czwartek, 10 października 2013

Nowenna za wstawiennictwem Bł. Matki Teresy. (dz.3)


Dzień trzeci. (cytaty do medytacji).

Usłysz, jak Jezus mówi do ciebie: *Pragnę*.

"W czasie męki, bólu i samotności Jezus powiedział wyraźnie: *Czemuś mnie opuścił?*. Tak bardzo był samotny, opuszczony, cierpiący na krzyżu...Podczas tej wielkiej udręki powiedział: *Pragnę*...Ludzie myśleli, że chodziło o zwykłe pragnienie, więc podano Mu natychmiast ocet. Jezus jednak pragnął czegoś innego: naszej miłości, czułości, głębokiego przywiązania do Niego i przeżywania z Nim Jego męki. Ciekawe, że powiedział: *Pragnę*, a nie: *Daj mi swoją miłość*...Pragnienie Jezusa na krzyżu nie jest fikcją. Wyraziło się w słowie:*Pragnę*. Usłyszmy, jak On mówi te słowa do ciebie i do mnie...To naprawdę jest Boży dar."
"Jeśli będziesz słuchał(a) sercem, usłyszysz i zrozumiesz...Dopóki nie będziesz głęboko przekonany(a), że Jezus pragnie twojej miłości, dopóty się nie dowiesz, kim On chce dla ciebie być i kim chce, byś ty był(a) dla Niego"
"Krocz Jego śladami w poszukiwaniu dusz. Zanieś Jezusa i Jego światło do domów ubogich i do tych, którzy najbardziej tego potrzebują. Gdziekolwiek pójdziesz, rozsiewaj miłość wypływającą z Jego Serca, zaspokajając w ten sposób Jego pragnienie dusz."

Myśl dnia:

Tylko pomyśl! Jezus pragnie ciebie i mnie, abyśmy przyszli i zaspokoili Jego pragnienie miłości.
Poproś o łaskę zrozumienia Jezusowego wołania: *Pragnę!*.

Odmów modlitwę do bł. Matki Teresy,
(do odmawiania każdego dnia nowenny):

Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, Ty pozwoliłaś, aby pragnienie Jezusa na Krzyżu zapłonęło w Tobie żywym płomieniem, tak iż stałaś się światłem Jego miłości dla innych. Wyproś od Jezusowego Serca.........(wymień swoją intencję). Naucz mnie zezwalać Jezusowi na to, aby przenikał całą moją istotę i dysponował nią, tak by i moje życie promieniowało Jego światłem i Jego miłością wobec bliźnich. Amen.

Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, Przyczyno naszej radości, módl się za nami.
Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty, módl się za nami.

 



Brak komentarzy: