzyżowana! Cóż to dla nas znaczy?
Kto ją zrozumie? Kto pojmie ogromny ból odrzucenia miłości?
Panie, jest takie miejsce w moim sercu, które boli, Ty znasz ten ból.
Zapraszam Cię, mój Zbawco, w to właśnie miejsce, tam chcę złożyć
Twoją Miłość, poczuć Twoją łagodność i ciepło Twojej Najświętszej Krwi.

Panie, jaka ja byłam ślepa. Jakże często cierpiałam i czułam się osamotniona, ponieważ nie przychodziłam do Ciebie. Czasami moje życie było jednym pasmem dni bez radości i bezsennych nocy. Mój strach tak mocno mnie paraliżował, że nie byłam w stanie usłyszeć Twego wołania. Panie, chce być szczera. Były czasy, kiedy do Ciebie nie przychodziłam, ponieważ bałam się, że może będziesz mnie o coś pytać. Były też czasy, kiedy myślałam, że mnie opuściłeś, że nie jestem wystarczająco dobra lub, że nie troszczysz się o mnie i nie chciałbyś mnie wysłuchać. Wybacz mi Jezu. Teraz uświadamiam sobie, jaka byłam niemądra i nierozsądna. Jesteś najdelikatniejszym i najukochańszym przyjacielem jakiegokolwiek mogłabym mieć. Ty masz jedno pragnienie - by móc dawać, dawać, dawać. W zamian za to prosisz mnie - o tak niewiele...

środa, 6 kwietnia 2011

"A pod Krzyżem Matka stała..."


Bolesna Matko stojąca pod Krzyżem,
oddana nam za Matkę na wieczne czasy.
Ty cierpiałaś, ale rozumiałaś: DLA CZEGO.
Rozumiałaś dlaczego i za co Twój Syn umiera.
On przyjął śmierć za wszystkie umierające dusze!
Zatem, o Matko Bolesna, przyprowadzam Ci dzisiaj
wszystkie dusze, które umierają: z braku miłości,
z głupoty, z niewiedzy, z uporu, z zatwardziałości serca.
Ratuj je przed zgubą wiecznego potępienia!!!
Tyle razy doświadczałam Twojej opieki,
tyle razy nawet nie wiedziałam,
że Tobie zawdzięczam ratunek w potrzebie.
Ty wiesz jak bardzo kocham Twojego Syna!
Wstawiaj się do Niego w moich potrzebach.
Poproś Twojego Syna o cud przemiany serc
tych wszystkich, których kocham.
Twój Syn Ci nie odmówi!
Błogosławiona Matko i Królowo!
Módl się za nami!

A pod Krzyżem Matka stała
pogrążona w smutku cała,
gdy na Krzyżu wisiał Syn.

O Maryjo uproś nam
przebaczenie naszych win.






wtorek, 29 marca 2011

"Krzyżu Chrystusa bądźże pozdrowiony..."


Krzyżu przydrożny, jak głośne jest twoje wołanie!
Szczególnie do tych wszystkich, którzy mijają cię obojętnie,
którzy przechodzą lub przejeżdżają,
jakby ciebie tam nie było, jakbyś nie istniał.
Jak wiele jest przy naszych drogach krzyży - twoich braci,
postawionych ku pamięci, ku przestrodze, znaczących śmierć podróżnych.
Może kiedyś dostrzeże cię ktoś zabłąkany, zagubiony, zapłakany,
zatrzyma się i opowie ci wszystkie swoje żale.
Krzyżu przydrożny, jak ty wiele wysłuchujesz:
modlitw, westchnień, które pozostawiają u twoich stóp - tobie ufający.
Ten kto cię tu ustawił, wierzył w twoją moc.
Jesteś Świętym Krzyżem, bo dźwigasz Nasze Zbawienie,
Zapłatę za nasze grzechy i zniewagi, odejścia i niewiarę.
Przykro, że czasem zasłaniają cię reklamy, bilbordy,
że nikt cię nie przystraja, nie pamięta o tobie.
Ale i tak chwała Ci Panie, że żyję w takim kraju,
gdzie przy drogach można spotkać pamiątkę Pańskiej Męki.

"Oto mój Sługa, którego podtrzymuję,
Wybrany mój, w którym mam upodobanie
.
Sprawiłem, że Duch mój na nim spoczął;
On przyniesie narodom Prawo.
Nie będzie wołał ni podnosił głosu,
nie da słyszeć krzyku swego na dworze.
Nie złamie trzciny nadłamanej,
nie zgasi tlejącego się knotka.
On rzeczywiście przyniesie Prawo.
Nie zniechęci się ani nie załamie,
aż utrwali Prawo na ziemi,
a jego pouczenia oczekują wyspy.
Tak mówi Pan Bóg,
który stworzył i rozpiął niebo,
rozpostarł ziemię wraz z jej plonami,
dał ludziom na niej dech ożywczy
i tchnienie tym, co po niej chodzą.
Ja, Pan, powołałem cię słusznie,
ująłem cię za rękę i ukształtowałem,
ustanowiłem cię przymierzem dla ludzi,
światłością dla narodów,
abyś otworzył oczy niewidomym,
abys z zamknięcia wypuścił jeńców,
z więzienia tych, co mieszkają w ciemności.
Ja, któremu na imię Jahwe,
chwały mojej nie odstąpię nikomu innemu
ani czci mojej bożkom.
Pierwsze wydarzenia oto już nadeszły,
nowe zaś Ja zapowiadam,
zanim się rozwiną
już wam je ogłaszam." Iz 42,1-9



piątek, 18 marca 2011

"Zmiłuj się Boże, bo jesteśmy grzeszni."


Wybacz mnie, niegodnej i grzesznej Twojej córce,
to wszystko czym obraziłam Ciebie,
Najwyższego Boga i mojego Pana.
Wybacz wszystkie zamierzone i niezamierzone krzywdy,
które wyrządziłam moim braciom i siostrom oraz sobie samej,
kiedy nie postępowałam zgodnie z Twoją świętą wolą.
Obmyj Panie Jezu, Twoją Przenajświętszą Krwią, całe moje życie,
zgładź winę mego grzechu, wszystkie zranienia,
które zadałam ludziom świadomie i nieświadomie, oczyść moją duszę.
Niech będzie uwielbione Twoje Święte Imię,
Boże, mój Stwórco i Odkupicielu teraz i wieki.

Panie Jezu, przyprowadzam Ci wszystkich moich przodków z ich grzechami i wszelkimi przewinieniami. Oni umarli z tymi samymi troskami i problemami, które ja mam i dlatego potrzebują mojej modlitwy.
Panie Jezu! W ich imieniu przynoszę Ci wszystkie ich grzechy i proszę o przebaczenie dla nich.
Panie Jezu! Obmyj nas Twoją Najdroższą Krwią i uwolnij od wszelkich uprzedzeń.
Bądź pochwalony Jezu!
Bądź uwielbiony Jezu!
Dziękuję Ci Jezu!

1. Bądź mi litościw Boże nieskończony
Według wielkiego miłosierdzia Twego,
Według litości Twej niepoliczonej,
Chciej zmazać mnóstwo przewinienia mego.

2. Obmyj mnie z złości, obmyj tej godziny
Oczyść mnie z brudu, w którym mnie grzech trzyma, 
Bo ja poznaję wielkość mojej winy,
I grzech mój zawsze przed mymi oczyma.

3. Odwróć twarz Twoją od przestępstwa mego
I wszystkie moje odpuść nieprawości,
Stwórz serce czyste, warte Boga swego,
A ducha prawdy w moje wlej wnętrzności.

niedziela, 6 marca 2011

Odkryj przede mną Twoją wolę, Panie.


Panie mój, na szlaku pielgrzymim mojego życia, tak wiele jest znaków,
i tak wiele wątpliwości: jak postąpić, co wybrać, co się Tobie spodoba?
Moje serce bardzo potrzebuje Twoich wskazań i natchnień, Twojego Słowa,
abym nie pobłądziła, abym nie utraciła radości bycia Twoim dzieckiem,
abym nie raniła, choćby nieświadomie, moich bliskich, lecz była im wsparciem.
Dlatego Ty wspieraj mnie, Panie i pouczaj o Twoich planach wobec mojego życia.
Oddaję się całkowicie i zawierzam Twojej miłości do mnie, której ufam.
Tak wiele dostałam i dostaję od Ciebie w mojej codzienności trwania,
bądź uwielbiony we wszystkich moich trudach i zmaganiach,
bądź uwielbiony w każdym słowie, które wypowiem i napiszę,
pomóż mi Panie, aby wypowiadało ono tylko Twoją prawdę.

Modlitwa o dar mądrości.

Boże moich przodków i Panie miłosierdzia,
który swoim słowem uczyniłeś wszystko
i w swej Mądrości stworzyłeś człowieka,
by panował nad stworzeniami, co przez
Ciebie się stały,
by w świętości i sprawiedliwości władał światem,
a sądy sprawował w prawości serca;
daj mi Mądrość, która razem z Tobą zasiada
na tronie,
nie usuwaj mnie spośród Twoich dzieci.
Bo jestem Twym sługą, synem Twojej służebnicy,
zbyt lichym, by pojąć sprawiedliwość i prawa.
Choćby nawet wśród ludzi był ktoś doskonały,
jeśli mu braknie mądrości danej przez Ciebie,
za nic będzie poczytany.
Z Tobą jest Mądrość, która zna Twe dzieła,
i była z Tobą, kiedy świat stwarzałeś.
Wie, co jest miłe dla Twoich oczu
i co słuszne według Twych przykazań.
Wyślij ją ze świętych niebios
i poślij z tronu Twej chwały,
aby przy mnie będąc, ze mną pracowała
i żebym mógł poznać, co jest miłe Tobie.
Ona wie bowiem i rozumie wszystko,
moim czynom będzie mądrze przewodziła
i ustrzeże mnie dzięki swej chwale. Mdr 9, 1-6, 9-11